Reklama

Kalendarze 2019

Papież ogłosił dzień modlitwy i postu w intencji pokoju

2018-02-04 14:43

st, pb (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Papież ogłosił dzień modlitwy i postu w intencji pokoju. Odbędzie się on 23 lutego, w piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu. - Ofiarujemy go szczególnie za mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego - zapowiedział Franciszek. Zaprosił również „niekatolików i niechrześcijan do przyłączenia się do tej inicjatywy w sposób, jaki uznają za najbardziej stosowny”.

Publikujemy słowa papieża w tłumaczeniu na język polski:

A teraz ogłoszenie. W obliczu tragicznego przedłużania się sytuacji konfliktów w różnych częściach świata, zachęcam wszystkich wiernych do udziału w specjalnym dniu modlitwy i postu w intencji pokoju - 23 lutego, w piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu. Ofiarujemy go szczególnie za mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego. Podobnie jak przy innych okazjach, zapraszam także braci i siostry niekatolików i niechrześcijan do przyłączenia się do tej inicjatywy w sposób, jaki uznają za najbardziej stosowny.

Reklama

Nasz Niebiański Ojciec zawsze wysłuchuje swoich dzieci, które wołają do Niego w udręce i cierpieniu: „podtrzymuj złamanych na duchu i opatrz ich bolesne rany” (Ps 147,3). Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!

Tagi:
pokój Franciszek

Papież: należy umieścić prawa człowieka w sercu polityki

2018-12-10 14:50

vaticannews / Watykan (KAI)

Papież Franciszek upomniał się o przestrzeganie praw człowieka, które przysługują wszystkim ludziom. Jeśli są łamane w stosunku chociażby do jednego, to są deptane w stosunku do całej ludzkości – czytamy o tym w przesłaniu, jakie wystosował z okazji międzynarodowej konferencji: „Prawa człowieka we współczesnym świecie: osiągnięcia, zaniechania, negacja” odbywającej się na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W organizację wydarzenia włączyła się także Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Grzegorz Gałązka

Konferencja odbywa się z okazji 70. rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz z okazji 25. rocznicy Deklaracji i Programu Działań na recz ochrony praw człowieka z Wiednia. Franciszek podkreślił, że poprzez te dokumenty rodzina narodów pragnęła uznać równą godność każdej osoby ludzkiej. Z niej wypływają wszystkie prawa i wolności podstawowe. Są one zakorzenione w samej naturze ludzkiej, złożonej nierozerwalnie z duszy i ciała. Są powszechne, nierozdzielne, współzależne oraz powiązane ze sobą.

Papież nazwał po imieniu istniejące dzisiaj w świecie formy niesprawiedliwości wynikające z zawężonych wizji antropologicznych oraz z modelu ekonomicznego opartego wyłącznie na korzyści. Nie ogranicza się on jedynie do wykorzystywania człowieka, ale idzie dalej aż do wykluczenia i zabicia go.

Podczas, gdy niewielka część ludzkości opływa we wszystko, pozostała nie znajduje uznania swojej godności, jest lekceważona oraz znieważana, a prawa człowieka są pomijane lub deptane. Papież wskazuje na tych, którym odebrano prawo do przyjścia na świat, którzy nie mają dostępu do niezbędnych środków, aby móc godnie żyć, którzy nie mogą korzystać z odpowiednej edukacji, są pozbawieni pracy lub zmuszeni pracować jak niewolnicy. Ojciec Święty zwrócił uwagę również na ludzi więzionych w nieludzkich warunkach, poddawanych torturom oraz na tych, którzy są przetrzymywani bez możliwości uwolnienia. Przypomina o ofiarach przymusowego oddzielenia od rodzin. Wielu ludzi żyje w klimacie przenikniętym podejrzeniami oraz pogardą. Spotykają się z aktami nietolerancji, dyskryminacji i przemocy z powodu przynależności rasowej, etnicznej, narodowej oraz religijnej. Wielu ludzi cierpi z powodu pogwałcenia podstawowych praw, ponieważ każdego dnia są uwikłani w konflikty zbrojne, podczas gdy handlarze śmiercią bez najmniejszych skrupułów wzbogacają się za cenę krwi swoich braci i sióstr – stwierdza Franciszek.

W obliczu tych poważnych zjawisk wszyscy jesteśmy wezwani do działania. Każdy jest zachęcany, aby z odwagą oraz determinacją wnieść swój wkład w poszanowanie praw podstawowych każdej osoby, szczególnie tych „niewidocznych”, którzy cierpią z powodu głodu i pragnienia, którzy są nadzy, chorzy, obcy, uwięzieni oraz żyją na marginesie społeczeństwa lub są z niego wykluczeni – wskazał Papież. Dodał, że potrzebny jest solidarny wysiłek posiadających włądzę, także zaangażowanych we współpracę na rzecz rozwoju, aby jeśli trzeba przeciwstawiali się dominującym tendencjom.

Na zakończenie orędzia Franciszek życzył uczestnikom konferencji, aby te dni refleksji przyczyniły się do obudzenia sumień oraz podjęcia inicjatyw służących ochronie i promocji ludzkiej godności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Serce z piernika, czy pierniki z serca?

2018-12-11 11:23

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Siostry Elżbietanki zapraszają na wspólne poszukiwanie odpowiedzi. Będzie modlitwa i pieczenie pierników na wigilię dla ubogich. Może znajdziesz czas?

Do udziału Organizatorki zapraszają młodzież w wieku 15 +. Najlepiej przyjechać już w piątek do godz. 20.00. Zakończenie zaplanowano w niedzielę ok. godz. 13.00.

W programie weekendu m.in. kilka słów o przygotowaniu się na narodziny Jezusa, czas na Adorację Najświętszego Sakramentu, Eucharystia i okazja do spowiedzi, a także nauka i pieczenie pierników, które zostaną podarowane ubogim. Zaplanowano też spotkanie z chorymi.

Gdzie?

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety, ul. Św. Józefa 1/3 we Wrocławiu.

Kiedy?

Od 14 do 16 grudnia

Zapisy:

mariamcsse@gmail.com  facebook.com/ s.Maria.Elzbietanka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem