Reklama

Zakupy z sercem

Historia o sile wiary i miłości do Ojczyzny

2018-03-04 15:20

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka
Podczas pokazu prasowego filmu "Gurgacz"

Ojciec Władysław Gurgacz, polski jezuita, trwający do końca przy młodych żołnierzach, którzy z bronią w ręku przeciwstawiali się komunistycznemu reżimowi. W 1939 roku, na początku swej kapłańskiej drogi, przed obrazem Maryi Królowej Polski złożył siebie w ofierze za ratowanie tak drogiej mi Ojczyzny. Osiem lat później został zamordowany. Na ekrany kin wszedł niezwykły film o kapelanie Żołnierzy Wyklętych.

Film „Gurgacz. Kapelan Wyklętych” to poruszająca, fabularyzowana opowieść o niezłomnym kapłanie, który po II wojnie światowej związał się oddziałem zbrojnym antykomunistycznej Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej na Nowosądecczyźnie. Na ekranie zobaczymy archiwalne fotografie, zapiski kapłana, świadectwa przeplatane ze scenami fabularnymi, w których w głównego bohatera wcielił się Wojciech Trela.

- Ks. Władysław Gurgacz w swoich kazaniach nie atakował komunistów, a idee marksistowskie. Mówił: „Światem rządzi miecz i duch. Miecz początkowo zwycięża, ale ostateczne zwycięstwo odnosi duch”. Na sali sądowej po ogłoszeniu wyroku zachowywał się z godnością. Powiedział, że krew niewinnie przelana obróci się przeciwko oprawcom. Nie ma tego jednak w protokole. Wspominali o tym świadkowie – mówił w czasie pokazu prasowego Dariusz Walusiak, reżyser filmu.

Reklama

O. Gurgacz głosił prawdę w czasach zniewolenia, ratował zbłąkane dusze, prowadził ludzi do Boga. Idąc za głosem sumienia, trwał do końca przy młodych żołnierzach, którzy z bronią w ręku przeciwstawiali się komunistycznemu reżimowi. - My, Polacy, mamy umiłowanie wolności i nie potrafimy żyć w innych warunkach. I to widać na przykładzie Żołnierzy Niezłomnych. Ważne jest przede wszystkim to, abyśmy nie niezapominani o tym, o co oni walczyli. O to, co sprowadza się do trzech wyrazów: Bóg, honor i Ojczyzna. Te trzy wartości nie mogą istnieć w oderwaniu od siebie. W wypadku Żołnierzy Wyklętych była walka o wolność Ojczyzny w oparciu o mocne przywiązanie do Boga – zauważył Walusiak.

Film o ks. Gurgaczu powstał m.in. dzięki wsparciu Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Obecny na premierze min. Jan Józef Kasprzyk stwierdził, że do lat 60-tych wydawało się, iż Żołnierze Niezłomni przegrali. - Po latach można jednak powiedzieć śmiało, że to pokolenie Żołnierzy Niezłomnych zwyciężyło. Dlatego, że młode pokolenie znalazło w tamtym pokoleniu swój punkt odniesienia, swoje źródło siły – zauważył min. Kasprzyk.

Zwracając się do młodzieży obecnej na premierze, powiedział, że jest ona pierwszym pokoleniem, które urodziło się w niepodległej Rzeczypospolitej i nie musi dawać daniny krwi za Ojczyznę. - Ta danina musiała być dawana, bo bez wznoszonego co pokolenie krzyku, że Polska ma prawo do wolności, nie byłoby nas teraz na mapie Europy i świata. Żołnierzom Wyklętym, w tym ks. Gurgaczowi, zawdzięczamy m.in. to, że nie staliśmy się po wojnie siedemnastą republiką ZSSR – podkreślił min. Kasprzyk.

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zaznaczył też, że to właśnie młodzi ludzie jako pierwsi podjęli inicjatywę przypominania o Żołnierzach Niezłomnych - przez grafitti, koszulki, gry komputerowe, rzeczy które do młodego człowieka bardziej docierają. - Cieszę się, że pierwszy publiczny pokaz filmu o ks. W. Gurgaczu odbywa się właśnie w gronie ludzi młodych. To niezwykle symboliczne i ważne – stwierdził minister, dodając, że młodzi, dzięki takim dziełom mogą zapoznać się z historią, pamiętając o tym, że w tamtych czasach tkwi zrozumienie teraźniejszości i pomysły na przyszłość. - Jest tak dlatego, ponieważ tamto pokolenie Żołnierzy Wyklętych było bezkompromisowe, odważne, dzielne i chcące poświęcić wszystko w imię wyższych wartości, a współcześni młodzi Polacy są tacy, jak Żołnierze Niezłomni – zauważył min. Kasprzyk.

O. Gurgacz po pokazowym procesie, podczas którego przedstawiany był jako herszt zbrodniczej bandy, skazany został na karę śmierci wraz z dwoma towarzyszami: Stefanem Balickim i Stanisławem Szajną. Tuż przed śmiercią napisał do swego prowincjała: „Teraz, gdy stoję przed bramą wieczności, odczuwam wielki spokój. Niedługo wypowiem ostatnie Ite, missa est! (Idźcie, ofiara spełniona)”.

Film „Gurgacz. Kapelan Wyklętych” trzeba zobaczyć. Nie tylko po to, aby uświadomić sobie, ile kosztowała nasza dzisiejsza wolność, ale też by pamiętać, na jakich wartościach powinna być przez nas codziennie budowana.

Tagi:
film żołnierze niezłomni

„Eter” – kino mistrzowskie w formie i treści

2018-12-11 12:41

O. Michał Legan OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 41

Gdy niemalże rok temu przyjechałem na plan zdjęciowy najnowszego filmu Krzysztofa Zanussiego, zdumiałem się panującą tam powszechnie atmosferą uczestniczenia w czymś ważnym i mądrym. To niezbyt powszechne w filmowej „kuchni”. Fort Modlin był świadkiem typowego w takich sytuacjach pośpiechu i kontrolowanego, superprofesjonalnego rozgardiaszu, a jednocześnie można było zauważyć tam twórców, którzy nie tylko „odgrywali” jakąś historię, ale ją z siebie „wydobywali”. Zadawali sobie pytania, których dziś już nikt nie zadaje i – dzięki filozoficznej precyzji prof. Zanussiego – zmuszali siebie do najtrudniejszych, więc także najprawdziwszych odpowiedzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Spotkanie opłatkowe w Sejmie

2018-12-14 14:40

dg / Warszawa (KAI)

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz poświęcił opłatki, którymi dzielili się dziś polscy parlamentarzyści. W przemowie zaznaczył, że jako chrześcijanie pragniemy, by wszyscy potrafili uszanować to, że Polska i Europa wyrasta z kultury chrześcijańskiej. Życzenia wygłosili również marszałkowie Sejmu i Senatu.

Twitter.com

Zebranych parlamentarzystów oraz gości przywitał marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz jako pierwszy złożył życzenia: „Chciałbym życzyć przede wszystkim, żeby ta wyjątkowa atmosfera świąt Bożego Narodzenia trwała każdego dnia. Niech inspiruje i zachęca do wspólnego budowania dobrej przyszłości Polski. Pragnę życzyć Państwu, byśmy wypełniali na co dzień przesłanie płynące ze świąt Bożego Narodzenia, aby nasze prace i nasze wspólne starania pomagały zawsze przywracać nadzieję i radość w każdym polskim domu”. Życzył również sukcesów w działalności poselskiej i senatorskiej oraz w życiu rodzinnym. „Niech Gwiazda Betlejemska zawsze wskazuje nam drogę, tę największą i najważniejszą” – zakończył.

Głos zabrał również marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

– „Bóg się rodzi, moc truchleje” to słowa pięknej polskiej kolędy, które pokazują nam moc, pokazują również jak wiele spraw, którymi zajmujemy się, które są dla nas ważne, wydaje się że fundamentalne – karleją, stają się nieważne. W ten ważny dzień przyjścia Pana Jezusa na świat spotykamy się w gronie rodzinnym, przy stole wigilijnym, dzielimy się opłatkiem spożywamy wieczerzę wigilijną , kontynuujemy tradycję polską i chrześcijańską, w której zostaliśmy wychowani i którą przekazujemy naszym dzieciom, naszym wnukom. Rodzina rodzin to nasz naród, to cała Polska. Cała Polska celebruje i raduje się z przyjścia Pana Jezusa na świat – mówił marszałek Senatu.

Zauważając, że znane są podziały w sporach politycznych, zwrócił uwagę na to, że w roku 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości towarzyszyła świadomość, iż biało-czerwona łączy. „Życzę, abyście Państwo przy stołach wigilijnych, świątecznych, rozmawiali o wszystkich problemach, ale w spokoju, i mieli czas dla rodziny, bo tak bardzo nam, parlamentarzystom, brakuje rodziny”.

Duszpasterz parlamentarzystów, ks. Piotr Burgoński, odczytał następnie fragment ewangelii św. Łukasza o narodzeniu Pana Jezusa.

Opłatki i zebranych pobłogosławił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

– Gromadzimy się przy stołach na wzór stołu w domu rodzinnym, z różnych motywów. Chcemy być na wzór wspólnoty rodzinnej, w której ten stół wigilijny ma największe uzasadnienie, dlatego że chcemy być blisko siebie w tym dniu. Gromadzimy się z motywów głębokiej wiary, ale czasem przychodzimy ze zwyczaju, tradycji. I chcę zaznaczyć, że mamy prawo. Mówi się dziś o tzw. chrześcijaństwie kulturowym. Ale przyjmujemy przy tym stole także wszystkich, którzy przychodzą z jeszcze innych motywów i szanujemy te postawy – mówił kardynał.

Zaznaczył, że jako chrześcijanie pragniemy, by wszyscy potrafili uszanować to, że Polska i Europa wyrasta z kultury chrześcijańskiej. „Nawet jeżeli ta ewangelia, którą przeczytaliśmy przed chwilą, nie jest przez nas przyjmowana do końca z motywów wiary. Ona mówi o wydarzeniu, które miało miejsce w Betlejem, które nazywamy narodzeniem się Syna Bożego i wcieleniem, wejściem Boga w ludzką historię. Bóg stał się człowiekiem dla nas i naszego zbawienia. Człowiek i jego zbawienie, jego dobro, są celem podstawowym tajemnicy wcielenia” – mówił.

Wskazał, że to również cel podstawowy dla parlamentarzystów. „Służycie człowiekowi i dobru wspólnemu, poczynając od rodziny, poprzez wspólnotę miasta, wioski, aż po wspólnotę naszej ojczyzny. To dwa podstawowe słowa: człowiek i dobro wspólne, dla których wasza praca jest piękna.

Kardynał zauważył, że w przyszłym roku minie 20 lat od wizyty Jana Pawła II w polskim parlamencie i wyraził przekonanie o aktualności ówczesnego przesłania papieża: „To ukierunkowanie na człowieka, na dobro wspólne, sprawia, że polityka może być – jak mówił papież – piękną, roztropną troską o dobro wspólne. Jeżeli te dwa słowa i rzeczywistości, które za nimi stoją, przyświecają pracy polityków, to nawet spory, jeśli się zdarzają, są o coś i mogą być bardzo konstruktywne, przynosząc pozytywne owoce. Kiedy tych rzeczywistości w perspektywie wzroku człowieka nie ma, wtedy spór może stać się niebezpieczny dla wspólnoty ludzkiej”.

– Życzę wam, państwo, aby wasza praca, piękna służba człowiekowi, dobru wspólnemu, Polsce, była zawsze piękną i roztropną troską o człowieka i dobro wspólne – zakończył metropolita warszawski.

Spotkaniu opłatkowemu towarzyszył śpiew kolęd w wykonaniu zespołu Mazowsze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bitwa o nadzieję - spotkanie Mężczyzn św, Józefa

2018-12-15 10:45

Andrzej Lewek

19 grudnia odbędzie się kolejne spotkanie otwarte Mężczyzn Świętego Józefa w Krakowie. W grudniu gościem będzie Maciej Sikorski wraz z teatrem EXIT. Podejmie ważny temat: "Bitwa o nadzieję" Bądźcie z nami 19 grudnia na żywo, lub na łączach internetowych przez stronę mezczyzni.net Gość specjalny: Maciej Sikorski wraz z teatrem EXIT mąż Aliny, ojciec 6 dzieci na ziemi i jednego w niebie. Instruktor teatralny, reżyser oraz twórca teatru Exit, w którym pracują osoby niepełnosprawne Środa 19 grudnia 2018 18:30 Msza Święta w kościele, po Mszy spotkanie w Kamieniołomie, Kraków – Podgórze, ul Zamoyskiego 2
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem