Reklama

Kielce: obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu

2018-01-27 21:55

dziar / Kielce (KAI)

TER

Modlitwą i zapaleniem zniczy pod pomnikiem Menora oraz koncertem pieśni żydowskich kielczanie uczcili obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, które odbyły się w 27 stycznia w Kielcach.

Obchody zorganizowane przez Stowarzyszenie im. Jana Karskiego rozpoczęte zostały modlitwą, którą w 2000 roku Jan Paweł II pozostawił w szczelinie Ściany Płaczu w Jerozolimie oraz pieśnią żałobną El Male Rachamim.

Uczestnicy w skupieniu zapalili znicze pod pomnikiem Menora przy AL. IX Wieków Kielc. Aktor Andrzej Cempura recytował wiersz Tadeusza Różewicza pt. „Warkoczyk”, który opowiada o tragedii więźniów obozu koncentracyjnego.

W imieniu organizatorów Andrzej Białek podkreślił, że Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu upamiętnia ponad 6 milionów Żydów i innych mniejszości zgładzonych podczas II wojny światowej.

Reklama

- Ludzie ginęli w gettach, obozach śmierci, obozach koncentracyjnych i obozach pracy z głodu i chorób, w wyniku zbiorowych i pojedynczych egzekucji. O tym ludobójstwie przypominają dziś tysiące grobów, pomników i innych miejsc martyrologii – podkreślał Andrzej Białek.

W Instytucie Kultury Spotkania i Dialogu odbył się koncert pieśni żydowskich z udziałem Olgi Avigail Mieleszczuk, artystki mieszkającej na stałe w Izraelu. W repertuarze były żydowskie i polskie tanga, chasydzkie niguny, pieśni szabatowe. Recitalowi towarzyszyło czytanie fragmentów wspomnień Maxa Safira w wykonaniu aktora Andrzeja Cempury.

Olga Avigail Mieleszczuk jest śpiewaczką folklorystyczną i akordeonistką, a także badaczką tradycji muzycznych Europy Wschodniej. Inicjuje projekty promujące wielokulturowość oraz współpracuje z organizacjami promującymi kulturę żydowską.

W niedzielę o godz. 16.00 w kamienicy przy ul. Planty 7 odbędzie się pokaz filmu „Amnezja” i spotkanie z jego bohaterem Piotrem Piwowarczykiem. Film w reżyserii Jerzego Śladkowskiego jest opowieścią o tym, jak popełnione zło oddziałuje w kolejnych pokoleniach oraz o psychicznym ciężarze bycia świadkiem zbrodni. Obraz jest także o tym, jak dziadek Piotra Piwowarczyka robił pogrom. Bohater filmu jest jednocześnie jego scenarzystą.

Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu ustanowiony został w 2005 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jego obchody wyznaczono na 27 stycznia - dzień, w którym przypada rocznica wyzwolenia obozu w Auschwitz. Obchodzony jest co roku, by wyrazić hołd wobec cierpienia ofiar Zagłady, o których nikt z żyjących nie powinien zapomnieć.

Tagi:
Holocaust

Abp Ryś: nie powiedziałem, że chrześcijaństwo jest odpowiedzialne za Holokaust

2018-09-12 08:52

KAI

W związku z licznymi komentarzami w sprawie słów abp. Grzegorza Rysia wypowiedzianych w czasie obchodów 74. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Ghetto, metropolita łódzki wyjaśnił, że nigdy nie powiedział, iż chrześcijaństwo jest odpowiedzialne za Holokaust.

Piotr Drzewiecki
Abp Grzegorz Ryś

Dziś od rana modlę się za tych, którzy zginęli – mówił abp Ryś w czasie obchodów 74. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Ghetto. - Bo to jest rzecz niewyobrażalna, że z 230 tys. Żydów, którzy żyli w Łodzi przed wojną, zostało kilkuset, a jeszcze trzeba dodać 20 tys. Żydów z Europy przywiezionych do łódzkiego getta – to mamy ćwierć miliona ludzi. To jest jedno wielkie miasto, które zniknęło z powierzchni ziemi. To się stało w środku Europy, w środku cywilizacji, którą dumnie nazywamy chrześcijańską i to, co trzeba pamiętać w tych dniach – to, że to jest powtarzalne. Jeśli się już to wydarzyło, to może się wydarzyć powtórnie.

Zagładę stworzyli ludzie, których w dużej mierze – trzeba to powiedzieć niestety z bólem serca – wychowywały Kościoły chrześcijańskie na swoich nabożeństwach – podkreśli hierarcha.W związku z licznymi komentarzami i dyskusją w mediach, abp Ryś wyjaśnił, jak należy rozumieć jego słowa. Jak podkreślił, nigdy nie powiedział, iż chrześcijaństwo jest odpowiedzialne za Holokaust.Arcybiskup skomentował swoją poprzednią wypowiedź podczas pytań po konferencji pt. „Wolność w chrześcijaństwie”, którą wygłosił w Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.

- Nie chodzi o to, że byli chrześcijanami i stworzyli zagładę, tylko, że mimo tego, że byli chrześcijanami ją stworzyli. (…) To jest tak, że w środku chrześcijańskiej Europy stworzono zagładę, mimo tego, że naszą kulturą jest chrześcijaństwo. To znaczy, że nasze chrześcijaństwo nie uratowało nas od takich działań, od takiego postępowania. Ja nie powiedziałem, że chrześcijaństwo jest odpowiedzialne za Holokaust. Ja powiedziałem tyle i tylko tyle, że ci ludzie z metryki byli chrześcijanami – tłumaczy abp Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy kremacja zwłok jest niezgodna z wiarą chrześcijańską? (2)

Ks. Krzysztof Graczyk
Edycja włocławska 31/2003

Kzenon/pl.fotolia.com

Na podstawie przedstawionej wcześniej nauki Kościoła trzeba stwierdzić, że chrześcijańska praktyka grzebania ciał ludzi zmarłych opiera się na prawdzie o integralnym odkupieniu nas przez Chrystusa Pana, który kiedyś wskrzesi ciała zmarłych i obdarzy je chwałą zmartwychwstania. Wyraźne stanowisko Kościoła zostało przedstawione w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, obowiązującym od 1983 r. Można więc na podstawie przepisów prawnych zawartych w tej kodyfikacji stwierdzić, że kremacja nie jest zabroniona, ale lepszy jest tradycyjny pogrzeb: "Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej" (1176 § 3).
Patrząc przez pryzmat historii chrześcijaństwa, kremacja była wielokrotnie potępiana przez Kościół katolicki, ponieważ wiązała się z wiarą w to, że po śmierci wszystko się kończy. Mentalność ta uległa zmianie. I w obecnym czasie Kościół uznaje, że kremacja jest "dziś często pożądana, nie z powodu nienawiści wobec Kościoła lub obyczajów chrześcijańskich, ale jedynie z racji związanych z higieną, racji ekonomicznych czy innego rodzaju, w płaszczyźnie publicznej czy prywatnej" (Instrukcja Świętego Oficjum, a obecna nazwa: Kongregacja ds. Nauki Wiary, 1963). Innymi słowy można stwierdzić, że Kościół katolicki uznaje kremację, ponieważ pozwala ona zachować warunki higieny, zdrowia publicznego i stanowi rozwiązanie trudności z pozyskiwaniem terenów na cmentarze. Kremacja, pomijając motywacje natury ideologicznej, daje się pogodzić z wiarą chrześcijańską i formami pobożności związanymi z okazywaniem szacunku wobec ciała zmarłego: "Rzeczywiście, spalenie (kremacja) zwłok, jako że nie dotyczy duszy i nie przeszkadza Bożej Wszechmocy w odbudowaniu ciała, nie zawiera sama w sobie, ani nie przyczynia się w sposób obiektywny do zaprzeczenia tym dogmatom" (Instrukcja Świętego Oficjum, 1963), tj. zmartwychwstania ciał i nieśmiertelności duszy. Wymiar paschalny (śmierć i zmartwychwstanie) kremacji jest taki sam jak zwykłego pochówku (pogrzebanie) - to, co ulega przemianie w proch czy popiół, przeznaczone jest do zmartwychwstania. Zresztą nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w momencie zmartwychwstania użyta zostanie ta sama materia, to samo ciało, które posiadamy w obecnym życiu. Dlatego też zmartwychwstanie nie będzie nowym początkiem starego sposobu istnienia, lecz nową rzeczywistością, nowym życiem.
Trzeba ostatecznie powiedzieć, że Kościół nie zabrania stosowania kremacji, ale poleca w dalszym ciągu pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych, ponieważ posiada on pewne znaczenie, którego niestety pozbawia kremacja. I tak złożenie ciała w ziemi przypomina, że śmierć jest snem, w którym oczekujemy przebudzenia, i który jest związany ze zmartwychwstaniem. Ponadto trzeba podkreślić, że w języku biblijnym pogrzeb jest znakiem ludzkiej ograniczoności i przemijalności: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!" (Rdz 3, 19). I jeszcze w innym miejscu: "Wielka udręka stała się udziałem każdego człowieka i ciężkie jarzmo spoczęło na synach Adama, od dnia wyjścia z łona matki, aż do dnia powrotu do matki wszystkich" (tj. ziemi: Syr 40, 1). Bez ulegania pokusie dosłownej interpretacji Pisma Świętego przywołane powyżej fragmenty bardziej wskazują na pochówek niż na kremację.
Wielu ludzi pyta: Czy pochówek nie może być uważany za pozostałość przestarzałej mentalności lub pełnej przesądów i tylko zewnętrznej otoczki czci dla ciała zmarłego? Przecież po co czekać, aby nastąpił rozkład zwłok, gdy można osiągnąć ten sam stan poprzez ich spalenie (kremację)? Otóż trzeba mocno powiedzieć, że takie myślenie nadaje kremacji znaczenie ideologiczne, oczywiście inne niż to antychrześcijańskie i antyreligijne znane z przeszłości, ale zawsze nie do przyjęcia. Pochówek to wybór naturalności rozkładu ciała ludzkiego, ale to nie znaczy, że należy uważać go za naturalistyczny i irracjonalny. Chodzi tu przecież o ludzką wrażliwość i zwyczaj, który dla wierzącego posiada długą tradycję, uznawaną także dziś za rozsądną. Psychiczny opór ludzi wobec kremacji (wybiera ją mniejszość) nie może być traktowany jako opóźnienie rozwoju kultury w danym społeczeństwie. Należy szanować tych, którzy proszą o kremację, ale trzeba również nabrać dystansu wobec informacji na ten temat i wobec presji namawiania do jej stosowania. Ludzka i chrześcijańska pietas wymaga, by zarówno w przypadku kremacji, jak i pochówku szanowano zwłoki zmarłych, a obrzędy były otwarte na nadzieję zmartwychwstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Franciszek: służyć Panu to słuchać i wprowadzać Jego Słowo w czyn

2019-01-20 12:34

st (KAI) / Watykan

„Służenie Panu to słuchanie i wprowadzanie Jego Słowa w czyn” – powiedział papież w rozważaniu poprzedzającym niedzielną modlitwę „Anioł Pański”. Ojciec Święty komentując czytany dzisiaj fragment Ewangelii (J 2, 1-11), opisujący cud w Kanie Galilejskiej podkreślił, że programem życia chrześcijanina jest wypełnianie zalecenia Matki Jezusa: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Margita Kotas

Na wstępie Franciszek zauważył, że nieprzypadkowo na początku życia publicznego Jezusa umiejscowiona jest ceremonia zaślubin, ponieważ w Nim Bóg poślubił ludzkość. „Jezus objawia się jako oblubieniec ludu Bożego, zapowiedziany przez proroków i objawiający nam głębię relacji, która nas z Nim jednoczy: jest to nowe przymierze miłości” – stwierdził papież. Dodał, że przemieniając wodę w wino Jezus przemienił Prawo Mojżeszowe w Ewangelię niosącą radość.

Następnie Ojciec Święty zwrócił uwagę na kluczowe słowa cytowanego fragmentu – wypowiedziane przez Maryję do sług w Kanie: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. „Służenie Panu to słuchanie i wprowadzanie Jego Słowa w czyn. Jest to proste i istotne zalecenie Matki Jezusa, program życia chrześcijanina” – wskazał Franciszek. Papież zakończył swoje rozważanie wezwaniem: „Niech Najświętsza Dziewica pomoże nam pójść za jej zachętą: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie», abyśmy mogli w pełni otworzyć się na Jezusa, rozpoznając w codziennym życiu znaki Jego ożywczej obecności”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem