Reklama

Matura z religii w krajach Europy

2012-11-28 13:22

ts, sal, aw, pb / Warszawa/KAI

BOŻENA SZTAJNER

Uczniowie szkół publicznych mogą zdawać maturę z religii w wielu krajach europejskich, w tym także należących do Unii Europejskiej, np. w Austrii, pięciu krajach związkowych Niemiec i Finlandii. Dotyczy to także Czech, mimo że religia jest w tamtejszych szkołach jedynie przedmiotem dobrowolnym, a także Irlandii, gdzie państwo ma wpływ na nauczanie religii w szkołach prywatnych, które dofinansowuje.

Austria

Każdy maturzysta austriacki zdaje pisemny egzamin maturalny z trzech podstawowych przedmiotów: niemieckiego, matematyki i języka obcego. W ramach egzaminów ustnych są dwa „koszyki” tematów - humanistyczny i techniczny. Maturzysta wybiera po jednym temacie z każdego z tych „koszyków”. Zawsze może wybrać religię i uzyskana ocena znajduje się na świadectwie maturalnym.

Reklama

Ocena z religii nie ma jednak szczególnego wpływu na ocenę ucznia, gdyż nie oblicza się „średnich” ocen maturzysty. Liczą się przede wszystkim oceny uzyskane z przedmiotów kierunkowych. Stopień z religii tylko wówczas ma znaczenie, kiedy uczeń wybiera dalszą naukę związaną z tym przedmiotem (np. zamierza wstąpić do seminarium duchownego).

Niemcy

Również w Niemczech matura z religii może widnieć na świadectwie maturalnym - wyjaśnia KAI Ulla Anton, asystentka pastoralna. Zastrzega, że w Niemczech jest 16 krajów federalnych i każdy z nich rządzi się swymi własnymi prawami. Tak więc i w sprawie religii na egzaminie maturalnym nie ma ogólnych zasad.

Np. w jej rodzinnym Palatynacie Reńskim, każdy z uczniów musi na dwa lata przed maturą wybrać poszerzony kurs z przedmiotów, które zamierza zdawać na maturze. Nie ma więc podziału na klasy, tylko na kursy. Automatycznie nauczyciele uczący na tych kursach wymagają od uczniów więcej ponad to, co przewiduje normalny program nauczania. Dotyczy to także religii.

Irlandia

Matura z religii istnieje również w Irlandii. Wynika to ze specyfiki tamtejszego systemu oświatowego, w którym dominują szkoły prywatne, najczęściej prowadzone przez kościelne osoby prawne. Są one dofinansowywane przez państwo, które ma wpływ na szkolne programy nauczania religii. Choć samo jej nauczanie ma charakter wyznaniowy, to matura z niej - ponadwyznaniowy.

Finlandia i Czechy

W Finlandii, gdzie religia jest przedmiotem zamiennym z etyką, na maturze istnieje możliwość zdawania egzaminu albo z religii, albo z etyki.

Również w Czechach, gdzie lekcje religii są dobrowolne, można z niej zdawać maturę. W szkołach publicznych nie ma alternatywnego przedmiotu wobec religii, dlatego zajęcia odbywają się w dniu, kiedy jest połowa lekcji, zazwyczaj w środowe popołudnie.

Włochy

Nieco inna sytuacja jest we Włoszech, gdzie wyniki nauki religii liczą się w ostatecznej ocenie kandydata do matury. Orzeczenie w tej sprawie wydał w 2000 r. sąd administracyjny regionu Lacjum (Rzym), odrzucając skargę waldensów i gminy żydowskiej oraz turyńskiego komitetu walki o szkołę świecką, które wcześniejszą decyzję Ministerstwa Oświaty w tej sprawie uznały za dyskryminującą młodzież nie uczęszczającą na lekcje religii.

Za radą episkopatu Włoch ministerstwo wydało w 1999 r. rozporządzenie o uznaniu nauki religii za jeden z przedmiotów nieobowiązkowych, które mogą dostarczyć uczniom ostatnich klas szkoły średniej dodatkowych punktów.

Przeciwnicy tej decyzji zaskarżyli ją do sądu administracyjnego, uważając, że dyskryminuje ona tych uczniów, którzy nie chodzą na lekcje religii. Sąd jednak orzekł, że nie ma mowy o żadnej dyskryminacji. Przypomniał, że religia nie jest przedmiotem obowiązkowym a alternatywą dla niej jest najczęściej wcześniejsze wyjście ze szkoły, „nie można jednak żądać, by wybór niczego zaowocował punktami”. Istnieją inne możliwości zdobycia dodatkowych punktów, z których można korzystać już poza szkołą - wyjaśnił sąd.

Tagi:
maturzyści religia

Maturzyści na start

2019-02-13 07:44

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 7/2019, str. V

Zakończyły się bale studniówkowe i ku końcowi zmierza nauka w szkole średniej. Przed maturzystami zmagania egzaminacyjne

Ks. Adam Stachowicz

Tradycją stało się wspólne pielgrzymowanie maturzystów na Jasną Górę. Organizatorzy przedstawili już główny zarys wspólnego spotkania u Matki Bożej. 11 kwietnia zaproszona jest młodzież ze szkół średnich znajdujących się na terenie dekanatów: Rudnik nad Sanem, Sandomierz, Stalowa Wola, Nowa Dęba, Tarnobrzeg, Zaklików i Zawichost. Natomiast 12 kwietnia młodzież ze szkół znajdujących się na terenie dekanatów: Gorzyce, Janów Lubelski, Klimontów, Koprzywnica, Modliborzyce, Nisko, Opatów, Ostrowiec Świętokrzyski, Ożarów, Połaniec i Staszów. Program pielgrzymki przedstwia się następująco: godz. 10.30 – Rejestracja pielgrzymów na placu przed Domem Pielgrzyma. Opiekun grupy otrzyma kartę do rejestracji, a także „pakiet pielgrzyma” (modlitewnik – przewodnik, buton i długopis) dla każdego uczestnika. Cena pakietu to 6 zł. Następnie o godz. 11.30 odbędzie się spotkanie z „ciekawym człowiekiem” w Sali Ojca Kordeckiego, a po nim Różaniec w kaplicy Cudownego Obrazu. Zwieńczeniem pielgrzymowania będzie wspólna Msza św. o godz. 14.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaufała Jezusowi. I zaczęły się dziać dziwne rzeczy

2019-02-18 14:21

- Chodzi o to, żeby się nie martwić, żeby się nie zamartwiać, żeby nie myśleć negatywnie, żeby nie myśleć, że się nie uda. Jak zaufaliśmy, to wierzymy, że wszystko będzie dobrze. Naprawdę wierzymy, że Pan Bóg działa, że się troszczy, że to należy do Niego - mówiła s. Glapka

- Jeśli oddajemy obawy, lęki, ufamy Mu całkowicie, to Pan Bóg przemienia nas całkowicie - dodawała

- Bóg działa w ten sposób, że po prostu stawia ludzi, organizuje pewne wydarzenia i trzeba z odwagą za tym pójść - podkreśliła s. Jolanta Glapka RSCJ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy to już koniec zachodniej cywilizacji? jedna z najważniejszych książek od końca Zimnej Wojny!

2019-02-21 17:25

Trzymamy w ręku książkę, która jest jednym z najważniejszych dzieł współczesnej humanistyki, nie tylko polskiej. Wybitny uczony i pisarz, wielki erudyta, prof. Wojciech Roszkowski, dokonuje w niej bilansu naszej cywilizacji. I bilans to dramatyczny. Upadek zachodniej cywilizacji, do której przecież i my, Polacy, należymy, wieszczono co prawda już sto lat temu, ale wówczas była to bardziej przepowiednia niż udokumentowana teza. Dziś nasze wielowiekowe dziedzictwo kulturowe zostało przez elity europejskie oraz amerykańskie w całości odrzucone, co uznaje się za wyraz… postępu.

Prof. Roszkowski twierdzi: „Ludzie średniowiecza zabijali się z chciwości, żądzy władzy lub z powodu poglądów religijnych, lecz nie w imię postępu. Zabijanie w imię postępu stało się wynalazkiem ery nowożytnej”.

Dziś usiłuje się obalić nawet tak fundamentalne dla ludzkiej wspólnoty instytucje jak rodzina oparta na naturalnym związku kobiety i mężczyzny. Bezkarna swawola zyskała miano pełni wolności. Demokracja może wyrażać wolę większości, ale tylko w tym przypadku, gdy ta większość akceptuje lewicowy światopogląd. Nawet piękno w sztuce, ta pociecha człowieka w najtrudniejszych czasach, musiało ustąpić miejsca brzydocie, a nawet zboczeniom; również artyści zanegowali świat wartości. Bardziej wierzy się celebrytom, gwiazdom estrady, niż wielkim autorytetom i potężnym umysłom, jak np. św. Jan Paweł II.

W czasach niby nowoczesnych zabobon osiągnął niewiarygodne rozmiary (np. we Włoszech działa 350 tys. wróżbitów). Obserwujemy gwałtowny powrót pogaństwa; po „uśmierceniu” Boga na jego miejscu stawia się człowieka.

Ofiarą „postępowych” teorii, które zdominowały nie tylko świat kultury, ale także politykę i media, padła nawet prawda. „Przez wieki całe ludzie trudzili się, by przezwyciężać złe zwyczaje, niesprawiedliwość, okrucieństwo, nadużycia władców i inne ciemne strony ludzkiego żywota, a obecnie część ‘neutralnych światopoglądowo’ intelektualistów, a w ślad za nimi nierzadko także ‘szary człowiek’, kwestionują oceny moralne ludzkich działań i jakąkolwiek prawdę o świecie. Konsekwencją takiej postawy jest zrównanie zbrodni i osiągnięć, wierności i zdrady, bohaterstwa i tchórzostwa, mądrości i głupoty, kłamstwa i prawdy. Obrazowo rzecz ujmując, zwolennicy teorii o istnieniu wielu prawd chcą się przejrzeć w roztrzaskanym lustrze,” mówi prof. Wojciech Roszkowski.

Stąd też tytuł tej wyjątkowej książki, które ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk. „Roztrzaskane Lustro. Upadek cywilizacji zachodniej” prof. Wojciecha Roszkowskiego to dzieła na miarę Konecznego czy Huntingtona, tego typu książki ukazują się raz na pokolenie.

Autor analizuje bowiem setki przejawów dekadencji; czyni to w sposób barwny i wielostronny. Jego opisy i refleksje są logiczne oraz przekonujące. Język książki jest jej niepodważalną zaletą: lapidarny, skrzący dowcipem, mimo poruszania skomplikowanych spraw – prosty, precyzyjny i zrozumiały. „Roztrzaskane lustro” wciąga Czytelnika i zaprasza do myślenia. Jest to zarazem oręż – w walce o przetrwanie zachodniej cywilizacji. Wojciech Roszkowski bowiem wyraźnie podkreśla, że z upadku można się podnieść, że to jeszcze nie musi być kres. Ale przestrzega: „Zło udaje, że go nie ma. Ale zło jest. Nie ominiemy go. Unikając ocen, powątpiewając w możliwość rozróżnienia dobra od zła, karmimy je bezkarnością. Grzęznąc w mniejszym złu, wspomagamy większe. Zło jest potężne, ale jest potężne naszymi słabościami”.

Czy to już koniec naszej cywilizacji?

560 stron!

Format: 165 mm x 235 mm, twarda oprawa, papier 120 g, wyd. Biały Kruk

Więcej o książce na https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/roztrzaskane-lustro-upadek-cywilizacji-zachodniej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem