Reklama

Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów

Ks. Waldemar Kulbat
Edycja łódzka 44/2004

Podobnie jak w latach ubiegłych, również w tym roku 7 października, kapłani archidiecezji łódzkiej, na zaproszenie metropolity łódzkiego abp. Władysława Ziółka, zebrali się w bazylice łódzkiej na spotkaniu formacyjnym, aby modlić się o świętość życia i pełnionej posługi duszpasterskiej. Ksiądz Arcybiskup, witając zebranych podkreślił, że w dzisiejszych czasach Kościół potrzebuje świętych kapłanów, którzy swoją siłę powinni czerpać z tajemnicy Eucharystii. „Chrystus Prawdziwy i Wieczny Kapłan wędruje z nami, i jeśli jesteśmy z Nim zespoleni, kieruje nasze kroki ku świętości i uzdalnia nas do świadectwa” - mówił Arcypasterz.
Po wspólnie odmówionej Modlitwie Godzin, konferencję wygłosił bp Edward Dajczak - biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, wybitny pedagog i duszpasterz młodzieży, organizator rekolekcji młodzieżowych, m.in. „Przystanku Jezus”. Ksiądz Biskup nawiązał do fragmentu księgi Apokalipsy, w którym Chrystus zwraca się do biskupa Efezu: „Znam twoje czyny, twoją wytrwałość..., ale mam przeciw tobie, że odstąpiłeś od twojej pierwszej miłości”. Te słowa pochwały, ale i skargi Bożego Serca wyrażają niejedną historię kapłańskiego życia. Bóg upomina się o miłość kapłańskiego serca. „Nie ma innego sposobu na reformę Kościoła - podkreślił Konferencjonista - niż świętość. Bóg reformuje swój Kościół wzbudzając i przysyłając świętych (Hans Urs von Balthasar). Gdy pojawia się święty, wszystko zaczyna odżywać. Człowiek współczesny żyje w gąszczu informacji, systemów, teorii. Jeden numer New York Time’sa przynosi więcej informacji, niż człowiek ubiegłych wieków mógł poznać przez całe swoje życie. Młodzi w tym chaosie informacyjnym nie wiedzą kim jest człowiek, jaki jest jego cel i sens jego życia. Stąd ważne jest nie tylko, co się mówi, ale kto mówi. Potrzeba ludzi o bogatym życiu wewnętrznym, ludzi, którzy sami już przeżyli i doświadczyli spotkania z Bogiem. Albo chrześcijanin jest mistykiem, albo nie ma go wcale (K. Rahner)” - zakończył Ksiądz Biskup.
Nabożeństwo adoracyjne celebrował bp Ireneusz Pękalski. W czasie Mszy św. koncelebrowanej bp Edward Dajczak wygłosił homilię, której treścią było wezwanie do poświęcenia czasu dla Boga, zwłaszcza w modlitwie i adoracji eucharystycznej. Ksiądz Biskup stwierdził, że wszelkie ludzkie kryzysy to kryzysy tożsamości. Prawda o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny uczy nas także o niepowtarzalności każdego człowieka, w Jej życiu odtwarza się życie Jezusa. Maryja przez swoje „Fiat” (niech tak się stanie) uczy nas otwierać przestrzeń swojego życia dla Boga. Choć człowiek jest często niewierny, Bóg jest zawsze wierny. Jego „Tak” jest wieczne. „Stąd potrzeba zawierzenia Bogu, pozwolenia, by Bóg nas prowadził i realizował swoje plany - przekonywał bp Dajczak. - Szczególne znaczenie i siłę w życiu kapłana ma Eucharystia. Słowa «Bierzcie i jedzcie» oznaczają «Weźcie moje życie!»”. (Cantalamessa).
Podziękowanie Księdza Arcybiskupa dla Dostojnego Gościa oraz wspólnie udzielone błogosławieństwo na kapłańską pracę było ostatnim akcentem Liturgii w bazylice. Spotkanie zakończyła agapa w seminaryjnej jadalni.

Reklama

Bóg wchodzi w naszą historię

2016-02-17 08:57

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 8/2016, str. 32-33

Graziako
„Przemienienie Pańskie” (XVII wiek)/Fot. Graziako

W dzisiejszym pierwszym czytaniu mamy ciekawy opis zawierania ważnych umów w czasach Abrahama. Kontrahenci przechodzili pomiędzy porozcinanymi zwierzętami na znak, że dochowają umowy, a ten, który złamie układ, skończy jak te zwierzęta.

Warto podkreślić inicjatywę Boga, który szuka Abrama, daje mu obietnicę, że będzie miał syna i ziemię. „Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem” (Rdz 12, 2). Abram uwierzył Bogu, wybrał się w nieznane drogą wiary i posłuszeństwa Panu.

Za bp. Zbigniewem Kiernikowskim powtórzę: „W odpowiedzi na grzech człowieka Bóg angażuje się w moją historię, pochyla się nade mną, by mnie wyciągnąć z tego błędu, jakim jest grzech. W Jezusie Chrystusie staje się grzesznikiem, aby mi pokazać, jak mam żyć jako grzesznik. Bogu zależy, aby mnie wyprowadzić z mojego błędu, z mojego zakłamania, z mojego grzechu, z moich niewłaściwych relacji. Przymierze, jakie zawarł Bóg z Abrahamem, przymierze o zobowiązaniu jednostronnym, przymierze wieczne, nieodwołalne, oparte nie na relacji wzajemności, ale na obietnicy, na jednostronnym zobowiązaniu się Boga wobec człowieka, które całkowicie bierze na siebie Bóg, od strony człowieka oczekuje tylko tego: Niech się stanie. Aby ta obietnica mogła się zrealizować, muszę tę obietnicę przyjąć. Rola człowieka sprowadza się do zawierzenia Bogu i do posłuszeństwa Bogu. Uwierzyć Bogu to przekreślić samego siebie. Abraham zawierzył Bogu wbrew sobie i to się stało fundamentem jego życia. Do tego czasu żył na swój sposób, a teraz uwierzył Bogu i to stało się podstawą jego życia”.

Dzisiejsze teksty liturgiczne dotyczą nas wszystkich – ochrzczonych. Abramem jesteśmy Ty i ja. Nas wybrał Bóg i dał nam obietnicę: Zmieni się Twoje życie! Będziesz miał nowe potomstwo, będziesz miał nową ziemię! Potwierdził ją przymierzem w sakramencie chrztu św., przymierzem nieodwołalnym i wiecznym. Ostateczne spełnienie tego przymierza nastąpi, jak to ukazuje drugie czytanie, w rzeczywistości nieba, gdzie jest nasza ojczyzna, ale przekształcanie naszego poniżonego ciała zaczyna się już teraz, przez praktykę wiary, jak u Abrahama. Błędem jest stwierdzenie: „Jestem wierzący, ale niepraktykujący”. Bóg ingeruje w naszą historię, i to jest nasze doświadczenie. Moją odpowiedzią nie może być tylko: Wierzę! Lekarstwa niestosowane nikogo nie wyleczą. Abram uwierzył i ruszył w drogę, Apostołowie weszli z Jezusem na górę Tabor i doświadczyli przemienienia Pana Jezusa. Apostoł mówi: „Bądźcie moimi naśladowcami”.

W chrzcie św. mamy obietnicę spełnioną w Jezusie, On nam daje Ducha Świętego, abyśmy idąc przez życie, zobaczyli wierność Boga i na podstawie tego doświadczenia mogli powiedzieć: Uwierzyłem i spodziewam się więcej, ponieważ Bóg dochowuje obietnicy, ale nie czyni tego bez mojego wejścia w Jego zbawczy plan.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień

Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wręczenie Medali św. Brata Alberta

2019-03-18 17:24

md / Kraków (KAI)

Jan Kanty Pawluśkiewicz, Krystyna Mrugalska, ks. Stanisław Łada oraz Diana i Wojciech Bonowiczowie odebrali 18 marca w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie Medale św. Brata Alberta. Wyróżnienie przyznawane jest od 1997 r. za działalność na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Uroczyste wręczenie odznaczeń odbyło się podczas XIX Festiwalu Twórczości Osób Niepełnosprawnych „Albertiana”.

YouTube.com
Jan Kanty Pawluśkiewicz

Jan Kanty Pawluśkiewicz, kompozytor i malarz, od lat wspiera Fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Artysta od samego początku zasiada w jury Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, wspiera także osoby z niepełnosprawnościami, które marzą o karierze artystycznej.

Odbierając wyróżnienie, kompozytor podkreślał, że od osób z niepełnosprawnościami więcej otrzymuje niż sam daje. „Jeśli dają mi medal, to kocham ich i deklaruję, że do końca moich dni będę ich wspominał” – dodał.

„Życie z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie jest wielkim przywilejem i zaszczytem” - mówił na scenie teatru Wojciech Bonowicz. On i jego żona Diana zaangażowali się w pomoc osobom z niepełnosprawnością intelektualną już jako studenci. W latach 80., w ramach Ruchu Wiara i Światło prowadzili wspólnotę dla małych dzieci, zwaną „małymi Muminkami” i choć potem założyli rodzinę, wciąż prowadzą tę wspólnotę.

„Mówi się o mowie nienawiści, o mowie, która dzieli. Moi przyjaciele nigdy tak nie mówią” – podkreślał Bonowicz. Jego zdaniem, osoby z niepełnosprawnością intelektualną są "wielkimi akumulatorami wybaczania". „Jeśli nasze społeczeństwo w ogóle się jeszcze trzyma, to tylko dzięki nim” - zaznaczył.

Krystyna Mrugalska została wyróżniona za działalność społeczną na rzecz osób niepełnosprawnych intelektualnie i ich rodzin. „To legenda w tym środowisku. Jej syn, nieżyjący już Grzegorz, był osobą niepełnosprawną. Gdy się narodził, całkowicie poświęciła się wspieraniu innych rodzin” – podkreślał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Laureatka działała w trudnych czasach komunizmu, kiedy to istnienie osób z niepełnosprawnościami było tematem tabu, a jednak udało się jej stworzyć specjalny dział w ramach Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Podobne koła powstały w całej Polsce.

Ks. prałat Stanisław Łada jest kapłanem archidiecezji gdańskiej, pracuje w Pruszczu Gdańskim. Został doceniony za to, że od lat 80. otacza opieką duszpasterską i pomocą charytatywną osoby niepełnosprawne i potrzebujące. „Początkowo wspierał swoich parafian, dziś jego działalność obejmuje już całą archidiecezję” – mówił ks. Isakowicz-Zaleski.

Medal św. Brata Alberta, ustanowiony w 1997 r., przyznawany jest za niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym. Jego pierwszym laureatem był kard. Franciszek Macharski. Wśród laureatów są również m.in. premier Jerzy Buzek, prof. Zbigniew Brzeziński, bp Jan Chrapek, Anna Dymna, kard. Stanisław Dziwisz, prof. Andrzej Zoll, Agata Kornhauser-Duda czy Jakub Błaszczykowski.

Medal przedstawiający św. Brata Alberta przytulającego dzieci zaprojektował Krzysztof Sieprawski, podopieczny Schroniska dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach.

Wyróżnienie tradycyjnie wręczane jest podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Albertiana”. W tym roku odbył się on po raz 19.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem