Reklama

Rzym: skauting jako narzędzie ewangelizacji

2018-02-01 17:55

RV / Rzym (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W Rzymie zakończyło się międzynarodowe spotkanie kapelanów harcerskich z Federacji Skautingu Europejskiego. Uczestniczyło w nim 150 kapłanów z 15 krajów. Program obrad był związany z tegorocznym synodem biskupów o młodzieży. Mówiono więc o skautingu jako miejscu rozeznawania powołania. Podkreślono też znaczenie bliskiej współpracy między kapelanem i instruktorami.

„Przede wszystkim podkreśliliśmy, i to bardzo mocno wypłynęło, że skauting w świecie chrześcijańskim, katolickim, nie jest sam w sobie celem. Jest bardzo dobrą metodą, bardzo skuteczną metodą wychowawczą, integralnie rozwijającą człowieka, nie tylko od strony duchowej, ale również cielesnej, jego charakteru, osobowości, kontaktu z naturą, ale jest ciągle tylko narzędziem. Natomiast celem skautingu katolickiego jest ewangelizacja. A współpraca między kapelanami i instruktorami polega na tym, by ksiądz ukierunkowywał liderów, szefów, instruktorów, przypominając im, że jest to narzędzie służące ewangelizacji. Bardzo często bowiem zdarza się, we wszystkich w zasadzie modelach, organizacjach skautowych, że czasami skauting traci swoje przeznaczenie, także przez nas księży duszpasterzy samych. Widzi się w nim tylko mundur, styl, trochę właśnie taki militarny. Natomiast my nie możemy stracić tej głównej perspektywy, że jest to bardzo dobre narzędzie ewangelizacji” – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. prof. Bogusław Migut, naczelny duszpasterz Federacji Skautingu Europejskiego.

Federacja Skautingu Europejskiego zrzesza chrześcijańskie organizacje skautowe. Jest międzynarodowym stowarzyszeniem oficjalnie uznanym przez Stolicę Apostolską. Wywodzi się z katolickiego modelu skautingu wypracowanego przez francuskiego jezuitę o. Jacques’a Sevina. Najsilniejsze struktury posiada we Francji i we Włoszech. Polskim członkiem Federacji jest Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza" FSE.

Tagi:
ewangelizacja Rzym skauting

Kraków: Dzień Modlitw za Federację Skautingu Europejskiego

2018-03-24 17:38

md / Kraków (KAI)

W Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie Skauci Europy obchodzili w sobotę Dzień Modlitw za Federację Skautingu Europejskiego. „Jesteście da nas wszystkich nadzieją, że zbudujecie dobry świat, że będziecie szczególnie świadomie wracać do chrześcijańskich wartości Europy” – mówił do zgromadzonych w papieskiej świątyni abp Marek Jędraszewski.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Skauci rozpoczęli swoje świętowanie od Drogi Krzyżowej, która biegła od Sanktuarium Bożego Miłosierdzia do Sanktuarium św. Jana Pawła II. Kulminacyjnym punktem wydarzenia była Msza św. i Apel Harcerski. W homilii abp Marek Jędraszewski zapewnił o swojej modlitwie o to, aby Skauci Europy pozostali wierni Chrystusowi i mieli odwagę Go bronić. „Jesteście dla nas wszystkich nadzieją, że zbudujecie dobry świat, że będziecie szczególnie świadomie wracać do chrześcijańskich wartości Europy” – mówił hierarcha.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Dzień Modlitw za Federację Skautingu Europejskiego to wyjątkowe spotkanie wilczków, harcerek i harcerzy, szefowych i szefów oraz rodziców i sympatyków Skautów Europy. Odbywa się co roku w dzień Uroczystości Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. „Właśnie wtedy, całe dzieło Federacji Skautingu Europejskiego zostało zawierzone Niepokalanej i akt ten jest ponawiany we wszystkich Hufcach - zarówno Polskiego Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”, jak i całej Federacji Skautingu Europejskiego, czyli stowarzyszenia wiernych na prawie papieskim” – tłumaczy Szymon Helbin. W tym roku, mimo przeniesienia uroczystości na 9 kwietnia, zachowano tradycję marcowego świętowania.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Jest to również okazja do integracji i spotkania dwóch na co dzień działających rozdzielnie nurtów: męskiego i żeńskiego, oraz rodziców i instruktorów. To święto dziękczynienia i radości, ale również prośby o Boże błogosławieństwo i opiekę Matki Najświętszej dla każdej osoby związanej z Ruchem.

Tegoroczne odnowienie aktu Zawierzenia jest wyjątkowe ze względu na miejsce świętowania. Odbywa się ono w Sanktuarium św. Jana Pawła II, którego dewizą posługi były słowa „Totus Tuus”. „Wraz ze św. Janem Pawłem II, przyzywając Jego orędownictwa, będziemy mówimy dziś „tak” Bogu, by na wzór Maryi uczynił z nas narzędzia wprowadzające pokój i Jego królestwo tu na Ziemi” – podkreśla Helbin.

Skauci Europy to katolickie stowarzyszenie harcerskie, posługujące się oryginalną pedagogiką Baden-Powella i o. Jakuba Savina SJ. Czerpią z polskiej myśli harcerskiej oraz wzorują się na tradycji Hufców Polskich. Należą do wielkiej rodziny Federacji Skautingu Europejskiego, liczącej ponad 60 tys. członków. Formują się w dwóch nurtach: męskim i żeńskim. Akcentują przez to inne potrzeby każdej z płci na drodze dorastania, dążąc do integralnego rozwoju człowieka do odpowiedzialności i świętości.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Formacja podzielona jest na trzy grupy wiekowe. Wilczki, czyli najmłodsi skauci, w wieku 9-12 lat, poprzez życie w gromadzie i zabawę, uczą się nawiązywać relacje z rówieśnikami oraz przybliżają się do Pana Boga. Harcerze i harcerki, czyli młodzi w wieku 12-16 lat, poprzez wspólną grę, przygodę, życie w kilkuosobowych grupach-zastępach uczą się współpracy, ćwiczą zdrowie, charakter, zmysł praktyczny, rozwijają ducha służby oraz pogłębiają swoje życie religijne. Przewodniczki i wędrownicy to dorośli, którzy poprzez swoje zaangażowanie służą młodszym siostrom i braciom w ruchu. Kobiety formują się w Ogniskach Przewodniczek, a mężczyźni w Kręgach Wędrowników. Do elementów pomagających w rozwoju i kroczeniu drogą dojrzałości należy: stały spowiednik, Godzina Drogi (lektura Pisma Świętego połączona z rozmyślaniem), Starszy Brat (opiekun, opiekunka drogi - ktoś, kto osiągnął dojrzałość harcerską oraz społeczną i jest gotów wysłuchać czy udzielić porady "młodszemu bratu") a także rozwój intelektualny i techniczny.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Dziwisz: czy św. o. Pio miał intuicję ws. wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową?

2018-06-17 09:50

md / Krakow (KAI)

Czyżby Ojciec Pio miał intuicję o tym, co wydarzyło się podczas konklawe w październiku 1978 roku? – zastanawiał się kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. dla czcicieli Stygmatyka, odprawionej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Według osobistego sekretarza Jana Pawła II, miałby o tym świadczyć fakt, że słynny kapucyn poprosił współbraci, by zachowali listy wysyłane do niego przez młodego biskupa Karola Wojtyłę.

ANSA FILES/STR/pal/mr /PAP/EPA

W homilii kard. Dziwisz przypomniał związki Jana Pawła II ze św. Ojcem Pio. Przywołał m.in. spowiedź młodego księdza Karola Wojtyły u charyzmatycznego zakonnika w czasie jego studiów rzymskich. Mówił również o korespondencji w sprawie „chorej na chorobę nowotworową osoby”, w której bp Wojtyła prosił o. Pio o modlitwę, a potem, gdy okazało się, że operacja jest niepotrzebna, dziękował włoskiemu kapucynowi.

O. Pio nigdy nie odpowiedział na listy bp. Wojtyły. „Jest natomiast pewne, że Ojciec Pio przekazał listy swoim współbraciom mówiąc, by je zachowali. Czyżby miał intuicję o tym, co wydarzyło się po latach, podczas konklawe w październiku 1978 roku?” – zastanawiał się kard. Dziwisz, dodając, że sam Jan Paweł II nigdy nie potwierdził, by Ojciec Pio wypowiedział się wprost o jego wyborze na Stolicę św. Piotra w Rzymie.

Wieloletni sekretarz Jana Pawła II wspominał również, że Ojciec Święty bardzo interesował się procesem beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym Ojca Pio i zdawał sobie sprawę z wielkiego pragnienia wielu ludzi na całym świecie, by Ojciec Pio został wyniesiony do chwały ołtarzy.

Hierarcha nawiązał ponadto do 100. rocznicy otrzymania stygmatów przez św. Ojca Pio, które nazwał „dramatycznym przełomem w jego życiu”. „Jak wiemy, stało się ono źródłem wielkiego cierpienia Ojca Pio, zarówno fizycznego, jak i duchowego. Ale stało się także źródłem jego niezwykłego apostolstwa oraz oddziaływania na wspólnotę Kościoła, i to oddziaływanie nadal trwa i zatacza coraz szerszy krąg” – podkreślił.

Źródłem cierpień zakonnika były jednak, zdaniem kaznodziei, nie tylko stygmaty, ale również podejrzenia i niezrozumienie ze strony niektórych ludzi Kościoła. Jak podkreślał, Ojciec Pio całą swoją ufność złożył w Bogu, inaczej, po ludzku sądząc, nie udźwignąłby takiego doświadczenia. „Wiemy, jaki lęk budziły w nim stygmaty, których do końca nie mógł ukryć. Przeżywał je w duchu wielkiego upokorzenia. Ale ufność i nadzieja złożona w Bogu nie pozwoliły się mu zamknąć w sobie. Stawał się człowiekiem i kapłanem dla innych” – wspominał.

„Święty i pokorny kapucyn z Pietrelciny uczy nas, jak powinniśmy utożsamiać się z Chrystusem i żyć dla Chrystusa” – wskazał kard. Dziwisz.

Ogólnopolskie czuwanie czcicieli św. Ojca Pio odbyło się po raz 16. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jako jeden z elementów obchodów Jubileuszowe Roku św. Ojca Pio, związanego z 50. rocznicą jego śmierci oraz 100. rocznicą otrzymania przez niego stygmatów.

W 1918 r. na dłoniach, nogach i piersi Ojca Pio pojawiały się otwarte rany – stygmaty, które pozostały na jego ciele do końca życia. Wkrótce potem do o. Pio i jego klasztoru w San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów, licznie uczestnicząc w odprawianych przez niego Mszach św. Zakonnik zasłynął jako spowiednik, a jego proroczy dar przyniósł mu jeszcze większą sławę. Jednak władze kościelne zdystansowały się od osoby stygmatyka.

W latach 1922-1934 na mocy decyzji Świętego Oficjum (obecnie Kongregacji Nauki Wiary) otrzymał on zakaz publicznego sprawowania Eucharystii. Na prośbę władz kościelnych stygmaty o. Pio były poddawane kilkakrotnie badaniom medycznym. W 1964 r. kard. Ottaviani, ówczesny zwierzchnik Świętego Oficjum ogłosił, że papież Paweł VI zdecydował, aby „Ojciec Pio pełnił swą służbę, ciesząc się wolnością”. O. Pio zmarł 23 września 1968 roku w opinii świętości.

Wielkim czcicielem Stygmatyka był Jana Paweł II. Ks. Karol Wojtyła osobiście odwiedził go w 1947 r. Ponadto już jako biskup pisał listy do o. Pio prosząc go, by modlił się m. in. o uzdrowienie Wandy Półtawskiej. Papież Polak ogłosił o. Pio w 1999 r. błogosławionym (31 lat po śmierci), a trzy lata później (w 2002 r.) – świętym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Papież: dyktatury zaczynają się od oszczerczego przekazu

2018-06-18 12:26

st (KAI) / Watykan

Na zwodniczą siłę skandalu i destruktywną moc oszczerczego przekazu zwrócił uwagę Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (1 Krl 21, 1b-16), opowiadającego o oszczerstwie, którym posłużył się król Achab, aby zamordować Nabota i przywłaszczyć sobie jego winnicę.

screenshot/TV Vaticana

Papież przypomniał historię winnicy, której Nabot nie chciał sprzedać królowi Achabowi. Wobec tego monarcha przystał na radę swej żony Izebel, i zgodził się, aby Nabot został fałszywie oskarżony i ukamienowany, stając się męczennikiem, gdyż pragnął ocalić swe dziedzictwo. Franciszek dodał, że historia ta powtarza się w Jezusie, a następnie w pierwszym męczenniku Kościoła – św. Szczepanie i wreszcie we wszystkich męczennikach, wobec których stosowano oszczerstwa. Paradygmat ten pojawia się także w działaniach wielu szefów państw. Zaczyna się od kłamstwa, a zniszczywszy daną osobę doprowadza się do jej osądzenia i potępienia.

„Także dziś, w wielu krajach, stosuje się tę metodę: niszczenie wolnej komunikacji” – stwierdził Ojciec Święty. Wskazał na przykład monopolizacji środków przekazu i ich zafałszowania, co prowadzi z kolei do osłabienia demokracji. Następnie sędziowie osądzają i skazują ofiary tego oszczerstwa. W ten sposób rodzi się i narasta dyktatura.

„Wszystkie dyktatury zaczynały w ten sposób, poprzez zafałszowanie przekazu, umieszczanie środków przekazu w rękach ludzi bez skrupułów, czy rządu pozbawionego skrupułów” – powiedział papież. Dodał, że podobne mechanizmy mają miejsce w życiu codziennym, kiedy rodzi się chęć zniszczenia danej osoby - zaczyna się od obmowy, oszczerstwa, rozpowiadania skandali. Franciszek zauważył, że często obserwujemy w mediach pogoń za skandalami, a osoby które padły ofiarą oszczerstwa nie mogą się bronić. Przykładem tego są dyktatury minionego wieku i prześladowanie Żydów, które zaczęło się od oszczerstw i obmowy.

„Oszczerczy przekaz wymierzony w Żydów, a oni byli wykańczani w Auschwitz, bo nie zasługiwali na życie. Och... to horror, ale horror, który dzieje się dzisiaj: w małych społeczeństwach, między ludźmi i w wielu krajach. Pierwszym krokiem jest zawłaszczenie przekazu, a następnie zniszczenie, osądzenie i śmierć” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież przypomniał słowa apostoła Jakuba, który w rozdziale 3 swego listu mówi o grzechach języka. Zachęcił też do ponownego przeczytania 21 rozdziału 1 Księgi Królewskiej oraz do pomyślenia o wielu zniszczonych osobach, krajach, o wielu dyktaturach, które zniszczyły państwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem