Reklama

Franciszek na Środę Popielcową: zatrzymaj się, spójrz i powróć

2018-02-14 17:42

tłum. st (KAI) / Rzym

screenshot/TV Vaticana

Do zatrzymania się, spojrzenia na znaki obecności Boga i powrotu do domu Ojca zachęcił papież na rozpoczęcie Wielkiego Postu. Zgodnie z tradycją Ojciec Święty udał się do rzymskiego kościoła św. Anzelma – siedziby opata-prymasa benedyktynów, skąd przeszedł procesjonalnie do pierwszego „kościoła stacyjnego” Wiecznego Miasta – bazyliki św. Sabiny. W tamtejszym klasztorze mieści się kuria generalna dominikanów.

Okres Wielkiego Postu jest czasem sprzyjającym skorygowaniu fałszywych akordów naszego życia chrześcijańskiego i przyjęciu nieustannie nowej, radosnej i pełnej nadziei nowiny Paschy Pana. Kościół, w swojej macierzyńskiej mądrości proponuje nam zwrócenie szczególnej uwagi na to wszystko, co może oziębić i skorodować nasze wierzące serce.

Jesteśmy narażeni na różnorodne pokusy. Każdy z nas zna trudności, z którymi musi się zmierzyć. I ze smutkiem trzeba stwierdzić, że w obliczu codziennych perypetii pojawiają się głosy, które, wykorzystując ból i niepewności, nie potrafią zasiać nic innego jak nieufność. A jeśli owocem wiary jest miłość – jak lubiła powtarzać Matka Teresa z Kalkuty – to owocem nieufności jest apatia i rezygnacja. Nieufność, apatia i rezygnacja: to demony, które wypalają i paraliżują duszę wierzącego ludu.

Wielki Post jest cennym okresem, by zdemaskować te i inne pokusy i pozwolić, aby nasze serce biło na nowo zgodnie z rytmem serca Jezusa. Cała ta liturgia przesycona jest takim uczuciem i możemy powiedzieć, że rozbrzmiewa ono w trzech słowach, jakie są nam dane, aby „rozpalić wierzące serce”: zatrzymaj się, spójrz i powróć.

Reklama

Zatrzymaj się na chwilę, porzuć to rozdrażnienie i to bezsensowne bieganie wypełniające duszę goryczą uczucia, że nigdy nic nie osiągamy. Zatrzymaj się, porzuć ten przymus, by żyć w przyspieszonym rytmie, który rozprasza, dzieli i doprowadza w końcu do zniszczenia czasu rodzinnego, czasu przyjaźni, czasu spędzanego z dziećmi, czasu dziadków, czasu bezinteresowności... czasu Bożego.

Zatrzymaj się na chwilę przed koniecznością pokazania się, żeby wszyscy cię widzieli i bycia widzianym przez wszystkich, bycia nieustannie „na wystawie”, co sprawia, że zapominamy o wartości intymności i skupienia.

Zatrzymaj się na chwilę przed patrzeniem dumnym wzrokiem, komentarzem przelotnym i lekceważącym, rodzącym się z zapomnienia o czułości, litości i szacunku dla spotkania z innymi, zwłaszcza słabymi, poranionymi a także zanurzonymi w grzechu i błędach.

Zatrzymaj się na chwilę przed presją, by kontrolować wszystko, wszystko wiedzieć, zniszczyć wszystko, rodzącą się z zapomnienia o wdzięczności za dar życia i za wiele otrzymanego dobra.

Zatrzymaj się na chwilę przed ogłuszającym hałasem, który osłabia i oszałamia nasze uszy i sprawia, że zapominamy o owocnej i twórczej mocy milczenia.

Zatrzymaj się na chwilę przed postawą wzniecania uczuć jałowych, bezpłodnych, wynikających z zamknięcia i rozczulania się nad sobą, prowadzącą do zapomnienia o wychodzeniu na spotkanie innych, aby dzielić ciężary i cierpienia.

Zatrzymaj się na chwilę przed pustką tego, co chwilowe, przejściowe i ulotne, co pozbawia nas korzeni, więzi, wartości drogi i umiejętności bycia zawsze pielgrzymami.

Zatrzymaj się, aby patrzeć i kontemplować!

Spójrz na znaki, które zapobiegają gaszeniu miłości, które podtrzymują płomień wiary i nadziei, będące żywym obliczem czułości i dobroci Boga, który działa pośród nas.

Spójrz na oblicze naszych rodzin, które dzień po dniu stawiają na wiarę, z wielkim wysiłkiem, by iść naprzód w życiu, pośród wielu braków i niedostatków nie pomijając żadnego wysiłku, by uczynić ze swego domu szkołę miłości.

Spójrz na oblicza, które rzucają nam wyzwanie, naszych dzieci i ludzi młodych, pełnych przyszłości i nadziei, pełnych jutra i potencjału, wymagających poświęcenia i ochrony. Są oni żywymi czynami miłości i życia, które zawsze rozszerzają się pośród naszych małostkowych i samolubnych kalkulacji.

Spójrz na oblicza naszych starców poorane biegiem czasu: twarze noszących żywą pamięć naszego ludu. Oblicza czynnej Bożej mądrości.

Spójrz na oblicza naszych chorych i wielu, którzy się nimi opiekują; oblicza, które w ich słabości i posłudze przypominają nam, że wartość każdej osoby nigdy nie może zostać sprowadzona do kwestii kalkulacji czy użyteczności.

Spójrz na skruszone twarze wielu, którzy próbują naprawić swoje błędy i pomyłki, i wychodząc od swoich nieszczęść i cierpień starają się zmienić sytuacje i pójść naprzód.

Spójrz i kontempluj oblicze Ukrzyżowanej Miłości, która dzisiaj z krzyża nadal niesie nadzieję; to wyciągnięta ręka ku tym, którzy czują się ukrzyżowani, którzy doświadczają w swoim życiu ciężaru porażki, rozczarowania i poczucia klęski.

Spójrz i kontempluj konkretne oblicze Chrystusa ukrzyżowanego ze względu na umiłowanie wszystkich, bez wyjątku. Czy wszystkich? Tak, wszystkich. Spojrzenie na Jego oblicze jest pełnym nadziei zaproszeniem tego okresu Wielkiego Postu, aby pokonać demony nieufności, apatii i rezygnacji. Oblicze, które zachęca nas, by wołać: królestwo Boże jest możliwe!

Zatrzymaj się, spójrz i powróć. Powróć do domu twojego Ojca. Powróć bez lęku do spragnionych i wyciągniętych ramion twego Ojca, bogatego w miłosierdzie, który na ciebie czeka (por. Ef 2, 4)!

Powróć! Bez lęku: to jest czas stosowny, by powrócić do domu, do domu „Ojca mego i Ojca waszego” (por. J 20, 17). To jest czas, żeby pozwolić, aby dotknięte zostało nasze serce... Zostać na drodze zła to tylko źródło iluzji i smutku. Prawdziwe życie jest czymś zupełnie innym, a nasze serce dobrze o tym wie. Boga nie męczy, ani nigdy nie będzie męczyło wyciąganie ręki (por. Bulla Misericordiae vultus, 19).

Powróć bez lęku, by doświadczyć uzdrawiającej i jednającej czułości Boga! Pozwól, by Pan uzdrowił rany grzechu i wypełnił proroctwo, jakie otrzymali nasi ojcowie: „Dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała” (Ez 36,26).

Zatrzymaj się, spójrz i powróć!

Tagi:
Popielec Środa Popielcowa Franciszek

Reklama

Abp Depo: Bez krzyża na Golgocie nie byłoby sensu dla ludzkiego przemijania

2018-02-14 21:29

Ks. Mariusz Frukacz

„Otwiera się przed nami kolejna szansa odnowienia życia, przemiany życia, poczynając od sposobu myślenia” – mówił w homilii abp Wacława Depo metropolita częstochowski, który wieczorem 14 lutego, w Środę Popielcową przewodniczył Mszy św. w kościele pw. Zesłania Ducha Świętego w Częstochowie.

Grzegorz Gałązka

W homilii abp Depo podkreślił, że „Środa Popielcowa wraz z dwoma biblijnymi tekstami, „pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz” oraz „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” , nie pozostawia żadnych złudzeń człowiekowi, który ze swoją historią życia pragnie wejść w ten nowy okres liturgii Kościoła”.

- Człowiek zostaje dzisiaj wyposażony w podstawowe prawdy: skąd jestem, albo inaczej kim jestem, od Kogo pochodzę oraz dokąd idę, jaki jest cel mojego wędrowania, mojego pielgrzymowania przez ziemię – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że stawiamy sobie pytanie jaki jest cel mojego przemijania, cierpienia i w końcu mojej śmierci? – Okres Wielkiego Postu to kolejna szansa odnowienia przyjaźni z Bogiem i pomiędzy sobą. Tak, żeby Bóg był dla mnie Kimś bardzo konkretnym. Nie Kimś z zaświatów, ale Kimś kto ma Serce. Kimś, kto dał nam odpowiedź poprzez swojego Jednorodzonego Syna, który dla nas stał się człowiekiem, przyjął ludzkie ciało i w nim umarł na krzyżu i dla nas zmartwychwstał. – przypomniał metropolita częstochowski.

- Prawda o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym zdobywana jest przez nas dzisiaj na nowo, bo bez tego faktu jakim jest krzyż na Golgocie i Chrystus ukrzyżowany, nie byłoby sensu dla ludzkiego przemijania i prochu. – dodał arcybiskup, które wskazał również na znaczenie modlitwy, postu i jałmużny. - Szczególne miejsce dla nas ma nabożeństwo Drogi Krzyżowej i Gorzkich żali. Dlatego, że świat współczesny wcale nam nie pomaga w tym, abyśmy dali odpowiedź w Kim pokładamy nadzieję. – mówił arcybiskup.

- Trzeba wchodzić także na drogi osobistego przeżywania sakramentu pokuty i sakramentu Eucharystii, bo to jest potrzebne w walce z grzechem, w walce z bezczelnością zła, które jawi się nam jako zakłamanie. Bez pomocy Bożej nie damy rady – kontynuował pasterz Kościoła częstochowskiego i odniósł się do

przykładu z ostatnich dni, zakłamania o naszej historii, czyli o nas samych. - Dlaczego z narodu, który położył tak wielką ofiarę cierpień, śmierci, zniszczeń robi się współsprawców zbrodni i ludobójstwa? – pytał arcybiskup.

- Kościół w tym narodzie ma zawsze zadanie, by głosić Ewangelie o zbawieniu człowieka i dźwigać człowieka z jego podstawowych ran, grzechu i śmierci. – dodał abp Depo.

Hierarcha wskazał również na świadectwo dziennikarza z Nowego Jorku, który pisał, że po tragedii w Nowym Jorku, gdy zostały zniszczone wieże World Trade Center ludzie przychodzili do punktu zero, do ustawionej tam kaplicy i prosili, aby z popiołów na ich czołach wypisać znak pokuty, krzyż. A potem chodzili z tym znakiem po urzędach, miejscach pracy i nikt się nie wstydził tego znaku. - Oni wiedzieli, po której stronie opowiedzieli się w swoim życiu i przyjęli ten symbol skruszonej ludzkiej potęgi wśród zburzonych wież.- mówił abp Depo.

- Nam się na polskich ulicach zagubił ten znak i się go ośmiesza. – kontynuował arcybiskup i pytał dlaczego ośmiesza się polskich skoczków, że przed turniejem znaczą siebie znakiem krzyża?

- Prowokatorzy chcą, żebyśmy naszą religijność schowali do zakrystii i nie wychodzili na zewnątrz. Bez pomocy Bożej nie odpowiemy sobie na pytania skąd jestem, skąd pochodzę i dokąd idę. – podkreślił arcybiskup, który na zakończenie przypomniał słowa św. Jana XXIII, który powiedział: „Świat dzisiaj bombarduje nas wieloma informacjami i obrazami, a potrzeba tylko jednego: Wyszliśmy z ręki Boga i do Boga idziemy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek prosi o modlitwę za siebie i papieża Benedykta

2019-02-20 12:01

st (KAI) / Watykan

Na zakończenie dzisiejszej audiencji ogólnej Ojciec Święty przypomniał, że 22 lutego obchodzone jest święto katedry św. Piotra.

Vatican Media

W związku z tym Franciszek powiedział: „W najbliższy piątek będziemy obchodzili święto Katedry Świętego Piotra Apostoła. Módlcie się za mnie i za moją posługę, także za papieża Benedykta, aby zawsze i wszędzie utwierdzał braci w wierze”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dla narzeczonych

2019-02-21 13:40

Katarzyna Krawcewicz

Kursy przedmałżeńskie mają różną formę, od spotkań parafialnych, przez kilkutygodniowe Wieczory dla Zakochanych, po skondensowane weekendowe kursy „w pigułce”. Łączy je jedno – osoby pragnące ślubu kościelnego muszą taki kurs ukończyć. A skoro oferta jest tak bogata, warto podejść z namysłem do wyboru kursu i wybrać taki, który rzeczywiście będzie nam pasował.

Karolina Krasowska
Agnieszka Domowicz z Fundacji Światło-Życie, oddział zielonogórsko-gorzowski

Fundacja Światło-Życie proponuje całoweekendowy kurs stacjonarny, z noclegami. Odbędzie się on w Łagowie Lubuskim w Diecezjalnym Domu Formacyjnym Ruchu Światło-Życie, w dniach 29 – 31 marca. 

- Podczas tego kursu pogłębiamy relację w parze, mówimy o pewnych zadaniach, które są w małżeństwie, budujemy komunikację i bliskość. To czas, w którym możemy popatrzeć z perspektywy na to, co przeżywamy – wyjaśnia Agnieszka Domowicz z Fundacji Światło-Życie. – Nie chcemy zasypać uczestników samymi wykładami, stawiamy raczej na doświadczenie i ćwiczenia.

Więcej w papierowym wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem