Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Dzień Polski w Lemont, IL

2018-03-06 20:27

Barbara Kopta-Foran

Bogdan P. Sucharski/Arte-Byte.com/
Polacy Roku: p. Kazimiera, p. Kazimierz Cislo, Mayor Lemont John Egofske, wicepres Klubu Polskiego Barbara Kipta-Foran

18 lutego 2018 r. w małej miejscowości Lemont, położonej na południe od Chicago, odbył się 14. Dzień Polski.

Tematem tegorocznego Dnia Polskiego była: „100. rocznica odzyskania Niepodległości przez Polskę”. Gospodarzem i inicjatorem Dnia Polskiego był Klub Polski w Lemont, IL. Główne uroczystości rozpoczęły się Mszą św. dziękczynną za tą piękną rocznicę celebrowaną przez proboszcza naszej parafii ks. Waldemara Stawiarskiego wraz z proboszczem z Elhmurst ks. Grzegorzem Skowronem w asyście diakona Roberta Cislo. Następnie Kościuszkowcy wraz z pocztami sztandarowymi przeprowadzili gości i uczestników do budynku szkoły katolickiej. Tam na sali gimnastycznej, pięknie udekorowanej na tę okazję pracami uczniów ze Szkoły św. Jana Pawła II rozpoczęła się główna akademia z uhonorowaniem Polaków Roku 2018 i programem artystycznym. Major miasta Lemont pan John Egofske wręczył prezesowi Klubu Polskiego Ryszardowi Witkowskiemu Proklamację Dnia Polskiego.

Bogdan P. Sucharski/Arte-Byte.com/
Wreczenie nagrody przez Mayora

Klub Polski w Lemont, który od 1979 r. prężnie i czynnie działa w tej miejscowości, jest organizacją powstałą przy kościele Świętych Cyryla i Metodego w Lemont, IL. Założycielami Klubu byli Polacy mieszkający w Lemont i okolicach, a inicjatorem i osobą, która dała im pomysł, był (juz śp.) ks. Edward Witusik. Początkowo Klub miał dwa cele: pierwszym było doprowadzić, aby w kościele Świętych Cyryla i Metodego odprawiała się Msza św. w języku polskim dla coraz liczniejszej Polonii w tych okolicach, a drugim celem było założenie Szkoły Polskiej, gdzie dzieci z polskich rodzin mogłyby się uczyć języka polskiego, historii i geografii Polski. Obydwa cele udało się osiągnąć. Obecnie w kościele są odprawiane w każdą niedzielę dwie Msze św. w języku polskim, jest spowiedź święta po polsku, czuwania pierwszo-sobotnie, nabożeństwa maryjne w każdy wtorek, rekolekcje bożonarodzeniowe i wielkopostne oraz od dwóch lat mamy religię prowadzoną przez polskich katechetów z polskim językiem głównym i angielskim w miarę potrzeby. Od 1980 r. działa Szkoła Polska im. św. Jana Pawła II, która zaczynała naukę dla 60 uczniów, a obecnie uczęszcza do niej ponad 400 dzieci. Uczniowie mają możliwość nauki w wieczornych zajęciach piątkowych lub rannych w każdą sobotę. Co roku są organizowane wycieczki do Polski dla klasy ósmej i maturalnej, które naocznie przybliżają dzieciom już urodzonym w USA Polskę, jej tradycje, kulturę, architekturę, sztukę i życie Polaków w obecnych czasach.

Bogdan P. Sucharski/Arte-Byte.com/
P. Barbara Kipta-Foran, Helena Gudzowski, Jan Zoltek, prezes Ryszard Witkowski, Polacy Roku 2018 Kazimiera i Kazimierz Cislo, Mayor Lemont John Egofske

W roku 2004 ówczesny prezes Klubu Polskiego Ryszard Witkowski zaproponował zorganizowanie Dnia Polskiego. Głównym celem tego pomysłu było pokazanie historii Polski, jej kultury, tradycji, współczesnych osiągnięć Polski dla społeczności amerykańskiej. Również w tym dniu co roku Komitet Organizacyjny Dnia Polskiego wybiera Polaka lub Polaków Roku. Mamy wspaniałych Polaków, którzy swoją pracą, postawą, dorobkiem potrafią dzielić się z innymi, a przy tym potrafią zachować tożsamość polską i przekazywać ją następnym pokoleniom. Właśnie takie osoby chcemy zauważyć i docenić. W tym roku Polakami Roku zostali państwo Kazimiera i Kazimierz Cislo. Wybór padł na nich, ponieważ są oni przykładem i “modelem” Polaków – Patriotów, którzy wychowali swoje dzieci i wnuki w tradycji polskiej, przekazali im, że Bóg, Honor i Ojczyzna to najważniejsze i święte rzeczy. W Lemont i okolicy nie znajdziemy większego patrioty Polaka niż pana Kazimierza Cislo, a jego żona Kazimiera jest przykładem dla każdej matki i babci w wychowaniu patriotycznym, moralnym i polskim swoich dzieci.

Reklama

Obchodzona w tym roku 100. Rocznica Niepodległości Polski jest wspaniałą okazją do pokazania młodemu pokoleniu oraz Amerykanom, tej naszej trudnej, czasami niezrozumiałej, ale przepełnionej nadzieją i miłością do Ojczyzny Polski, drogi czterech pokoleń Polaków do uzyskania Niepodległości przez Polskę.

W niedziele 18 lutego 2018 r. członkowie Klubu Polskiego, wcielając się w historyczne już postaci Polaków, jak: Maria Konopnicka (Małgorzata Sniezko ), Helena Modrzejewska (Helena Gudzowski), Jozef Piłsudski (Jan Zoltek), Ignacy Paderewski (Ryszard Witkowski), Roman Dmowski (Jan Stefanski), Prezydent Woodword Wilson (Mirek Cislo), Babcia (Anna Zoltek) z wnukiem (Darek Kwak) przy pomocy dzieci i tancerzy z kółka tanecznego Polanie ze Szkoły Polskiej pokazały publiczności Dnia Polskiego tą trudną drogę Polski do Niepodległości. Dzięki życzliwości dyrektora Zespołu Tanecznego Polanie i zarazem głównego choreografa, pana Ryszarda Jaminskiego, tancerze wystąpili w strojach Księstwa Warszawskiego oraz z czasów zaborów. Wykonywane przez zespół Polanie tańce krakowiak i lubelski, wspólnie śpiewane piosenki patriotyczne z czasów niewoli i zaborów Polski, ukazały publiczności atmosferę tamtego okresu historycznego. Sprawne łączenie poszczególnych etapów przez narrator (Grażynę Witkowski) oraz angielskie teksty czytane przez Olivię Cislo, dały możność amerykańskiej grupie widzów dobre i zrozumiałe zapoznanie się z tematem. Cały program artystyczny został przygotowany, opracowany i wyreżyserowany przez wieloletnią nauczycielkę Szkoły Polskiej panią Grażynę Witkowski. Mamy nadzieję, że wszyscy obecni na tej akademii wyszli z niej z poczuciem obowiązku, że prawdę o Polsce trzeba na nowo odkrywać i ją głosić z podniesioną głową.

Komitet Organizacyjny Dnia Polskiego:

Barbara Foran, Helena Gudzowski, Małgorzata Sniezko, Grażyna Witkowski, Tosia Zych, Jan Lichacz, Ryszard Witkowski i Jan Zoltek

Tagi:
USA USA Polonia

Papież krytykuje USA za politykę wobec migrantów i broni swej linii rządzenia Kościołem

2018-06-20 16:52

kg (KAI/Reuters) / Watykan

Franciszek skrytykował obecną administrację amerykańską prezydenta Donalda Trumpa za jej politykę wobec nielegalnych migrantów, przybywających do Stanów Zjednoczonych. W rozmowie z agencją Reutera papież bronił też swej polityki dążącej do normalizacji stosunków z Chinami i reformy Kurii Rzymskiej.

Grzegorz Gałązka

Na gruncie nowej polityki imigracyjnej rząd Donalda Trumpa chce karać wszystkich migrantów schwytanych na próbach nielegalnego przekraczania granicy meksykańsko-amerykańskiej, wtrącając dorosłych do więzień i odsyłając ich dzieci do strzeżonych ośrodków. Wywołało to ostrą krytykę władz przez biskupów amerykańskich a Franciszek wyraził swą solidarność z ich stanowiskiem. Podkreślił, że rozdzielanie dzieci i ich rodziców „jest sprzeczne z naszymi wartościami i niemoralne”. Przyznał, że jest to trudny problem, ale – dodał – „populizm nie jest rozwiązaniem”.

Różne populizmy „tworzą psychozę” w sprawie imigracji, a starzejącym się społeczeństwom, których jest wiele w Europie, „grozi wielka zima demograficzna” – tłumaczył dalej papież. W tej sytuacji imigranci są potrzebni, bo bez nich „Europa stanie się pusta” – stwierdził z przekonaniem Franciszek.

Skrytykował Trumpa także za wprowadzenie przezeń nowych ograniczeń w podróżach i handlu USA z Kubą oraz za wycofanie się Ameryki z porozumień paryskich w sprawie zmian klimatycznych. Wyraził nadzieję, że prezydent przemyśli na nowo swe stanowisko.

Papież bronił polityki Stolicy Apostolskiej wobec Chin. Zapewnił, że rozmowy z władzami w Pekinie w sprawie nominacji biskupów zgodnie z zasadami katolickimi „są na dobrej drodze”.

Papież powiedział, że pragnie powoływać więcej kobiet na kierownicze stanowiska różnych urzędów watykańskich, gdyż – jego zdaniem – są one bardziej zdolne do rozwiązywania konfliktów. Ale nie powinno to prowadzić do „maskulinizmu w spódnicy” – dodał. Jednocześnie wykluczył dopuszczenie kobiet do kapłaństwa i przypomniał, że Jan Paweł II zajął w tej sprawie jasne stanowisko, „zamykając przed kobietami drzwi [do kapłaństwa] i ja tego nie odwrócę”. „Była to sprawa poważna, a nie kaprys” – podkreślił z mocą Franciszek.

Zapewnił następnie, że jest zdrowy, mimo bólu w kolanach związanego ze stanem jego pleców. Przyznał, że mógłby wprawdzie wcześniej czy później ustąpić ze swego urzędu za względu na stan zdrowia, jak to uczynił w 2013 jego poprzednik Benedykt XVI, ale dodał: „W tej chwili nie przychodzi mi to nawet do głowy”.

Wracając do tematu uchodźców papież wspomniał o statku „Aquarius” z 629 migrantami na pokładzie, wynajętym przez dwie organizacje humanitarne, którego władze włoskie nie wpuściły na swoje terytorium i który wskutek tego musiał udać się do Hiszpanii. „Uważam, że nie powinno się odrzucać tych przybywających ludzi, trzeba ich przyjąć, pomóc im urządzić się, towarzyszyć im i zobaczyć, gdzie można ich umieścić, i to w całej Europie” – stwierdził Ojciec Święty.

Inne pytanie dziennikarza Agencji Reutera dotyczyło obecnej sytuacji Banku Watykańskiego, czyli Instytutu Dzieł Religijnych (IOR). Według papieża IOR działa dobrze i po reformie, rozpoczętej jeszcze przez papieża Ratzingera nie stanowi już problemu. „Toczyły się tam walki, musiałem podejmować stanowcze decyzje, ale teraz wszystko jest jasne, inwestycje są jasne” – zapewnił papież. Dodał, że obecnie, gdy kończy się 5-letnia kadencja kierownictwa IOR, trzeba będzie być może mianować nowych konsultantów, kardynałów i nowe władze.

Papieża niepokoją natomiast nieruchomości należące do Watykanu, zarządzane przez Administrację Dziedzictwa Stolicy Apostolskiej (APSA). Najwięcej zastrzeżeń Ojca Świętego budzi brak jasnych podstaw prawnych dotyczących tytułów własności. „Powinno się postępować z pełną jasnością, a to zależy od APSA” – podkreślił papież. Zapowiedział mianowanie „pod koniec tego miesiąca” nowych władz Agencji, gdy ze względu na wiek ustąpi obecny jej przewodniczący kard. Domenico Calcagno (3 lutego br. skończył on 75 lat). „Badam ze szczególną uwagą kandydatów, dobrze, żeby to była nowa osoba po tylu latach. Calcagno dobrze zarządza, ale może sposób myślenia powinien być nowy” – oświadczył Franciszek.

Pytany o sprawę kard. Raymonda L. Burke’a, który wraz z trzema innymi kardynałami wystosował jesienią 2016 list do papieża z wątpliwościami dotyczącymi nauczania Kościoła nt. małżeństwa i rodziny, papież zaznaczył, że dowiedział się o tym liście ze środków przekazu. Zapewnił, że reforma Kurii Rzymskiej przebiega prawidłowo, ale – dodał – jest jeszcze wiele do zrobienia. Skrytykował karierowiczów kurialnych mających „duchowego Alzheimera”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Myśl o. Pio na każdy dzień

2018-06-25 08:31

Spotkania grup modlitewnych, czuwania, kongresy oraz pielgrzymki - to tylko niektóre wydarzenia Roku Jubileuszowego 100-lecia otrzymania stygmatów przez św. o. Pio oraz 50-lecia jego śmierci. Organizatorem ogólnopolskich wydarzeń - na ich hasło wybrano słowa „Do nieba z ojcem Pio” - jest Prowincja Krakowska Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Patronat honorowy objął abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP.


Ogólnopolskie obchody 100-lecia otrzymania stygmatów przez św. o. Pio oraz 50-lecia jego śmierci potrwają do 8 grudnia.

W październiku odbędzie się pielgrzymka do San Giovanni Rotondo - miejsca, w którym posługiwał o. Pio. Rozpocznie się ona od spotkania z papieżem Franciszkiem w Rzymie podczas środowej audiencji ogólnej. Organizatorzy zarezerwowali ok. 5 tys. wejściówek. W San Giovanni Rotondo sprawowane będą Msze św. w języku polskim, odbędzie się konferencja związana z o. Pio, sprawowane będzie również nabożeństwo Drogi Krzyżowej.

Zobacz także: NARODOWA PIELGRZYMKA POLAKÓW DO O. PIO

Więcej o obchodach Roku Jubileuszowego czytaj TUTAJ

Przeczytaj także: Jubileuszowy rok św. o. Pio

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusze kapłańskie w Domu Księży Emerytów w Częstochowie

2018-06-25 17:20

Ks. Mariusz Frukacz

„W sakramencie święceń Chrystus przyniósł nam nie tylko jakąś łaskę, ale On dał nam samego siebie” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 25 czerwca przewodniczył Mszy św. w kaplicy pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Domu Księży Emerytów im. Jana Pawła II w Częstochowie, z racji jubileuszy kapłanów obchodzących 70-lecie, 60-lecie i 50-lecie swoich święceń kapłańskich.

Ks. Mariusz Frukacz
Ks. Mariusz Frukacz

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m. in. ks. prał. Czesław Mendak dyrektor Domu Księży Emerytów oraz kapłani jubilaci.

W uroczystościach wzięli udział m. in. siostry ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia pracujące w Domu Księży Emerytów.

Ks. Mariusz Frukacz

- Warto dbać o dobrą pamięć, która jest świadomością przebytej drogi i radością z osiągniętych celów. Każdy jubileusz wpisuje się w budowanie takiej dobrej pamięci. Jubilaci dzisiaj dziękują za to, że w duchu wiary mogą oglądać owoce swojej pracy kapłańskiej - mówił na początku Mszy św. ks. prał. Czesław Mendak.

Rozpoczynając Mszę św. abp Depo podkreślił, że „każde wejście w tajemnice jubileuszowe jest rodzajem zawierzenia. Jest to pragnienie zawierzenia Bogu we wszystkim” - Tajemnica kapłaństwa jest tajemnicą Serca Jezusa – dodał abp Depo.

Ks. Mariusz Frukacz

W homilii metropolita częstochowski cytując słowa antyfony: „Moje serce cieszyć się będzie z Twojej pomocy Panie, będę śpiewał Bogu, który obdarzył mnie dobrem” podkreślił, że „są one w duchu Magnificat” - W tym samym duchu chcemy dzisiaj dziękować Bogu za lata wiernej służby kapłańskiej i uczyć się na nowo myślenia i życia zgodnego z duchem Ewangelii. Tego uczy nas Maryja rozważając w sercu wielkie rzeczy Boga – mówił metropolita częstochowski.

Arcybiskup przypomniał, że „Eucharystia głęboko i nierozerwalnie złączona jest z sakramentem kapłaństwa.”

- Świat uczy nas kroczenia własnymi drogami jakiejś samowystarczalności. Te drogi są nieraz wprost wolnością od Chrystusa i wolnością od Jego Kościoła – kontynuował arcybiskup.

- W sakramencie święceń Chrystus przyniósł nam nie tylko jakąś łaskę, ale On dał nam samego siebie. I poświęcił w ofierze samego siebie, aby każdy kto w Niego uwierzy i Jemu zawierzy nie zginął, ale miał życie wieczne – podkreślił abp Depo i dodał: „Na tej drodze potrzebna jest zawsze łaska wiary, która nie jest rodzajem samoubezpieczenia na życie, lecz łaską osobistego spotkania i przylgnięcia do Chrystusa.”

Metropolita częstochowski przypomniał, że „pierwszym zadaniem kapłana jest być człowiekiem wiary, ale nie wiary określonej jako zespół informacji, a nawet dogmatów, ale osobistych związań z Chrystusem” - A to oznacza trudne nieraz zobowiązania. Są nimi: wierność łasce na co dzień, posłuszeństwo, które nie jest ślepym posłuszeństwem, ale wnikaniem w wolę Boga, czystość serca i dyspozycyjność w służbie Kościoła – dodał metropolita częstochowski.

- To nie są zadania ponad siły człowieka. Wszystko jest na miarę ludzkiego serca, które zdolne jest odpowiedzieć Bogu na całe życie, do końca, a nie na próbę – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski podał również przykład, że kiedyś zaproszono na jubileusz kapłański bardzo dobrego aktora i zadano mu, żeby przeczytał psalm 23. Kiedy odczytał te piękne słowa, to wtedy rozległy się brawa. Potem podszedł do mikrofonu sam jubilat i z pamięci mówił te same słowa. Kiedy skończył nastała głęboka cisza. Nikt nie klaskał. Zapytano się, dlaczego była tak różnica pomiędzy deklamacją a wypowiedzeniem tych słów psalmu przez samego jubilata. Jedna odpowiedź była bardzo znacząca, bo aktor odczytał tekst w sposób mistrzowski, ale wykonał rolę, a jubilat wypowiedział tekst, bo on spotkał Pasterza. I mówił swoim przeżyciem spotkania i przylgnięcia do Pasterza.

- Życzę każdemu z Was nowego dotknięcia Chrystusa. I odpowiedzenia na pytanie, które Chrystus postawił: Czy kochasz mnie więcej? I życzę odpowiedzi: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Ty jesteś moim Pasterzem na życie i na wieczność – mówił arcybiskup, który także podziękował pracującym w Domu Księży Emerytów siostrom: „Wiele spraw, które się tutaj dokonuje jest tajemnicą waszych serc i waszych rąk.”

Przed końcowym błogosławieństwem w imieniu jubilatów podziękował ks. Adam Bartkiewicz - Każdy z nas biegnąc myślą do początków życia kapłańskiego mógłby powiedzieć słowami ks. Jana Twardowskiego: „Kto wezwał? Kto przywołał? Skąd sny co tu przygnały? Przed własną tajemnicą przyklękam taki mały...” – podkreślił ks. Bartkiewicz.

- Tylko wtedy kapłańskie życie jest szczęśliwe, kiedy w sercu kapłana palio się ofiarny płomień – kontynuował ksiądz jubilat.

Jubileusze święceń kapłańskich obchodzili: ks. Marian Wojtasik (70. rocznicę kapłaństwa), ks. Adam Bartkiewicz, ks. Kazimierz Karoń, ks. Wacław Kuflewski (60. rocznicę kapłaństwa) oraz ks. Jan Zdulski (50. rocznicę kapłaństwa).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem