Reklama

Franciszek: Msza św. jest ofiarą Chrystusa

2018-03-07 10:26

st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Modlitwa Eucharystyczna Mszy św. uczy nas abyśmy „zawsze i wszędzie składali dziękczynienie”, czynienia z naszego życia wolnego i bezinteresownego daru miłości oraz budowania konkretnej komunii w Kościele i ze wszystkimi – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Kontynuując cykl katechez o liturgii Mszy św. papież mówił o Modlitwie Eucharystycznej. Jego słów w auli Pawła VI wysłuchało dziś około 11 tys. wiernych.

Na wstępie Franciszek zaznaczył, że Modlitwa Eucharystyczna określa celebrację Mszy świętej i stanowi jej wydarzenie centralne. Odzwierciedla ona to, co uczynił sam Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy, a Jego dziękczynienie jest przeżywane na nowo w każdej naszej Eucharystii, łącząc nas z Jego ofiarą zbawienia – wskazał Ojciec Święty. Dodał, że całe zgromadzenie wiernych jednoczy się z Chrystusem w głoszeniu wielkich dzieł Bożych i w składaniu Ofiary.

Papież podkreślił, że podczas epiklezy przywoływany jest Duch Święty, aby swoją mocą konsekrował chleb i wino. „Działanie Ducha Świętego oraz skuteczność słów Chrystusa wypowiedzianych przez kapłana sprawiają realną obecność, pod postacią chleba i wina, Jego Ciała i Jego Krwi, Jego ofiary raz na zawsze złożonej na krzyżu” – stwierdził Franciszek. Zaznaczył, że jest to „tajemnica wiary”. Kościół będący misterium komunii jednoczy się z ofiarą Chrystusa i z Jego wstawiennictwem. „Podobnie jak Chrystus, który wyciągnął ramiona na krzyżu, Kościół ofiarowuje się i wstawia za wszystkich ludzi przez Niego, z Nim i w Nim” – podkreślił Ojciec Święty.

Papież przypomniał, iż w Modlitwie Eucharystycznej wyrażamy to, że Eucharystia sprawowana jest w jedności z Kościołem powszechnym i Kościołem partykularnym. Nikt i nic nie jest w niej zapominane, ale wszystko zostaje doprowadzone do Boga, jak przypomina kończąca ją doksologia. Wyraża ona to wszystko, czego dokonujemy podczas celebracji eucharystycznej. „Ponadto uczy nas ona pielęgnowania trzech postaw, które powinny być zawsze obecne w uczniach Jezusa: po pierwsze, nauczenia się abyśmy „zawsze i wszędzie składali dziękczynienie”, a nie tylko przy pewnych okazjach, gdy dobrze się układa; po drugie, czynienia z naszego życia daru miłości, wolnego i bezinteresownego; po trzecie: budowania konkretnej komunii w Kościele i ze wszystkimi. Zatem ta centralna modlitwa Mszy św. stopniowo nas wychowuje, abyśmy czynili z naszego życia «Eucharystię»- czyli dziękczynienia” – powiedział Franciszek na zakończenie swojej katechezy.

Reklama

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!Kontynuujemy katechezy o Mszy św. W tej katechezie zastanowimy się nad Modlitwą Eucharystyczną. Po zakończeniu obrzędu złożenia darów chleba i wina rozpoczyna się Modlitwa Eucharystyczna, która określa celebrację Mszy świętej i stanowi jej wydarzenie centralne, ukierunkowane ku Komunii Świętej. Odzwierciedla ona to, co uczynił sam Jezus, przebywając z apostołami przy stole podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy „składali dziękczynienie” nad chlebem, a następnie kielichem wina (por. Mt 26,27; Mk 14,23; Łk 22,17.19; 1 Kor 11,24): Jego dziękczynienie jest przeżywane na nowo w każdej naszej Eucharystii, łącząc nas z Jego ofiarą zbawienia.W tej uroczystej modlitwie Kościół wyraża to, co czyni sprawując Eucharystię oraz motyw, dla którego ją celebruje, to znaczy czynienie komunii z Chrystusem prawdziwie obecnym w konsekrowanym chlebie i winie.

Zaprosiwszy lud, by wzniósł serca do Pana i składał Jemu dzięki, kapłan głośno wypowiada modlitwę w imieniu wszystkich obecnych, zwracając się do Ojca przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. „Znaczenie tej modlitwy polega na tym, aby całe zgromadzenie wiernych zjednoczyło się z Chrystusem w głoszeniu wielkich dzieł Bożych i w składaniu Ofiary” (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 78). Żeby zaś się zjednoczyć musi rozumieć. Dlatego Kościół chciał, aby ta celebracja była sprawowana w języku zrozumiałym dla ludzi, aby zjednoczyli się w uwielbieniu, w tej wspaniałej modlitwie z kapłanem. Rzeczywiście: „Ofiara Chrystusa i ofiara Eucharystii są jedyną ofiarą” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1367).W Mszale są różne formularze Modlitwy Eucharystycznej. Każdy z nich składa się elementów charakterystycznych, które teraz chciałbym przypomnieć (por. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 79; Katechizm Kościoła Katolickiego 1352/54). Przede wszystkim jest to prefacja, będąca dziękczynieniem za Boże dary, szczególnie za posłanie swego Syna jako Zbawiciela, zakończona aklamacją „Święty, Święty”. Jest ona zazwyczaj śpiewana: całe zgromadzenie jednoczy swój głos z głosem aniołów i świętych, aby wychwalać i wielbić Boga.Następnie jest przywołanie Ducha Świętego, aby swoją mocą konsekrował chleb i wino. Działanie Ducha Świętego oraz skuteczność słów Chrystusa wypowiedzianych przez kapłana sprawiają realną obecność, pod postacią chleba i wina, Jego Ciała i Jego Krwi, Jego ofiary raz na zawsze złożonej na krzyżu (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1375). Jezus co do tego wypowiadał się bardzo jasno: słyszeliśmy na początku jak św. Paweł opowiada o słowach Jezusa (1 Kor 11, 23-25): „To jest Ciało moje… Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej”. Nie powinniśmy oddawać się dziwnym myślom.

O tym mówi nam wiara: to jest ciało Jezusa, to jest krew Pańska. Jest to „tajemnica wiary”, jak mówimy po konsekracji. Kapłan mówi: „oto wielka tajemnica wiary”, a my wyśpiewujemy aklamację. Sprawując pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Pana, w oczekiwaniu na Jego chwalebny powrót, Kościół składa Ojcu ofiarę, która dokonuje pojednania nieba z ziemią. Składa ofiarę paschalną Chrystusa, ofiarowując się wraz z Nim i prosząc przez Ducha Świętego, by stać się „jednym ciałem i jedną duszą w Chrystusie” (III Modlitwa Eucharystyczna, por. Sacrosanctum Concilium, 48, Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego, 79 f). Kościół pragnie zjednoczyć się z Chrystusem i stać się z Panem jednym ciałem i jedną duszą.

To właśnie jest łaską i owocem Komunii sakramentalnej: karmimy się Ciałem Chrystusa, abyśmy my, którzy je spożywamy, stali się Jego Ciałem żyjącym dzisiaj w świecie.Kościół będący misterium komunii jednoczy się z ofiarą Chrystusa i z Jego wstawiennictwem. W tym świetle „Na malowidłach zachowanych w katakumbach Kościół często jest przedstawiany jako kobieta na modlitwie, z szeroko otwartymi ramionami, w postawie «orantki». - Kościół się modli. Jest taki fragment w Dziejach Apostolskich, mówiący o tym, że kiedy Piotr był w więzieniu „Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga” (Dz 12,5). Kościół modlący się. A kiedy idziemy na Mszę św. udajemy się po to, aby urzeczywistniać to właśnie: modlący się Kościół. - Podobnie jak Chrystus, który wyciągnął ramiona na krzyżu, Kościół ofiarowuje się i wstawia za wszystkich ludzi przez Niego, z Nim i w Nim” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1368).Modlitwa Eucharystyczna jest prośbą do Boga, aby zgromadził wszystkie swoje dzieci w doskonałej miłości, w jedności z papieżem i biskupem, wymienionymi z imienia. Jest to znak, że sprawujemy Eucharystię w jedności z Kościołem powszechnym i Kościołem partykularnym.

Błaganie to, podobnie jak ofiara jest przedstawiane Bogu za wszystkich członków Kościoła, żywych i umarłych, oczekując błogosławionej nadziei, że będą mieli udział w wiecznym dziedzictwie nieba, z Maryją Dziewicą i świętymi (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1369-1371). W Modlitwie Eucharystycznej nikt i nic nie jest zapominane, ale wszystko zostaje doprowadzone do Boga, jak przypomina kończąca ją doksologia. Nic nie jest zapomniane, i kiedy ja czy moi krewni jesteśmy w potrzebie, czy przeszli z tego do innego świata, mogę o tym wspomnieć, czy to milcząco, czy też pisząc imię, aby zostało dołączone. Ile za to trzeba zapłacić? Nic, bo za Mszę św. się nie płaci! Msza św. jest ofiarą Chrystusa darmo daną. Odkupienie jest darmo dane. Jeśli chcesz złożyć ofiarę – uczyń to, ale za Mszę św. się nie płaci. Ważne, aby to zrozumieć. Być może tę skodyfikowaną formułę modlitwy możemy odczuwać jako nieco odległą, ale jeśli dobrze zrozumiemy jej znaczenie, to na pewno będziemy w niej lepiej uczestniczyli. Wyraża ona bowiem to wszystko, czego dokonujemy podczas celebracji eucharystycznej. Ponadto uczy nas ona pielęgnowania trzech postaw, które powinny być zawsze obecne w uczniach Jezusa: po pierwsze, nauczenia się abyśmy „zawsze i wszędzie składali dziękczynienie”, a nie tylko przy pewnych okazjach, gdy dobrze się układa; po drugie, czynienia z naszego życia daru miłości, wolnego i bezinteresownego; po trzecie: budowania konkretnej komunii w Kościele i ze wszystkimi. Zatem ta centralna modlitwa Mszy św. stopniowo nas wychowuje, abyśmy czynili z naszego życia «Eucharystię»- czyli dziękczynienie”.

Tagi:
Eucharystia Franciszek

Papież Franciszek: Polacy słusznie wspominają biskupa Jordana

2018-06-23 18:45

ms / Poznań (KAI)

Biskup Jordan bardzo się natrudził, ciesząc się niezwykłą przychylnością księcia Mieszka I, aby naród powierzony jego pasterskiej trosce z pogańskich obrządków do wiary chrześcijańskiej doprowadzić. Słuszną jest więc rzeczą, by był on wspominany przez tamtejszy Kościół lokalny – napisał papież Franciszek w przesłaniu do uczestników jubileuszu 1050-lecia biskupstwa poznańskiego. Uroczystościom przewodniczył legat papieski kard. Dominik Duka.


Przesłanie Ojca Świętego połączone z apostolskim błogosławieństwem przeczytano na początku mszy św. celebrowanej przez prymasa Czech na placu przed katedrą poznańską.

„Za natchnieniem Ducha Świętego i za możną przyczyną Bogurodzicy Dziewicy Maryi, w kończącym się pierwszym tysiącleciu przepowiadania Ewangelii, tworzyły się nowe ziemie i nowe narody, które, po odrzuceniu starych wierzeń, religię chrześcijańską radośnie przyjmowały. Wśród nich był naród Polaków, który po chrzcie przyjętym przez księcia Mieszka I w roku 966, wciąż pragnął coraz bardziej postępować za Chrystusem i gorąco wiarę wyznawać” – czytamy w przesłaniu papieża na jubileusz pierwszego biskupstwa w Polsce. Franciszek podkreślił, że „Święta Matka Kościół, zawsze zatroskana, aby tak wielkie pragnienia wiecznej szczęśliwości zostały jak najlepiej spełnione, wkrótce wysłała tam misjonarzy i ustanowiła pierwszą diecezję w Poznaniu, której pierwszym biskupem był Jordan”.

„Nadto, nie należy także zapomnieć Dobrawy, córki króla Czech i wiernej zwolenniczki religii chrześcijańskiej, którą wspomniany książę pojął za żonę i która zrodziła mu syna Bolesława, przyszłego pierwszego króla Polski. Dobrawa też sprowadziła ze sobą kapłanów i ich łagodnymi słowami oraz najwspanialszym wytrwałym przykładem w codziennym życiu wpływała na to, by co dopiero ochrzczony małżonek uświęcał się przez niewiastę” – czytamy w orędziu papieża.

„Ta, która posłusznie opuściła ojczyznę i rodzinę oraz pokornie i wytrwale znosiła liczne przeciwności, dla współczesnych kobiet i mężczyzn może być zachętą do miłości, która cierpliwa jest i łaskawa, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma” – pisze Ojciec Święty.

„Będziesz w Naszym imieniu przewodniczył celebracjom liturgicznym i Nasze hojne pozdrowienie przekażesz uczestnikom, zwłaszcza umiłowanej Wspólnocie Poznańskiej oraz jej Arcybiskupowi Metropolicie i wszystkim Braciom w biskupstwie. Wyrazy Naszego szacunku i braterskiej miłości przekażesz także pozostałym duchownym, rodzinom, władzom cywilnym i wszystkim, którzy całym sercem wyznają Imię Chrystusa” – czytamy w przesłaniu papieża odczytanym podczas jubileuszowych uroczystości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: koncert jubileuszowy kwartetu Il Divo

2018-06-23 11:21

msz / Poznań (KAI)

Na plenerowej scenie na Ostrowie Tumskim, tuż nad Wartą 22 czerwca wieczorem wystąpił światowej sławy kwartet Il Divo. Koncertu międzynarodowego zespołu, który uświetnił główne obchody jubileuszu 1050-lecia powstania biskupstwa poznańskiego, wysłuchało ok. 15 tys. osób.

Eva Rinaldi/Flickr/pl.wikipedia.org

Artyści specjalizujący się w gatunku muzycznym zwanym classical crossover, znakomicie łącząc operę i muzykę klasyczną i prezentując ją w nieco lżejszym wydaniu, przedstawili standardy muzyki klasycznej, filmowej oraz pop.

Zgromadzona nad Wartą publiczność wysłuchała m.in. arii Tamino z „Czarodziejskiego fletu” Wolfganga Amedeusza Mozarta „Dies Bildnis ist Bezaubernd Schon”, wielkiego przeboju Elvisa Presleya „Love Me Tender” „Where Do I Begin” z filmu „Love Story” czy „Somewhere” z musicalu „West Side Story” Leonarda Bernsteina.

Wśród utworów znalazły się też piosenki „Hello” z repertuaru „Adele” czy Robbiego Williamsa „Angels”.

Występ zespołu Il Divo poprzedził koncert „Śpiewanki Wielkopolskie”, czyli polskich pieśni i piosenek patriotycznych. Wydarzenie, które miało na celu upamiętnienie 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i 100. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego, przygotował Teatr Muzyczny w Poznaniu we współpracy z Teatrem Polskim w Poznaniu.

Soliści Teatru Muzycznego Anna Lasota, Barbara Melzer, Dagmara Rybak, Katarzyna Tapek, Łukasz Kocur, Maciej Ogórkiewicz, Maciej Zaruski i Franciszek Trojanowski oraz aktorzy Teatru Polskiego Ewa Szumska i Piotr Kaźmierczak wykonali piosenki i pieśni z okresu Powstania Wielkopolskiego w nowych aranżacjach, jak „Wojenko, wojenko”, „Gdy szedłem raz od Warty” czy „Naprzód poznański pułku pierwszy”. Nie zabrakło też „Marsylianki wielkopolskiej” i „Roty”. Do wspólnego śpiewania została zaproszona też publiczność.

Gościem specjalnym był Jacek Kowalski, poeta, pieśniarz i historyk sztuk.

Artystom towarzyszył Chór Akademicki Uniwersytetu im A. Mickiewicza w Poznaniu oraz orkiestra Teatru Muzycznego pod batutą Piotra Deptucha.

Do oprawy całego przedsięwzięcia została wykorzystana rzeka Warta, po której pływało kilkanaście jednostek ozdobionych biało-czerwone flagami, kotylionami Powstania Wielkopolskiego i lampionami.

Retransmisję koncertu Il Divo będzie można obejrzeć na antenie TVP1 w niedzielę 24 czerwca o godz. 22.20.

Il Divo to kwartet specjalizujący się w gatunku muzycznym zwanym classical crossover, łączącym operę i muzykę klasyczną. Grupę tworzą: hiszpański baryton Carlos Marin, szwajcarski tenor Urs Toni Bühler, amerykański tenor David Miller oraz francuski tenor Sébastien Izambard. W ich repertuarze znajdują się znane i popularne piosenki popowe czy musicalowe w symfoniczno-operowych aranżacjach.

Zespół odnosił sukcesy na najważniejszych scenach świata, sprzedał ponad 30 milionów płyt, które pokryły się złotem i platyną w 33 krajach. Obecnie grupa powraca na trasy koncertowe z zupełnie nowym materiałem. Jest to już ósmy album w dorobku kwartetu.

Organizatorem koncertów były Archidiecezja Poznańska, Prestige MJM, Narodowe Centrum Kultury oraz Teatr Muzyczny w Poznaniu.

Obchody jubileuszowe odbywają się pod hasłem „Poznań. Chrystus i my”. Ich celem jest ukazanie natury i misji Kościoła, lepsze poznanie jego historii i zaangażowanie wiernych w działalność ewangelizacyjną. Biskupstwo poznańskie powstało w 968 r. i do roku 1000 obejmowało całe państwo polskie. Biskup Jordan, ustanowiony przez papieża Jana XIII, zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej, a książę Mieszko I zbudował w Poznaniu pierwszą katedrę na ziemiach polskich. Do 1798 r. do biskupstwa poznańskiego należała m.in. Warszawa. W latach 1821-1946 w Poznaniu znajdowała się rezydencja prymasów Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

1050-lecie pierwszego biskupstwa w Polsce z udziałem Metropolity Krakowskiego

2018-06-24 09:53

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Abp Marek Jędraszewski uczestniczył w uroczystych obchodach 1050-lecia archidiecezji poznańskiej. Mszy św., sprawowanej z tej okazji na placu przed bazyliką archikatedralną pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu, przewodniczył i homilię wygłosił Legat Papieski kard. Dominik Duka OP, metropolita praski. Liturgię poprzedziła procesja ulicami miasta z wizerunkiem Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania z kościoła farnego do katedry.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W skierowanym do zebranych słowie kard. Dominik Duka zwrócił uwagę na fakt, iż zarówno w języku polskim jak i czeskim słowo „chrześcijanin" pochodzi od słowa „chrzest", a nie jak w innych językach europejskich od słowa „Chrystus". Podkreślił jednak, że wyraz „chrześcijanin" nie jest utworzony od chrztu oznaczającego zanurzenie w wodzie, ale od krzyża („crux").

- Dla naszych przodków symbolem Kościoła i cywilizacji chrześcijańskiej był krzyż. (...) Dlatego krzyż jest naszym znakiem! To jest symbol, i to jest więcej niż logo, to jest symbol miłości, wolności, życia i sprawiedliwości. Sprawiedliwości, która chociaż była w Chrystusie podeptana, pokonała wszystkie przeszkody i śmierć w Jego Zmartwychwstaniu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita praski zaznaczył zarazem, że nasz Bóg, będący źródłem wszelkiego bytu jest także miłością. I to nie rozumianą na sposób współczesny jako uczucie, emocje czy instynkt. Boża miłość jest o wiele głębsza.

- Miłość wychodząca z esencjonalnej płaszczyzny Bożej istoty, jest nie tylko przyczyną naszego istnienia, ale jest bezwarunkową istotą naszego życia.

W dalszych słowach kardynał podkreślił znaczenie rodziny i konieczność jej obrony.

- Bez rodziny nie ma ani rodu, ani narodu, nie ma życia, dlatego nasz kontynent to jest wiara i życie! Tu jest jasny dowód, że współczesne ideologie, które zaprzeczają jedynemu w swoim rodzaju rozumieniu człowieka jako mężczyzny i kobiety, nie są przyszłością, ale są w zaniku.

Legat papieski przypomniał także, że pierwsi chrześcijanie przyjmując chrzest, otrzymywali zarazem sakramenty bierzmowania i Eucharystii.

- I to właśnie te trzy sakramenty i ich przyjęcie w pełnej świadomości i dyspozycji, oznaczają przyszłość Kościoła nie tylko w Poznaniu, nie tylko w Polsce, nie tylko w krajach Wyszehradu, ale i w całej Europie. To jest wielkie zadanie dla Kościoła w XXI wieku, zwrócić tym sakramentom ich miejsce, nie tylko w życiu jednostki, parafii, czy diecezji, ale w ramach całej naszej kultury i cywilizacji.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita praski wspomniał także wielkie postaci ludzi, którzy od początków państwa polskiego odegrali ogromną rolę, w kształtowaniu się polskiej wiary katolickiej: biskupa Jordana, św. Wojciecha, św. Stanisława, Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego oraz św. Jana Pawła II.

Podczas uroczystości odczytane zostało także przesłanie papieża Franciszka, w którym Ojciec św. przypomniał początki państwa polskiego, chrzest w 966 roku oraz ustanowienie pierwszej diecezji w Poznaniu, której biskupem został Jordan. Papież wspomniał także Dobrawę, która sprowadziła ze sobą kapłanów i własnym przykładem chrześcijańskiego życia sprawiała, że Mieszko, jej „co dopiero ochrzczony małżonek uświęcał się przez niewiastę".

Następnie w liście Ojciec św. wyjaśnił, że mianował metropolitę praskiego jako swojego wysłannika na tę uroczystość, ponieważ to właśnie Czechy odegrały kluczową rolę u początków ewangelizacji narodu polskiego.

W krótkiej rozmowie z biurem prasowym archidiecezji krakowskiej abp Marek Jędraszewski podkreślił wagę dzisiejszej uroczystości.

- Dzisiejsza uroczystość 1050-lecia diecezji poznańskiej stawia nas u samych źródeł hierarchii Kościoła katolickiego w Polsce. Jordan to był pierwszy biskup, który przyszedł na polskie ziemie zaledwie dwa lata po przycięciu chrztu. To było sprawą wyjątkową, zwykle trzeba było czekać wiele lat, czasem dziesięciolecia, żeby na ziemiach, które już przyjęły chrzest pojawił się biskup.

Metropolita krakowski wyjaśnił, że oznaczało to silną pozycję Mieszka I oraz dynamicznie rozwijające się chrześcijaństwo w Polsce skoro Stolica Apostolska skierowała do Polski bpa Jordana. Do Czech bowiem, które jak wiemy przyjęły chrzest dużo wcześniej niż Polska biskup przybył znacznie później.

- Tutaj zaczynało się chrześcijaństwo i tutaj także zaczęły się dzieje, jak to wielokrotnie podkreślał Jan Paweł II, polskiego narodu i polskiej państwowości. Stąd szczególna waga tych dzisiejszych uroczystości, a także liczna obecność polskich biskupów, którzy czują się spadkobiercami tego co się tutaj 1050 lat temu zaczęło.

Następnie abp Jędraszewski wspomniał odbywające się 50 lat temu obchody 1000-lecia diecezji poznańskiej, w których uczestniczył jako kleryk pierwszego roku, a także koronację papieskimi koronami Obrazu Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania.

- Trudno było wyobrazić sobie wtedy, że minie 50 lat, a będę tutaj mógł świętować kolejny jubileusz i to jako arcybiskup metropolita krakowski, chociaż moje korzenie są tutaj, urodziłem się w Poznaniu i święcenia przyjmowałem w tej katedrze. I niższe święcenia, subdiakonat, diakonat, prezbiterat i na koniec sakrę biskupią. Stąd wywodzą się moje korzenie także jeśli chodzi o posługę kapłańską i biskupią, korzenie, które sprawiły, że z woli Stolicy Apostolskiej teraz niejako przedłużam misję biskupów krakowskich, misję, która zaczynała się od biskupów pracujących tutaj w Polsce w Poznaniu. Dlatego tutaj jestem i stąd moja wielka radość, że mogę brać udział w tych uroczystościach jubileuszowych.

Metropolita krakowski wyznał także, że najbliższe jego sercu miejsca w katedrze to Kaplica Najświętszego Sakramentu oraz krzyż, który w Poznaniu jest bardzo czczony, a który kiedyś znajdował się na jednej z bram miasta. Arcybiskup wspomniał także miecz, który Mieszko I otrzymał od Ojca św. i według tradycji jest to miecz, którym posługiwał się św. Piotr kiedy chciał bronić Pana Jezusa w Ogrójcu. Nie ma pewności że to ten miecz, ale na podstawie ekspertyz wiemy na pewno, że takich właśnie używali rybacy nad Jeziorem Galilejskim w czasach Chrystusa.

Arcybiskup potwierdził wreszcie, że rzeczywiście w ostatnim czasie pojawia się w miejscach, w których bywał Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek i w tym szczególnym roku 40. rocznicy wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przypomina jego słowa wypowiedziane przed laty w tych miejscach. A są to: Siedlce, Sandomierz , Święta Góra Gostyńska, Wrocław, a teraz Poznań.

- Tak się składa, że podążam śladami kard. Karola Wojtyły i Jana Pawła II. Myślę, że to jest wspaniałe przygotowanie do uroczystości, jakie będziemy przeżywać 16 października tego roku.

Hierarcha zaznaczył jednak, że do myśli Karola Wojtyły i Jana Pawła II nawiązuje nie tylko w tym roku, ale od lat, co potwierdzić mogą choćby jego dawni studenci.

Metropolita krakowski przypomniał na koniec, że Karol Wojtyła w Poznaniu oficjalnie był 10 razy. Jako papież raz, w 1983 roku, kiedy wspominał początki chrześcijaństwa w Polsce, bpa Jordana, a także abpa Antoniego Baraniaka, którego relikwie znajdują się w podziemiach katedry.

Bazylika archikatedralna Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu to najstarsza polska katedra (od 968 roku). Prawdopodobnie to tutaj Mieszko I przyjął chrzest. Obecna budowla pochodzi z XIV/XV wieku, choć częściowo została zrekonstruowana po zniszczeniach II wojny światowej. Katedra w Poznaniu jest miejscem pochówku pierwszych władców Polski, m.in. Mieszka I, Bolesława Chrobrego, Mieszka II i Kazimierza Odnowiciela. W 1962 roku papież Jan XXIII nadał jej tytuł bazyliki mniejszej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem