Reklama

Nowy Testament

Kard. Dziwisz: objawienia w Lourdes wpisały się w dzieje Kościoła ostatnich wieków

2018-02-11 17:48

md / Kraków (KAI)

Krzysztof Tadej

Objawienia w Lourdes obudziły wiarę ludu Bożego, pobudziły go do modlitwy i pokuty, a także przypomniały, że Matka Chrystusa nieustannie czuwa nad nami – mówił kard. Stanisław Dziwisz, który w 160. rocznicę ukazania się Matki Bożej Bernadecie Soubirous odprawiał Mszę św. w krakowskim kościele NMP z Lourdes. Hierarcha podkreślał, że wezwanie do modlitwy i pokuty jest podstawowym ewangelicznym przesłaniem, które pozostaje wciąż aktualne.

Kard. Stanisław Dziwisz przewodniczył uroczystościom odpustowym w kościele Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo „Na Miasteczku”. W homilii podkreślał, że objawienia w Lourdes wpisały się w dzieje Kościoła ostatnich wieków, a wezwanie Niepokalanej do modlitwy i pokuty pozostaje „podstawowym, ewangelicznym przesłaniem, które skierowane jest również do każdej i każdego z nas”. Hierarcha przypomniał, że wydarzenia w małej wiosce pirenejskiej nie pozostały bez echa i dotarły do milionów chrześcijan na całym świecie. „Obudziły wiarę ludu Bożego, pobudziły go do większej gorliwości, do modlitwy i pokuty, a także dobitnie przypomniały, że Matka Chrystusa nieustannie czuwa nad nami, pomaga nam, bo jest Matką Kościoła, którą została pod krzyżem umierającego na nim Syna” – wskazywał kaznodzieja.

Przypomniał, że dla wielu chrześcijan na całym świecie Lourdes kojarzy się z nadzwyczajnymi uzdrowieniami, jakich wielu chorych doświadczyło w tym miejscu. „Obok wielu autentycznych fizycznych uzdrowień, zarejestrowanych w pirenejskim sanktuarium, jeszcze większa liczba chorych i kalekich ludzi doznaje w Lourdes wewnętrznego uzdrowienia. Znoszą dalej ciężar choroby czy kalectwa, ale doświadczają pokoju duszy i łącząc swoje cierpienia z cierpieniem Chrystusa, ofiarują je za zbawienie świata” – podkreślał.

Osobisty sekretarz św. Jana Pawła II nawiązał również do pielgrzymek Ojca Świętego, z których pierwsza odbyła się w połowie sierpnia 1983 roku, w 125. objawień Matki Bożej w Lourdes oraz w 50. rocznicę kanonizacji św. Bernadety. Drugi raz papież nawiedził Lourdes w 2004 roku, w uroczystość Wniebowzięcia Maryi, w 150. rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi. „Wtedy to Jan Paweł II, sam poważnie chory, modlił się z chorymi i za chorych. Była to jego ostatnia, 104. apostolska podróż poza granice Italii. Siedem miesięcy później odszedł do wieczności” – wspominał kard. Dziwisz.

Reklama

Purpurat przypomniał również, że bezpośrednio z liturgicznym wspomnieniem Matki Bożej z Lourdes związany jest Światowy Dzień Chorego, ustanowiony przez papieża Polaka 13 maja 1992 roku, w 11. rocznicę zamachu na Placu św. Piotra.

Wezwał również do modlitwy za chorych, cierpiących i osoby w podeszłym wieku. „Prośmy o wrażliwość serca dla nas samych, w naszych rodzinach i środowiskach, aby nikt oczekujący od nas pomocy nie zawiódł się i nie pozostał sam ze swym cierpieniem” – mówił kardynał. Hierarcha modlił się również za lekarzy, pielęgniarki i całą służbę zdrowia. Zachęcił do modlitwy za tych, którzy cierpią duchowo, czują się zagubieni, którzy szukają sensu życia i motywów nadziei.

Kościół XX. Misjonarzy „Na Miasteczku” został konsekrowany 16 lipca 1894 roku, w 36. rocznicę ostatniego objawienia w Lourdes. 1 stycznia 1923 roku abp Adam Stefan Sapieha utworzył tu parafię, której prowadzenie powierzono Zgromadzeniu Księży Misjonarzy. „Złotym okresem” były lata 60. i 70. ub. wieku, kiedy naj terenie parafii budowano nowe osiedla oraz gmachy wyższych uczelni i miasteczko akademickie: w roku 1960 liczono 17 tys. parafian, a w roku 1972 już 26 tys. wiernych. Jednym z proboszczów parafii był ks. Albin Małysiak, twórca Duszpasterstwa Akademickiego „Na Miasteczku”, od roku 1970 biskup pomocniczy w Krakowie.

Tagi:
Kraków kard. Stanisław Dziwisz Światowy Dzień Chorego

Kard. Dziwisz: Jan Paweł II głosił Ewangelię słowem i życiem

2018-05-18 12:31

md / Kraków (KAI)

Każde spotkanie ze św. Janem Pawłem II, z jego myślą i świadectwem, powinno pobudzać w nas pragnienie osobistego pójścia za Chrystusem, osobistej służby we wspólnocie Kościoła, osobistego świadectwa wiary, nadziei i miłości – mówił kard. Stanisław Dziwisz, który w Kaplicy Kapłańskiej Sanktuarium św. Jana Pawła II odprawił Mszę św. w 98. urodziny Ojca Świętego. Jak podkreślał, papież „żył święcie i umarł święcie”.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Kard. Stanisław Dziwisz w sanktuarium św. Jana Pawła II

Rozpoczynając Eucharystię kard. Dziwisz przypomniał, że 98 lat temu „przyszedł na świat człowiek, który będzie pasterzem Kościoła powszechnego i duchowym przywódcą współczesnego świata”. „Minęło już trzynaście lat od jego śmierci, a on nie przestaje inspirować nas oraz rzesze chrześcijan w najdalszych zakątkach ziemi, do których docierał z Ewangelią jako świadek Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata” – podkreślał jego wieloletni sekretarz osobisty.

Kaplica Kapłańska jest miejscem szczególnie poświęconym św. Janowi Pawłowi II. Tu znajduje się płyta nagrobna z Grot Watykańskich, na której spoczywa papieski relikwiarz w kształcie ewangeliarza. Kaplica zbudowana została na wzór wawelskiej krypty św. Leonarda, przypomina więc miejsce pierwszych trzech Mszy świętych prymicyjnych, sprawowanych przez młodego ks. Karola Wojtyłę w Dzień Zaduszny, nazajutrz po przyjęciu przez niego święceń kapłańskich w uroczystość Wszystkich Świętych 1946 roku, z rąk księcia kard. Adama Sapiehy. Osobę patrona sanktuarium przywołują również szczególne pamiątki: krzyż pastoralny, ornat i mitra.

W homilii kard. Dziwisz podkreślał, że powołanie kapłańskie wpisało się głęboko w tożsamość Karola Wojtyły. Przypomniał, że dojrzewało ono w czasach II wojny światowej, w świecie pełnym zla i przemocy. „Przyjął kapłaństwo jako dar i tajemnicę, a dzięki współpracy z łaską Bożą jego osobisty dar stał się również darem dla całego Kościoła, ubogaconego jego posługą jako kapłana, biskupa i papieża. To on wprowadził Kościół w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa, zachęcając nas wszystkich do stałego wypływania na głębię wiary, nadziei i miłości” – mówił hierarcha.

Dodał, że Jan Paweł II przez całe swoje kapłańskie życie głosił niezmordowanie Jezusa Chrystusa jako Jego apostoł, głosił Ewangelię słowem i życiem.

Papieski sekretarz stwierdził ponadto, że Jan Paweł II wciąż nam duchowo „towarzyszy, poucza, inspiruje” oraz uczy, jak żyć, kochać i służyć. Jak podkreślił, krew papieża umieszczona w relikwiarzu przypomina o wysokiej cenie cierpienia, jaką Jan Paweł II zapłacił za wierność Ewangelii. „Usiłowano go zabić za to, że głosił prawdę o Bogu i człowieku. Ta prawda była i jest niebezpieczna dla tych, którzy nie uznawali i nie uznają prawa Bożego, którzy nie liczyli się i nie liczą z godnością człowieka, stworzonego na obraz i podobieństwo Boże” – powiedział krakowski metropolita senior.

Kaznodzieja dodał, że św. Jan Paweł II zostawił nam ogromne dziedzictwo ducha. „On sam żył święcie i umierał święcie. Jednocześnie uczył i przekonywał, że każda i każdy z nas może i powinien dążyć do świętości wpisanej w osobiste powołanie nie tylko kapłańskie czy zakonne, ale także małżeńskie, rodzinne i zawodowe” – przekonywał. Zaznaczył również, że każde spotkanie ze św. Janem Pawłem II, z jego myślą i świadectwem, „powinno pobudzać w nas pragnienie osobistego pójścia za Chrystusem, osobistej służby we wspólnocie Kościoła, osobistego świadectwa wiary, nadziei i miłości”.

Na zakończenie dodał, że dla Jana Pawła II fundamentem i motorem służby Kościołowi i światu była miłość Chrystusa i ona stanowi „klucz do zrozumienia tajemnicy serca św. Jana Pawła II”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Matka Chrystusowego Kościoła

2015-05-19 13:51

O. Jan Pach OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 21/2015, str. 18-19

Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła dekretem papieża Franciszka obchodzone jest po raz pierwszy na całym świecie.


Watykan – wizerunek NMP Matki Kościoła

Papież Paweł VI 21 listopada 1964 r., pod koniec III sesji Soboru Watykańskiego II, podczas uroczystej Mszy św. ogłosił Najświętszą Maryję Pannę „Matką Kościoła, to znaczy całego ludu chrześcijańskiego, tak wiernych, jak i pasterzy, którzy Ją nazywają Matką Najdroższą”. Postanowił też, aby „odtąd pod tym najmilszym tytułem cały lud chrześcijański jeszcze bardziej oddawał cześć Bożej Rodzicielce”.

Ogłosiwszy Maryję Matką Kościoła, Papież jednocześnie wyjaśnił, jak rozumie te słowa. Maryja jest Matką Kościoła, to jest całego ludu chrześcijańskiego, zarówno wiernych, jak i pasterzy. Podał też wiele racji, dla których zdecydował się na ogłoszenie prawdy o ścisłej relacji Maryi z Kościołem – były nimi prośby biskupów, osobiste przekonanie i pobożność Papieża. Głównym uzasadnieniem tytułu „Matka Kościoła” jest Boskie macierzyństwo Maryi oraz prawda o Kościele jako Mistycznym Ciele Chrystusa. Przeto twierdzenie, że Maryja jest Matką Kościoła, i to zarówno wiernych, jak i pasterzy, należy uznać za naukę autorytatywną, teologicznie pewną, stanowiącą akt papieski zwyczajnego i powszechnego Urzędu Nauczycielskiego.

Matka Kościoła

Chociaż tytuł „Matka Kościoła” nie został użyty dosłownie w Konstytucji dogmatycznej o Kościele, został on zawarty w sposób wyraźny w doktrynie soborowej. Rzeczywiście, w doktrynie soborowej z tajemnicy Kościoła jako obecności Jezusa pośród wspólnoty wierzących można wyciągnąć wniosek o obecności Maryi zjednoczonej z Chrystusem w Kościele. Maryja przynależy do Kościoła i z woli Boga kontynuuje swą misję Matki i doskonałej Uczennicy Boskiego Syna oraz wiernej Służebnicy Pana. Rola Maryi jako „Matki Kościoła” nie wymazuje Jej obecności jako członka tegoż Kościoła i objawia, że Maryja jest „członkiem szczególnym”. Określenie „Matka Kościoła” nie umieszcza Maryi poza Kościołem ani też ponad nim, lecz podkreśla Jej macierzyńskie oddziaływanie jako Przewodniczki wiary wobec sióstr i braci Jezusa, którzy pielgrzymują jeszcze do niebieskiej ojczyzny.

Tytuł „Matka Kościoła”, ogłoszony przez Pawła VI, poszerza w sposób fundamentalny tytuł, który Maryja nosi z samej natury Bożego wybrania – Matka Boga. Tytuł „Theotokos”, nadany Maryi przez sobór w Efezie w 431 r., objawia Jej wielkość, ukazując, jak może być wyniesione stworzenie w tajemnicy Wcielenia. Maryja jest Matką Boga według natury ludzkiej. Misja Maryi określona nazwaniem Jej „Matką Kościoła” ukazuje natomiast bliskość Matki Bożej wobec nas. Tytuł „Matka Kościoła” oddala ewentualne wrażenie o nieosiągalnym przez ludzkość wyniesieniu Maryi, zaś z drugiej strony podkreśla, że Jej wyjątkowe bogactwo obdarowania łaską jest przez Maryję dzielone z całą ludzkością.

Sobór Watykański II, chociaż wstrzymuje się od użycia wprost tytułu „Matka Kościoła”, czci Maryję jako „najznakomitszą Matkę”. Niepojawienie się tego tytułu nie ma motywów doktrynalnych, lecz zależne jest od całego projektu Konstytucji dogmatycznej o Kościele. Zaniechano użycia tego tytułu celowo, gdyż byłby zbyt dwuznaczny, nowy, mało tradycyjny oraz niezgodny z ukierunkowaniem ekumenicznym soboru. Papież Paweł VI, aby pogodzić prośby zwolenników nowego tytułu oraz argumentację jego przeciwników, w swoim przemówieniu na zamknięcie III sesji soboru, po promulgowaniu konstytucji „Lumen gentium”, formalnie ogłosił ten tytuł.

Misja Matki Kościoła zwraca uwagę na wymiar wspólnotowy działania Boga w Maryi i podkreśla Jej macierzyńskie zatroskanie o wszystkich wierzących. W konsekwencji można mówić o duchowym „pokrewieństwie” nie tylko Jezusa z ludzkością, ale również o pokrewieństwie Maryi z ludzkością, które jest konsekwencją tego pierwszego.

Polskie starania o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła

Biskupi polscy uczestniczyli aktywnie w pracach Soboru Watykańskiego II, zabierając głos podczas poszczególnych sesji soborowych i pracując w różnych komisjach, które przygotowywały dokumenty końcowe. W ich imieniu przemawiał prymas Polski Stefan Kardynał Wyszyński, który opowiedział się za włączeniem dokumentu maryjnego do soborowego tekstu o Kościele, zaś cały Episkopat 4 września 1964 r. zwrócił się do papieża Pawła VI z memoriałem o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła oraz oddanie Jej Kościoła i świata. Ten modlitewny akt oddania Maryi miałby na celu, pisali biskupi, wyproszenie wolności religii, zjednoczenia chrześcijan i zachowania pokoju na świecie. Episkopat nawiązywał do zapowiedzi Pawła VI o ogłoszeniu Maryi przez sobór Matką Kościoła. Realizacja przedstawionej przez nich prośby byłaby natomiast potwierdzeniem prawdy o Maryi jako Matce Kościoła, a tym samym uznany by był Jej tytuł „Matka Kościoła”.

Wprowadzenie święta Matki Kościoła

Kościół polski, choć nie był jedyny w zabieganiu podczas soboru o przyznanie Maryi tytułu „Matka Kościoła”, wniósł największy wkład w jego ogłoszenie i pierwszy w świecie wprowadził to święto do kalendarza liturgicznego lokalnej wspólnoty kościelnej. Implikacje polskiej postawy na soborze, ukoronowanej ogłoszeniem tytułu „Matki Kościoła”, znalazły swe przedłużenie w staraniach o poświęcenie Maryi Kościoła i świata. Podczas audiencji u Pawła VI, 7 grudnia 1968 r. prymas Stefan Kardynał Wyszyński zwrócił się z prośbą w imieniu całego Kościoła w Polsce, aby Papież, we wspólnocie biskupów całego Kościoła, poświęcił świat Matce Bożej i ogłosił święto Matki Kościoła. Przemówienie Pawła VI, w którym przyjął on propozycję i pozytywnie ocenił pracę Kościoła w Polsce, było „uznaniem polskiej drogi maryjnej”, jak określił to Prymas.

13 października 1969 r. kard. Wyszyński złożył kolejny memoriał Episkopatu Polski w sprawie kultu Matki Kościoła. Starania o Jej święto zostały ukoronowane przez Stolicę Apostolską w 1971 r. dekretem pozwalającym na obchodzenie święta Matki Kościoła w Polsce. Po raz pierwszy obchodzono to święto w poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego 4 maja 1971 r.

W tym też roku Episkopat Polski zwrócił się do biskupów całego świata z prośbą o wprowadzenie święta w całym Kościele, o czym wcześniej powiadomiono papieża Pawła VI. Memoriał, podpisany 5 września 1971 r., został rozdany podczas synodu biskupów w Rzymie 17 października 1971 r. Sekretariat Stanu odpowiedział na pismo Episkopatu Polski 23 grudnia tegoż roku. Stwierdzono wówczas, że byłoby wskazane oddanie świata Matce Bożej przez papieża w Rzymie, zaś przez biskupów w swoich diecezjach.

Zaznaczyć trzeba, że biskupi polscy dokonali poświęcenia rodziny ludzkiej Matce Bożej 5 września 1971 r. na Jasnej Górze, zaś 12 września tegoż roku uczyniły to wszystkie parafie. Na audiencji u Pawła VI 13 października 1974 r. kard. Stefan Wyszyński razem z kard. Karolem Wojtyłą usłyszeli z ust Papieża: „Przecież wiecie, z jaką życzliwością odnoszę się do waszej prośby”.

Paweł VI zawierzył świat Matce Bożej, w formie prywatnej 8 grudnia 1975 r. Akt Papieża został powtórzony w Polsce 6 czerwca 1976 r., w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, w katedrach, zaś w święto Matki Kościoła tegoż roku – we wszystkich parafiach.

Liturgiczna pochwała Matki Kościoła

Formularz liturgiczny święta uwzględnia rozliczne powiązania Kościoła z Najświętszą Maryją Panną, ale przede wszystkim sławi macierzyńską rolę, którą odgrywa Maryja w Kościele i dla Kościoła, zgodnie z wolą Boga. Teksty mszalne podkreślają cztery momenty historii zbawienia:

– Zwiastowanie i Wcielenie Słowa Boga, w którym Maryja Panna, zgadzając się na przyjęcie Syna Bożego „niepokalanym sercem, poczęła Go w dziewiczym łonie i otoczyła macierzyńską troską początek Kościoła, rodząc jego Założyciela” (z Prefacji);

– Testament na Kalwarii, gdzie Jednorodzony Syn Boży „przybity do krzyża ustanowił swoją Rodzicielką, Najświętszą Maryję Pannę, naszą Matką” (z Kolekty);

– Wieczernik jerozolimski i Zesłanie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, kiedy to Matka Pana „łączyła swe błagania z prośbami uczniów Chrystusa i stała się wzorem modlącego się Kościoła” (z Prefacji);

– Wniebowzięcie Matki Bożej, albowiem Maryja „wyniesiona do niebieskiej chwały otacza macierzyńską miłością Kościół pielgrzymujący i wspiera go w dążeniu do wiecznej ojczyzny, aż nadejdzie pełen blasku dzień Pański” (z Prefacji).

Maryja jest Matką Kościoła oraz Matką w Kościele, która pomaga nam mocniej wierzyć w Jezusa i razem z nami modli się do Ojca w niebie.

Przeczytaj także: Wspomnienie Maryi Matki Kościoła obchodzone na całym świecie
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież spotka się z 5 księżmi chilijskimi, ofiarami ks. Karadimy

2018-05-22 22:17

st, pb (KAI) / Watykan

W dniach 1-3 czerwca Ojciec Święty spotka się z 5 księżmi, ofiarami nadużyć seksualnych ks. Fernando Karadimy w swojej rezydencji w Domu Świętej Marty – podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

vatican.va

Oto tekst watykańskiego komunikatu w tłumaczeniu na język polski:

„Od 1 do 3 czerwca 2018 r. Ojciec Święty przyjmie drugą grupę ofiar ks. Fernando Karadimy i jego zwolenników z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile („El Foresta”). Chodzi o pięciu księży, którzy padli ofiarą nadużycia władzy, sumienia i wykorzystywania seksualnego. Razem z nimi będą również dwaj kapłani, którzy pomagali ofiarom w ich drodze prawnej i duchowej, oraz dwie osoby świeckie zaangażowane w to cierpienie. Wszyscy będą gośćmi Ojca Świętego w Domu Świętej Marty.

Zdecydowana większość z tych osób uczestniczyła w spotkaniach odbywających się w Chile podczas specjalnej misji abp. Charles Scicluna i ks. Jordi Bertomeu, jaka miała miejsce w lutym b.r. Pozostali współpracowali w ciągu tygodni, które nastąpiły po wizycie.

Poprzez to nowe spotkanie zaplanowane miesiąc temu, Papież Franciszek pragnie okazać bliskość wykorzystywanym kapłanom, towarzyszyć im w ich bólu i wysłuchać ich cennych opinii, aby udoskonalić aktualne środki prewencyjne i zwalczać nadużycia w Kościele.

Na tym zakończy się pierwszy etap spotkań, jakich chciał Ojciec Święty, z ofiarami systemu nadużyć ustanowionego kilkadziesiąt lat temu we tej parafii. Wspomniani księża i świeccy reprezentują wszystkie ofiary kleru w Chile, ale nie jest wykluczone, że podobne inicjatywy mogą się powtórzyć w przyszłości.

Podczas weekendu będą miały miejsce różne spotkania, które będą odbywały się w atmosferze zaufania i poufności. Rano w sobotę, 2 czerwca, papież odprawi prywatną Mszę w Domu Świętej Marty, a wczesnym południem odbędzie się spotkanie grupy, a następnie rozmowy indywidualne.

Ojciec Święty nadal prosi wiernych w Chile – a w szczególności wiernych w parafiach, gdzie ci kapłani wypełniają swoją posługę duszpasterską – aby towarzyszyli im modlitwą i solidarnością w tych dniach”.

Urodzony w 1930 r. ks. Fernando Karadima był powszechnie znanym i szanowanym duszpasterzem. Uważał się za duchowego syna księdza-społecznika św. Alberta Hurtado. Bronił praw człowieka w czasie dyktatury gen. Augusto Pinocheta. Uchodził za autorytet młodzieży pomagającej ubogim. Wychował około 50 kapłanów, w tym kilku biskupów (jednym z nich jest Juan Barros). Przez wielu uważny był za świętego.

Gdy więc kilku młodych mężczyzn z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile, gdzie był proboszczem, złożyło zeznania obciążające go jako pedofila, początkowo nikt nie chciał w nie wierzyć.

Także arcybiskup Santiago w latach 1998-2010, kard. Francisco Javier Errázuriz przyznał po latach, że nie uwierzył w pierwsze oskarżenia właśnie z powodu „opinii świętości”, jaka otaczała ks. Karadimę. Nie podjął dochodzenia, gdyż prawo kościelne nakazuje je rozpocząć, gdy zarzuty są co najmniej prawdopodobne. Ponadto był przeświadczony, że ofiary nie milczałyby przez lata, już jako ludzie dorośli, o doznanych nadużyciach. Zaprzeczył jednocześnie, jakoby jego intencją było krycie nadużyć, uznał jedynie, że nie ma na nie dowodów. Później jednak, gdy poważne zarzuty wobec ks. Karadimy zostały publicznie przedstawione, poprosił duchownego, by zrezygnował, jednak ten się bronił. W końcu kardynałowi udało się go do tego przekonać i w 2006 r. ks. Karadima przestał być proboszczem. Zgodnie z obowiązującymi w Kościele procedurami sprawę przekazano do zbadania Kongregacji Nauki Wiary, która w styczniu 2011 r. uznała winę duchownego i nałożyła na niego dożywotnią suspensę (zakaz sprawowania funkcji kapłańskich). Kilka miesięcy później odrzuciła jego odwołanie, w którym utrzymywał, że nie popełnił zarzucanych mu czynów. Niemal 88-letni ks. Karadima do dziś odbywa pokutę w odosobnieniu w jednym z żeńskich klasztorów w Santiago.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem