Reklama

Zarys historii parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gródku

Ks. Zbigniew Rostkowski
Edycja podlaska 44/2004

W źródłach pisanych po raz pierwszy Gródek jest wspomniany w 1401 r. - z okazji nadania Korczewa (1401-1416) przez księcia mazowieckiego Janusza I Starszego (ok. 1340-1429) rycerzowi Pretorowi (Preythorowi) z Brześci w ziemi czerskiej (zm. przed 1442), późniejszemu staroście drohickiemu (1414). W XV w. osada należała do dóbr wielkoksiążęcych. W 1479 r. rządcą (prokuratorem) tych włości był niejaki Michał.
Król Zygmunt II August (1548-1572) w 1569 r. nadał wieś Mikołajowi Radziwiłłowi „Sierotce” (1549-1616), marszałkowi nadwornemu litewskiemu (1569-1579), który z kolei wydzierżawił ją ks. Wiktorynowi Wierzbickiemu (ok. 1520-1587), biskupowi łuckiemu (1567-1587). Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wspomniany biskup zmarł w Gródku 10 lutego 1587 r. Po jego śmierci wieś ponownie wróciła do Radziwiłła „Sierotki”, od którego dobra te nabył ks. Wojciech Baranowski (1548-1615), biskup płocki (1591-1607). On też przypuszczalnie wystawił miejscowej ludności cerkiew unicką ok. 1604 r., którą w 1607 r. uposażył w dwie włóki ziemi, nadając jednocześnie różne przywileje.
Według dokumentu z 1643 r. nosiła ona wezwanie św. Mikołaja z Mira. Kolejne uposażenia biskupów płockich miały miejsce w latach: 1726, 1757 i 1788. Im też należy przypisać wzniesienie w 1743 r. kolejnej unickiej świątyni pw. św. Mikołaja. W 1793 r. ks. Krzysztof Hilary Szembek (1723-1797), biskup płocki (1785-1797), potwierdził wcześniejsze przywileje, dodając włókę gruntu i dziesięciny snopowe od gospodarzy z Mołożewa. Pierwszym znanym z nazwiska administratorem w Gródku był ks. Jan Bohowicz. Przed 1786 r. spłonęła plebania a wraz z nią wszystkie księgi metrykalne.
Do 1795 r. parafia unicka w Gródku należała do dekanatu drohickiego, diecezji brzesko-włodzimierskiej. Po III rozbiorze znalazła się ona w granicach dekanatu sokołowskiego, diecezji chełmskiej. Aż do 1808 r. Gródek stanowił własność kościelną, kiedy to władze austriackie sprzedały majątek (do 1825) Wincentemu hr. Załuskiemu.
Po upadku powstania styczniowego rozpoczęto tutaj przymusową rusyfikację (od 1867). W 1874 r. rząd carski internował w Warszawie i wywiózł do Rosji ks. Klemensa Wasilewskiego (1822-po 1874), ówczesnego proboszcza parafii (1853-1874), a w maju tegoż roku kościół zamienił na cerkiew prawosławną. Niektórych unitów, którzy nie chcieli przyjąć prawosławia, aresztowano, kilka osób wywieziono na Syberię, na całe wsie nakładano wysokie kontrybucje pieniężne, a w miesiącach luty - marzec 1875 r. parafia musiała żywić ok. 500 żołnierzy i 100 kozackich koni.
Prześladowania trwały do carskiego edyktu tolerancyjnego z 30 kwietnia 1905 r. Na podstawie okólnika ks. Franciszka Leliwy Jaczewskiego (1832-1914), biskupa lubelskiego i administratora apostolskiego diecezji podlaskiej (1889-1914), z 10 maja 1905 r. unici z Gródka przyjęli obrządek łaciński i zostali zapisani do Liber conversorum w parafii Jabłonna Lacka. Pamiątką tych wydarzeń jest kapliczka, która stoi w Gródku, ufundowana przez ówczesnego dziedzica (1905-1910) Franciszka Ksawerego Godlewskiego (1866-1937). W 1915 r. zwrócono katolikom byłą cerkiew unicką, która została rekoncyliowana 17 grudnia 1818 r. Na prośbę wiernych („nawróconych” unitów) z 28 grudnia 1918 r. ks. Henryk Przeździecki (1873-1939), biskup siedlecki czyli podlaski (1918-1939), dekretem z 12 maja 1919 r. utworzył w Gródku parafię katolicką obrządku łacińskiego. Jej pierwszym proboszczem (1919-1921) został ks. Rajmund Pianko (1870-1921).
Na placu kościelnym stoi drewniana dzwonnica, konstrukcji słupowej, zbudowana w XVIII w.
W pobliżu kościoła znajduje się drewniana plebania, której gruntowną restaurację w latach 1994-1997 przeprowadzili: ks. Marek Zieliński (prob. 1994-1996) i ks. mgr Walenty Wojtkowski.

Porządek Mszy św.:
- niedziele i święta:
- kościół parafialny: 9.00, 11.00
- święta nie będące dniami wolnymi od pracy:
- kościół parafialny: 8.00 (latem 18.00)

Odpust w parafii: Uroczystość Serca Jezusowego, Przemienienie Pańskie (pierwsza niedziela sierpnia).
Nabożeństwo adoracyjne: niedziela - wtorek po uroczystości Chrystusa Króla.

Reklama

Księgi metrykalne:
Księga Chrztów: od 1919 r.
Księga Małżeństw: od 1919 r.
Księga Zmarłych: od 1919 r.

Bibliografia:
I. Galicka, H. Sygietyńska, Województwo Warszawskie. Powiat Sokołowski (Katalog Zabytków Sztuki w Polsce t. X z. 25), Warszawa 1965; J. Maroszek, Dziedzictwo unii kościelnej w krajobrazie kulturowym Podlasia, Białystok 1996; M. Pietrzak, Kościoły i cmentarze ziemi sokołowskiej, Sokołów Podlaski 2002.

Reklama

Trzy rady na Wielki Post: nie osądzać, nie potępiać, przebaczać

2019-03-18 12:50

st (KAI) / Watykan

Na konieczność naśladowania Pana Jezusa i Jego miłosierdzia każdego dnia wskazał Papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty odniósł się do wskazań czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 6,36-38), gdzie mowa między innymi: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone”. Podkreślił, że Boże miłosierdzie może nam przebaczyć nawet najokropniejsze czyny.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał historię wdowy, która przyszła oskarżać się do św. Jana Marii Vianneya, bo jej mąż popełnił samobójstwo rzucając się z mostu. Proboszcz z Ars przypomniał jej, że między mostem, a rzeką jest Boże miłosierdzie, aż do ostatniej chwili. Podkreślił, że Pan Jezus daje nam trzy rady, zwłaszcza na Wielki Post: po pierwsze nie sądzić. Przypomniał, że bardzo często grzeszymy obmową. Druga rada Jezusa to potępiać i wreszcie przebaczać, chociaż jest to tak trudne. Papież przypomniał w tym kontekście, że od tego, jak przebaczamy zależy, jak nam będą wybaczone nasze grzechy przez Boga.

Ojciec Święty zachęcił by uczyć się mądrości wielkoduszności, będącej sposobem na wyrzeczenie się „paplaniny”, w której „nieustannie osądzamy, nieustannie potępiamy i niemal nigdy nie wybaczamy”.

„Pan nas naucza: dawajcie. Dawajcie, a będzie wam dane: bądźcie szczodrzy w dawaniu. Nie bądźcie ludźmi o «wężu w kieszeni»; bądźcie hojni w dawaniu ubogim, potrzebującym, a także dawaniu wielu rzeczy: dawaniu rad, dawaniu ludziom uśmiechów. Zawsze dawajcie. «Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie», bo Pan będzie hojny: my damy jedno, a On nam odpłaci stokrotnie więcej, niż to, co dajemy. Taka postawa umacnia wyrzeczenie się sądzenia, potępiania a także wybaczanie. Ważna jest jałmużna, ale nie tylko jałmużna materialna, lecz także jałmużna duchowa; spędzanie czasu z kimś potrzebującym, odwiedzanie osoby niepełnosprawnej, uśmiechanie się”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: protest rodziców i organizacji prorodzinnych przeciwko "Deklaracji LGBT+"

2019-03-18 18:58

lk / Warszawa (KAI)

Rodzice, członkowie organizacji na rzecz praw rodziny, politycy oraz tłumy mieszkańców stolicy zebrały się w poniedziałek przed warszawskim ratuszem, by zaprotestować przeciwko zapisom "Deklaracji LGBT+" podpisanej niedawno przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Artur Stelmasiak

Przed ratuszem zgromadziło się kilkaset osób w różnym wieku, ale głównie rodziców z dziećmi. Wielu trzymało w rękach transparenty z hasłami: "Wara od naszych dzieci", "Chcemy Boga w książce i szkole", "Wychowanie - tak! Indoktrynacja - nie!" czy "Nie róbcie z polskiej szkoły Sodomy". Byli też politycy i członkowie organizacji pro-life i działających na rzecz praw rodziny.

Protest organizowany został jako odpowiedź na ostatnie działania prezydenta Warszawy w związku z podpisaną przez niego deklaracją „Warszawska Polityka Miejska na rzecz społeczności LGBT+”. Podpisana deklaracja - mówili uczestnicy manifestacji - jest niezgodna z konstytucyjnym prawem do wychowania dzieci według własnych przekonań oraz z obowiązującym prawem oświatowym.

"Mam dzieci i wnuki i chciałbym, aby były uczciwe, dzielne na duszy i ciele. Walczymy o dobrą szkołę dla dzieci. Niepokoi nas to, że ten projekt jest bezprawny, jest wbrew prawu rodziców, wbrew polskiej tradycji i kulturze" - powiedział KAI jeden z uczestników manifestacji, noszący transparent z napisem "Brońmy dzieci przed zgorszeniem".

Kazimierz Przeszowski, wiceprezes Centrum Życia i Rodziny wyjaśnił na początku zgromadzenia, że protest jest skierowany przeciwko "Deklaracji LGBT+", która podważa prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Dokument ten - dodał - podważa też prawo do tego, aby wychowanie seksualne odbywało się za wiedzą, za zgodą i w zakresie uzgodnionym z rodzicami.

"Przyszliśmy tu po to, aby pokazać prezydentowi Trzaskowskiemu, co społeczeństwo uważa na temat deptania kompetencji rodziców do przekazywania świata wartości w tak delikatnej i tak wpływającej na właściwy rozwój dziecka sferze, jaką jest edukacja seksualna" - dodał współorganizator protestu.

Prezydent Rafał Trzaskowski 15 stycznia zapowiedział „walkę z mową nienawiści” w warszawskich szkołach w oparciu o podręczniki zawierające homoseksualną propagandę, a 18 lutego podpisał deklarację LGBT+, dokument realizujący postulaty tej grupy, wprowadzający m.in. do szkół zajęcia z edukacji seksualnej dotyczące homoseksualizmu, biseksualizmu i transseksualizmu w oparciu o budzące sprzeciw wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia.

Standardy WHO zakładają, że dzieci do 4. roku życia powinny być poinformowane o „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”, 4-6 latki uczone o „różnych koncepcjach rodziny i szacunku do różnych norm związanych z seksualnością”, 6-9 latki informowane o antykoncepcji czy pojęciu „akceptowalne współżycie/seks (za zgodą obu stron)” a przed 12. rokiem życia dzieci powinny zdobyć wiedzę o „skutecznym stosowaniu prezerwatyw czy braniu odpowiedzialności za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”.

O tym, że standardy WHO to próba narzucenia szkołom i przedszkolom edukacji seksualnej i że są one nie do przyjęcia mówiła dziennikarka i aktorka Dominika Figurska. - Nie ma naszej zgody na to, by ktoś obcy wchodził między nas a nasze dzieci w tak intymnej sprawie, jaką jest seksualność. Seksualność jest czymś pięknym, ma prowadzić do relacji z drugim człowiekiem, ale nigdy w życiu do wynaturzenia - powiedziała Figurska.

Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-prawo do życia powiedział, że standardy edukacji seksualnej to "przygotowanie ofiar dla pedofilii". - To właśnie szykują nam rządcy Warszawy. Myśleli, że nikt tych standardów nie przeczyta, ale na szczęście jest inaczej" - mówił, wskazując na ustawiony za nim banner z fragmentami dokumentu WHO. - Nie ma na to naszej zgody! - dodał Dzierżawski.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty oraz współinicjator Ruchu 4 Marca, który powstał w sprzeciwie wobec "Deklaracji LGBT+" zachęcał, by zgromadzeni zostali "strażnikami szkół i klas". - Potrzebujemy rodziców i dziadków, którzy będą działać w dobrych relacjach z innymi rodzicami, z dyrekcjami i nauczycielami, aby powstrzymać to tęczowe szaleństwo - dodał.

"Trzydzieści lat temu stał tutaj pomnik Dzierżyńskiego, który narzucał nam wrogą ideologię. Teraz nadchodzi nowy terror. Jest to terror tęczowy, który chce seksualizować nasze dzieci od małego" - przestrzegał. Argumentował, że dzieci potrzebują miłości i czułości, a nie seksualizacji.

Wystąpił także m.in prawnik z Instytutu Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski, który zapowiedział, że on i inni prawnicy będą służyć rodzicom pomocą. - Chcemy, aby każdy rodzic w Warszawie wiedział, że ma swoje konstytucyjne prawa. Konstytucja RP chroni wasze życie rodzinne. To wy, rodzice, macie pierwszeństwo wychowawcze przed każdym innym podmiotem, a tym razem przed miastem stołecznym Warszawą, które nie może wam nic narzucić - podkreślił.

Ich wystąpienia zgromadzeni przywitali dużymi oklaskami. Padały głosy o zainicjowanie referendum w celu odwołania prezydenta Warszawy. Obok protestu rodzin na kontrmanifestacji przy bramie wjazdowej do warszawskiego ratusza zebrali się przedstawiciele środowisk LGBT.

"Deklaracja LGBT+" zakłada także wprowadzenie w życie programu „Latarnik”, przewidującego zatrudnienie w każdej szkole przynajmniej jednej osoby działającej na rzecz wspierania środowisk LGBT+, objęcie oficjalnym patronatem Parady Równości w Warszawie czy dofinansowanie organizacji kulturalnych czy sportowych sprofilowanych pod kątem środowisk homoseksualnych.

W odpowiedzi na powyższe inicjatywy, Centrum Życia i Rodziny skierowało do prezydenta Warszawy pismo wzywające do zaprzestania tego typu działań oraz rozpoczęło zbiórkę podpisów pod apelem do minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Ratusz w odpowiedzi uzasadnił swoje dotychczasowe działania „wspólną troską” o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.

Centrum Życia i Rodziny, organizator Warszawskiego Protestu Rodzin, to fundacja, której celem jest obrona ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz obrona rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartej na przyjęcie i wychowanie dzieci. CZiR jest m.in. organizatorem Marszów dla Życia i Rodziny odbywających się w 160 miastach Polski, a także wielu innych wydarzeń i kampanii społecznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem