Reklama

Oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP

2018-02-17 12:07

prezydent.pl

prezydent.pl

Kancelaria Prezydenta RP wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów miedzy wicepremierami Ukrainy i Polski.

Brak decyzji strony ukraińskiej w fundamentalnej kwestii, jaką jest zniesienie zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy oznacza poważny regres zaufania i nie realizuje ustalonego przez Prezydentów obu krajów mandatu do rozmów, co znacząco obciąża wzajemne relacje.

Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia tego zakazu w duchu wypełnienia podjętych zobowiązań.

Reklama

Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski

Tagi:
Polska Polska Ukraina Ukraina

Kochamy Cię, Polsko!

2018-11-21 10:42

Katarzyna Woynarowska
Niedziela Ogólnopolska 47/2018, str. 18-19

Poza oficjalnymi obchodami 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, w których część z nas uczestniczyła, a które większość oglądała na ekranach telewizorów, miały miejsce, jak Polska długa i szeroka, wydarzenia nieoficjalne, nieformalne, przygotowane „con amor” – z miłości do Ojczyzny

Grzegorz Jakubowski/KPRP
Udowodniliśmy światu, ale przede wszystkim samym sobie, że Polska, jej wolność i suwerenność są dla nas najcenniejszą wartością

Skrzykiwali się zwyczajni ludzie, młodzi i starsi, zorganizowani i niezależni – by zamanifestować swój patriotyzm, dać upust radości z powodu życia w wolnym i suwerennym kraju, dziękować tym, którzy w walce o niepodległość oddali życie. Z dumą powtarzano, że cztery pokolenia Polaków czekały na niepodległość, a doczekało jej dopiero piąte pokolenie. Jest więc za co Bogu i ludziom dziękować.

Chcemy ocalić od zapomnienia choć część tych wydarzeń – mniejszych, lokalnych i regionalnych, są bowiem dowodem polskiej pomysłowości, kreatywności, poczucia humoru, determinacji, a przede wszystkim dumy z bycia Polakiem.

Do hymnu wystąp!

Ze śpiewaniem hymnu wystartowano już w piątek 9 listopada br., ponieważ był to ostatni dzień w szkole przed długim weekendem. Hymn śpiewały więc jako pierwsze wszystkie polskie szkoły i przedszkola – w sumie 5 mln dzieci. W niedzielę odbywało się natomiast bicie rekordu dla Rzeczypospolitej we wspólnym śpiewaniu „Mazurka Dąbrowskiego”. Podobno najwięcej ludzi przyszło na wrocławski rynek (5 tys.), ale w Krakowie i Warszawie trwają dyskusje, czy u nich nie było więcej...

W wielu miejscach słusznie uznano, że skoro świętujemy 100. rocznicę – obowiązkowy jest tort. I to okolicznościowy, cały w biało-czerwonej bitej śmietanie i lukrach. W wielu szkołach w piątkowe przedpołudnie odbywały się spotkania, podczas których dzieciaki z dumą pokazywały przyniesione z domu pamiątki po przodkach, walczących w różnych formacjach i dziejowych okolicznościach o Polskę.

W kilku miejscach widziano gromady uczniów paradujących z doklejonymi wąsami a la Piłsudski, z szacunku dla Dziadka. O krok dalej poszło 200 chłopaków z jednej z lubelskich szkół, którzy zapuścili sobie wąsiska a la Marszałek tylko po to, by w takiej naturalnej charakteryzacji odśpiewać hymn.

W niedzielę w Przemyślu natomiast, tuż po odśpiewaniu „Mazurka Dąbrowskiego”, członkowie klubu Mors wskoczyli do rzeki San, mimo że temperatura wynosiła zaledwie 10°C. W ten specjalny sposób chcieli dać wyraz swojego patriotyzmu.

Od hymnu zaczynały się w całej Polsce biegi dla Niepodległej. Biegacze ustawiali się – przynajmniej przez pierwszy dystans – w dwie kolumny, by uzyskać efekt żywej flagi – biało-czerwonej rzeki płynącej ulicami i placami miast i miasteczek.

Nasz hymn śpiewano chyba na całym świecie. Wszędzie tam, gdzie mieszkają Polacy, skrzykiwano się na wspólne śpiewanie. Wielu ludzi dokumentowało ten fakt, wrzucając filmiki na Facebooka, stąd wiemy, że 100. rocznicę celebrowano od Australii, przez Islandię, Indie, Wietnam, Chiny, obie Ameryki, po Japonię, o Europie nie wspominając.

Pełen spontan

Obchody 11 listopada 2018 r. uwidoczniły skalę pomysłowości Polaków. Ludzie ustawiali się, by uformować liczbę 100, parkowali tak auta, motory czy rowery. Dzieło, widoczne czasem tylko z lotu ptaka, wymagało udokumentowania za pomocą drona.

Przez wiele tygodni zbierano życzenia dla Polski, które złożono potem w specjalnej kapsule czasu. Organizatorom zależało, by życzenia te napisali znani i nieznani Polacy, zależało im na opisie naszej rzeczywistości, na przesłaniu dla potomnych. Wyszło pięknie, a kapsułę, przed zakopaniem jej, prezentowano w warszawskim Centrum Nauki Kopernik.

Gdańsk uczcił 100. rocznicę odzyskania niepodległości oddaniem do użytku największego w Polsce mostu zwodzonego – nazwanego, oczywiście, „Mostem na 100-lecie”.

W Częstochowie miłośnicy kajakarstwa zorganizowali 16-kilometrowy Spływ Niepodległościowy po rzece Warcie. Wcześniej w częstochowskiej archikatedrze przed Mszą św. w intencji Ojczyzny aktorzy recytowali „Dekalog Polaka” Zofii Kossak-Szczuckiej.

Na ciekawy, rzec można – edukacyjny pomysł wpadł prywatny przedsiębiorca z Białej Podlaskiej. Namalował na jednej ze swoich ciężarówek kilka obrazków z dziejów Polski i zamieścił kilka patriotycznych haseł.

– W prezencie dla Niepodległej – powiedział Tadeusz Kiciuk, właściciel. – Jestem dumny z tego i z naszej niepodległości.

Kulinarnym hitem świętowania okazała się natomiast fasolka po bretońsku. Przypomniano sobie, że potrawa ta po raz pierwszy pojawiła się na ziemiach polskich w 1918 r., a przepis przywieźli z Francji żołnierze gen. Hallera. Czy rogal świętomarciński, dotychczas uznawany za słodki symbol 11 listopada, powinien się czuć zagrożony?

Na Śląsku drużyna futbolistów amerykańskich uszyła razem z harcerzami flagę o wymiarach 6x20 m i zawiesiła ją w katowickim parku Kościuszki na wieży spadochronowej. Jeden z zawodników powiedział, że zależało im, by pokazać, iż „Polska to nasze miejsce, nasz kraj”.

Mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego uszyli w jednej z tamtejszych szwalni 500 biało-czerwonych serc. Pomyśleli, że ich sposobem na podkreślenie radości z 100. rocznicy odzyskania niepodległości będzie ułożenie w centrum miasta dywanu z tych serc. Szyli i szyli... i przesadzili – kobierzec miał 130 m!

W Białymstoku niepodległość świętowano m.in. meczem ekstraklasy między Lechem Poznań a Jagiellonią Białystok. Goście z Wielkopolski częstowali mieszkańców słynnymi rogalami świętomarcińskimi.

W niewielkich Sejnach najpierw uszyto, a potem niesiono ulicami flagę o długości 100 m. Organizatorom zależało, by uczestniczyli w tym wydarzeniu ludzie o różnych poglądach – żeby w ten symboliczny sposób udało się Polaków pojednać. Przynajmniej w Sejnach i przynajmniej w ten jeden dzień...

Stolica Wielkopolski natomiast do odbywającego się co roku korowodu św. Marcina dodała celebrowanie 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Było więc biało-czerwono, był patron Poznania na białym koniu i były grupy rekonstrukcyjne, które przywołały ważne dla ojczyzny chwile.

Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego przygotował dla maluszków, które urodziły się 11 listopada, specjalną „patriotyczną wyprawkę”. Znalazły się w niej m.in.: karnety do Muzeum Narodowego, książki, zabawki, wejściówki do kina czy karnety na zajęcia pływania dla niemowląt.

Przed startem warszawskiego Marszu Niepodległości młody mężczyzna oświadczył się swojej dziewczynie. Świadkami tego momentu byli najważniejsi ludzie w kraju, a jako pierwszy gratulacje złożył narzeczonym premier Mateusz Morawiecki.

Cały świat nosił polskie barwy

Pozdrowienia i życzenia następnej setki słano nam z całego świata. Na znak łączności z nami w biało-czerwone barwy ubrano m.in.: figurę Chrystusa Króla w Rio de Janeiro, piramidy egipskie, krzywą wieżę w Pizie i najwyższy budynek świata, czyli słynny Burj Khalifa w Dubaju. Podobnie oświetlone były wieża Eiffla, budynek Zappeionu w Atenach, wieżowiec Prudential Plaza w Chicago, CN Tower w kanadyjskim Toronto, ratusze w Tel Awiwie i czeskiej Ostrawie. W Twierdzy Kijowskiej ułożono ze świec wielkiego polskiego orła. Polska flaga pojawiła się na najwyższym budynku w Chile – Torre Costanera, polskie barwy zagościły także na słynnym diabelskim młynie na molo w Los Angeles.

Najbardziej urzekli nas litewscy kolejarze, którzy zagrali nasz hymn na dźwiękowych sygnalizatorach kilkunastu lokomotyw. I to bez jednej fałszywej nuty!

Nie dali o sobie zapomnieć także Polonusi. Polacy mieszkający w Singapurze skrzyknęli się i zorganizowali rajd rowerowy na cześć Niepodległej. Oczywiście – i rowery, i rowerzyści w biało-czerwonych barwach. W polonijnym Chicago świętowano 100. rocznicę od wielu tygodni i na rozmaite sposoby, m.in. w Biegu Stulecia, który wystartował o godz. 11.11 – wzięło w nim udział 1918 biegaczy.

Polacy z dumą fotografowali się z biało-czerwoną flagą w niewiarygodnych, najbardziej egzotycznych miejscach – od Dubaju po Tajwan. W ten sposób chcieli zamanifestować, że gdziekolwiek są, nie zapominają, skąd ich ród. Zachwycały fotki z afrykańskich wiosek, w których pracują polscy misjonarze – tam uśmiechnięte ciemnoskóre dzieci pozowały do zdjęć z wielką polską flagą.

Z dna Morza Czerwonego polscy nurkowie napisali: „Gdziekolwiek jesteśmy – sercem z Polską”. W norweskim Lysefjord nurkowano pod Preikestolen – dokładnie o 11.11 – też na cześć Niepodległej. A na Gibraltarze, na pomniku gen. Sikorskiego 11 listopada powiewała polska flaga.

11 listopada 2018 r. przeszedł do historii. Zakończyły się oficjalne obchody, koncerty i marsze oraz fety przygotowywane od miesięcy i te organizowane spontanicznie. Udowodniliśmy światu, ale przede wszystkim sami sobie, że Polska, jej wolność i suwerenność są dla nas najcenniejszą wartością. Że kraj swój nie tylko kochamy, ale także zwyczajnie lubimy – że chcemy w nim żyć, wychowywać dzieci, starzeć się i dbać o jego przyszłość.

Następnych 100 lat wolności, Polsko!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siostry modlą się za Trybunał Konstytucyjny ws. aborcji

2018-12-14 18:58

Artur Stelmasiak

karmel.kalisz.pl

Prawie 20 tys. sióstr zakonnych z całej Polski modli się w intencji zmiany prawa, aby dzieci nienarodzone były chronione. - W naszych klasztorach codziennie modlimy się zarówno za polityków, jak i za sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo to od nich teraz zależy czy dzieci w Polsce będą dalej zabijane - mówi "Niedzieli" s. Halina Rosiek ze zgromadzenia służebniczek dębickich.

W intencji ochrony życia dzieci nienarodzonych modlą się także mniszki Benedyktynki Sakramentki z Siedlec. - Otrzymaliśmy z Episkopatu apel o nieustającą modlitwę w intencji ochrony życia - mówi "Niedzieli" s. Elżbieta, przełożona klasztoru kontemplacyjnego w Siedlcach.

Modlitewny szturm do nieba w intencji zmiany stanowionego prawa rozpoczął się od pierwszej niedzieli adwentu i będzie trwał do skutku. "Na progu adwentu biskupi przypominają o godności każdego ludzkiego życia, którego wartość ukazał Chrystus swoim wcieleniem i narodzeniem. W tym duchu biskupi proszą o modlitwę, aby prawo stanowione chroniło życie człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.(...) Módlmy się także za legislatorów, aby respektowali prawo do życia każdego człowieka” - napisał w specjalnym apelu do sióstr bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP.

Na apel biskupów pozytywnie odpowiedziały siostry z zakonów czynnych oraz mniszki z zakonów klauzurowych. Szczególnie siostry kontemplacyjne są specjalistkami od trudnych spraw, które wypraszają u Pana Boga. Charyzmatem benedyktynek sakramentek jest przede wszystkim modlitwa, na którą poświęcają aż osiem godzin każdego dnia. Oprócz tego prowadzą dyżury modlitewne przed Najświętszym Sakramentem, by Pan Jezus w Eucharystii był adorowany przez 24 godziny na dobę. - Cały czas modlimy się za tych, którzy mają wpływ na polskie prawo. Wiele sióstr regularnie podejmuje się także duchowej adopcji dziecka poczętego - mówi s. Elżbieta.

Za polityków, posłów i Trybunał Konstytucyjny modlą się także siostry Urszulanki z Warszawy. W modlitewnej kampanii prolife "uruchomiony" został cały sztab świętych i błogosławionych Kościoła. - W naszych domach zakonnych modlimy się za wstawiennictwem św. Urszuli Ledóchowskiej - napisała na twitterze s. Małgorzat Krupecka USJK. Siostry z Łagiewnik proszą o Bożą interwencję św. Faustynę, a Służebniczki Dębickie bł. Edmunda Bojanowskiego. - Założyciel naszego zgromadzenia był opiekunem i wielkim przyjacielem dzieci. Ufamy, że wstawi się u Pana Boga także za tymi dziećmi, którym odebrane jest prawo do narodzin - mówi s. Halina Rosiek, wicegeneralna zgromadzania.

Siostry Służebniczki w swoim charyzmacie mają opiekę na dziećmi i troskę o ich życie. Nie ma w tym nic szczególnego, że w swoich modlitwach upominają się także o dzieci nienarodzone. - Codziennie modlimy się za naszych polityków, posłów i także za sędziów Trybunału Konstytucyjnego, by nie bali się chronić życia tych dzieci, które tego najbardziej potrzebują. Mamy nadzieję, że nasza gorliwa modlitwa przyczyni się do zmiany prawa, które zezwala na zbijanie tych, którzy ochrony życia najbardziej potrzebują - dodaje s. Rosiek.

Siostry w szturmie do Nieba może wspomóc każda parafia i wierni świeccy modląc indywidualnie. Oprócz modlitwy warto też podpisać obywatelską petycję do Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, by wreszcie wyznaczyła termin rozprawy ws. aborcji eugenicznej.

Możesz tu podpisać

Pod tym apelem podpisało się już ponad 10 tys. Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Idą Święta

2018-12-17 09:48

Antoni Szymański Senator RP

Święta Bożego Narodzenia darzymy w Polsce wyjątkowym pietyzmem, traktując je jako szczególną szansę na okazanie sobie serdeczności i braterskiej miłości. Dzieje się tak, ponieważ upamiętniają one narodziny Jezusa Chrystusa Zbawiciela Świata, który stał się jednym z nas, abyśmy mogli razem z Nim wejść do Bożej rodziny. On pierwszy wyciągnął do nas rękę, aby wszystkich pojednać z Ojcem. Otrzymaliśmy wzór rozwiązywania wszelkich problemów. Uwierzyliśmy, że nie ma takiej przeszkody, która powstrzymałaby człowieka dobrej woli przed budowaniem prawdziwej wspólnoty.

Laurentmesphotos/pixabay.com

Tę wspólnotę tworzymy przede wszystkim w rodzinie, gdzie przy wigilijnym stole uczymy się pokonywać dzielące nas bariery. Wystarczy wspólnie się pomodlić, przełamać opłatkiem, zaśpiewać kolędy i spędzić miłe chwile, rozmawiając o codziennym życiu. Tak bardzo potrzebujemy takiego czasu zatrzymania się w codziennej gonitwie. Dobrze, że są Święta!

Inną przestrzenią budowania wspólnoty są nasze lokalne społeczności. Jest ważne by opierały się na silnych więziach sąsiedzkich i relacjach obywatelskich, opartych na fundamentalnych wartościach. Rodzina, wiara i tradycja stanowią tu niepodważalne priorytety. Jestem przekonany, że należy te wartości pielęgnować, szczególnie w dobie globalizacji, gdy coraz częściej odsuwa się na bok kulturę lokalną, relatywizuje normy moralne, rośnie liczba rozwodów, a młodzież zbyt łatwo porzuca rodzinne strony, aby szukać łatwiejszego życia. Pomagają nam w tym parafie, samorządy, domy kultury, liczne stowarzyszenia i organizacje.

Proszę, przyjmijcie ode mnie moc najszczerszych i najcieplejszych życzeń. Życzę aby nasze wspólnoty rodzinne, środowiskowe i lokalne były miejscem gdzie rośnie dobro i pokój.

Oby Słowo, które stało się Ciałem, dało nam siłę do budowania pomyślnej przyszłości w nadchodzącym 2019 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem