Reklama

Kalendarze 2019

Archidiecezja przemyska: od 11 lutego nowenna za Ojczyznę

2018-02-07 20:13

pab / Przemyśl (KAI)

www.facebook.com/elpapacol

Od 11 lutego w parafiach archidiecezji przemyskiej odprawiana będzie 9-miesięczna nowenna w intencji Ojczyzny. To sposób na przygotowanie do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

„Rozważania nabożeństw niech będą ubogacone refleksjami opartymi o wypowiedzi błogosławionych i świętych na temat Ojczyzny; tekstami homilii wielkich duchowych przywódców naszego Narodu; świadectwami ludzi, którzy w swoim życiu, czasami za cenę pogardy, a nawet więzienia czy śmierci, odznaczali się postawą miłości Boga, bliźniego i umiłowanej Ojczyzny. Pomocą w tym niech będzie również dokument społeczny Konferencji Episkopatu Polski pt. 'Chrześcijański kształt patriotyzmu'” – zachęca metropolita przemyski abp Adam Szal.

Hierarcha prosi również chorych i cierpiących, aby w Dniu Chorego, 11 lutego, ofiarowali swoje modlitwy i cierpienia w intencji Ojczyzny.

Reklama

Zgodnie z zaleceniem metropolity przemyskiego, nabożeństwa za Ojczyznę powinny być odprawiane każdego 11. dnia miesiąca przed lub po Mszy św.

Tagi:
nowenna

Paulini rozpoczęli nowennę ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika

2019-01-12 21:47

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Nowenna ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika, Patrona Zakonu Paulinów rozpoczęła się dziś na Jasnej Górze i we wszystkich paulińskich klasztorach. Nabożeństwo nazywane jest popularnie „Pawełkami”. To modlitwa, która od wieków przypomina mnichom o ich eremickich korzeniach. Św. Paweł z Teb był pierwszym pustelnikiem w historii Kościoła, który na egipskiej pustyni przez 90 lat w samotności modlił się za świat. Najbardziej uroczyście „Pawełki” są celebrowane w największej wspólnocie zakonnej – na Jasnej Górze.

BOŻENA SZTAJNER

Nowenna jest zaproszeniem, by odnowić w sobie postawę, wyrażoną w zawołaniu mnichów: „Sam na sam z Bogiem” – zapewnia o. Sebastian Matecki, rzecznik prasowy sanktuarium. - Jest to ważny czas dla nas paulinów, ale myślę, że też dla tych, którzy duchowo korzystają z naszej posługi tu, na Jasnej Górze, czy w klasztorach w Polsce i na świecie, dobrodziejów, konfratrów. W ten sposób tworzymy pewną rodzinę mającą swojego przewodnika do Boga - wyjaśnia o. Matecki i podkreśla, św. Paweł wciąż na nowo mobilizuje, by „rzucić wszystko i iść za Chrystusem”.

Wspomnienie św. Pawła z Teb, pierwszego znanego z imienia pustelnika i patrona Zakonu Paulinów Kościół katolicki obchodzi 15 stycznia, dla zakonników święto to ma wymiar wewnętrzny. Natomiast w pierwszą niedziele po tej dacie w paulińskich klasztorach obchodzona jest tzw. uroczystość zewnętrzna, odpustowa z licznym udziałem wiernych. Przygotowaniem do obchodów święta Patriarchy Zakonu jest właśnie specjalna nowenna nazywana „Pawełkami”.

Wyjątkowy charakter mają ostatnie „Pawełki”, które licznie gromadzą najmłodszych, ich rodziców i dziadków. W tym roku będzie to niedziela 20 stycznia. Św. Paweł z Teb czczony jest również jako opiekun dzieci i matek oczekujących na potomstwo. Na Jasnej Górze od lat temu nabożeństwu przewodniczy bp senior Antoni Długosz nazywany „biskupem od dzieci”. Podczas tego ostatniego nabożeństwa dzieci zostają obdarowane słodyczami.

Ten gest ma przypomnieć św. Pawła, który w czasie pustelniczego życia żywił się jedynie daktylami pustynnej palmy oraz chlebem przynoszonym przez kruka, a także symbolizuje Boże czuwanie nad życiem każdego człowieka. Zwyczaj obdarowywania najmłodszych wprowadził na Jasnej Górze w latach 80. XX w. o. Rufin Abramek. Podjął on inicjatywę ówczesnego administratora klasztoru jasnogórskiego o. Leona Chałupki, który będąc wcześniej przeorem klasztoru w Warszawie częstował dzieci daktylami na zakończenie „Pawełek”. – Zdobycie ich to na tamte czasy było nie lada wyzwanie, nawet bazar Różyckiego nie zawsze sprostał potrzebom – uśmiecha się o. Matecki. Na Jasnej Górze każdego roku paulini przygotowują kilka tysięcy paczek.

Św. Paweł Pierwszy Pustelnik żył 113 w Egipcie na przełomie III i IV w. Ponad 90 lat spędził na pustyni. W historii Kościoła uznawany jest za pierwszego pustelnika. Znalazł licznych naśladowców, przyczyniając się do rozwoju życia eremickiego i pustelniczego w całym basenie Morza Śródziemnego.

Właśnie tego świętego obrali w XIII w. na swego patrona pustelnicy wstępujący do powstającego wtedy na Węgrzech nowego zakonu. Od jego imienia wywodzi się potoczna nazwa paulinów, czyli Zakonu Św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Jak podkreśla o. Andrzej Grad, dyrektor Radia Jasna Góra, postawa pustelnika sprzed wieków jest wciąż wzorem dla wszystkich osób konsekrowanych, którzy choć nieraz oddzieleni od świata klauzurą, w swojej intensywnej modlitwie zanoszą wszystkie ludzkie sprawy do Boga. Jak zapewnia o. Grad to właśnie modlitwa osób oddanych wyłącznie Bogu ten świat skutecznie przemienia.

Tegoroczna nowenna stanowić ma przygotowanie do obchodzonego w przyszłym roku jubileuszu 750-lecia śmierci bł. Euzebiusza, który w XIII w. zebrał w jeden zakon rozproszonych węgierskich pustelników, stąd tematyka kazań osnuta będzie wokół osoby i działalności kanonika z Ostrzyhomia uważanego za zakonodawcę paulinów – poinformował o. Matecki.

„Pawełki” każdego dnia rozpoczyna uroczysta procesja zakonników, którzy wyruszając z zakrystii, przechodzą przez bazylikę do kaplicy św. Pawła Pierwszego Pustelnika, ufundowanej w XVII w. przez rodzinę Denhoffów. Ozdobiona czarnym marmurem i białymi stiukami kaplica jest na czas nabożeństw odświętnie udekorowana czterokolorową flagą paulińską. Kolor biały przypomina barwę habitu, żółty pustynię egipską, zielony palmę żywicielkę Świętego Pustelnika i czarny kruka, który z Bożej Opatrzności przynosił codziennie chleb św. Pawłowi.

Jak wyjaśnia o. Stanisław Rudziński, historyk sztuki, architektura i wystrój kaplicy św. Pawła niosą bogatą symbolikę. Plan budowy oparty na kwadracie symbolizuje ziemię, czyli ziemską sferę życia człowieka, natomiast unosząca się nad kaplicą kopuła wskazuje na wartości metafizyczne, na niebo. Na obrazie w głównym ołtarzu przedstawiona jest śmierć św. Pawła i jego wyniesienie do chwały nieba. Święty unoszony jest przez aniołów i koronowany przez Chrystusa koroną chwały. Boczne ołtarze poświęcone są św. Hieronimowi i św. Antoniemu.

Św. Hieronim napisał „Vita Sancti Pauli Primi Eremitae” (Żywot św. Pawła I Pustelnika). Na obrazie wyobrażony jest w chwili, gdy spisuje żywot Świętego. Obok niego anioł wskazuje św. Pawła, umieszczonego wyżej w obłokach - w chwale nieba. Aniołowie niosą jego szatę, utkaną z liści palmy. W oddali widać paulińskie klasztory. Po prawej stronie znajduje się ołtarz św. Antoniego Pustelnika, założyciela cenobityzmu, czyli życia zakonnego we wspólnocie, w jednym budynku.

W czasie ceremonii nowennowych celebrans w uroczystych szatach liturgicznych i w otoczeniu asysty oraz ministrantów okadza wystawione na ołtarzu w specjalnej monstrancji relikwie Pawła z Teb, po czym rozpoczyna się śpiew XVII - wiecznych hymnów opowiadających o prześladowaniu chrześcijan za czasów cesarza Decjusza i życiu św. Pawła. Śpiew wykonywany na przemian przez zakonników i wiernych z towarzyszeniem organów, jasnogórskich chórów i jasnogórskiej orkiestry dętej.

Po jego odśpiewaniu następuje modlitwa do św. Pawła i homilia. Na zakończenie odbywa się okadzenie relikwii i ich ucałowanie przez wszystkich – wpierw przez zakonników, a później przez zebranych w bazylice wiernych.

Jak podkreśla ks. Romuald Brudnowski wieloletni przewodnik pieszej pielgrzymki świdnickiej i wielki czciciel Matki Bożej Częstochowskiej „Pawełkowy czas” to okazja do modlitwy i wyrażania wdzięczności paulinom za ich służbę u boku Maryi.

W życiu paulinów od początku jego istnienia to Maryja spełniała wyjątkową rolę. Zakon czcił Ją zawsze jako Matkę, Panią i Królową oraz gorliwie szerzył to nabożeństwo. Ukazywanie Maryi w misterium Chrystusa i Kościoła, naśladowanie Jej życia oraz krzewienie Jej czci jest szczególnym znamieniem paulińskiej duchowości (Konstytucje Zakonu art. 4 i 60). Dziś maryjność to również znak rozpoznawczy paulinów.

To właśnie przez prowadzenie ludzi do Boga za pośrednictwem Matki Bożej, opiekę nad Cudownym Obrazem na Jasnej Górze postrzegani są w Kościele i przez wiernych jako zakon maryjny. Często biskupi, zapraszając „białych mnichów” do posługi w swoich diecezjach, powierzają im opiekę nad lokalnymi sanktuariami maryjnymi.

Jak zapewniają zakonnicy każdy paulin ma w sercu wyciśnięte także znamię pustyni, wyrażone w dewizie: „Solus cum Deo solo”, jako dziedzictwo wielkiej duchowości i świętości Patriarchy zakonu. Także w takim sanktuarium jak Jasna Góra, które odwiedza ponad 4 mln pielgrzymów rocznie, zakonnicy starają się rozwijać ideał życia w kontemplacji Boga, przy równoczesnym otwieraniu się na potrzeby współczesnego człowieka.

O. Józef Stępień powołując się na zakonne konstytucje, wyjaśnia, że cechami paulińskiej duchowości są kontemplowanie Boga w samotności oraz umiłowanie modlitwy, zwłaszcza liturgicznej, pracowite i ubogie życie połączone z praktyką pokuty, szczególny kult Bogarodzicy oraz gorliwość apostolska uwrażliwiona na znaki czasu i potrzeby Kościoła.

Zakonne prawodawstwo przypomina o potrzebie gorliwości apostolskiej, ujawniającej się zwłaszcza przez głoszenie Słowa Bożego, świadectwo życia, sprawowanie sakramentów, zwłaszcza sakramentu pokuty (por. Konstytucje Zakonu art. 3).

Poprzez wieki zmieniał się duchowy profil Zakonu. Z pustelniczego charakteru pierwotnej wspólnoty otwierając się na znaki czasu, nabrał on cech wspólnoty kontemplacyjno-czynnej. Mimo burzliwych dziejów i trudnej historii, zwłaszcza podczas najazdów tureckich na Węgrzech, paulini nie tylko przetrwali, ale przeżywają rozwój.

W przeciągu wieków wzbogacili swoje przesłanie o działalność duszpasterską – zgodzili się bowiem w XV stuleciu obejmować parafie, a także o opiekę nad ruchem pielgrzymkowym - od 1382 r. Zakon sprawuje pieczę nad jednym z najważniejszych sanktuariów świata chrześcijańskiego – Jasną Górą. Tutaj swoją siedzibę ma Kuria Generalna – naczelna władza zakonu, na czele której stoi przełożony generalny. W Żarkach Leśniowie znajduje się klasztor nowicjacki zakonu. Paulini posiadają też własną uczelnię wyższą - Wyższe Seminarium Duchowne Paulinów, znajdujące się przy klasztorze na Skałce w Krakowie.

Obecnie w 17 krajach na czterech kontynentach posługuje ponad pół tysiąca zakonników.

Obok tradycyjnych form duszpasterskich paulinów wciąż tworzone są nowe. Na Jasnej Górze, w paulińskich sanktuariach i parafiach działają różne grupy duszpasterskie, ruchy religijne, prowadzona jest bogata działalność, umożliwiająca religijny rozwój wiernych. Stąd tez aktywność medialna – zakonnicy prowadzą dwumiesięcznik „Jasna Góra”, Radio Jasna Góra, Biuro Prasowe, Jasnogórskie Centrum Informacji, strony internetowe czy Twitter (@JasnaGoraNews). Działają też: chóry i zespoły muzyczne, Jasnogórski Instytut Maryjny, jasnogórska biblioteka, Telefon Zaufania, poradnie psychologiczno-religijne dla młodzieży, poradnia rodzinna, Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, Rodzina Różańcowa, Sodalicja Mariańska, Wspólnota bł. Euzebiusza, Amia św. Michała Archanioła i inne.

Dalszego rozwoju i rozkwitu życzą paulinom pielgrzymi. A ks. Brudnowski dodaje, by „umieli zachowywać się jak Maryja w Nazarecie, która wielkodusznie mówi – oto ja Służebnica Pańska. A Jeżeli czegoś nie wiedzą – z czym jest do twarzy każdemu człowiekowi – niech znowu jak Ona, te trudne słowa, sprawy noszą jak Maryja w swoim sercu, bo trzeba je wykołysać jak matki swoje dziecko pod sercem – życzył zakonnikom wytrwały jasnogórski pielgrzym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Ryś na Mszy św. za śp. Pawła Adamowicza: czy coś się w Polsce zmieni?

2019-01-16 09:16

xpk / Łódź (KAI)

Czy coś się w Polsce zmieni? Słuchamy Jezusa, otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? – pytał abp Grzegorz Ryś podczas liturgii żałobnej w intencji śp. Pawła Adamowicza.

archidiecezja.lodz

Z inicjatywy metropolity łódzkiego w bazylice archikatedralnej pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi odprawiona została Msza święta żałobna o spokój duszy tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska oraz o zdecydowane porzucenie przemocy w życiu publicznym.

W homilii abp Ryś, odnosząc się do niedzielnych i poniedziałkowych tragicznych wydarzeń, powiedział, że dzisiaj wszyscy możemy być przybici myśląc o tym, do czego człowiek jest zdolny. - Dzisiaj wszyscy możemy być przerażeni tym, czego człowiek może się dopuszczać i kiedy przychodzimy z przygnębieniem i smutną refleksją to Bóg, ku naszemu zdumieniu, otwiera nam oczy na naszą godność - podkreślił.

- Pan Bóg nam mówi: wierzę w was. Stworzyłem was tak, że dobro jest w zasięgu waszej ręki, że możecie być nie tylko moim obrazem, ale możecie się do mnie upodabniać, możecie się stawać jak ja. Wierzę w was. Wiem, że nie jesteście aniołami - mówił arcybiskup.

- Macie w sobie taką wiarę jaka Bóg ma co do was? Wygląda na to, że dzisiaj w Polsce nikt tej wiary nie ma! Słucham od wczoraj odpowiedzi na pytanie: czy coś się w Polsce zmieni? Odpowiedzi padają dwie: nic się nie zmieni, albo zmieni się na trzy dni! Wszystko jedno, kto te odpowiedzi formułuje. Słuchamy Jezusa, otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? To jest nie do przekroczenia? To jest nie do zmiany? – pytał kaznodzieja.

Metropolita łódzki podkreślił: „Znając naszą zdolność do grzechu. Bóg ma w sobie wiarę, że człowiek jest większy od zła. Człowiek nie musi być spętany. Człowiek nie musi mieć przekonania, że ze zła się nie wyrwie, że nic tu nie ma do zmiany, a jeśli to na moment. Nie, nie na moment! Jest życie nowe, które – jest jak mówimy - jest wieczne". - Ostatecznie Jezusa interesuje taka zmiana w naszym życiu, zmiana na zawsze – zakończył hierarcha.

Przed błogosławieństwem kończącym liturgię arcybiskup podziękował wszystkim obecnym za przybycie i wspólną modlitwę.

Liturgię wraz z metropolitą łódzkim koncelebrowali arcybiskup senior Władysław Ziółek, bp Ireneusz Pękalski, bp Marek Marczak oraz księża diecezjalni i zakonni. W świątyni obecni byli przedstawiciele samorządu wojewódzkiego i miejskiego z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską, a także licznie przybyli mieszkańcy miasta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: dla chrześcijanina modlitwa oznacza powiedzenie Bogu „Abbà”

2019-01-16 10:42

st (KAI) / Watykan

Na znaczenie dziecięcej, wewnętrznej i czułej relacji z Bogiem jako istoty modlitwy chrześcijańskiej wskazał Ojciec Święty w swojej dzisiejszej katechezie. Słów papieża w auli Pawła VI wysłuchało około 7 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

Franciszek zauważył, że poznawszy Jezusa i wysłuchawszy Jego przepowiadania, chrześcijanin nie uważa już Boga za tyrana, którego należy się bać, ale odczuwa, że w jego sercu rodzi się zaufanie: może rozmawiać ze Stwórcą, nazywając go „Ojcem”. Podkreślił fakt, że aramejskie wyrażenie „Abbà” nie zostało przetłumaczone w Nowym Testamencie na język grecki, co jest czymś rzadkim. „Musimy sobie wyobrazić, że w tych aramejskich słowach pozostał, jakby «nagrany», głos samego Jezusa. W pierwszym słowie «Ojcze nasz» od razu znajdujemy radykalną nowość modlitwy chrześcijańskiej” – stwierdził papież.

Ojciec Święty wyjaśnił, że słowo „Abbà” wyraża relację niezwykle zażyłą i serdeczną, nawiązującą do okresu dzieciństwa. Zachęcił, aby wyobrazić sobie, jak modlitwę „Ojcze nasz” mógł odmawiać syn marnotrawny, co pozwala dostrzec, że w Bogu jest tylko wierna i niezawodna miłość. Zatem wystarczy przywołać jedynie to wyrażenie - Abbà - żeby rozwinęła się modlitwa chrześcijańska. „Bóg jest jak matka, która nigdy nie przestaje kochać swojego stworzenia” - powiedział Franciszek. Dodał, że dla chrześcijanina modlenie się oznacza powiedzenie po prostu „Abbà”. Zapewnił, że nawet jeśli szliśmy drogami dalekimi od Boga możemy wciąż znaleźć siłę do modlitwy, rozpoczynając od słowa „Abbà”. „On nie będzie przed nami ukrywał swojego oblicza. Nie zamknie się w milczeniu. Powiesz Jemu: „Ojcze!”, a On ci odpowie: masz Ojca – ale jestem przestępcą – tak, ale masz Ojca, który ciebie kocha. Powiedz Jemu „Ojcze!”. W ten sposób rozpocznij swoją modlitwę. A w milczeniu powie ci, że nigdy nie stracił ciebie z pola widzenia- „Ależ Panie, uczyniłem to…” – „Nigdy nie straciłem ciebie z pola widzenia, widziałem wszystko. Byłem zawsze blisko ciebie, wierny swej miłości do ciebie”. Taka będzie odpowiedź. Nigdy nie zapominajcie mówić: „Ojcze!” – stwierdził papież na zakończenie swojej katechezy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem