Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Watykan: papież spotkał się z rozwiedzionymi, wiernymi przysiędze małżeńskiej

2018-02-14 21:33

st (KAI) / Paryż


We wtorek 30 stycznia b.r. Ojciec Święty zaprosił na poranną Eucharystię w Domu Świętej Marty dziesięcioro przedstawicieli Wspólnoty Matki Bożej Przymierza, grupy żonatych mężczyzn i kobiet, zranionych przez separację – a czasami rozwiedzionych cywilnie, którzy postanowili dochować wierności przysiędze małżeńskiej – donosi 14 lutego na swej stronie internetowej „La famille chrétienne”.

We wrześniu ub. roku grupa ta przesłała do papieża swoje refleksje na temat adhortacji „Amoris laetitia”. W liście, w którym na wstępie wyrażono uznanie dla piękna dokumentu Ojca Świętego zadano też szereg pytań i wyrażono zastrzeżenia związane z brakiem w tym tekście wsparcia dla osób żyjących w separacji, które chcą pozostać wierne złożonej przed Bogiem przysiędze.

Przy okazji tego spotkania, delegacja pod przewodnictwem abpa Pierre d'Ornellas została przyjęta przez kard. Kevina Farrella, prefekt Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia oraz abp. Luisa Ladaria Ferrera, prefekta Kongregacji Nauki Wiary oraz kard. Roberta Sarah, prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. „Każdy z nich zapewnił nas o woli Kościoła, by zawsze wspierać osoby żyjące w separacji, by były wierne przyrzeczeniu złożonemu w sakramencie małżeństwa. Podkreślali również znaczenie świadectwa” – donosi „La famille chrétienne”.

Tagi:
Franciszek osoby rozwiedzione

Kard. Dziwisz: dla małżonków, którym się nie powiodło, również jest miejsce w sercu Kościoła

2016-09-04 14:55

md / Kalwaria Zabrzydowska / KAI

Z troski duszpasterskiej o małżeństwa i rodziny nikt nie jest wykluczony, również nasi bracia i siostry, którym się nie powiodło małżeństwo i pozostanie w związku sakramentalnym. Dla nich jest miejsce w sercu Kościoła – mówił kard. Stanisław Dziwisz w homilii podczas XXIV Pielgrzymki Rodzin Archidiecezji Krakowskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej. W dorocznym pielgrzymowaniu, które odbywało się pod hasłem „Małżeństwo fundamentem rodziny”, uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy rodzin.

Episkopat.pl
Kard. Stanisław Dziwisz

Tegoroczna pielgrzymka upływała w duchu Jubileuszu Miłosierdzia oraz dziękczynienia za kanonizację Matki Teresy z Kalkuty i ważne wydarzenia w życiu Kościoła w Polsce: Światowe Dni Młodzieży i 1050-lecie chrztu. Uczestnicy pielgrzymki modlili się za polskie rodziny i małżeństwa.

„Rodzina stanowi niezastąpiony punkt oparcia i odniesienia dla każdego przychodzącego na świat człowieka. Rodziny są fundamentem każdego zdrowego społeczeństwa i narodu, stanowiąc gwarancję jego przyszłości” - mówił kard. Stanisław Dziwisz w homilii podczas Mszy św., której przewodniczył na ołtarzu polowym przed wzgórzem Ukrzyżowania w Kalwarii Zebrzydowskiej. Hierarcha podkreślał, że w sercu miłosiernego Jezusa jest miejsce dla wszystkich, niezależnie od tego, jak ułożyło się życie, także życie rodzinne. „Zawsze możemy powrócić do naszego miłosiernego Ojca” - zaznaczył metropolita krakowski.

Nawiązując do tematu tegorocznej pielgrzymki, kard. Dziwisz stwierdził, że dziś w niektórych środowiskach rzeczywistość małżeństwa „nie dla wszystkich jest oczywista”. „Podejmowane są próby budowania alternatywnych związków, niezgodnych z prawem natury, wypisanym przez Stwórcę w sercu i sumieniu każdego człowieka. W niejednym kraju tego rodzaju związki zostały już zrównane w prawodawstwie z małżeństwem mężczyzny i kobiety, i przyznano im przywilej zarezerwowany tylko dla normalnych rodzin” - ubolewał kaznodzieja. „Ufamy, że w naszej Ojczyźnie nigdy do tego nie dojdzie” - dodał.

Hierarcha podkreślał, że małżeństwo i rodzina to dobro, o które wszyscy powinniśmy dbać i jemu służyć. W tym kontekście wyraził niepokój o utrzymujący się wysoki wskaźnik rozwodów i wezwał do refleksji, czy społeczeństwo pomaga dziś młodym ludziom dobrze przygotować się do małżeństwa. „To przygotowanie najlepiej dokonuje się w dobrych, kochających się rodzinach, w których młodzi uczą się podstawowych postaw i cnót, jak ofiarność, solidarność, odporność na trudy i przeciwieństwa, wierność. Uczą się tym samym gotowości uczynienia daru ze swojego życia zaufanej osobie” - tłumaczył metropolita krakowski.

Kardynał podkreślił, że z troski duszpasterskiej Kościoła o małżeństwa i rodziny nikt nie jest wykluczony. „Nie są wykluczeni nasi bracia i siostry, którym się nie powiodło w małżeństwie i nie pozostali w związku sakramentalnym. Dla nich jest również miejsce w sercu Kościoła. Za nich również Kościół się modli” - zapewnił.

Metropolita krakowski stwierdził także, że każda władza, która poważnie traktuje swoją misję, powinna służyć rodzinie. „Cieszymy się, że pomimo wszystkich obaw, realizowany jest program pomocy rodzinie 500+. Trudy związane z wychowaniem dzieci trzeba rozkładać solidarnie na całe społeczeństwo, bo przecież dzieci nie należą tylko do rodziców. One są dobrem, inwestycją i kapitałem całego narodu” - dodał. Mówił też o tym, że trzeba chronić każde poczęte dziecko, zwłaszcza najsłabsze, najbardziej zagrożone, a także pomagać małżonkom, którzy nie mogą doczekać się potomstwa. „Ale zgodnie z prawem moralnym niedopuszczającym do manipulacji, chroniącym ludzki zarodek, bo to też jest człowiek” - zaznaczył.

Podczas Mszy św. podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Anna Surówka-Pasek odczytała telegram prezydenta Andrzeja Dudy do uczestników pielgrzymki. Prezydent zapewnił o duchowej łączności – zadeklarował, że sprawom polskich rodzin, ich dobrego, bezpiecznego życia, poświęca szczególną uwagę. „Jako prezydent RP będę robił wszystko, co w mojej mocy, aby cel ten zrealizować, aby zapewnić rodzinom godziwe warunki, stabilizację i poczucie wspólnotowości” - napisał Andrzej Duda.

Rodziny archidiecezji krakowskiej pielgrzymują do Kalwarii Zebrzydowskiej od roku 1993. Wcześniej do Kalwarii przybywały pielgrzymki mężczyzn i młodzieży męskiej oraz kobiet i dziewcząt. Ich inicjatorem - jeszcze w latach sześćdziesiątych - był abp Karol Wojtyła. Do Kalwarii pielgrzymują matki i ojcowie, dzieci i wnuki, małżonkowie i osoby samotne. Pielgrzymka rodzin tradycyjnie poprzedzona jest w archidiecezji krakowskiej tygodniem modlitw o ich świętość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jedyny, który jest Miłością

2018-05-23 10:40

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 21/2018, str. 33

Graziako

Stawianie pytań jest dowodem rozumności i wolności natury ludzkiej, która „wyszła z rąk Boga”. Już na kartach Starego Testamentu Izrael nie może się nadziwić miłości Boga Stwórcy. Dobrze ujął to psalmista w Psalmie 33, który odpowiada na odwieczne pytania człowieka:

„Ziemia jest pełna Jego łaski.
Przez słowo Pana powstały niebiosa,
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
Bo przemówił, i wszystko się stało,
sam rozkazał, i zaczęło istnieć”.

Bóg mówi przez istnienie wszechświata – kosmosu, który podtrzymuje aktem stwórczej woli. Mówi przez sens ludzkiej historii, w której wszystko zmierza ku swej pełni, ku objawieniu swej największej tajemnicy jedności Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Bóg mówi do nas przez Ducha Świętego, który jest Trzecią Osobą Bożą, w której „spotykają się i miłują” Ojciec i Syn. Duch Boży jest dla całego stworzenia źródłem harmonii i ładu, wolności i miłości. To On daje człowiekowi możliwość poznawania Boga, prowadzenia życia religijnego, wiążąc nasze życie z Jezusem. Jak mocno zaznaczył św. Paweł w Liście do Rzymian: „Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»”.

Ten sam Duch Święty buduje wspólnotę Kościoła Chrystusa, jest jego Duszą ożywiającą, od początku zaistnienia aż do końca historii ziemskiej, przygotowuje go do pełni królestwa Bożego. Niezmiennie ważne dla Kościoła jest spełnienie słów Chrystusa: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Te słowa mógł wypowiedzieć tylko On, Syn Boga i Człowiek, który jest dla nas Drogą do Ojca, Prawdą Odwieczną i Życiem, które się nie kończy. Dlatego miał prawo powiedzieć do Apostołów: „Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Czyńcie uczniami tych, którzy słyszą to słowo. Żaden bowiem człowiek nie jest poza zasięgiem Jego prawdy i łaski, chyba że sam się oddala, nie chce słyszeć prawdy i rezygnuje z łaski, którą wnosi Chrystus.

Wiara w tę najtrudniejszą tajemnicę, a zarazem w prawdę objawioną – jest dogmatem najwyższej radości dla nas. To Bóg Trójjedyny sprawia, że nikt z nas już dzisiaj nie może się czuć samotny, że jesteśmy ukierunkowani ku przyszłości i wspólnocie z Nim samym. Wiara w Boga stanowi dla nas wezwanie do odnowienia i zadzierzgnięcia więzi społecznych: Bóg jest Wspólnotą Osób w Miłości, Wspólnotą tętniącą życiem. Dlatego pozostaje dla człowieka wierzącego niedościgłym wzorem społecznego zaangażowania się i odpowiedzialności za siebie i za drugiego człowieka.

Przyjmijmy w zakończeniu zadania postawione przez autora Księgi Powtórzonego Prawa: „Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego. Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie wypełniać; by dobrze ci się wiodło i twym synom po tobie; byś przedłużył swe dni na ziemi, którą na zawsze daje ci Pan, Bóg twój”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Grocholewski: miłość jest największą sprawiedliwością

2018-05-27 13:35

ks.sk / Piekary Śląskie (KAI)

Miłość jest największą sprawiedliwością - mówił kard. Zenon Grocholewski w homilii wygłoszonej na piekarskim wzgórzu nawiązując do tytułu, którym jest obdarzona Matka Boża w Piekarach. Dziś do Piekar pielgrzymowali mężczyźni i młodzieńcy.

Episkopat.pl
Kard. Zenon Grocholewski

Podczas pielgrzymki mężczyzn do Matki Bożej Piekarskiej Eucharystii na piekarskim wzgórzu przewodniczył kard. Zenon Grocholewski. Stwierdzając, że „miłość jest największą sprawiedliwością” przybliżył tajemnicę Trójcy Świętej oraz zastanawiał się nad znaczeniem tytułu Matki Bożej jako Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej.

Nawiązując do przeżywanej w Kościele Uroczystości Trójcy Przenajświętszej emerytowany prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej zwrócił uwagę, że „własnym rozumem nie bylibyśmy w stanie nigdy dojść do tego, że Bóg istnieje jako Trójca Święta. Pan Bóg jednak nam tę prawdę objawił”.

W homilii pytał o powody objawienia tej prawdy. – Po pierwsze Bóg chciał nas pouczyć, że w swej wewnętrznej naturze jest miłością: Ojciec miłuje Syna swego miłością odwieczną i nieskończoną, Syn miłuje Ojca taką samą miłością. Ta miłość jest tak wielka i wzajemna, że uosabia się w Duchu Świętym – mówił kaznodzieja.

Duchowny stwierdził także, że Bóg po to objawia nam prawdę o Trójcy Świętej, „by uwypuklić swą miłość względem nas”.

Hierarcha zastanawiał się także nad tytułem, którym jest obdarzona Matka Boża w Piekarach Śląskich – Matka Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. – Sprawiedliwym, w odniesieniu do człowieka, jest to czego chce Bóg. Ponieważ Bóg jest najwyższą Mądrością i najwyższą Miłością, nie może być nic bardziej słusznego, bardziej dobrego, bardziej dobroczynnego, a więc i bardziej sprawiedliwego dla człowieka jak to, co jest przedmiotem woli Bożej – mówił kard. Grocholewski.

Zwrócił uwagę, że przymiotnik „sprawiedliwy” już w Starym Testamencie jest przeciwieństwem przymiotnika „występny, grzeszny”. Odnosząc do życia refleksję nad Bożą sprawiedliwością zauważył, że „dla chrześcijanina rzeczą sprawiedliwą jest np. przebaczyć, wziąć na siebie krzyż, zaakceptować upokorzenie, poświęcić się dla kogoś”. – Innymi słowy jest rzeczą sprawiedliwą (…) dobrowolnie zrezygnować z jakiegoś swojego prawa w imię wyższych wartości jak to uczynił Chrystus – powiedział.

Przywołał także słowa św. Jana Pawła II, który cytując św. Tomasza powiedział, że miłosierdzie nie znosi sprawiedliwości, lecz jest pewnego rodzaju pełnią sprawiedliwości”. Odnosząc się natomiast do samego tytułu Matki Bożej zauważył, że jest on „wymownym wołaniem na nasze czasy”. – Bez autentycznej miłości nie będziemy w stanie realizować owocnego życia społecznego, należnej sprawiedliwości społecznej – dodał.

- Tylko miłość może uczynić sprawiedliwość naprawdę twórczą w perspektywie dobra społecznego, w perspektywie prawdziwego postępu ludzkości – mówił. Kończąc homilię zwrócił się z apelem, by „w naszym kraju nigdy nie oddzielane sprawiedliwości od miłości społecznej, by interpretowano pojęcie sprawiedliwości w świetle miłości, w świetle realizacji woli Bożej”.

Eucharystia na piekarskim wzgórzu jest centralnym punktem stanowej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Kardynał Grocholewski po raz drugi uczestniczy w tej pielgrzymce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem