Reklama

Biały Kruk 2

O. Bernard Łubieński jest już „Czcigodnym Sługą Bożym”

2018-03-07 17:49

O. Sławomir Pawłowicz CSsR; o. Sylwester Cabała CSsR / Warszawa (KAI)

Radio Maryja
O. Bernard Łubieński

Zatwierdzenie przez Franciszka 6 marca dekretu o heroiczności cnót polskiego redemptorysty o. Bernarda Łubieńskiego oznacza, że odtąd przysługuje mu oficjalnie tytuł Czcigodny Sługa Boży. Był on postacią niezwykłą, którego słowa wywierały silne wrażenie na słuchaczach. Nie uznawał kompromisów z sumieniem i zawsze szedł drogą wskazaną mu przez głęboką wiarę. Na ziemiach polskich i za granicą przeprowadził ponad tysiąc misji i rekolekcji.

Sługa Boży urodził się 9 grudnia 1846 w Guzowie koło Warszawy jako drugie z dwanaściorga dzieci Tomasza i Adelajdy Łubieńskich. Jeden z jego braci został kapłanem diecezjalnym, a dwie siostry wstąpiły do zakonu wizytek. On sam już jako młody chłopak również pragnął pójść za głosem powołania kapłańskiego. W 1858 rozpoczął naukę w katolickim kolegium św. Kutberta w Ushaw w Anglii. Przed wyjazdem na Wyspy ojciec powiedział mu słowa, które zapadły głęboko w jego serce i stały się inspiracją na dalszej drodze życia i misji: „Synu, pójdziesz w świat za granicę, ale gdziekolwiek się znajdziesz, pamiętaj zawsze, że jesteś katolikiem, Łubieńskim i Polakiem”.

Po ukończeniu kolegium w 1864 wstąpił do Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (redemptorystów). Śluby zakonne złożył 7 maja 1866 w Bishop Eton koło Liverpoolu. Po studiach filozoficzno-teologicznych przyjął święcenia kapłańskie w niemieckim Akwizgranie 29 grudnia 1870; następnie ukończył jeszcze tzw. „drugi nowicjat”, czyli kurs przygotowawczy do prowadzenia misji i rekolekcji. 11 lat pracował w Anglii jako misjonarz i duszpasterz wśród katolików angielskich i polskich emigrantów.

Jego wielkim pragnieniem był powrót Zgromadzenia do Polski. Ostatecznie udało się to osiągnąć w 1883 r., gdy powstał klasztor redemptorystów w Mościskach k. Przemyśla (obecna Ukraina). O. Łubieńskiemu powierzono troskę o kościół klasztorny. W 1885 doznał paraliżu nóg i mimo kilku kuracji nie odzyskał już pełni sił i pozostał kaleką do końca życia. Nie przeszkodziło mu to jednak rozwinąć intensywnej działalności duszpasterskiej i misyjnej. W latach 1894-1903 był przełożonym klasztoru w Mościskach, po czym przeniesiono go do nowej placówki redemptorystów w Krakowie.

Reklama

Gdy pojawiła się możliwość podjęcia pracy misyjnej i rekolekcyjnej pod zaborem rosyjskim, w 1906 wyjechał do Warszawy i przebywał tam z przerwami do grudnia 1911, gdy powrócił do Krakowa, ponieważ władze carskie odmówiły mu przyznania obywatelstwa rosyjskiego. W latach 1912-18 był ponownie przełożonym klasztoru w Mościskach. Podczas I wojny światowej pomagał miejscowym mieszkańcom i okolicznej ludności oraz prowadził działalność duszpasterską. W 1918 został przeniesiony do Krakowa, gdzie mógł cieszyć się z odzyskania przez Polskę niepodległości. W 1926 władze zakonne przeniosły go do Warszawy i tu dopóki starczało sił, głosił słowo Boże i wiele spowiadał.

Utrudzony działalnością apostolską i cierpieniem zmarł w opinii świętości 10 września 1933 w Warszawie. Uroczystościom pogrzebowym, które zgromadziły tysiące wiernych ze wszystkich warstw społecznych, przewodniczył metropolita warszawski kard. Aleksander Kakowski. Został pochowany na Cmentarzu Wolskim, skąd w 1982 jego doczesne szczątki przeniesiono do kościoła św. Klemensa Hofbauera przy ul. Karolkowej 49.

„Swe wyrobienie duchowe zawdzięczał, przy szczególnej łasce Bożej, swej wierności dla natchnień Bożych. (…) Możemy ufać, że Bóg już go powołał do swojej chwały za prace i trudy, jakie podejmował w Jego służbie w czasie swego długiego życia i że wstawia się za nami przed tronem Bożym” – napisał o nim kard. Adam Sapieha.

O. Łubieński przeprowadził na ziemiach polskich i za granicą ponad tysiąc misji i rekolekcji. Pracował wśród wszystkich warstw polskiego społeczeństwa, głosząc słowo Boże zarówno ubogim robotnikom i mieszkańcom wsi, jak i ziemiaństwu i arystokracji. Wiele pracował dla kapłanów i alumnów w seminariach duchownych, a nawet prowadził rekolekcje dla członków Konferencji Episkopatu Polski. Wspierał duchowo zgromadzenia zakonne i instytucje wychowawcze. W ten sposób przyczynił się do odrodzenia religijno-moralnego naszego społeczeństwa na przełomie XIX i XX wieku, realizując jednocześnie hasło swego zgromadzenia zakonnego: „Obfite u Niego Odkupienie”.

Swoją działalność apostolską i ewangelizacyjną łączył z kultem maryjnym, a zwłaszcza z ikoną Matki Bożej Nieustającej Pomocy. To dzięki niemu sprowadzono do Polski ponad siedemdziesiąt wiernych kopii tej ikony. Matce Chrystusowej polecał wszystkie swoje wysiłki apostolskie. Prawie zawsze trzymał w rękach różaniec. Nawet podczas rozmowy, gdy słuchał mówiącego, ruszał wargami i ledwie dosłyszalnym szeptem wymawiał nigdy nie kończące się „zdrowaśki”.

Dzięki podejmowanym przez niego staraniom powstały nie tylko w 1883 klasztor redemptorystów w Mościskach, ale także placówki w Tuchowie, Krakowie i Warszawie. Dzielił się również swoim doświadczeniem misyjnym i rekolekcyjnym z młodszymi współbraćmi, prowadząc dla wielu z nich „drugi nowicjat”.

O. Bernard jest dla kapłanów i alumnów wzorem gorliwego misjonarza i rekolekcjonisty. Współcześni mu nazwali go „niestrudzonym głosicielem słowa Bożego”. Powodzenie jego prac apostolskich było związane nie tylko z naturalnymi uzdolnieniami, ale jeszcze bardziej z jego żywą wiarą i gorącą miłością do Boga. Mówił o tym, czym sam żył, opowiadał z przejęciem o prawdach wiecznych, licząc na łaskę Bożą i pragnąc wzbudzić w sercach nawrócenie i rozpalić miłość do Chrystusa.

Jeden z uczestników rekolekcji dla kleryków w Sankt-Petersburgu dał takie świadectwo: „Rekolekcjami jesteśmy wszyscy zachwyceni. Prawdziwą ucztę zgotował nam ojciec Bernard. Tym bardziej że spragnieni jesteśmy tak gorącego serca, jakim jego obdarzył Bóg. Podziwialiśmy jego głęboką znajomość serca ludzkiego, serca młodzieży duchownej. Żegnaliśmy go z prawdziwym żalem, a teraz wspominamy, jak się wspomina chwile szczęścia. Nie wiem, czy mógłby kto tak zachęcić do miłości Jezusa, jak on to uczynił”.

Proces beatyfikacyjny o. Bernarda Łubieńskiego rozpoczął się w 1961 r. pod przewodnictwem kard. Stefana Wyszyńskiego. Zatwierdzony przez papieża dekret o heroiczności cnót to kluczowy moment na drodze do beatyfikacji o. Bernarda. Do ukończenia procesu beatyfikacyjnego potrzebny jest jeszcze cud za jego wstawiennictwem. Dlatego zachęcamy gorąco do ufnej modlitwy w tej intencji, aby Bóg zechciał potwierdzić jego świętość.

Przybliżaniu życia i duchowości o. Łubieńskiego służy biuletyn „Apostoł Polski”, wydawany kilka razy w roku przez postulację sprawy beatyfikacji. Świadectwa o łaskach otrzymanych za przyczyną Czcigodnego Sługi Bożego prosimy zgłaszać do wicepostulatora sprawy na adres: o. Sławomir Pawłowicz, ul. Wysoka 1, 33-170 Tuchów; e-mail:o.bernard@cssr.pl. Pod ten sam adres można też zwracać się z prośbą o potrzebne informacje, obrazki z modlitwą o uproszenie łask oraz o biuletyn „Apostoł Polski”.

Tagi:
redemptoryści

Redemptoryści: każdy dzień adwentu ze słowem Bożym

2017-12-04 20:19

O. Sylwester Cabała CSsR


Redemptoryści polscy kontynuują w 2017 roku znany i ceniony projekt „Homilie na każdy dzień adwentu”. Krótkie rozważania słowa Bożego zaczęły się już ukazywać na Portalu Kaznodziejskim Redemptorystów: www.slowo.redemptor.pl.

Przygotowują je redemptoryści pracujący we wspólnotach w Polsce jak i za granicą, zaangażowani w różne rodzaje posługi apostolskiej. Są to ojcowie: Ryszard Bożek, Ryszard Hajduk, Edmund Kowalski, Andrzej Makowski, Mariusz Mazurkiewicz i Wacław Zyskowski.

Oto fragment rozważania wprowadzającego w tematykę adwentową: „Kluczem do przeżywania adwentu jest znalezienie harmonii pomiędzy oczekiwaniem na przyjście Jezusa a odkrywaniem Jego obecności. Oczekiwanie jest potrzebne dla naszego nawrócenia, wzrastania, tęsknoty, która wzmaga miłość.

Możemy jednak czekać i nie zauważyć tego wszystkiego, co Bóg czyni dla nas w naszym życiu już dzisiaj. Możemy nie zauważyć, że Jezus jest z nami, że przychodzi do nas w sakramentach… Adwent to życie w postawie oczekiwania. Czy oczekuję Jezusa?”

Tegoroczny adwent jest kolejną okazją dla misjonarzy redemptorystów, aby w ramach dzieła ewangelizacji, oprócz tradycyjnych misji ludowych i rekolekcji parafialnych czy dzieł medialnych, również poprzez internet kontynuować formację ludzkich serc.

Na Portalu Kaznodziejskim Redemptorystów znajdują się także homilie na niedziele i święta, kazania obrzędowe oraz ciekawe materiały do osobistego wykorzystania zamieszczone w dziale czytelnia. Ponadto publikowane są cykle rozważań na nabożeństwo Nowenny Nieustannej do Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz kazania o świętych i błogosławionych redemptorystach.

Do korzystania z tych materiałów zapraszamy wszystkich, którzy na różne sposoby medytują i głoszą słowo Boże. Rozważania te mogą też być pomocne dla każdego, kto pragnie przygotować się do głębszego przeżywania liturgii słowa podczas Eucharystii oraz wykorzystać jego bogactwo w modlitwie i osobistym rozwoju duchowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

1050-lecie pierwszego biskupstwa w Polsce z udziałem Metropolity Krakowskiego

2018-06-24 09:53

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Abp Marek Jędraszewski uczestniczył w uroczystych obchodach 1050-lecia archidiecezji poznańskiej. Mszy św., sprawowanej z tej okazji na placu przed bazyliką archikatedralną pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu, przewodniczył i homilię wygłosił Legat Papieski kard. Dominik Duka OP, metropolita praski. Liturgię poprzedziła procesja ulicami miasta z wizerunkiem Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania z kościoła farnego do katedry.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W skierowanym do zebranych słowie kard. Dominik Duka zwrócił uwagę na fakt, iż zarówno w języku polskim jak i czeskim słowo „chrześcijanin" pochodzi od słowa „chrzest", a nie jak w innych językach europejskich od słowa „Chrystus". Podkreślił jednak, że wyraz „chrześcijanin" nie jest utworzony od chrztu oznaczającego zanurzenie w wodzie, ale od krzyża („crux").

- Dla naszych przodków symbolem Kościoła i cywilizacji chrześcijańskiej był krzyż. (...) Dlatego krzyż jest naszym znakiem! To jest symbol, i to jest więcej niż logo, to jest symbol miłości, wolności, życia i sprawiedliwości. Sprawiedliwości, która chociaż była w Chrystusie podeptana, pokonała wszystkie przeszkody i śmierć w Jego Zmartwychwstaniu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita praski zaznaczył zarazem, że nasz Bóg, będący źródłem wszelkiego bytu jest także miłością. I to nie rozumianą na sposób współczesny jako uczucie, emocje czy instynkt. Boża miłość jest o wiele głębsza.

- Miłość wychodząca z esencjonalnej płaszczyzny Bożej istoty, jest nie tylko przyczyną naszego istnienia, ale jest bezwarunkową istotą naszego życia.

W dalszych słowach kardynał podkreślił znaczenie rodziny i konieczność jej obrony.

- Bez rodziny nie ma ani rodu, ani narodu, nie ma życia, dlatego nasz kontynent to jest wiara i życie! Tu jest jasny dowód, że współczesne ideologie, które zaprzeczają jedynemu w swoim rodzaju rozumieniu człowieka jako mężczyzny i kobiety, nie są przyszłością, ale są w zaniku.

Legat papieski przypomniał także, że pierwsi chrześcijanie przyjmując chrzest, otrzymywali zarazem sakramenty bierzmowania i Eucharystii.

- I to właśnie te trzy sakramenty i ich przyjęcie w pełnej świadomości i dyspozycji, oznaczają przyszłość Kościoła nie tylko w Poznaniu, nie tylko w Polsce, nie tylko w krajach Wyszehradu, ale i w całej Europie. To jest wielkie zadanie dla Kościoła w XXI wieku, zwrócić tym sakramentom ich miejsce, nie tylko w życiu jednostki, parafii, czy diecezji, ale w ramach całej naszej kultury i cywilizacji.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita praski wspomniał także wielkie postaci ludzi, którzy od początków państwa polskiego odegrali ogromną rolę, w kształtowaniu się polskiej wiary katolickiej: biskupa Jordana, św. Wojciecha, św. Stanisława, Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego oraz św. Jana Pawła II.

Podczas uroczystości odczytane zostało także przesłanie papieża Franciszka, w którym Ojciec św. przypomniał początki państwa polskiego, chrzest w 966 roku oraz ustanowienie pierwszej diecezji w Poznaniu, której biskupem został Jordan. Papież wspomniał także Dobrawę, która sprowadziła ze sobą kapłanów i własnym przykładem chrześcijańskiego życia sprawiała, że Mieszko, jej „co dopiero ochrzczony małżonek uświęcał się przez niewiastę".

Następnie w liście Ojciec św. wyjaśnił, że mianował metropolitę praskiego jako swojego wysłannika na tę uroczystość, ponieważ to właśnie Czechy odegrały kluczową rolę u początków ewangelizacji narodu polskiego.

W krótkiej rozmowie z biurem prasowym archidiecezji krakowskiej abp Marek Jędraszewski podkreślił wagę dzisiejszej uroczystości.

- Dzisiejsza uroczystość 1050-lecia diecezji poznańskiej stawia nas u samych źródeł hierarchii Kościoła katolickiego w Polsce. Jordan to był pierwszy biskup, który przyszedł na polskie ziemie zaledwie dwa lata po przycięciu chrztu. To było sprawą wyjątkową, zwykle trzeba było czekać wiele lat, czasem dziesięciolecia, żeby na ziemiach, które już przyjęły chrzest pojawił się biskup.

Metropolita krakowski wyjaśnił, że oznaczało to silną pozycję Mieszka I oraz dynamicznie rozwijające się chrześcijaństwo w Polsce skoro Stolica Apostolska skierowała do Polski bpa Jordana. Do Czech bowiem, które jak wiemy przyjęły chrzest dużo wcześniej niż Polska biskup przybył znacznie później.

- Tutaj zaczynało się chrześcijaństwo i tutaj także zaczęły się dzieje, jak to wielokrotnie podkreślał Jan Paweł II, polskiego narodu i polskiej państwowości. Stąd szczególna waga tych dzisiejszych uroczystości, a także liczna obecność polskich biskupów, którzy czują się spadkobiercami tego co się tutaj 1050 lat temu zaczęło.

Następnie abp Jędraszewski wspomniał odbywające się 50 lat temu obchody 1000-lecia diecezji poznańskiej, w których uczestniczył jako kleryk pierwszego roku, a także koronację papieskimi koronami Obrazu Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania.

- Trudno było wyobrazić sobie wtedy, że minie 50 lat, a będę tutaj mógł świętować kolejny jubileusz i to jako arcybiskup metropolita krakowski, chociaż moje korzenie są tutaj, urodziłem się w Poznaniu i święcenia przyjmowałem w tej katedrze. I niższe święcenia, subdiakonat, diakonat, prezbiterat i na koniec sakrę biskupią. Stąd wywodzą się moje korzenie także jeśli chodzi o posługę kapłańską i biskupią, korzenie, które sprawiły, że z woli Stolicy Apostolskiej teraz niejako przedłużam misję biskupów krakowskich, misję, która zaczynała się od biskupów pracujących tutaj w Polsce w Poznaniu. Dlatego tutaj jestem i stąd moja wielka radość, że mogę brać udział w tych uroczystościach jubileuszowych.

Metropolita krakowski wyznał także, że najbliższe jego sercu miejsca w katedrze to Kaplica Najświętszego Sakramentu oraz krzyż, który w Poznaniu jest bardzo czczony, a który kiedyś znajdował się na jednej z bram miasta. Arcybiskup wspomniał także miecz, który Mieszko I otrzymał od Ojca św. i według tradycji jest to miecz, którym posługiwał się św. Piotr kiedy chciał bronić Pana Jezusa w Ogrójcu. Nie ma pewności że to ten miecz, ale na podstawie ekspertyz wiemy na pewno, że takich właśnie używali rybacy nad Jeziorem Galilejskim w czasach Chrystusa.

Arcybiskup potwierdził wreszcie, że rzeczywiście w ostatnim czasie pojawia się w miejscach, w których bywał Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek i w tym szczególnym roku 40. rocznicy wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przypomina jego słowa wypowiedziane przed laty w tych miejscach. A są to: Siedlce, Sandomierz , Święta Góra Gostyńska, Wrocław, a teraz Poznań.

- Tak się składa, że podążam śladami kard. Karola Wojtyły i Jana Pawła II. Myślę, że to jest wspaniałe przygotowanie do uroczystości, jakie będziemy przeżywać 16 października tego roku.

Hierarcha zaznaczył jednak, że do myśli Karola Wojtyły i Jana Pawła II nawiązuje nie tylko w tym roku, ale od lat, co potwierdzić mogą choćby jego dawni studenci.

Metropolita krakowski przypomniał na koniec, że Karol Wojtyła w Poznaniu oficjalnie był 10 razy. Jako papież raz, w 1983 roku, kiedy wspominał początki chrześcijaństwa w Polsce, bpa Jordana, a także abpa Antoniego Baraniaka, którego relikwie znajdują się w podziemiach katedry.

Bazylika archikatedralna Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu to najstarsza polska katedra (od 968 roku). Prawdopodobnie to tutaj Mieszko I przyjął chrzest. Obecna budowla pochodzi z XIV/XV wieku, choć częściowo została zrekonstruowana po zniszczeniach II wojny światowej. Katedra w Poznaniu jest miejscem pochówku pierwszych władców Polski, m.in. Mieszka I, Bolesława Chrobrego, Mieszka II i Kazimierza Odnowiciela. W 1962 roku papież Jan XXIII nadał jej tytuł bazyliki mniejszej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poznań: festyn rodzinny na zakończenie obchodów jubileuszu 1050-lecia biskupstwa

2018-06-24 21:07

msz / Poznań (KAI)

Kilka tysięcy osób uczestniczyło w festynie rodzinnym pod hasłem „Poznań dla zdrowia i rodziny – Bądźmy razem”, który zwieńczył centralne obchody jubileuszu 1050-lecia powstania pierwszego biskupstwa na ziemiach polskich. Ostatni dzień wielkiego świętowania przebiegał pod hasłem „Jesteśmy w rodzinie”.

Monika Mężyńska / pl.wikipedia.org

„Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że od rodzin zależy ład całego społeczeństwa i jego przyszłość. Rodzinność służy temu, żebyśmy mogli się swobodnie rozwijać i dojrzewać” – powiedział abp Stanisław Gądecki na początku festynu.

Rodzinne świętowanie na placu przed katedrą zainaugurowała salwa honorowa Bractwa Kurkowego. Mimo padającego deszczu wiele rodzin zgromadziło się, by obejrzeć widowisko teatralne pt. „Madagaskar – musicalowa przygoda” w wykonaniu artystów Teatru Muzycznego. Spektakl powstał na podstawie pełnometrażowego filmu animowanego z 2005 roku – wielkiego hitu wytwórni DreamWorks.

Na scenie wystąpiła też grupa muzyczna Małe TGD, a w koncercie finałowym zagrał zespół Punto Latino. Najmłodsi chętnie brali udział w grach i zabawach o charakterze edukacyjnym, korzystali z dmuchanych zamków i trampolin, uczestniczyli w warsztaty dla młodego technika w ramach pokazów Grupy Mały Inżynier. Tradycyjnie też dużym zainteresowaniem cieszyły się wozy strażackie i jednostki ratownicze prezentowane na terenach nadwarciańskich przez Komendę Straży Pożarnej i Policję oraz pokazy pierwszej pomocy. W rozmowie z KAI bp Damian Bryl zaznaczył, że trzeci dzień jubileuszowych obchodów miał na celu podkreślenie wartości rodziny. „Pragniemy wspierać rodziny i stwarzać przestrzeń do wspólnego świętowania. Chcemy, żeby Kościół, który budujemy w naszej diecezji, miał wymiar rodzinny” – powiedział KAI.

Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej podkreślił, że jubileuszowe obchody miały być nie tylko okazją do wspólnego spotkania i świętowania, ale też impulsem do refleksji nad wielowiekowym dziedzictwem i tym, jak je dalej podejmować.

„Ten czas miał pogłębić naszą identyfikację z Kościołem i twórczo nas poruszyć, żebyśmy chcieli się coraz lepiej i pełniej angażować w Kościół, który tworzymy w diecezji” – zaznaczył bp Bryl. Dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej zaznaczył, że tegoroczny festyn rodzinny wpisał się w obchody jubileuszu archidiecezji. „Festyn rodzinny Caritas organizowany z Urzędem Miasta ukazuje wartość rodziny, opartej o małżeństwo kobiety i mężczyzny, jako wspólnoty sobie bliskiej, którą Pan Bóg obdarzył szczególnym zaufaniem” – powiedział KAI ks. Marcin Janecki.

Jubileuszowe rodzinne świętowanie zakończył finał loterii charytatywnej, w której można było wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Dochód z loterii zostanie przeznaczony na organizację letniego wypoczynku dla dzieci i młodzieży. 

Każde dziecko na zakończenie rodzinnego świętowania otrzymało słodki upominek. W ramach „Miasteczka prozdrowotnego”, umiejscowionego wzdłuż ul. Lubrańskiego, prowadzącej w stronę Muzeum Archidiecezjalnego, można było skorzystać z bezpłatnych porad lekarzy, badań profilaktycznych oraz badania videodermatoskopem.

Podobnie jak w ubiegłych latach nie zabrakło mobilnej stacji krwiodawstwa i mammobusu. Na dziedzińcu Pałacu Arcybiskupiego można było obejrzeć zabytkowe samochody. Festyn został zorganizowany we współpracy z Wydziałem Zdrowia Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania. Obchody jubileuszowe odbywały się pod hasłem „Poznań. Chrystus i my”. Ich celem było ukazanie natury i misji Kościoła, lepsze poznanie jego historii i zaangażowanie wiernych w działalność ewangelizacyjną. 

Biskupstwo poznańskie powstało w 968 r. i do roku 1000 obejmowało całe państwo polskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem