Reklama

Jasna Góra pamięta o Żołnierzach Wyklętych

2018-03-01 13:51

it / Częstochowa (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

W Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych modlitwa za tych, którzy oddali życie za wolną i suwerenną Ojczyznę, zwłaszcza w czasach powojennego komunizmu, zanoszona jest także na Jasnej Górze. Paulini i pielgrzymi proszą również za współczesne pokolenie Polaków, byśmy byli zdolni do poświęcenia zdrowia, sił i talentu dla Ojczyzny.

W Sanktuarium pamięć o żołnierzach antykomunistycznego podziemia zawsze była żywa. Świadczą o tym m.in. pamiątkowe tablice, urny z prochami, wota złożone w Kaplicy Matki Bożej oraz w Kaplicy Pamięci Narodu. Jak powiedział dr Sławomir Maślikowski, historyk, dla "ludzi podziemia" Jasna Góra zawsze stanowiła punkt odniesienia i była miejscem nadziei.

Historyk przypomniał, że nieopodal klasztoru siedzibę miał dowódca Armii Krajowej gen. Leopold Okulicki, ps. „Niedźwiadek”. Ten fakt sprawił, że Sanktuarium stało się ważnym miejscem dla bardzo wielu środowisk Podziemnego Państwa Polskiego. - Tutaj ulokowały się władze wojskowe i stąd gen. Okulicki podejmował najważniejsze decyzje dla Polskiego Państwa Podziemnego Na Jasnej Górze spotykał się ze swoimi podwładnymi. Tu ogniskowało się pewne środowisko odpowiedzialne za życie wojskowe w kraju – wyjaśnił dr Maślikowski.

Przypomniał, że „na Jasnej Górze odbywały się tzw. odprawy, tajne spotkania, istniała realna współpraca z paulinami np. w podejmowaniu decyzji o ochronie Cudownego Obrazu Matki Bożej przed wywiezieniem albo przed zniszczeniem, bo takie pomysły były”.

Reklama

Historyk wyjaśnił, że na szeroką skalę prowadzona była „misja informacyjna wśród aliantów, której celem było ukazanie Jasnej Góry jako miejsca nadzwyczajnego, które musi być otoczone szczególną opieką w związku z wejściem do Polski Armii Czerwonej czyli zbrojnego ramienia państwa ateistycznego walczącego z chrześcijaństwem, z kulturą i historią naszego Narodu”.

Według szacunków badaczy, w niepodległościowym podziemiu antykomunistycznym, w szczytowym momencie było ok. 200 tys. żołnierzy. - Podziemie częstochowskie liczyło ok. 20 tys. ludzi, czyli 10 proc. Było matecznikiem antykomunistycznego ruchu oporu i w momencie, gdy przestało funkcjonować konspiracyjne Wojsko Polski, zaczęły właśnie tutaj pojawiać się organizacje młodzieżowe - wyjaśnia historyk.

Modlitwy za Żołnierzy Wyklętych zanoszone są przede wszystkim podczas Mszy św. sprawowanych w Kaplicy Matki Bożej. - Z wdzięcznością patrzymy na tych dzielnych ludzi, którzy przeciwstawiali się agresji sowieckiej, walczyli o prawdę o Polsce, o wolny kraj. Pamiętamy o ich męczeństwie, prześladowaniach i torturowaniu ze strony tych, którzy służyli sowieckiemu aparatowi – powiedział rano paulin o. Wojciech Dec.

O bohaterach pamiętają też pielgrzymi. - Każdy kto dba o Ojczyznę, to zasługuje na pamięć a tym bardziej ten kto o nią walczył - powiedział ks. Tomasz Jałowy, opiekun maturzystów z Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Kluczborku. Kapłan dodał, że wśród młodzieży trzeba szerzyć patriotyzm a i w katechezie są na to miejsca. - Trzeba być świadkiem, bo to z tej Ojczyzny na ziemi, idziemy do ojczyzny niebieskiej - zauważył katecheta. Na Jasnej Górze zanoszone są także prośby za współczesne pokolenia Polaków, aby umiały czerpać z niezłomnej postawy bohaterów, „byśmy byli zdolni do poświęcenia zdrowia, sił i talentu dla Ojczyzny”.

Modlitewna pamięć o obrońcach niepodległości i suwerenności Polski będzie dziś także szczególnie obecna podczas Mszy św. sprawowanej przed Cudownym Obrazem o godz. 15.30. To w tej Eucharystii paulini i jasnogórscy pielgrzymi powierzają Bogu każdego dnia losy Ojczyzny.

W ramach Obchodów Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Częstochowie wystartował Bieg Pamięci przeznaczony zarówno dla uczniów szkół podstawowych, jak i wszystkich mieszkańców. Centralnym momentem będzie Msza św. o godz. 18.30 celebrowana w kościele św. Jakuba. Po modlitwie odbędzie się przemarsz do miejsc upamiętniających „wyklętych” a także Apel Poległych.

Modlitwa za tych, którzy w powojennej Polsce zginęli za Ojczyznę i z tymi, którzy ocaleli trwać będzie na Jasnej Górze również 11 marca. Wtedy to z inicjatywy Fundacji PGNiG odbędzie się wmurowanie pamiątkowej tablicy poświęconej pamięci Żołnierzy Niezłomnych. Uroczystość połączona będzie z pielgrzymką weteranów podziemia antykomunistycznego i poprzedzi ją Msza św. w Kaplicy Matki Bożej. Po uroczystościach odbędzie się debata „Żołnierze Wyklęci, krok ku niepodległej Polsce". Poprowadzi ją red. Antonii Trzmiel a wśród gości znajdzie się również reżyser filmowy, twórca obrazu „Wyklęty” Konrad Łęcki i dr hab. Filip Musiał dyrektor krakowskiego oddziału IPN.

W Częstochowie po upadku powstania warszawskiego założyła swoją tajną siedzibę Kwatera Główna Armii Krajowej. Na pamiątkę tego wydarzenia na fasadzie domu przy ul. 7 Kamienic 21, gdzie w styczniu 1945 r. przebywał ostatni dowódca AK gen. Leopold Okulicki – „Niedźwiadek”, umieszczono płytę ze stosowną informacją dla potomnych. To właśnie tam generał wydał rozkaz o rozwiązaniu AK, którego celem była ochrona członków największej w II wojnie światowej formacji konspiracyjnej przed działaniami Armii Czerwonej.

W niedługim czasie gen. Okulicki, wraz z 15 innymi przywódcami Polskiego Państwa Podziemnego, został podstępnie aresztowany przez Sowietów, wywieziony do Moskwy, skazany, a następnie zgładzony. Podobny los spotkał tysiące oficerów i żołnierzy AK. Wielu spośród tych, którzy ocaleli, wstąpiło do podziemia antykomunistycznego. Jednym z aktywniejszych ośrodków tworzenia konspiracji niepodległościowej w Polsce po 1945 r. była Częstochowa, z którą ściśle związana jest działalność zaliczanej do największych w kraju formacji antykomunistycznych przeciwstawiających się sowietyzacji Polski – Konspiracyjnego Wojska Polskiego (KWP), dowodzonego przez gen. Stanisława Sojczyńskiego - „Warszyca”.

Tagi:
Jasna Góra żołnierze wyklęci

Jasnogórskie przygotowania do obchodów 100-lecia niepodległości

2018-09-18 19:23

it / Częstochowa (KAI)

Jasna Góra przygotowuje się do głównych uroczystości stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, które odbędą się 4 listopada, dokładnie w dzień, gdy w 1918 r. w Sanktuarium załopotała biało-czerwona flaga. Trwa nie tylko szczególna modlitwa dziękczynna, ale także realizowany jest projekt edukacyjny. Dziś odbyła się konferencja dla dyrektorów szkół i przedszkoli, nauczycieli oraz wszystkich, którzy chcą włączyć się w to narodowe świętowanie.

Bożena Sztajner/Niedziela

O. Mariusz Tabulski, definitor Zakonu Paulinów przypomina, że Jasna Góra wpisana jest w dzieje naszej Ojczyzny a jej przesłanie jest aktualne dla wszystkich pokoleń. - Tu, można powiedzieć każdy element tego sanktuarium i na zewnątrz i w środku opowiada o naszych dziejach, bo Maryja przyprowadzała każde pokolenie i każde pokolenie zostawiało tutaj serce albo przynajmniej cząstkę swojego doświadczenia miłości do Boga i Ojczyzny – powiedział zakonnik.

Zauważył, że to wielkie dziedzictwo jasnogórskie wciąż wymaga od nas wielkiego i ciągłego zaangażowania, ale i gorącego serca i pasji. - Cieszymy się, że razem możemy tworzyć to niezwykłe wydarzenie, żeby przekazać tę iskrę nie tylko niepodległości, ale i wolności współczesnemu pokoleniu dzieci i młodzieży - powiedział zakonnik.

Przypomniał, że „Jasna Góra to Królowa Polski, to Ta, która pozwalała zawsze odzyskiwać wolność”. - Świętowanie niepodległości nie może być pozbawione wymiaru duchowego, zrozumienia czym jest wolność, zwłaszcza gdy dotyka nas światowa mentalność rozbicia i gdy jest tyle problemów ze zrozumieniem wolności – powiedział o. Tabulski.

Na to, że Jasna Góra to nie tylko miejsce o wymiarze religijnym wskazuje również śląski kurator oświaty Urszula Bauer. - Jasna Góra to miejsce, gdzie możemy nie tylko myśleć w wymiarze religijnym i indywidualnym, ale gdzie możemy również podejmować wspólne działania edukacyjne i wychowawcze – powiedziała kurator.

Przypomniała, że Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło ubiegły rok „Rokiem dla Niepodległej”, a obecny jest „Rokiem dla Niepodległej”. Zauważyła, że działania podejmowane w Częstochowie w ramach projektu „Nie chciejcie Ojczyzny, która Was nic nie kosztuje” są wyjątkowe. - Chcę prosić wszystkich, byśmy razem pokazali jak wielkim wydarzeniem były te z 1918 r., by powróciły radość i euforia, by te uczucia była udziałem wszystkich Polaków. Chodzi o radosne, ale i głębokie przeżycie pokoleniowe - powiedziała Bauer.

Zauważyła, że „już za chwilę młode pokolenie przejmie od nas w tej sztafecie pokoleniowej, odpowiedzialność za losy kraju i dlatego warto sobie odpowiedzieć na pytanie: na czym ma polegać ten nowoczesny, współczesny patriotyzm?”.

Przekonywała, że tradycyjne rozumienie patriotyzmu należy wzbogacić o nowe spojrzenie. - Łączenie nowoczesności z tradycją to budowanie dumy z trudnej i heroicznej przeszłości naszej Ojczyzny, ale to także pobudzanie tożsamości naszych lokalnych wspólnot. Patriotyzm współczesny to poszanowanie dla barw narodowych, biało-czerwonej flagi, orła w koronie, Mazurka Dąbrowskiego, ale to także budowanie patriotyzmu zaangażowanego i praktycznego. To wciąż służba drugiemu człowiekowi – powiedziała kurator.

Podczas spotkania przypomniano rolę i znaczenie Sanktuarium w drodze do niepodległości i to, że „najpierw wolność przyszła na Jasną Górę”. Historyk dr Sławomir Maślikowski podkreślił, że Kościół w trudnych czasach zmagań o wolność był jedyną niezależną od władz instytucją narodową a nabożeństwa, procesje i wspólne modlitwy, a także pielgrzymki na Jasną Górę były jedyną możliwą i najlepszą formą zamanifestowania swoich narodowych uczuć.

- Pielgrzymki były wyrazem wzmożonego kultu Matki Bożej jako Królowej Korony Polskiej, patronki zjednoczonego państwa, ale wtedy państwa podzielonego – powiedział historyk. Zauważył, że uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej na Jasną Górę, którzy w 1792 r. wszyscy zostali przez żołnierzy carskich wymordowani byli „pierwszymi ofiarami w jasnogórskiej drodze wolności”.

O. prof. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan żołnierzy niepodległości mówił o bohaterze narodowym, kpt. Arturze Wiśniewskim. Przypomniał, że był on legionistą I Brygady Legionów Polskich, żołnierzem niepodległości, który zginął w obronie Ojczyzny w wojnie polsko-sowieckiej odpierając w 1920 r. atak bolszewików. Za wykazane męstwo odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych. 4 listopada 1918 r. przejął Jasną Górę z rąk austriackich zaborców.

Po przeszło wiekowej niewoli po raz pierwszy przed bramą Sanktuarium polscy żołnierze zaciągnęli wartę honorową, a na jasnogórskiej wieży załopotały biało-czerwone flagi. Tym samym Jasna Góra, jako pierwsza, stała się „skrawkiem” wolnej Ojczyny, której niepodległość ogłoszono dopiero tych ostatnich żołnierzy.

O. Rakoczy mówił o nieznanym fakcie z życia kpt. Wiśniewskiego. - W czasie nabożeństwa dziękczynnego 4 listopada przeor Jasnej Góry o. Piotr Markiewicz przeciął czarną szarfę, którą opasany był ołtarz Matki Bożej i jej kawałek wręczył legioniście wypowiadając słowa: Jasna Góra dziękuje za wolność – mówił paulin. Dodawał, że niestety jak powiedziała wnuczka Wiśniewskiego w czasie wojny ten fragment czarnej krepy nałożonej na znak narodowej żałoby, zaginął.

O działaniach edukacyjnych Instytutu Pamięci Narodowej w 100. rocznicę odzyskania Niepodległości mówił Ryszard Mozgol z Biura Edukacji Narodowej IPN w Katowicach.

Uczestnicy konferencji mogli zobaczyć mundur legionisty, w którym przybył prawnuk żołnierza Legionów Polskich, rotmistrz Krzysztof Wincenty Banaś.

Podczas spotkania zaprezentowano działania podejmowane przez szkoły i przedszkola, w tym: scenariusze zajęć dydaktycznych dla wszystkich grup wiekowych, laurki dzieci dla Ojczyzny, życzenia młodych dla Polski oraz program jasnogórskich obchodów święta, nad którymi patronat honorowy objął prezydent RP Andrzej Duda. To wszystko w ramach projektu „Nie chciejcie Ojczyzny, która was nic nie kosztuje” wspieranego przez program „Niepodległa”.

Dyrektorzy i nauczyciele, w sumie ponad 300 osób, obejrzeli wystawę w jasnogórskim arsenale pt. „Tu zawsze byliśmy wolni. Jasnej Góry droga do niepodległości 1882-1918”. Jej zwiedzanie stanowić może jeden z elementów dopełnienia lekcji w ramach przygotowań do jubileuszowych uroczystości.

Oprawę muzyczną zaprezentował zespół „Słowak i muza” z I LO im. J. Słowackiego w Częstochowie.

Projekt realizują: Jasna Góra, delegatura w Częstochowie Kuratorium Oświaty w Katowicach i częstochowski oddział „Civitas Christiana”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież u św. Marty: pasterz jest pokorny, współczuje i modli się, gdy jest oskarżony

2018-09-18 13:45

st (KAI) / Watykan

Na Jezusa, którego władza była owocem pokory i współczucia jako wzór dla pasterzy wskazał Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty nawiązał do czytanego we wtorek 24 tygodnia zwykłego fragmentu Ewangelii św. Łukasza (Łk 7,11-17), mówiącego o wskrzeszeniu młodzieńca z Nain, jedynego syna matki, która była wdową.

Grzegorz Gałązka

Papież podkreślił, że Pan Jezus miał autorytet u ludu nie ze względu na głoszoną doktrynę, ale ponieważ był cichy i pokornego serca, był blisko ludzi. Natomiast uczeni w Prawie uczyli z katedry i byli coraz dalej o ludzi, mnożąc w nieskończoność przepisy rytualne.

„Ewangelie ukazują nam, że gdy Jezus nie był z ludem, to był z Ojcem, by się modlić. Większość czasu spędzał w drodze, z ludźmi. Dotykał ludzi, brał ich w ramiona, patrzył w oczy, słuchał ludzi. Był blisko i to dawało mu autorytet” – zauważył Franciszek.

Ojciec Święty zauważył, że ewangelista Łukasz podkreśla „wielkie współczucie” Jezusa dla samotnej owdowiałej matki, której syn umarł.

„Są dwie cechy tego współczucia, które chciałbym podkreślić: łagodność i czułość. Jezus mówi: «uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem»(Mt 11,29): łagodne serce. Ta cichość. Był łagodny, nie beształ, nie karał ludzi” – powiedział papież. Jednocześnie przypomniał, że Pan Jezus unosił się gniewem, kiedy zobaczył, że przekupnie zamieniają świątynię - dom Jego Ojca - w jaskinię zbójców, ale wypływało to z umiłowania Ojca.

Franciszek podkreślił czułość Jezusa, który na widok wdowy użalił się nad nią i rzekł do niej: „Nie płacz”. Wskazał, że Pan czyni podobnie wobec nas, ponieważ jest blisko, pośród ludu, jest pasterzem. Dodał, że innym gestem czułości było oddanie wskrzeszonego syna jego matce.

Ojciec Święty zaznaczył, że Jezus jest ikoną pasterza. Od Niego duszpasterze powinni się uczyć bliskości wobec ludzi, a nie otaczać się małymi grupkami możnych, ideologów. „Tacy zatruwają nam duszę” – przestrzegł papież.

Franciszek zauważył, że w chwilach męki Jezus zachowywał tę postawę pokory, łagodności, bliskości, zdolności do współczucia, czułości.

„Kiedy ludzie Go znieważali w Wielki Piątek i krzyczeli: «Ukrzyżuj Go», milczał, bo miał współczucia na tych ludzi oszukanych przez posiadających pieniądze, władzę ... Milczał. Modlił się. Pasterz w chwilach trudnych, w czasach, gdy szaleje diabeł, gdy jest oskarżany przez Wielkiego Oskarżyciela za pośrednictwem wielu ludzi, wielu możnych, cierpi, oddaje swe życie i modli się. I Jezus się modlił. Modlitwa prowadziła Go także na krzyż, z odwagą: i nawet tam potrafił być blisko i uleczyć duszę łotra” – przypomniał Ojciec Święty.

Na zakończenie swej homilii papież zachęcił do ponownego odczytania fragmentu proponowanego przez liturgię, by dostrzec na czym polega autorytet Jezusa. „Prośmy o łaskę, abyśmy my wszyscy, pasterze mieli ten autorytet będący łaską Ducha Świętego” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wraz z papieżem zastanówmy się nad „darem wolności”

2018-09-18 20:39

ts / Wilno (KAI)

Litewski arcybiskup Gintaras Grušas uważa, że zbliżająca się wizyta papieża Franciszka w krajach bałtyckich, dla mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii będzie dobrą okazją do zastanowienia się nad „darem i ceną wolności”.

VS/fotolia.com

Poprzez wizytę papieża z okazji 100. rocznicy niezależności krajów bałtyckich Stolica Apostolska podkreśliła swoje „nieprzerwane poparcie dla samostanowienia” tych trzech krajów i raz jeszcze dała ludziom więcej nadziei, napisał metropolita wileński i przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy na łamach „Europeinfos”, biuletynu wydawanego przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE).

Dokładnie przed 25 laty, wkrótce po rozpadzie Związku Radzieckiego, złożył wizytę w krajach bałtyckich papież Jan Paweł II. Poprzez tę wizytę Ojciec Święty dodał otuchy tym krajom na nowym etapie ich życia jako niezależne republiki, stwierdził abp Grušas. Litewski hierarcha przypomniał, że Jan Paweł II mówił wówczas o wielu wyzwaniach stojących przed ludnością tych krajów. Wymienił przede wszystkim „życie w pojednaniu i odbudowę struktur społecznych, zwłaszcza w obliczu dążeń do zburzenia wieloletniej tradycji pokojowego współżycia w różnorodności religijnej i etnicznej oraz podsycania konfliktów tak, aby osiągnąć własne interesy polityczne”.

Przewodniczący episkopatu Litwy podkreślił też, że dziś nie chodzi już o uwolnienie od ucisku, ale o starania, aby odzyskaną wolność wykorzystać jak najlepiej dla dobra społecznego. Z zadowoleniem przypomniał, że na przestrzeni minionych 25 lat Litwa została członkiem Unii Europejskiej oraz NATO, „zawsze starając się o to, aby chronić ciężko wypracowanego pokoju”.

Ale jednocześnie kraj utracił co najmniej jedną czwartą ludności, przede wszystkim z powodu migracji zarobkowej. Kraj musi nadal pokonywać problemy socjalne, wśród nich duże różnice między bogatymi i biednymi.

Dla wielu Litwinów „sen o wolnym społeczeństwie” nie spełnił się, ostrzegł abp Grušas. Przyczyny tej sytuacji arcybiskup wileński upatruje m.in. w „zmianach wartości społecznych, mocno różniących się od wizji wolnego społeczeństwa, jaką mieli ludzie i o jaką walczyli”.

Papież Franciszek uda się z wizyta do trzech republik bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii w dniach 22-25 września, dokładnie w 25. rocznicę historycznej wizyty św. Jana Pawła II. Pierwszym etapem papieskiej wizyty będzie Litwa w dniach 22 i 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem