Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

15 hashtagów pomoże młodzieży włączyć się w dyskusję przed Synodem Biskupów

2018-02-21 08:36

abd (KAI) / Watykan

Giorgio Magini/ Fotolia.com

Sekretariat Synodu Biskupów opublikował 15 hashtagów, odnoszących się do tematów, które będą dyskutowane podczas marcowego spotkania przedsynodalnego w Rzymie. Używając ich, młodzi z całego świata będą mogli włączyć się w obrady rówieśników, wydelegowanych przez konferencje episkopatów z całego świata.

W dn. 19-24 marca w Rzymie rozpocznie się spotkanie przedsynodalne z udziałem ok. 300 młodych delegatów z całego świata, wybranych przez konferencje episkopatów. Jak wyjaśnia Sekretariat Synodu Biskupów odpowiadający za to wydarzenie, celem obrad jest m.in. wypracowanie dokumentu, który zostanie przekazany papieżowi i uczestnikom październikowego Synodu Biskupów. Aby jak najbardziej odzwierciedlał on doświadczenia i oczekiwania współczesnej młodzieży, organizatorzy zachęcają, by w prowadzone w Rzymie dyskusje, młodzi włączali się za pośrednictwem internetu, posługując się 15 oficjalnymi hashtagami, odpowiednimi do tematów dyskusji.

Do dyskusji zaproszone są osoby w wieku 16-29 lat, które zarejestrują się w jednej z grup dyskusyjnych na Facebooku (do wyboru są grupy w językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, portugalskim i niemieckim), korzystając z linków dostępnych na stronie: http://www.synod2018.va/content/synod2018/it/riunione-pre-sinodale/informazione-e-codici-di-comportamento-per-facebook.html Na tej stronie znajdują się też szczegółowe instrukcje dotyczące dyskusji i konsultacji z udziałem młodych.

Do uporządkowania dyskusji, Sekretariat Synodu proponuje młodym ludziom korzystanie z następujących hashtagów wraz z opisami:

Reklama

1. #WhoAmI (Kim jestem)

Formacja osobowości. Jakie relacje, doświadczenia emocjonalne specyficzne wydarzenia i miejsca definiują w największym stopniu pokolenie młodzieży w dzisiejszym świecie?

2. #Differences (Różnice)

Relacje z innymi ludźmi. Jakie wyzwania i okoliczności wysuwają się na pierwszy plan w naszym coraz bardziej wielokulturowym, wieloreligijnym i połączonym ze sobą świecie, w którym, niestety, coraz więcej jest różnic i podziałów?

3. #Future (Przyszłość)

Młodzi ludzie i przyszłość. Jakie marzenia o sobie samych i społeczeństwie, w którym żyją, snują młodzi ludzie? W jaki sposób dążą do zrealizowania tych aspiracji?

4. #DigitalWorld (Świat cyfrowy)

Związki z technologią. W jaki sposób dzisiejsza technologia, wraz ze swoimi mowymi możliwościami i niespotykanymi wcześniej zagrożeniami, wpływa na tożsamość i styl życia młodych ludzi?

5. #InteriorLife (Życie wewnętrzne)

Poszukiwanie sensu życia. Jakie są zależności pomiędzy codziennością młodych ludzi a ich doświadczeniem sacrum, rzeczywistości duchowej i religią?

6. #Jesus

Młodzi ludzie i Jezus. W jaki sposób młodzi Trzeciego Tysiąclecia odbierają postać Jezusa, przedstawioną w Piśmie Świętym?

7. #IBelieve (Wierzę)

Wiara i Kościół. W jaki sposób współcześni młodzi ludzie przeżywają swoją wiarę w Jezusa? Jakie są ich relacje ze wspólnotą Kościoła?

8. #Called (Wezwany)

Powołaniowy sens życia. Czy współczesne pokolenie młodzieży rozumie w jasny sposób posiadanie osobistego powołania i konkretnej misji w świecie?

9. #Choices (Wybory)

Rozeznawanie powołania. Jakie narzędzia mogą pomóc i jakie momenty są najlepsze, by pomóc młodej osobie w dokonaniu podstawowych życiowych wyborów w Kościele i świecie?

10. #Guide (Przewodnik)

Młodzi ludzie i towarzyszenie. Co powinno charakteryzować osobę godną zaufania, zdolną do towarzyszenia dziś młodym ludziom w ich podróży przez życie?

11. #Church (Kościół)

Sposób funkcjonowania Kościoła. Co powinno charakteryzować Kościół, który potrafi wyjaśnić, jest pociągający i wiarygodny dla współczesnego młodego pokolenia, a także może być dla niego źródłem szacunku i atrakcyjności?

12. #ActivelyInvoled (Aktywnie zaangażowani)

Młodzi liderzy. W jakich obszarach w społeczeństwie i Kościele, młodzi ludzie, ze swoimi talentami i entuzjazmem, mogą być dziś zaangażowani w misji Kościoła?

13. #Places (Miejsca)

Ulubione miejsca. Jakie są najważniejsze miejsca, w których można na co dzień spotkać młodych ludzi i towarzyszyć im, ofiarowując im światło wiary?

14. #Proposals (Propozycje)

Inicjatywy, które należy wspierać. Jakie konkretne inicjatywy wydają się najwłaściwsze, aby przyciągnąć uwagę młodych ludzi, aby w pełni mogli wzrastać jako osoby?

15. #WaysAndMeans (Sposoby i środki)

Narzędzia, które należy wykorzystać. Które podejścia wydają się najwłaściwsze i w jaki sposób najskuteczniej uwrażliwiać młodych ludzi na powołanie, uważność na drugiego człowieka i życie we wdzięczności?

XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania" odbędzie się w Rzymie w dniach 3-28 października z udziałem biskupów z całego świata. Biskupi będą obradować w oparciu o dokument Instrumentum Laboris, którego część stanowić będą wnioski z młodzieżowego spotkania przedsynodalnego i konsultacji prowadzonej wśród młodych ludzi na całym świecie.

Tagi:
synod Synod o młodzieży

Abp Gądecki, abp Ryś i bp Solarczyk będą reprezentować Episkopat Polski na październikowym Synodzie Biskupów

2018-06-22 11:42

BP KEP / abd / Warszawa (KAI)

Ojciec Święty Franciszek potwierdził wybór reprezentantów Konferencji Episkopatu Polski i ich zastępców na XV zgromadzenie ogólne synodu biskupów w Rzymie. Wybór został dokonany przez polskich biskupów podczas zebrania plenarnego w dniach 13-14 marca 2018 roku.

Mazur/episkopat.pl

Reprezentantami Konferencji Episkopatu Polski na Synodzie będą:

Abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki i przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji

Bp Marek Solarczyk, biskup pomocniczy warszawsko-praski i przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży

Ponadto Ojciec Święty Franciszek potwierdził również wybór zastępców członków Synodu, w razie gdyby któryś z nich nie mógł być obecny. Zastępcami członków Synodu są:

Bp Damian Bryl, biskup pomocniczy poznański i członek Komisji Wychowania Katolickiego

Bp Damian Muskus, biskup pomocniczy krakowski i członek Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży

XV zgromadzenie ogólne synodu biskupów w Rzymie odbędzie się w dniach 3-28 października 2018 r. Synod będzie obradował wokół tematu „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Tato - ten, który steruje łodzią

2018-06-23 22:25

Agnieszka Bugała

Jeśli rodzina jest wielkim statkiem płynącym po wzburzonym morzu - ojciec stoi na mostku i trzyma ster. Nie może z niego schodzić wtedy, gdy okręt wykonuje najtrudniejszy manewr, skręt w zupełnie nowym kierunku. To on, kapitan, zna współrzędne, zagrożenia i cel wyprawy. Jeśli nie zna - naraża rodzinę na to, że ta utknie na mieliźnie albo roztrzaska się o skały.

Marta Sadownik

Są sprawy ważniejsze niż Himalaje

Monika od pięciu lat jest żoną. Zaraz po studiach zaczęła pracę, nieźle zarabia. Jej mąż Jacek, uznany fotograf, wciąż w rozjazdach. Chcieliby mieć dziecko, ale przyznają, że to by mogło zmienić ich dotychczasowy tryb życia. Dlatego czekają. Może za dwa, trzy lata? Muszą to zaplanować. Tomek z Asią zdecydowali się na dziecko trzy lata po ślubie. Ona na jakiś czas zrezygnowała z pracy, jest w domu. Ponieważ mieszkają z rodzicami, jej mama aktywnie uczestniczy w zajmowaniu się dzieckiem. To sprawia, że Tomek przestał się angażować w pomoc przy córce. Wycofał się na bezpieczną, jak mówi, dla mężczyzny pozycję - fotel przed telewizorem. Pierwszy z nich nie chce zrezygnować z tego, co robi teraz ani podjąć wyzwania. Drugi podjął, ale szybko pozwolił, aby za sterem stanęła żona i teściowa. Obydwaj panowie nie słyszeli o wietrze w żaglach, który niesie statek, ani o smaku przygód, jakie wynikają z bycia tatą.

„Są sprawy ważniejsze niż Himalaje” - pisał w książce pt. „Mój pionowy świat” Jerzy Kukuczka. „15 grudnia odleciała pierwsza grupa. Beze mnie. Są sprawy ważniejsze niż Himalaje. Najważniejsze. W sylwestra urodził nam się syn. Daliśmy mu na imię Maciek”.

Smutny raport o współczesnych sternikach

Kobieta staje z drżeniem przed mężem, który boi się zostać tatą, i pokazuje ciążowy test. Dla młodych małżeństw to często trudna próba miłości. Dla kobiety reakcja męża decyduje o sposobie przeżywania ciąży. Mężczyzna, oświadczając się kobiecie, biorąc ślub, musi wiedzieć, czy chce mieć dziecko i co robić, gdy zostanie ono poczęte, a później narodzi się. To jest dowód na jego odpowiedzialność za okręt, którym wypłynął.

Ojcem nie jest mężczyzna tylko wtedy, gdy podejmuje inicjatywę powołania nowego życia. On musi kontynuować to dawanie życia swemu dziecku dzień po dniu. Gdy da życie ciału, musi potem obudzić inteligencję, serce i sumienie dziecka. To długi proces, a podtrzymując nasze obrazowanie o statku i kapitanie, to po prostu bardzo długi rejs. Ojciec, jako kapitan okrętu, musi sobie z tego zdawać sprawę.

Dwa marzenia przyszłych rodziców

Większość mężczyzn wyobraża sobie ojcostwo jako czas górskich wypraw, jazdy na rowerze, długich dystansów w basenie, meczów piłki nożnej, wędkowania. Wyobrażają sobie syna, którego będą mogli uczyć, któremu będą mogli przekazywać swoją wiedzę. Bo mężczyzna dojrzały chce dzielić z dziećmi swój męski świat - pasje, zadania, trudne do zdobycia szczyty, wiedzę. Kobieta, gdy myśli o dziecku, koncentruje się raczej na jego bezradności, maleńkości i swoją rolę widzi jako ta, która osłania, zabezpiecza, pomaga. Nie naraża na ryzyko i wyzwania. Chce ukryć, zatrzymać.

Chodź, zbudujemy most

Dojrzały mężczyzna, świadomy własnej tożsamości, będzie dążył do wyprowadzenia dziecka na zewnątrz domu, własnych słabości i wreszcie rodziny. Do pokonywania przeszkód i trudności. Poda rękę i pozwoli wyruszyć własną drogą. Przyjdzie przecież dzień, że dziecko zechce opuścić łódź i wsiąść na własną. Ojciec musi być tym, który pomaga dorastać do tej chwili. Więcej - on wie, że ta chwila jest już zaplanowana w przyszłości, a jego rola to uformowanie nowego sternika - jeśli to syn, albo towarzyszki sternika - jeśli to córka. Świadomość obojga - mamy i taty - musi być na tyle duża, aby matka nie zabraniała ojcu na męski sposób realizowania rodzicielstwa. Koniecznie muszą się uzupełniać, jednak nie mogą myśleć, że są w stanie zastąpić siebie w pełnieniu tych ról. Ojciec uczy dzieci świata mężczyzn - tych, którzy bronią słabszych i pokrzywdzonych, walczą o uczciwość i sprawiedliwość, dbają o ekonomiczne zaplecze rodziny. Kochają wiernie i decyzyjnie - bez odwołania miłości pod wpływem nabrzmiałych do granic emocji.

Sternik musi czasem zmienić kurs, aby ocalić okręt przed katastrofą, ale nie rezygnuje z celu wyprawy. Dla katolickich rodzin tym celem musi być życie wieczne, wszystko inne - zaszczyty, tytuły, pieniądze - nie ma sensu.

Nie mów, co robić, po prostu rób to, co dobre

Ale jak być ojcem, który wychowuje? Dzieci nie lubią długich kazań. Ani małe, ani starsze. Wyłączają swoją uwagę, a ojcowie często złoszczą się i skarżą, mówiąc: „Mój syn mnie nie słucha, córka ma mnie za nic”. Ważna informacja dla każdego taty: ojciec nie przekazuje systemu wartości, wygłaszając długie przemowy przy kuchennym stole lub w trakcie jazdy samochodem. On na co dzień stara się żyć w taki sposób, aby dzieci bez nudnych kazań wiedziały, co powinny robić. Jan Paweł II często w swych opowieściach wracał do obrazka zapamiętanego z dzieciństwa: tato, wdowiec, modlący się na kolanach przy łóżku. Nie musiał pan Wojtyła mówić potem: „Módl się, Karol, tak trzeba”. Syn widział i dowiadywał się w najlepszy ze sposobów: „Skoro mój tata tak robi, to widocznie jest to dobre”.

Jeśli tato krzyczy na mamę i mówi o niej, używając obraźliwych słów, na nic zdadzą się wzniosłe przemowy o szacunku dla kobiet. Jeśli tato jest właścicielem firmy i nie wynagradza uczciwie swych pracowników - na nic puste frazesy o uczciwości. Jeśli tato głosił szczytne, antykomunistyczne idee, a po latach okazało się, że jednak należał do PZPR, trudno, by dziecko nie poczuło się oszukane. Jeśli niedzielne przedpołudnie to dla ojca czas wypadu na ryby, nie można się dziwić, że dziecko nie chce chodzić do kościoła. Dziecko wie, czym i w jaki sposób żyją jego rodzice, szybko odkrywa podwójność.

Tato nie może karać milczeniem

To, co ważne dla ojców, gdy dzieci nie są posłuszne, to nie próbować się na nie obrażać. Manifestowanie swojej rodzicielskiej władzy, obnoszenie się ze zranioną dumą rodzica - ostentacyjne milczenie, które trwa czasem kilka dni, nie zmieniają naszych dzieci. Rodzą wyolbrzymione poczucie winy i nie uczą rozwiązywania konfliktów. Pokazują postawę egoisty: „Nie robisz, jak ja chcę, to się obrażam”. Jakie będzie małżeństwo dziecka, które wkroczy w dorosłość z takim bagażem doświadczeń? Już dziś rokuje ciche dni z żoną i dąsy, zamiast rzeczowej rozmowy. Tato musi nauczyć siebie, a potem swoje dziecko rozmawiać o sytuacjach trudnych, o rozczarowaniach. Męskim językiem, innym niż ten, którego w takich rozmowach używa mama, ale to jego obowiązek. Nie wystarczy, że nauczymy dziecko mówić „dzień dobry” niemiłym sąsiadom, ono musi przede wszystkim umieć stawić czoła trudnościom.

Tym, którzy czekają na dziecko

Jeśli przyjąć, że dzień narodzin dziecka jest linią startu dla rodzicielstwa, to kobieta bierze przed startem dłuższy rozbieg. Ma dziewięć miesięcy na to, aby w dniu przyjścia na świat dziecka być dobrze przygotowaną. Jest sam na sam z maleństwem. Dzielą tlen, pokarm, krew, przestrzeń. Nie ma fizycznego zespolenia większego niż to. Mężczyzna - mąż, ojciec dziecka - jest w innej sytuacji, ale powinien, podejmując świadomy wysiłek, wykorzystać czas ciąży najlepiej jak to możliwe. Nie może być zaskoczony.

Nasza miłość zaprasza tu dziecko...

Ktoś pięknie powiedział, że już w oczach żony wita się dziecko, które pocznie się z miłości. W to zdanie wpisuje się wdzięczność żonie za trud dziewięciu miesięcy, ale też świadoma zgoda na to, aby ta właśnie kobieta była matką moich dzieci. Nie inna, nie przypadkowa. Właśnie ta. Zresztą, choć innym językiem, ale taką właśnie zgodę wyrażają małżonkowie słowami przysięgi małżeńskiej: deklarują, że przyjmą potomstwo, jakim Bóg ich obdarzy. Ta przysięga zobowiązuje również do tego, aby od początku mężczyzna podejmował konkretne kroki w przygotowywaniu siebie do bycia ojcem. Jeśli rany wyniesione z domu w relacji z własnym ojcem są zbyt głębokie, jeśli nie ma wzorców - może się okazać, że trudno podjąć ten wysiłek. Ale nie trzeba się bać. Instynkt ojcowski budzi się powoli, a Bóg, którego małżonkowie zapraszają do swojej miłości przez sakrament, pomaga w stawaniu się tatą. On, który pierwszy jest Ojcem, może pomóc w tym trudnym rejsie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rycerze Kolumba podsumowali rok bratni

2018-06-24 12:35

jg / Zakopane (KAI)

Rycerze Kolumba z całej Polski przyjechali do Zakopanego, aby podsumować rok formacyjny, zwany przez nich rokiem bratnim. Rycerze Kolumba z naszego kraju zaangażowali się m.in. w odbudowę domów i szpitali na terenie objętym wojną w Syrii. Z obiektów będą korzystać chrześcijanie i inni mieszkańcy kraju.


Spotkanie podsumowujące rok bratni w Zakonie Rycerzy Kolumba odbywa się w zakopiańskiej "Księżówce" - Domu Rekolekcyjnym Episkopatu Polski. - Cieszę się z obecności blisko 40 Rycerzy z wielu rad w Polsce, którzy przybyli do Zakopanego wraz ze swoimi małżonkami. Za nami bardzo udany okres. Zaangażowaliśmy się w obchody Roku św. Brata Alberta. Udało nam się zebrać 100 tys. złotych dla placówek prowadzonych przez braci i siostry albertynki na terenie całego kraju - mówi w rozmowie z KAI Tomasz Wawrzykowicz, delegat stanowy w Polsce Rycerzy Kolumba. Dzięki akcjom pomocy zorganizowanym przez Rycerzy Kolumba zebrano dla placówek prowadzonych przez braci i siostry albertynki środki czystości, a także koce, kołdry i inne rzeczy. - Siostry i bracia podkreślają, że dzięki naszej akcji, która przyniosła takie korzyści, na kilka lat mają zapewnione normalne funkcjonowanie swoich placówek - cieszy się Tomasz Wawrzykowicz. Rycerze Kolumba pospieszyli z pomocą również osobom poszkodowanym w nawałnicach w sierpniu ubiegłego roku na północy Polski. - Udało się m.in. zorganizować bardzo dobrze wyposażone kontenery dla rodzin, które straciły dach nad głową. Rodziny mogły spokojnie przeżyć okres zimowy - wyjaśnia Wawrzykowicz.

Dzięki staraniom Rycerzy Kolumba Cartias Polska przekazała na rzecz poszkodowanych w nawałnicach 40 tys. złotych. Zaś 10 tys. dolarów przekazała Rada Najwyższa Rycerzy Kolumba. - Cały czas ta pomoc płynie. Organizujemy koncerty, na których występuje nasz brat Ryszard Rynkowski i cały dochód z nich przekazujemy dla osób poszkodowanych w nawałnicach w sierpniu ubiegłego roku - podkreśla delegat stanowy w Polsce Zakonu Rycerzy Kolumba. Rycerze współorganizowali także akcję "Jaś w drodze", która miała na celu działania pro-life. Towarzyszyła jej akcja pomocy dla domu samotnej matki prowadzonej przez siostry zakonne w Wadowicach.

Rycerze Kolumba poznali plany na kolejny rok bratni. Spotkają się na corocznej pielgrzymce na Jasnej Górze od 5 do 6 października tego roku. Będzie w niej uczestniczył Carl Anderson, Najwyższy Rycerz ze Stanów Zjednoczonych.

Rycerze Kolumba z całego świata, także w Polsce zaangażują się także w organizację peregrynacji w Polsce obrazu Matki Bożej Opiekunki Prześladowanych Chrześcijan. - Będzie temu towarzyszyć dzieło miłosierdzia, o którym jeszcze nie chcemy mówić. Ustalamy szczegóły również z Episkopatem Polski. Jednocześnie pragnę podkreślić bardzo dobrą współpracę z polskimi hierarchami - zaznacza Wawrzykowicz. Rycerze Kolumba w kolejnym roku bratnim będą współpracować z ks. infułatem Ireneuszem Skubisiem w ramach projektu Europa Christi oraz ze Stowarzyszeniem "Pomoc Kościołowi w Potrzebie". - W ramach tej współpracy kierujemy środki jako zakon na odbudowę domów i szpitali na terenie Syrii, państwa dotkniętego wojną. Z naszej pomocy korzystają nie tylko chrześcijanie - podkreśla delegat stanowy w Polsce Zakonu Rycerzy Kolumba.

Paweł Put z ludźmierskiej Rady Rycerzy Kolumbów, na terenie której już drugi raz w przeciągu ostatnich kilku lat odbywa się spotkanie podsumowujące rok bratni, podkreśla, że działanie w zakonie to najlepsza lokata w życiu. - Nie liczą się dla nas jakieś niesamowite dobra materialne, ale po prostu niesienie drugiemu człowiekowi pomocy w różnych aspektach. Dla mnie to najlepsza lokata, lokata w Boże Miłosierdzie - mówi KAI Paweł Put z Rycerzy Kolumba. Podhalańscy Rycerze Kolumba organizują wielkie akcje w swoim terenie, np. akcję krwiodawstwa na początek wakacji, pomagają w obsłudze spotkania modlitewnego "Jezus na lodowisku", dowożą osoby starsze na Dzień Chorych do Ludźmierza.

Spotkanie Rycerzy Kolumba w Zakopanem zakończy Msza św. w kościele Świętego Krzyża. Liturgii będzie przewodniczył emerytowany metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Hierarcha wygłosi też homilię skierowaną do Rycerzy Kolumba.

Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 1,95 miliona członków. W Polsce obecni są od ponad 11 lat i liczą ponad 5 tys. członków działających w 104 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Organizację założył ks. Michael McGivney, który w 1882 r. w New Haven w Stanach Zjednoczonych zgromadził grupę mężczyzn pragnących wspierać się wzajemnie i formować w wierze katolickiej. 15 marca 2008 roku Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego ks. McGivney'a.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem