Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Arcybiskup Bratysławy: mordercy dziennikarza nie mogą pozostać bezkarni

2018-03-02 10:04

KAI

Włodzimierz Rędzioch
Abp Stanislav Zvolenský

Po brutalnym zamordowaniu dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego partnerki arcybiskup Bratysławy, Stanislav Zvolenský, przesłał kondolencje ich rodzinom. Odnosząc się do tragicznego wydarzenia przewodniczący Konferencji Biskupów Słowacji w oficjalnym stanowisku podkreślił, że wiadomość o morderstwie napełniła go „głębokim bólem” i zaapelował o jak najszybsze wykrycie sprawców i ich osądzenie.

„Naszym obowiązkiem jest dążenie do do społeczeństwa, w którym każdy człowiek wykonując swój zawód będzie czuł się bezpiecznie”, cytuje słowa abp. Zvolensky’ego oficjalna strona internetowa episkopatu Słowacji. Według arcybiskupa Bratysławy, w tej sprawie muszą zostać podjęte zwiększone wysiłki.

Swoją solidarność i bliskość z rodzinami i przyjaciółmi zamordowanych wyrazili podczas krótkiej uroczystości 1 marca studenci i pracownicy Uniwersytetu Katolickiego w Rużomberku z wicerektorem ks. Františkiem Trstenským. Jeden ze studentów podkreślił w swoim wystąpieniu, że rola dziennikarza polega na tym, aby był „strażnikiem wartości demokracji i wolności”.

Reklama

27-letni Kuciak i jego partnerka Martina Kušnírová zostali zastrzeleni w ub. tygodniu w swoim domu w Bratysławie. W ostatnich latach młody dziennikarz wielokrotnie informował o skandalach korupcyjnych i czynach karalnych ludzi biznesu, z których wielu miało powiązania z politykami.

Sprawa odbiła się szerokim echem również poza granicami Słowacji. 20 lutego nieoczekiwanie podał się do dymisji wieloletni minister kultury Słowacji Marek Maďarič. Polityk rządzącej partii SMER tłumaczył, że nie może sobie wyobrazić, aby po morderstwie dziennikarza „spokojnie siedzieć w swoim fotelu ministerialnym”.

Tagi:
dziennikarze dziennikarstwo morderstwo

Trzeba wracać do podstaw

2018-01-31 10:17

Z ks. dr. hab. Michałem Drożdżem rozmawia Ewa Biedroń
Niedziela Ogólnopolska 5/2018, str. 24-25

Dziennikarzem być – jak to łatwo powiedzieć. O tym, czy nadal jest to popularny zawód i co jest dziś największym wyzwaniem dla dziennikarza, z ks. dr. hab. Michałem Drożdżem, profesorem UPJP II – przewodniczącym Naczelnego Sądu Dziennikarskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich – rozmawia Ewa Biedroń

Ewa Biedroń
Ks. dr hab. Michał Drożdż, przewodniczący Naczelnego Sądu Dziennikarskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

EWA BIEDROŃ: – Księże Profesorze, czy dziennikarstwo to nadal popularny zawód?

KS. PROF. MICHAŁ DROŻDŻ: – Dziennikarstwo jest w środowisku ludzi młodych atrakcyjnym zawodem. Media i dziennikarstwo ich przyciągają, zwłaszcza kiedy im się pokaże, że dzisiejsze możliwości technologiczne sprawiają, iż dziennikarstwo jest możliwe do realizacji w bardzo różnych sferach działań, szczególnie przez Internet. Mamy tego przykład w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. W tym roku akademickim przyjęliśmy rekordową liczbę – ponad sto osób. Ci młodzi ludzie mają ogromny potencjał intelektualny, pasję i fundament wartości. Mają wiele talentów. Będziemy starali się pomóc je realizować, chcemy dać im możliwość rozwoju, by stali się dobrymi dziennikarzami – profesjonalistami, którzy mają solidny świat wartości budowany na wzorcach św. Jana Pawła II i rzetelne warsztatowe umiejętności, realizowane w Akademickim Centrum Medialnym. To przyszłość mediów w Polsce!

– A jakie zadania stawia sobie nowy przewodniczący Naczelnego Sądu Dziennikarskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (SDP)?

– Myślę, że ta kadencja jest ważna z różnych racji. Jako jedno z głównych zadań stawiamy sobie odnowienie Kodeksu etyki dziennikarskiej. Nie przystaje on do dzisiejszych warunków, zwłaszcza rozwoju technologicznego mediów, nowych wyzwań. Niedawno zostało znowelizowane prawo prasowe, do którego po raz pierwszy dodano przepis noszący znamiona klauzuli sumienia. To znaczy, że dziennikarze mogą odmówić działań sprzecznych z etyką dziennikarską. I my w tym duchu również chcemy przepracować Kodeks etyki dziennikarskiej.

– Czy do sądu SDP wpływa dużo skarg?

– To są informacje poufne. Do momentu wydania orzeczeń nie mogę ujawniać takich danych. My nie wydajemy wyroków o charakterze prawnym, tylko orzeczenia o charakterze etycznym. Mogą to być nagany, upomnienia, zawieszenie w prawach członka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich lub usunięcie ze stowarzyszenia, z możliwością upublicznienia tych orzeczeń. Naszym życzeniem jest, by ten sąd miał jak najmniej pracy. Oby nie było żadnych trudnych spraw, nad którymi należałoby się pochylić!
Jako główne zadanie stawiamy sobie troskę o zachowanie wysokich standardów dziennikarstwa. Ważnymi sprawami są integracja środowisk dziennikarskich, wzmocnienie solidarności zawodowej, a przede wszystkim troska o wzajemny szacunek do siebie dziennikarzy o różnych korzeniach i orientacjach światopoglądowo-aksjologicznych. Mam świadomość, że to trudne zadanie, ale to jest nasza podstawowa odpowiedzialność za wiarygodność dziennikarską budowaną na fundamencie etyczności. Kategorie etyczne stanowią bowiem priorytetową podstawę wartościowania, ocen i kierunków zewnętrznych regulacji mediów i pracy dziennikarza.

– Co dzisiaj stanowi zagrożenie dla dziennikarzy?

– Sprawa jest bardzo prosta – trzeba ciągle wracać do podstaw i przypominać o prawdomówności i uczciwości dziennikarskiej. Dopiero respektowanie podstawowych zasad etycznych czyni z dziennikarzy profesjonalistów. To również będę się starał mocno akcentować w Naczelnym Sądzie Dziennikarskim i do tego przekonywać, żebyśmy nie oddzielali profesjonalizmu warsztatowego od etyczności działań. Profesjonalny dziennikarz to ten, który respektuje podstawowe zasady: jest prawdomówny, stara się być obiektywny, jest uczciwy, działa w sposób wolny, ale ta wolność nie jest absolutna, tylko musi uwzględniać odpowiedzialność za słowo i szacunek dla wartości i godności każdego człowieka.

– Czy dzisiaj są jeszcze niezależne media?

– Temat niezależności mediów jest skomplikowany. Media mają swoich właścicieli, linie programowe, założenia ideologiczne. Mają też kontekst komercyjny, niektóre koncerny medialne są spółkami giełdowymi. Gdyby przyjąć absolutny punkt odniesienia, to nie ma mediów niezależnych, bo są one zależne np. od właściciela i to on ma prawo decydować o linii programowej. Doświadczenia są także takie, że wpływa on na pracę dziennikarską. Ma to jednak swoje granice, bo ten wpływ odbija się na wiarygodności medium. Gdy patrzymy na niezależność mediów, musimy ustalić punkt odniesienia. Jeśli ustawimy właściwe proporcje zależności i na pierwszym miejscu media i dziennikarze w nich pracujący będą zależni od wartości etycznych – prawdomówności i uczciwości – to wtedy wszelkie inne, konieczne i naturalne, zależności będą wtórne i nie będą odgrywać głównej roli.

– Kiedy konkurencja w mediach jest zdrowa, a kiedy staje się niebezpieczna?

– W przestrzeni życia gospodarczego i społecznego mówimy o konkurencyjności, ale z przymiotnikiem, który decyduje o jej jakości. Chodzi o uczciwą konkurencję, która jest mechanizmem postępu, rozwoju, zdrowego pluralizmu i odpowiedzialnego korzystania z wolności słowa. Robienie czarnego PR jest natomiast nieuczciwe i sprawia, że konkurencyjność przeradza się w najgorszym wypadku w relacje zawiści, a nawet nienawiści. Trzeba zatem konkurować uczciwie.

– Jak w mediach katolickich pisać o trudnych sprawach w Kościele?

– Nie należy ich zamiatać pod dywan. Chciałbym przypomnieć dokument Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu „Etyka w środkach społecznego przekazu” (2000 r.) z czasu pontyfikatu św. Jana Pawła II. Czytamy w nim: „Do pokus, jakie występują po stronie religii, należy przyjmowanie wobec mediów postawy wyłącznie negatywnej i osądzającej; nieuznawanie, że słuszne zasady należytego funkcjonowania mediów, takie jak obiektywizm i bezstronność, mogą nie pozwalać na specjalne traktowanie instytucjonalnych interesów religii oraz (...) niepotrzebne utajnianie informacji” (nr 18). Instytucje religijne nie mogą oczekiwać swoistych przywilejów dla siebie, jeśli dziennikarze spełniają swoje powinności w sposób etyczny, a więc obiektywny, prawdziwy, z szacunkiem dla człowieka i jego godności, z szacunkiem dla wiary i sacrum. Ale nie można też traktować instytucji religijnych jak instytucji świeckich. Jan Paweł II przypominał nam, że nie można ignorować i spychać na ubocze spraw wiary, doświadczeń religijnych, podchodzić do religii bez należytego zrozumienia i szacunku, a tym bardziej lekceważyć ludzi wierzących, traktując sprawy religijne tylko na poziomie płytkiej ciekawości i sensacji. Dziennikarze mają prawo, a wręcz obowiązek informować w sposób prawdziwy i obiektywny o Kościele, ale z szacunkiem dla sacrum. Muszą odpowiedzialnie określić cele, którym służy przekazywanie tych informacji. Czy celem jest zdobycie taniej popularności i informacji sensacyjnej, czy troska o wymiar duchowy wspólnoty, do której przecież sami należą.

– Czego w dzisiejszych czasach należy życzyć dziennikarzom?

– Zachowajmy wszyscy wolność myślenia, wierność prawdzie w opisie rzeczywistości i uczciwość w jej ocenie. Niech praca dziennikarska będzie zawsze pasją i daje nam radość!

Ks. Michał Drożdż jest teologiem, filozofem, cenionym medioznawcą. Jest autorem artykułów oraz książek z obszaru filozofii nauki, filozofii, teorii i etyki mediów. Ks. Drożdż jest dyrektorem Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, kierownikiem Katedry Mediów i Komunikacji Społecznej Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Jest także konsultorem Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, delegatem biskupa tarnowskiego ds. mediów oraz przewodniczącym Diecezjalnej Rady ds. Mediów. Był współzałożycielem i jednym z dyrektorów Radia RDN Małopolska – ówczesnego Radia Dobra Nowina, rozgłośni diecezji tarnowskiej. Obecnie jest szefem rady programowej tej stacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Uroczyste obchody imienin bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2018-04-21 20:36

Paweł Kęska

W poniedziałek 23 kwietnia obchodzone będą imieniny ks. Jerzego Popiełuszki.


Dzień imienin kapelana Solidarności jeszcze za jego życia obchodzony był szczególnie. Plebania parafii Świętego Stanisława Kostki przyjmowała wielu gości, którzy chcieli wyrazić więź ze swoim duszpasterzem ofiarowując mu kwiaty, podarunki oraz słowa wdzięczności.

Po śmierci księdza Jerzego jego imieniny w parafii św. Stanisława Kostki w której posługiwał wciąż obchodzone były w sposób szczególny. Uroczystą Mszę św. koncelebrowało wielu kapłanów grób męczennika znajdujący się przy kościele otaczały znicze i wieńce. Na cześć kapelana Solidarności organizowano koncerty i wieczory wspomnień.

Obchody imienin księdza Jerzego w parafii Świętego Stanisława Kostki będą obchodzone następująco:

W przeddzień imienin, 22 kwietnia o godz. 19 odbędzie się uroczysty koncert Orkiestry Kameralnej Filharmonii Narodowej pod przewodnictwem Jana Lewtaka. W repertuarze znajdą się utwory Wojciecha Kilara i Amadeusza Wolfganga Mozarta.

23 kwietnia w sam dzień imienin ks. Jerzego Popiełuszki o godz. 18 celebrowana będzie uroczysta Msza Święta z modlitwą o jego kanonizację zakończona wniesieniem relikwii błogosławionego i litanią ku jego czci. Po mszy świętej, księdza Jerzego wspomną członkowie jego rodziny i przyjaciele z Huty Warszawa, którzy przybędą na eucharystię z pocztem sztandarowym hutniczej Solidarności. Uroczystość zakończy się złożeniem wieńców przy grobie kapłana – męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowe władze Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

2018-04-21 21:15

Ewa Oset

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich podsumowało dotychczasową działalność i wybrało nowe władze na kolejną kadencję podczas Walnego Zgromadzenia, które miało miejsce 21 kwietnia br. w Częstochowie, w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Ewa Oset

Dotychczasowa prezes – dr n. med. Wanda Terlecka, założycielka i pierwsza ordynator oddziału chorób płuc Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie, sprawowała tę funkcję przez dwie kadencje, od 2010 r. - Przynależność do Stowarzyszenia łączy się z tym, że wymagamy od siebie więcej, by więcej z siebie dać innym ludziom, a przede wszystkim pacjentom – powiedziała dr Terlecka. Jej działalność na polu zawodowym i społecznym została doceniona m.in. przez Kapitułę Honorowej Nagrody Zaufania. Do jej rąk trafił niedawno „Złoty OTIS” 2018. To nagroda przyznawana co roku osobom zmieniającym oblicze ochrony zdrowia.

Zobacz zdjęcia: Walne Zgromadzenie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

Podczas Walnego Zgromadzenia dotychczasowa prezes przedstawiła działania podejmowane przez Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy w ciągu ostatnich ośmiu lat. Były to m.in. spotkania modlitewno-formacyjne, podczas których polecano Bogu żyjących i zmarłych lekarzy polskich, a także cały naród polski, zjazdy okolicznościowe, konferencje naukowe. Członkowie Stowarzyszenia prowadzili też działalność charytatywną, brali udział w pielgrzymkach, a przede wszystkim byli odważnym głosem katolickich lekarzy. Upominali się o ochronę życia ludzkiego, zajmując stanowisko w obronie nienarodzonych, stosowania naprotechnologii zamiast in vitro, szkodliwości i zakazu w Polsce tabletki „Ella one”, eutanazji. Solidaryzowali się z lekarzami, np. z prof. dr. Bogdanem Chazanem czy dr Wandą Półtawską, autorką „Deklaracji wiary”, którzy za swoje poglądy i przyznawanie się do Chrystusa byli obiektem nagonki ze strony niektórych mediów.

Zarząd Stowarzyszenia widzi potrzebę większej współpracy różnych środowisk medycznych w Polsce, a także pracowników służby zdrowia z kapłanami – duszpasterzami Służby Zdrowia i kapelanami szpitalnymi. Ma też nadzieję, że lekarze, zwłaszcza młodzi, jako ludzie sumienia będą przyznawać się w życiu zawodowym i społecznym do swojej wiary.

Nowym prezesem KSLP, wybraną na najbliższe cztery lata, została dr Elżbieta Kortyczko z Oddziału Śląskiego. Jak powiedziała, priorytetem jej działań jako prezesa będzie kontynuowanie dotychczasowej linii Stowarzyszenia oraz próba szukania odpowiedzi na problemy, jakie niesie współczesny świat, szczególnie w odniesieniu do bezwarunkowego szacunku wobec życia ludzkiego. Wiceprezesami zostali: prof. dr hab. Alina Midro, genetyk kliniczny z Białegostoku oraz prof. dr hab. Bogdan Chazan, ginekolog położnik z Warszawy. Ustępująca prezes została przez Walne Zgromadzenie obdarzona tytułem honorowy prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Spotkanie katolickich lekarzy poprzedziła Msza św. w redakcji „Niedzieli”, sprawowana przez biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej Andrzeja Przybylskiego, krajowego duszpasterza Służby Zdrowia – ks. dr. Arkadiusza Zawistowskiego oraz ks. inf. Mariana Mikołajczyka. Podczas homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że zmartwychwstały i żyjący w Kościele Chrystus nadal chce uczyć wszystkich ludzi o Bogu i prowadzić ich do swego Ojca. Potrzebuje do tego ludzi, w tym lekarzy. Lekarzy żyjących wiarą. Do takich należą niewątpliwie członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich powstało w 1994 r. Inicjatywa zrodziła się w czasie obchodów Światowego Dnia Chorego na Jasnej Górze, w obecności kard. Fiorenzo Angeliniego i bp. Adama Dyczkowskiego. Pierwsze Walne Zgromadzenie miało miejsce również na Jasnej Górze, 21 maja 1994 r. Stowarzyszenie, które posiada regionalne oddziały, nosi imię bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Duszpasterzem krajowym Służby Zdrowia jest od 2 lat ks. dr Arkadiusz Zawistowski z Warszawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem