Reklama

Sacroexpo 2018

Abp Szal: zły duch chce odwieść człowieka od zbawienia

2018-01-28 15:36

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

©stokkete/fotolia.com

- Zły duch chce odwieść człowieka od zbawienia – przekonywał abp Adam Szal podczas Mszy św. sprawowanej w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Metropolita przemyski wskazywał, że takim złym duchem mogą być: konsumpcyjny styl życia, ciągły pośpiech, a niekiedy nawet emigracja.

Abp Szal podkreślił, że słowa Jezusa nie straciły nic ze swojej aktualności, a Chrystus jest nauczycielem i naszym zadaniem jest przyjąć Go jako nauczyciela. – To znaczy, że zaprasza nas, byśmy poszli za Nim, za Jego głosem, dążyli do poznania Jego woli i nie zniechęcali się, napotykając na różne przeszkody – wyjaśniał.

– Trzeba, żeby ludzie, którzy będą na nas spoglądać, widzieli w nas dobrego ucznia, który jest zafascynowany niezwykłym nauczycielem, jakim jest Jezus Chrystus. Z tym nauczycielem, tak jak w szkole, trzeba umieć rozmawiać. Najlepiej i najskuteczniej na modlitwie, zwłaszcza na Mszy św. Trzeba pozwolić, aby to słowo, które On do nas kieruje, działało w nas, żeby przynosiło owoce, żeby tym owocem była nasza świętość – mówił abp Szal.

Reklama

Metropolita przemyski wskazywał także, że zły duch chce odwieść człowieka od zbawienia. – Tym złym duchem może być konsumpcyjny styl życia, może być ciągły pośpiech, któremu ulegamy nieraz mimo woli. Będzie tym złym duchem także uleganie medialnej presji, aby być poprawnym pod względem politycznym: co o nas powiedzą, jak nas osądzą. Takim złym duchem obecnym w naszym życiu może być takie rozdwojenie duchowe: uważamy się za katolików, ale wybieramy między przykazaniami, bo akurat sądzimy, ze to czy inne jest aktualne dla kogoś innego w innym czasie, ale nie dla mnie, nie tutaj, nie teraz – przestrzegał.

Złym duchem – jak wyjaśniał kaznodzieja - jest także wszystko to, co zagraża rodzinie: liberalizacja poglądów na temat małżeństwa, a niekiedy nawet emigracja.

Tagi:
sanktuarium Msza św.

Małżonkowie dla / za kapłanów

2018-05-22 14:19

Anna Buchar

Nie byłoby naszego małżeństwa bez kapłaństwa. Co prawda, to narzeczeni udzielają sobie nawzajem sakramentu małżeństwa przeobrażając się w męża i żonę, ale przecież warunkiem koniecznym zaistnienia tego sakramentu jest posługa kapłana. Parafia pw. NMP Wspomożycielki Wiernych na wrocławskim Księżu Małym zaprasza małżonków na pielgrzymkę do Sanktuarium św. Jana Marii Vianney'a w Mzykach (niedaleko Częstochowy), by pomodlić się za kapłanów udzielających im ślubu.

Archiwum Sanktuarium
Sanktuarium w Mzykach

Ponieważ kapłan, to niejako ojciec małżeństwa, organizatorzy zaplanowali wyjazd do Mzyk w Dniu Ojca, 23 czerwca.

- Jakże często świętujemy swoje małżeńskie jubileusze, obdarowujemy się prezentami, życzeniami, zamawiamy intencję mszalną, a naszej uwadze umyka skierowanie choćby modlitwy wdzięczności wobec kapłana, który wprowadził nas na tę świętą małżeńską drogę. Podobnie jak świętuje się własne urodziny nie zawsze pamiętając o bukiecie kwiatów dla swej mamy, która w chwili naszego przyjścia na świat dokonała tak heroicznego czynu – urodzenia nas, poprzedzonego nowenną okresu ciąży – mówi Dominik Golema, organizator wyjazdu.

Być może niektórych z tych kapłanów nie ma już pośród nas... Czy pamiętamy w modlitwie o tych, którzy błogosławili nasze małżeństwo, nasze zaślubiny? Czy kierujemy jakieś wyrazy życzliwości i wdzięczności wobec tych, z którymi mamy możliwość nawiązać kontakt?

- Pięknym akcentem będzie, jeżeli damy jakiś zewnętrzny wyraz w czyjej intencji jedziemy: może to być opowieść w trakcie drogi o swym kapłanie, można zaprojektować i przygotować sobie okolicznościowe koszulki z imieniem kapłana, możemy też go zaprosić i ze sobą zabrać. W Mzykach będziemy uczestniczyć we Mszy świętej modląc się za nich, możemy też tam właśnie zamówić Mszę świętą za „swojego ślubnego” kapłana – dodaje Dominik Golema.

Warto dodać, że z nawiedzeniem sanktuarium w Mzykach wiąże się przywilej odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami.

Proponowany program pielgrzymki:

23. czerwca 2018 - sobota

Ok. 11:00 –wyjazd autokarem z Wrocławia (ul. Świątnicka)

15:00 – Koronka do Miłosierdzia Bożego

ok. 15:30 – 16:30 czas na zwiedzenie sanktuarium (w tym pokoju św. Jana Marii Vianneya)

16:30 – nabożeństwo czerwcowe

17:00 – Msza święta

po Mszy świętej posiłek – ognisko

około 19:00 – wyruszymy w drogę powrotną

około 22:00 – przyjazd do Wrocławia

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Włochy: beatyfiakacja s. Sgorbati - męczenniczki

2018-05-26 21:47

vaticannews.va / Piacenza (KAI)

Męczennik-chrześcijanin na zło odpowiada miłością i tak męczeństwo s. Leonelli staje się ziarnem nadziei rzuconym w ziemię człowieka, które wyda kwiaty i owoce dobra – mówił kard. Angelo Amato dzisiaj w katedrze w Piacenzy. Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wyniósł dziś do chwały ołtarzy włoską zakonnicę, Leonellę Sgorbati, zamordowaną w Somalii.

Małgorzata Cichoń

S. Leonella urodziła się w 1940 r. w Gazzola koło Piacenzy, w północno-zachodniej części Włoch. Gdy miała 23 lata, wstąpiła do Zgromadzenia Matki Bożej Pocieszenia. Po studiach w Anglii, gdzie uzyskała dyplom pielęgniarki, wyjechała na misje do Afryki. Najpierw pracowała w Kenii, a następnie w Somalii, gdzie oprócz normalnej pracy pielęgniarki kształciła wyspecjalizowaną kadrę medyczną. Zginęła z rąk ekstremistów muzułmańskich w 2006 r.

S. Leonella w swoim życiu hołdowała zasadzie: „dawać wszystko, kochać bardzo, kochać wszystkich”. Znana była z promiennego uśmiechu, którym obdarzała wszystkich. Przed śmiercią, raniona śmiertelnie, trzykrotnie powtórzyła pod adresem zabójców: przebaczam.

Kard. Angelo Amato wskazał na aktualność jej świadectwa. “ Wszystkim nam s. Leonella Sgorbati pozostawia jasne przesłanie autentycznego życia chrześcijańskiego, na które składa się otwartość, miłość i przebaczenie. Swoim współsiostrom przypomina słowa ich błogosławionego założyciela, który mówił: «Powinniśmy ślubować służbę misji nawet kosztem życia; powinniśmy być zadowoleni, jeśli umrzemy przy pracy. Kiedy składacie śluby pamiętajcie, że obok trzech ślubów jest także i ten czwarty». S. Leonella żyła z sercem uczennicy całkowicie oddanej Chrystusowi, szukając tylko Boga i Jego woli; w wolności wobec rzeczy i całkowicie oddana posłuszeństwu. Delikatna i cicha, z pojednania i nieużywania przemocy uczyniła styl swojego życia; czyniła dobro bez rozgłosu, oddając się także pracy fizycznej” - powiedział prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Grocholewski: miłość jest największą sprawiedliwością

2018-05-27 13:35

ks.sk / Piekary Śląskie (KAI)

Miłość jest największą sprawiedliwością - mówił kard. Zenon Grocholewski w homilii wygłoszonej na piekarskim wzgórzu nawiązując do tytułu, którym jest obdarzona Matka Boża w Piekarach. Dziś do Piekar pielgrzymowali mężczyźni i młodzieńcy.

Episkopat.pl
Kard. Zenon Grocholewski

Podczas pielgrzymki mężczyzn do Matki Bożej Piekarskiej Eucharystii na piekarskim wzgórzu przewodniczył kard. Zenon Grocholewski. Stwierdzając, że „miłość jest największą sprawiedliwością” przybliżył tajemnicę Trójcy Świętej oraz zastanawiał się nad znaczeniem tytułu Matki Bożej jako Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej.

Nawiązując do przeżywanej w Kościele Uroczystości Trójcy Przenajświętszej emerytowany prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej zwrócił uwagę, że „własnym rozumem nie bylibyśmy w stanie nigdy dojść do tego, że Bóg istnieje jako Trójca Święta. Pan Bóg jednak nam tę prawdę objawił”.

W homilii pytał o powody objawienia tej prawdy. – Po pierwsze Bóg chciał nas pouczyć, że w swej wewnętrznej naturze jest miłością: Ojciec miłuje Syna swego miłością odwieczną i nieskończoną, Syn miłuje Ojca taką samą miłością. Ta miłość jest tak wielka i wzajemna, że uosabia się w Duchu Świętym – mówił kaznodzieja.

Duchowny stwierdził także, że Bóg po to objawia nam prawdę o Trójcy Świętej, „by uwypuklić swą miłość względem nas”.

Hierarcha zastanawiał się także nad tytułem, którym jest obdarzona Matka Boża w Piekarach Śląskich – Matka Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. – Sprawiedliwym, w odniesieniu do człowieka, jest to czego chce Bóg. Ponieważ Bóg jest najwyższą Mądrością i najwyższą Miłością, nie może być nic bardziej słusznego, bardziej dobrego, bardziej dobroczynnego, a więc i bardziej sprawiedliwego dla człowieka jak to, co jest przedmiotem woli Bożej – mówił kard. Grocholewski.

Zwrócił uwagę, że przymiotnik „sprawiedliwy” już w Starym Testamencie jest przeciwieństwem przymiotnika „występny, grzeszny”. Odnosząc do życia refleksję nad Bożą sprawiedliwością zauważył, że „dla chrześcijanina rzeczą sprawiedliwą jest np. przebaczyć, wziąć na siebie krzyż, zaakceptować upokorzenie, poświęcić się dla kogoś”. – Innymi słowy jest rzeczą sprawiedliwą (…) dobrowolnie zrezygnować z jakiegoś swojego prawa w imię wyższych wartości jak to uczynił Chrystus – powiedział.

Przywołał także słowa św. Jana Pawła II, który cytując św. Tomasza powiedział, że miłosierdzie nie znosi sprawiedliwości, lecz jest pewnego rodzaju pełnią sprawiedliwości”. Odnosząc się natomiast do samego tytułu Matki Bożej zauważył, że jest on „wymownym wołaniem na nasze czasy”. – Bez autentycznej miłości nie będziemy w stanie realizować owocnego życia społecznego, należnej sprawiedliwości społecznej – dodał.

- Tylko miłość może uczynić sprawiedliwość naprawdę twórczą w perspektywie dobra społecznego, w perspektywie prawdziwego postępu ludzkości – mówił. Kończąc homilię zwrócił się z apelem, by „w naszym kraju nigdy nie oddzielane sprawiedliwości od miłości społecznej, by interpretowano pojęcie sprawiedliwości w świetle miłości, w świetle realizacji woli Bożej”.

Eucharystia na piekarskim wzgórzu jest centralnym punktem stanowej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Kardynał Grocholewski po raz drugi uczestniczy w tej pielgrzymce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem