Reklama

Minister zdrowia potwierdza: w przyszłym roku otwarcie kierunku lekarskiego na UKSW

2018-02-14 15:43

pgo / Warszawa (KAI)

DarkoStojanovic/pixabay.com

„W przyszłym roku otworzy się kierunek lekarski na UKSW, liczę, że otworzymy dwa kolejne kierunki w innych szkołach” – zapowiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski w wywiadzie dla gazetaprawna.pl. Z kolei o planach utworzenia Wydziału Medycznego na UKSW w przyszłym roku akademickim już w styczniu poinformował KAI rektor UKSW ks. prof. Stanisław Dziekoński.

„W przyszłym roku otworzy się nowy kierunek lekarski na UKSW, liczę, że otworzymy dwa kolejne kierunki w innych szkołach” – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski w wywiadzie dla gazetaprawna.pl.

- Chcemy, aby pierwsi studenci medycyny rozpoczęli naukę w październiku 2018 roku – informował z kolei w styczniu w rozmowie z KAI ks. prof. Dziekoński. Przypomniał, że w 2017 r. uczelnia podpisała umowy związane z powstaniem wydziału medycznego.

Jak dowiedziała się KAI, wzorem dla wydziału medycznego na UKSW jest Katolicki Uniwersytet Najświętszego Serca w Mediolanie (Università Cattolica del Sacro Cuore). Wydziałem medycznym na tej uczelni jest poliklinika Gemelli w Rzymie, która jest oficjalnym szpitalem papieża. UKSW współpracuje ściśle zarówno z Uniwersytetem w Mediolanie jak i polikliniką Gemelli. UKSW otrzymało rekomendacje od włoskiej uczelni, w której wysoko oceniono projekt nowego wydziału.

Reklama

Do stworzenia nowego wydziału i jego programu został powołany komitet sterujący, w którym jest prof. Federica Wolf, która odpowiada za kontakty międzynarodowe w Gemelli, prof. Grzegorz Gierelak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, dr n. med. Marcin Maruszewski, dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, dr hab. prof. UKSW Grażyna Gromadzka, dziekan Wydziału Biologii i Nauk o Środowisku UKSW oraz ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor UKSW.

Bazą kliniczną dla Wydziału Medycznego będzie Wojskowy Instytut Medyczny, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA, Instytut Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie oraz Instytut Matki i Dziecka. - Rozmawiamy, jeszcze z szeregiem innych jednostek – mówił KAI ks. prof. Dziekoński. Jak podkreślił, władze UKSW chcą otworzyć wydział medyczny jak najszybciej. - Już dzisiaj w Polsce brakuje lekarzy. Nowa kadra medyczna będzie kształcona w oparciu o wartości, które nam są bliskie – zaznaczył rektor.

UKSW planuje również uruchomienie studiów I stopnia na kierunku pielęgniarskim w języku angielskim - poinformowała z kolei 7 lutego w rozmowie z KAI prof. UKSW dr hab. Grażyna Gromadzka, która należy do komitetu sterującego powstającego na UKSW Wydziału Medycznego. Uczelnia chce wnioskować o 100 miejsc na kierunek lekarski oraz ok. 60 na pielęgniarstwo.

- Naszym marzeniem jest, aby studia na kierunku lekarskim mogły ruszyć jeszcze w tym roku, żeby rekrutacja ruszyła w lipcu. W dużej mierze zależy to od oceny naszego projektu przez Polską Komisję Akredytacyjną i przez Ministerstwo Zdrowia, a także Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego - powiedziała w rozmowie z KAI prof. UKSW dr hab. Gromadzka.

Studenci pierwszego roku powstających kierunków, będą mieli zajęcia w znacznej części na kampusie przy ul. Wóycickiego. - Będą to zajęcia w salach wykładowych, a także w Centrum Laboratoryjnym Nauk Przyrodniczych. Studenci będą mieli również zajęcia na terenie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Przedmiotem zawartego porozumienia z tą uczelnią jest m.in. udział naszych studentów w zajęciach z anatomii, które będą realizowane przez pracowników WUM - dodała.

W programie studiów zaplanowano szeroki wybór przedmiotów. - Będą to przedmioty skupione w blokach: ogólnomedycznym, z zakresu informatyki medycznej, podstaw organizacji i zarządzania w ochronie zdrowia, profilaktyki pierwotnej chorób cywilizacyjnych, medycyny estetycznej oraz blok przedmiotów z zakresu seksuologii, prokreacji, medycyny naczynopłodowej – mówiła w rozmowie z KAI prof. UKSW dr hab. Gromadzka.

Tagi:
lekarz medycyna UKSW

Tylko dla kobiet

2017-10-04 10:52

Witold Dudziński
Edycja warszawska 41/2017, str. 6

To pierwsza taka publiczna placówka w Polsce. Na Woli otwarto Zakład Onkologii Kobiecej, która zajmie się leczeniem wszystkich kobiecych nowotworów

mazovia.pl
Pierwsza tego typu placówkę w Polsce poświęcił kardynał Kazimierz Nycz

Pierwszy w Polsce publiczny Zakład Onkologii Kobiecej, który otwarto w Szpitalu Opieki Krótkoterminowej Centrum Attis przy ul. Górczewskiej, ma zapewniać kompleksową opiekę onkologiczną dla kobiet – od profilaktyki przez diagnostykę, leczenie operacyjne, chemio– i radioterapię po rehabilitację. Ma się zająć leczeniem wszystkich nowotworów kobiecych – piersi, macicy, jajnika, a także – raka płuc, który jest najczęstszą przyczyną zgonów nowotworowych u kobiet. Oddział będzie liczył 28 łóżek.

Wszystko na miejscu

Nowa placówka, posiadająca trzy oddziały – onkologii klinicznej, chirurgii onkologicznej i ginekologii onkologicznej – kosztowała ponad 7 mln zł, z czego większość pochodziła z budżetu województwa mazowieckiego. To jedna z największych tegorocznych mazowieckich inwestycji. Pierwsze pacjentki mają zostać przyjęte pod koniec października br. Usługi będą refundowane przez NFZ.

Wiktor Masłowski, prezes zarządu Centrum Attis, podkreśla, że to pierwsza placówka tego typu nie tylko w Polsce, ale najpewniej także w Europie. – Na ogół oddziały takie mają wąską specjalizację, zajmują się np. tylko nowotworem piersi. Nasz oddział ma szersze zainteresowania, zajmuje się wieloma schorzeniami – mówi prezes Masłowski.

Ale przede wszystkim zapewnia opiekę kompleksową. – Wszystkie działania w zakresie onkologii kobiecej możemy wykonać u nas na miejscu, za wyjątkiem radioterapii, której nie mamy. Jednak zapewniamy przeprowadzenie jej w innych placówkach – mówi Wiktor Masłowski.

Z kolejki do kolejki

Leczenie onkologiczne jest obecnie bardzo rozproszone. Pacjentka idzie w jednym miejscu do lekarza pierwszego kontaktu, później do specjalisty. Do onkologa idzie bez skierowania, ale trafia na kolejkę. Z niej trafia do kolejnej – do krynologa, co jest ważne u kobiet ze względu na okresy miesiączkowania i zmiany hormonalne. Nie w każdym dniu można z tego powodu operować. Pacjentka chodzi z kolejki do kolejki. W jednym miejscu leczy się chemioterapią, w innym operuje, jeszcze gdzie indziej naświetla się itd. A jeszcze gdzie indziej – z tym jest bardzo trudno – trzeba zrobić diagnostykę ciężką, czyli tomografię, czy rezonans magnetyczny.

– W naszym centrum prowadziliśmy pacjentki do tego momentu, gdy trzeba podjąć decyzję o operacji. Robiliśmy do tego momentu, łącznie z mammografią – mówi Masłowski. – Potem pacjentki pytały nas gdzie mają iść. Ich koleje losu były różne. Brakowało nam tego oddziału, żebyśmy mogli operować. Teraz mamy blok operacyjny, mamy chirurgię, mamy rehabilitację.

O wiele szybciej

Otwierając oficjalnie zakład Elżbieta Lanc z zarządu województwa mazowieckiego, mówiła, że kobietom cierpiącym na nowotwory potrzebne jest miejsce, w którym w dobrej atmosferze i komfortowych warunkach będą mogły przejść diagnostykę, leczenie i rehabilitację. Ta placówka stwarza właśnie takie warunki.

– Dedykowana jest paniom, ponieważ nowotwory kobiece są nie tylko ciężką chorobą ciała, mają też ogromny wpływ na psychikę chorych – postrzeganie własnej osoby, wizerunek czy pełnienie ról społecznych. Pacjentki leczone w takich kobiecych oddziałach o wiele szybciej i sprawniej wracają do zdrowia i również aktywności społecznej – mówiła Elżbieta Lanc.

Zakład jest nowoczesny. Kobiety będą leczone w pokojach jedno– i dwuosobowych z łazienkami oraz klimatyzacją. Łóżka w pokojach wyposażone są w wielofunkcyjne sterowanie elektryczne. Dostępna będzie bezpłatnie bezprzewodowa sieć Wi-Fi.

Placówka dysponuje też nowoczesnymi urządzeniami, m.in. pierwszym w Polsce urządzeniem pozwalającym określić – w wypadku choroby nowotworowej – granice złych tkanek. Pomaga to lekarzowi, przyspiesza proces leczenia i gojenia się ran.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek o pokusie, nawróceniu i Dobrej Nowinie

2018-02-18 13:05

st, tom (KAI) / Watykan

O pokusie, nawróceniu i Dobrej Nowinie - mówił Franciszek podczas niedzielnej modlitwy "Anioł Pański" w Watykanie. Odnosząc się do pierwszej niedzieli Wielkiego Postu papież przypomniał, że jest to czas pokuty, ale nie jest to okres smutny, lecz radosny i poważny trud, by ogołocić się z naszego egoizmu, naszego starego człowieka, i być bardziej gotowymi oraz czystymi w przyjmowaniu zmartwychwstałego Pana.

Grzegorz Gałązka

Nawiązując do słów Ewangelii mówiącej o czterdziestu dniach Jezusa na pustyni i kuszeniu przez szatana, Franciszek przypomniał, że jako człowiek musiał On przejść przez tę próbę, zarówno dla siebie, aby być posłusznym woli Ojca, jak i dla nas, aby dać nam łaskę przezwyciężania pokus.

Podkreślił, że Wielki Post jest dla nas czasem przygotowania i duchowego „zmagania się”. "Jesteśmy wezwani do stawienia czoła Złu przez modlitwę, abyśmy byli zdolni z Bożą pomocą do pokonania go w naszym codziennym życiu" - powiedział papież wskazując na zło w naszym życiu i wokół nas, gdzie pojawiają się przemoc, odrzucenie innego, blokady, wojny, niesprawiedliwości.

Ojciec Święty przypomniał, że po kuszeniu na pustyni Jezus zaczyna głosić Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę, która wymaga od człowieka nawrócenia i wiary. Zwrócił uwagę, że w naszym życiu stale potrzebujemy nawrócenia, a Kościół każe nam się o to modlić aby mieć odwagę, by odrzucić to wszystko, co nas sprowadza na manowce, fałszywe wartości, które zwodzą nas podstępnie przyciągając nasz egoizm.

Papież zachęcił do pokładania ufności w Panu, Jego dobroci i miłości do każdego z nas i zaznaczył: "Wielki Post to czas pokuty, ale nie jest to okres smutny! Jest to radosny i poważny trud, by ogołocić się z naszego egoizmu, naszego starego człowieka, i być bardziej gotowymi i czystymi w przyjmowaniu zmartwychwstałego Pana, będącego źródłem naszej nadziei".

Franciszek podkreślił, że tylko Bóg może dać prawdziwe szczęście i przestrzegł przed marnowaniem czasu na poszukiwanie go gdzie indziej - w bogactwach, przyjemnościach, władzy, w karierze.

Przypomniał, że w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu jesteśmy zaproszeni do uważnego słuchania i przyjęcia wezwania Jezusa do nawrócenia i uwierzenia w Ewangelię oraz podjęcia czterdziestodniowej pielgrzymki, aby jeszcze bardziej przyjąć łaskę Bożą, która chce przemienić świat w królestwo sprawiedliwości, pokoju i braterstwa.

Na zakończenie papież wezwał: "Niech Najświętsza Maryja Panna pomoże nam przeżyć ten Wielki Post z wiernością Słowu Bożemu i z nieustanną modlitwą, tak jak Jezus uczynił to na pustyni" oraz abyśmy ten czas przeżywali z "gorącym pragnieniem przyjęcia miłości, pochodzącej od Boga, która chce przemienić nasze życie i cały świat".



Publikujemy tekst papieskich rozważań.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W tę pierwszą niedzielę Wielkiego Postu Ewangelia przypomina nam kwestie pokusy, nawrócenia i Dobrej Nowiny.

Ewangelista Marek pisze: „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana” (Mk 1, 12-13). Jezus wychodzi na pustynię, aby przygotować się do swojej misji w świecie. Nie potrzebuje On nawrócenia, ale jako człowiek musi przejść przez tę próbę, zarówno dla siebie, aby być posłusznym woli Ojca, jak i dla nas, aby dać nam łaskę przezwyciężania pokus. To przygotowanie polega na walce ze złym duchem, czyli z diabłem. Również dla nas Wielki Post jest czasem duchowego „zmagania się”, walki duchowej: jesteśmy wezwani do stawienia czoła Złu przez modlitwę, abyśmy byli zdolni z Bożą pomocą do pokonania go w naszym codziennym życiu. Niestety, zło działa w naszym życiu i wokół nas, gdzie pojawiają się przemoc, odrzucenie innego, blokady, wojny, niesprawiedliwości, które wszystkie są dziełami złego, zła.

Natychmiast po kuszeniu na pustyni Jezus zaczyna głosić Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę, która wymaga od człowieka nawrócenia i wiary. Głosi On: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże”. Następnie zwrócił się z zachętą: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (w. 15), czyli wierzcie w tę Dobrą Nowinę, że królestwo Boże jest blisko. W naszym życiu stale potrzebujemy nawrócenia, każdego dnia, a Kościół każe nam się o to modlić. Rzeczywiście, nigdy nie jesteśmy wystarczająco ukierunkowani ku Bogu i musimy nieustannie kierować do Niego nasz umysł i serce. Aby to uczynić musimy mieć odwagę, by odrzucić to wszystko, co nas sprowadza na manowce, fałszywe wartości, które zwodzą nas podstępnie przyciągając nasz egoizm. Tymczasem powinniśmy pokładać ufność w Panu, w Jego dobroci i w Jego planie miłości dla każdego z nas. Wielki Post to czas pokuty, ale nie jest to okres smutny! Na to musimy zwrócić uwagę - jest to okres pokuty, ale nie jest to czas smutny, okres żałoby. Jest to radosny i poważny trud, by ogołocić się z naszego egoizmu, naszego starego człowieka, aby odnowić się w naszej łasce chrzcielnej.

Tylko Bóg może dać prawdziwe szczęście. Nie warto, byśmy marnowali czas na poszukiwanie go gdzie indziej, w bogactwach, przyjemnościach, władzy, w karierze. Królestwo Boże jest urzeczywistnieniem wszystkich naszych najgłębszych i najbardziej autentycznych aspiracji, ponieważ jest jednocześnie zbawieniem człowieka i chwałą Bożą. W tę pierwszą niedzielę Wielkiego Postu jesteśmy zaproszeni do uważnego słuchania i przyjęcia tego wezwania Jezusa do nawrócenia i uwierzenia w Ewangelię. Jesteśmy zachęcani do zdecydowanego podjęcia czterdziestodniowej pielgrzymki ku Wielkanocy, aby jeszcze bardziej przyjąć łaskę Bożą, która chce przemienić świat w królestwo sprawiedliwości, pokoju i braterstwa.

Niech Najświętsza Maryja Panna pomoże nam przeżyć ten Wielki Post z wiernością Słowu Bożemu i z nieustanną modlitwą, tak jak Jezus uczynił to na pustyni. To nie jest niemożliwe! Chodzi o przeżywanie całych dni z gorącym pragnieniem przyjęcia miłości, pochodzącej od Boga, która chce przemienić nasze życie i cały świat.

Po modlitwie Anioł Pański.

Drodzy bracia i siostry,

Za miesiąc, od 19 do 24 marca, około 300 młodych ludzi z całego świata przyjedzie do Rzymu na spotkanie przygotowawcze przed październikowym Synodem. Bardzo pragnę w związku z tym, aby wszyscy młodzi ludzie mogli czynnie uczestniczyć w tym przygotowaniu. Dlatego będą mogli włączać się przez internet za pośrednictwem grup językowych moderowanych przez inne młode osoby. Wkład „grup sieciowych” zostanie dołączony do wkładu spotkania w Rzymie. Drodzy młodzi, możecie znaleźć informacje na stronie internetowej Sekretariatu Synodu Biskupów. Dziękuję za wasz wkład we wspólne pielgrzymowanie! Pozdrawiam was, rodziny, grupy parafialne, stowarzyszenia i wszystkich pielgrzymów przybyłych z Włoch i z różnych krajów. Pozdrawiam wiernych diecezji z Murcji, Vannes, Warszawy i Wrocławia; a także pielgrzymów z Erba, Vignole, Fontaneto d'Agogna, Silvi i Troina. Pozdrawiam młodych z dekanatu Baggio (Mediolan) i Melito Porto Salvo.

Na początku Wielkiego Postu, który - jak powiedziałem - jest pielgrzymką nawrócenia i walki ze złem, pragnę skierować specjalne życzenie dla osób pozbawionych wolności: drodzy bracia i siostry, którzy jesteście w więzieniu, zachęcam każdego z was do przeżywania okresu Wielkiego Postu jako sposobności do pojednania i odnowy swego życia pod miłosiernym spojrzeniem Pana. On niestrudzenie przebacza. Proszę wszystkich, aby pamiętali na modlitwie o mnie i moich współpracownikach w Kurii Rzymskiej, którzy tego wieczoru rozpoczynamy tydzień ćwiczeń duchowych.

Życzę wam dobrej niedzieli. Smacznego obiadu i do zobaczenia!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Miejsce obecności Boga

2018-02-19 11:32

Agnieszka Chadzińska

„Chciałbym tak bardzo, abyśmy dziś w tej świątyni poczuli się Kościołem, pomyśleli tak serdecznie i po Bożemu, jak bardzo tego Kościoła potrzebujemy” – te słowa bp. Andrzeja Przybylskiego można uznać za przewodnią myśl uroczystego dnia w parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Złotym Potoku.

Agnieszka Chadzińska

Wizytacja kanoniczna, która miała miejsce 18 lutego br., to przede wszystkim wspólna modlitwa. „Rozmawiam, odwiedzam ruchy parafialne, oglądam księgi – mówił bp. Andrzej Przybylski – przyglądam się, jak pięknie dbacie o swoją świątynię, jak ją odnawiacie… Najważniejsza jest jednak dla mnie nasza wspólna Eucharystia, to, że się z Wami modlę. I tak naprawdę życie parafii zależy od tego, ilu ludzi żyje blisko Boga, a ilu już usycha, dziczeje na pustyni”. Nawiązując do niedzielnej Ewangelii, Ksiądz Biskup mówił do parafian o pustyni i o wielkim darze, jakim jest Woda Życia, którą każdy człowiek czerpie w Kościele. O tym, jakim źródłem jest świątynia, kościół, przy którym mieszkamy i co tracimy, kiedy tylko mijamy go, spoglądając na wieżę.

„W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu mamy Ewangelię, gdzie możemy widzieć i słyszeć Jezusa, który podlega pokusom. Jezus, choć jest Synem Bożym, prawdziwym Bogiem, pozwala być kuszony. Chce się z nami solidaryzować” – mówił Ksiądz Biskup. Podkreślił, że zawsze w bardzo ważnym momencie naszego życia, przychodzi grzech, próbuje nas kusić. Jednak św. Marek jakby mniej uwagi zwraca na kuszenie, bardziej na pustynię. Na to, że Pan Jezus został wyprowadzony na pustynię, tam pości i jest kuszony. Tak też jest z człowiekiem: najbardziej jest podatny na pokusy, kiedy jest na pustyni.

Agnieszka Chadzińska

Zwracając się do parafian bp Przybylski powiedział: „Nikomu nie muszę mówić, nawet w Złotym Potoku, gdzie wody wam nie brakuje, gdzie źródła was otaczają i to bardzo świeżej wody, ale wyobrażacie sobie, czym jest pustynia. Wiecie, że na pustyni jest mało życia. Tam się trudno żyje, dlatego że nie ma wody. Woda jest potrzebna do tego, żeby ludzie żyli, żeby rośliny rosły i owocowały, żeby zwierzęta mogły przeżyć… A jak nie ma roślin i zwierząt, nie ma pokarmu, nie ma jedzenia. Dlatego pustynia to jest takie miejsce, gdzie nawet zwierzęta, które pozornie mogłyby żyć w pokoju i zgodzie, zaczynają dziczeć, zaczynają walczyć o każdy kęs jedzenia, o każdą kroplę wody. Dlatego Ewangelista Marek napisze, że Jezus był na pustyni, że tam było pełno dzikich zwierząt. W takiej trudnej sytuacji był kuszony. Diabeł wie, że nie ma nas co kusić, jak nam jest dobrze, jak nam się wszystko świetnie układa… A jak nawet żyjemy po Bożemu, ale jest nam trudno, wtedy dopada nas, żeby nas kusić. Kiedy mamy taki swój kawałek pustyni. Dlatego Jezus przychodzi na pustynię, dlatego Jezus chce wchodzić w każde pustynne miejsce, może nie pod względem fizycznym, materialnym, ale pod względem duchowym.

Jezus chce nam dzisiaj powiedzieć: w każdym miejscu twojego życia, w którym zabraknie ci Boga, pojawi się pustynia. Pojawi się diabeł. Tam, gdzie zabraknie ci Boga, zaryzykujesz tym, że bardzo szybko z takiego człowieka pokory zrodzi się takie dzikie zwierzę, walczące o byt, zazdroszczące innym. Wtedy chodzi o to, żeby było więcej dla mnie, a jak więcej dla mnie, to mniej dla drugich… Świat bez Boga (…) jest takim światem dzikich zwierząt. Dlatego nam jest potrzebny Kościół. Dlatego, że Kościół to jest miejsce obecności Boga, miejsce, w którym wytryskają wody życia. Wy tu, w tym kościele, w tej parafii możecie sobie o tym przypominać każdego dnia, bo kiedy tu przychodzicie, patrzycie na tę scenę chrztu Jezusa w Jordanie i macie tu, w Złotym potoku przypomnienie chrztu, przypomnienie Jana Chrzciciela i przede wszystkim Jezusa. Zobaczcie jaka jest różnica między tą sceną w Jordanie a pustynią”.

Ksiądz Biskup wyrażał wdzięczność za historię tego miejsca, parafii, za ludzi: ks. proboszcza Ryszarda Marciniaka, Księdza wikariusza i za każdą osobę zaangażowaną w działalność parafii – członkom Żywego Różańca, Rady Duszpastersko-Ekonomicznej, Honorowej Straży Najświętszego Serca Pana Jezusa, Czcicielom Bożego Oblicza, chórowi, ministrantom, scholce, młodzieży przygotowującej się do bierzmowania i wszystkim parafianom. „Chcę razem z wami dziękować za was wszystkich, za tych, którzy przychodzicie do tego źródła, żeby nie zdziczeć, nie uschnąć, żeby nie dać się włączyć w tę gonitwę tylko po to, żeby więcej mieć, więcej znaczyć, wygodniej żyć, bo człowiek dziczeje bez Boga, bez Kościoła. Dlatego przychodźmy do tego źródła, najważniejszego dla nas, dla rodziny, parafii, dla tej społeczności, która tutaj jest. Do Boga, który stąd daje nam wodę życia. Pokarm na życie wieczne i Ewangelię, byśmy nie zdziczeli, ale traktowali siebie jak bracia i siostry”.

W programie wizytacji kanonicznej bp. Andrzeja Przybylskiego w parafii św. Jana Chrzciciela w Złotym Potoku, oprócz uroczystych Mszy św. o godz. 7.30, 10.00, 12.00 i 18.00 oraz spotkań z wymienionymi grupami parafialnymi, odbyły się także Msze św. w Pabianicach i w Siedlcu, Modlitwa za zmarłych na cmentarzu grzebalnym (Koronka do Miłosierdzia Bożego), Gorzkie Żale, a także odwiedziny 106-letniej parafianki i najmłodszego odwiedzanego w pierwsze piątki parafianina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem