Reklama

Bp Muskus: świat bez tajemnicy Krzyża byłby miejscem nie do zniesienia

2018-03-07 19:47

md / Kraków (KAI)

Piotr Drabik/Archidiecezja Krakowska
Bp Damian Muskus

Wiara w możliwość uniknięcia cierpienia jest jednym z największych i najbardziej zgubnych złudzeń współczesności – uważa bp Damian Muskus OFM, który przewodniczył liturgii stacyjnej w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile. Hierarcha podkreślał, że od krzyża nie da się uciec, ale w zjednoczeniu z Jezusem można nadać mu sens.

Bp Muskus przypomniał w homilii, że w mogilskim sanktuarium od wieków kontemplowana jest prawda Krzyża - miłości, która nie ma kresu. W tym najstarszym polskim ośrodku kultu Jezusa Ukrzyżowanego pielgrzymi szukają odpowiedzi na najważniejsze pytania, które ich nurtują, i odkrywają drogę chrześcijańskiego życia i miłości. „Mijają wieki, przechodzą kolejne pokolenia, a krzyż trwa. Ale wciąż też pojawiają się wątpliwości w sens istnienia krzyża” – mówił hierarcha, powołując się na postawy tych chrześcijan, którzy „ulegają pokusie, by pójść za Jezusem bez krzyża”. „To taka lżejsza wersja chrześcijaństwa, w której nie ma miejsca na cierpienie” – wyjaśniał kaznodzieja.

Zaznaczył, że wiara w możliwość uniknięcia cierpienia jest jednym z największych i najbardziej zgubnych złudzeń współczesności. „To niebezpieczna iluzja, prowadząca ostatecznie do śmierci, z której nie ma zmartwychwstania” – przestrzegał. Jak zauważył, nie da się uciec od własnego krzyża, można mu za to nadać sens w zjednoczeniu z Jezusem, bo „na Jego krzyżu, z Jego śmierci, narodziło się życie”.

Duchowny stwierdził, że nie da się zaprzeczyć prawdzie o okrucieństwie krzyża, o tym, że jest on symbolem ludzkich życiowych porażek i rozczarowań, chwil rozpaczy i pustki, ale należy na niego patrzeć przede wszystkim jako na znak zwycięstwa, bo Jezus na krzyżu wciąż całkowicie powierza się kochającemu Ojcu. „Krzyż, ogołocenie, samotność i lęk umierającego Skazańca, nie jest ostatnim aktem w dramacie zbawienia. Nie wolno o tym zapominać. Po agonii następuje zmartwychwstanie” – zaznaczył.

Reklama

„To dlatego, choć świat odrzuca Krzyż, choć również chrześcijanom zdarza się przed nim uciekać, jest on ostatecznie znakiem nadziei i symbolem przemiany” – mówił bp Muskus. Według niego, wszyscy potrzebujemy Krzyża, a świat bez tajemnicy Krzyża byłby „miejscem nie do zniesienia”. „Triumf Krzyża jest przede wszystkim triumfem życia, zwycięstwem miłości aż do końca” – podsumował.

Po Mszy św. wierni odmówili Litanię do Cudownego Pana Jezusa Mogilskiego i uczcili relikwie Krzyża Świętego, przechowywane w cysterskim sanktuarium.

Sanktuarium w Mogile jest najstarszym i najsłynniejszym w Polsce ośrodkiem kultu Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Cysterskie opactwo w Mogile powstało w XIII wieku. Kult tutejszego wizerunku Jezusa na krzyżu sięga najpewniej czasów króla Kazimierza Wielkiego. Wizerunek Ukrzyżowanego nazywany jest „łaskami słynącym”, o czym świadczą liczne wpisy do sanktuaryjnych ksiąg i wota zostawiane przy krzyżu.

Tagi:
bp Damian Muskus

Bp Muskus: patriotyzm to nie manifestacja ze sztandarami

2018-09-23 12:12

md / Lanckorona (KAI)

- Polską wolność powinniśmy realizować nie na sztandarach, ale w rodzinach, szkołach, miejscach pracy i odpoczynku, w społecznościach lokalnych – mówił bp Damian Muskus OFM w Lanckoronie podczas Mszy za Ojczyznę w ramach obchodów 250-lecia zawiązania Konfederacji Barskiej. Hierarcha podkreślał, że troska o mądre zagospodarowanie daru wolności jest chrześcijańskim zobowiązaniem.

Lanckorona jest miejscem mocno związanym z Konfederacją Barską. Tutaj odbyły się dwie bitwy, a w okolicach miejscowości spoczywa w zbiorowej mogile ok. 300 poległych konfederatów. Upamiętnia ich pomnik „Wiara i Wolność”, odsłonięty i poświęcony podczas jubileuszowych uroczystości.

Obchody zainaugurowała Msza św. za Ojczyznę w lanckorońskim kościele Narodzenia św. Jana Chrzciciela, której przewodniczył bp Damian Muskus. W homilii podkreślał on, że dziś Polska nie potrzebuje, by wychodzić na ulice z radykalnymi hasłami wolnościowymi i nie na tym polega współczesny patriotyzm. „W naszej polskiej rzeczywistości nie powinno być miejsca dla skrajnych organizacji, które w imię wiary i wolności manifestują swą siłę na ulicach, a nawet, niestety, czasami również w murach świątyń” – mówił hierarcha.

Dodał, że dziś potrzebny jest „radykalizm ducha”. „W świecie rozmytych wartości, braku szacunku dla życia, dla godności człowieka, w świecie, gdzie przemoc dla wielu jest jedyną metodą rozwiązywania sporów, a jedność staje się coraz bardziej odległym i abstrakcyjnym pojęciem, potrzebujemy dziś ludzi, którzy całym swoim życiem mówią Jezusowej Ewangelii i wprowadzają pokój w naszą bezładną, chaotyczną rzeczywistość” – wskazywał.

Według niego, dziś potrzebni są ludzie, którzy „naszą polską, traconą i wciąż odzyskiwaną wolność uszanują i będą mieli odwagę, by budować w niej przestrzeń dla każdego, zwłaszcza dla tych, którzy są bezbronni i słabi”. „Potrzebujemy ludzi wielkich duchem i pokornych sercem. Potrzebujemy mądrych, światłych przewodników, którzy nie kierują się doraźnym interesem, ale ponadczasową wartością ideałów zapisanych w Ewangelii, a politycznych korzyści nie przedkładają nad dobro wspólne”- podkreślił.

Hierarcha zaznaczył, że dar wolności jest wyzwaniem i zadaniem dla każdego i wezwał, by korzystać z niego mądrze. „Polską wolność powinniśmy realizować nie na sztandarach, ale w rodzinach, szkołach, miejscach pracy i odpoczynku, w społecznościach lokalnych. To wielka odpowiedzialność” – stwierdził. Troska o właściwe zagospodarowanie wolności i mądry patriotyzm jest, jak zauważył, nie tylko kwestią oddania czci tym, którzy w imię wolności i w obronie wiary tracili życie, ale przede wszystkim chrześcijańskim zobowiązaniem i sprawą sumienia.

Po Mszy św. nastąpiło przejście na miejscowy cmentarz, gdzie został odsłonięty i poświęcony monument upamiętniający poległych konfederatów. Kamienny pomnik „Wiara i Wolność” ma dwa filary. Wiara jest odniesieniem do wiary ojców, w której wzrastali konfederaci i następne pokolenia walczące o wolność Ojczyzny. Drugi filar to Wolność, która podkreśla narodowo-wyzwoleńczy charakter konfederacji.

Konfederacja Barska została zawiązana przez polską szlachtę 29 lutego 1768 r. w Barze na Podolu. Jej celem było przeciwstawienie się wrogiej agresji i antypolskiej polityce króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz obrona wiary katolickiej.

Przez cztery lata konfederaci walczyli przeciwko przeważającej armii rosyjskiej. W 1772 r. doszło do pierwszego rozbioru Polski przy udziale trzech zaborców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: ksiądz popełnił samobójstwo – powodem prawdopodobnie zarzut molestowania seksualnego

2018-09-22 12:50

ts (KAI) / Rouen

Ksiądz z francuskiej diecezji Rouen popełnił samobójstwo. Według mediów powodem śmierci ks. Jean-Baptiste Sebe były prawdopodobnie zarzuty wykorzystywania seksualnego nieletnich stawiane 38-letniemu duchownemu. Martwego na podłodze w kościele Saint Romain znalazł 18 września tamtejszy kościelny.

Senlay/pixabay.com

„W naszych sercach pojawia się wiele pytań”, napisał w liście do księży swojej diecezji abp Dominique Lebrun. „Całkowicie nie rozumiemy takiego kroku, chociaż wiedziałem, że ksiądz przeżywał trudny czas”, stwierdził arcybiskup Rouen.

Według francuskiego dziennika „La Croix”, pewna kobieta zarzuciła księdzu „nieprzyzwoite zachowanie” i ataki seksualne na jej córkę. Z relacji policji wynika, że kobieta złożyła skargę także do abp. Lebruna. Jednak przed samobójstwem ks. Sebe policja nie miała żadnych informacji w jego sprawie. Gazeta zwraca uwagę, że doniesienia tego typu traktowane są obecnie „bardzo ostrożnie”.

Ks. Jean-Baptist Sebe po otrzymaniu święceń kapłańskich w 2005 roku pracował w wielu szkołach publicznych. Był bardzo ceniony i lubiany przez uczniów. W swojej diecezji był delegatem ds. oświaty. Był również wykładowcą na wydziale teologicznym Instytutu Katolickiego w Paryżu, gdzie wcześniej uzyskał tytuł doktora teologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Litwa: dwa tysiące Białorusinów na spotkaniach z papieżem

2018-09-23 12:23

pb (KAI Wilno) / Wilno

Około 2 tys. Białorusinów przyjechało do Wilna, by spotkać się z przebywającym tam papieżem Franciszkiem. Część z nich dotarła na Litwę w zorganizowanych grupach, a część prywatnie. Wczoraj ponad 500 pielgrzymów uczestniczyło we Mszy św. w kościele św. Rafała, a po południu około 700 z nich przyszło na spotkanie papieża z młodzieżą – poinformował KAI metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz.

Julia Bernacka

Zwrócił uwagę, że trzy kraje bałtyckie, odwiedzane przez Franciszka: Litwa, Łotwa, Estonia wchodziły kiedyś w skład Związku Radzieckiego. - Gdy 25 lat temu przyjechał tu Jan Paweł II, przemawiał do ludzi wychowanych w systemie marksistowsko-leninowskim. Dzisiaj wyrosło nowe pokolenie, które podlega innej indoktrynacji. Nie ma już ideologicznego ateizmu, ale jest ateizm materialistyczny, któremu trzeba stawiać czoło. Są więc nowe wyzwania i papież przyjeżdża, żeby wskazać drogę, jak sobie z tymi wyzwaniami poradzić - podkreślił hierarcha.

Pytany, czy podróż Franciszka do krajów bałtyckich jest wstępem do wizyty papieża na Białorusi, hierarcha odparł: „Chciałoby się! Modlimy się o to”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem