Reklama

Kobiety w mundurach w pałacu prezydenckim

2018-03-08 17:08

Artur Stelmasiak

KPRP

W Pałacu Prezydenckim pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda spotkała się z kobietami ze służb i formacji mundurowych. - Chciałam tu dziś uhonorować kobiety, które codzienną pracą dbają o bezpieczeństwo Polaków – mówiła pierwsza dama.

Podczas uroczystości z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet odtworzono również przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy skierowane do zebranych na sali kobiet. - Wasza służba to wspaniała kontynuacja tradycji Polek walczących w historycznych formacjach. Dziękuję za zaangażowanie, jakie wkładacie w swoją służbę. Wszystkim Polkom składam najlepsze życzenia - mówił Prezydent Andrzej Duda, który w tym samym czasie wygłaszał przemówienie na Uniwersytecie Warszawskim.

Agata Kornhauser-Duda spotkała się z kobietami reprezentującymi aż 150 różnych jednostek. Wśród nich były m.in. panie wojskowe, policjantki, służby więziennej, straży granicznej, czy straży pożarnej. - Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kobiet, ale spotykamy się także w bardzo wyjątkowym dla nas, Polaków, roku, w którym obchodzimy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Pomyślałam sobie, że jest to świetna okazja, żeby zwrócić uwagę, wyróżnić, uhonorować te Panie, które codzienną służbą, codzienną pracą dbają o bezpieczeństwo Ojczyzny i naszych obywateli – mówiła pierwsza dama. - Teraz panuje prawie powszechne przekonanie, że płeć żołnierza, funkcjonariusza, strażaka, strażnika nie ma żadnego znaczenia, jeżeli chodzi o jakość wykonywanej przez niego służby. A przecież kobiety do stereotypowo męskich zawodów wnoszą profesjonalizm, umiejętność podejmowania trafnych decyzji, gotowość do poświęceń, cierpliwość w działaniu, dokładność, a także typową kobiecą empatię wobec drugiego człowieka, co jest nie bez znaczenia.

Pierwsza dama mówiła o statystykach, które wskazują na zwiększający się udział kobiet w służbach mundurowych. Służbie Więziennej pracuje w tej chwili kilka tysięcy kobiet, co stanowi ok. 18% wszystkich funkcjonariuszy. Bardzo dużo kobiet służy w Policji i to jest ok. 15,5 tys. Natomiast procentowo najwięcej kobiet mamy w Straży Granicznej - to jest ok. 25% oraz w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym – ok. 30%. Ilościowo najwięcej kobiet jest w Ochotniczych Strażach Pożarnych. Wśród 700 tys. strażaków ochotników, aż 60 tys. to druhny, które jeżdżą do pożarów, ale także kierują już akcjami ratowniczymi. W Państwowej Straży Pożarnej pracuje ok. 1200 kobiet, ale to stanowi niespełna 4% wszystkich funkcjonariuszy. To jest prawdopodobnie spowodowane tym, że trzeba przejść bardzo trudne testy sprawnościowe – takie same dla kobiet i mężczyzn. - Niestety niewiele kobiet pracuje w Służbie Ochrony Państwa – to zaledwie 9%. To jest też najmniejsza formacja mundurowa. Ale tutaj podzielę się z Paniami informacją, że wśród funkcjonariuszy, którzy dbają o moje bezpieczeństwo – jest kobieta, pani młodszy podchorąży. Jestem naprawdę bardzo, bardzo zadowolona z jej pracy. Muszę powiedzieć, że nie czuję żadnej różnicy, jeśli chodzi o zapewnienie mi bezpieczeństwa w porównaniu do jej kolegów, mężczyzn – mówiła Kornhauser-Duda.

Reklama

Kobiety mają także swój udział w wojsku, w Siłach Zbrojnych. Jest ich 6 tys. i służą we wszystkich rodzajach wojsk, a więc i w Wojskach Lądowych, w Siłach Powietrznych, w Marynarce Wojennej, w Wojskach Specjalnych, a także w Wojskach Obrony Terytorialnej. Także panie coraz częściej są uczestniczkami wojskowych misji zagranicznych. - W historii wojskowości polskiej mieliśmy do tej pory tylko dwie kobiety w randze generała brygady. Ale mam nadzieję i bardzo liczę na to, że w niedługim czasie – znowu kobieta dostanie nominację generalską, i to kobieta w czynnej służbie – podkreśliła pierwsza dama.

Podczas spotkania odbyła się dyskusja kobiet w mundurach, które z pasją mówiły o swojej pracy. - Ja podjęłam swoją pracę z pobudek patriotycznych. Wstąpiłam do wojska z czystej miłości do Ojczyzny - mówi kapitan Maria Bialik, z brygady pancernej w Wesołej. - Wcześniej, jako studentka historii rozczytywałam się z lubością w pamiętnikach oficerów z okresu II RP. Ten etos oficerski tak mnie zainspirował, że postanowiłam od siebie dać coś dla ojczyzny.

Tagi:
policja Duda

Prezydent Duda w Poznaniu: solidarność jest i pozostanie dla Polaków naczelną wartością

2018-09-15 20:38

tom (KAI) / Poznań

"Solidarność była, jest i pozostanie dla nas, Polaków, naczelną wartością zarówno w wewnętrznych stosunkach społecznych, jak i w relacjach z innymi narodami i państwami. Bo solidarność to fundament wolnej Polski" - powiedział prezydent RP Andrzej Duda podczas wystąpienia na forum zebrania plenarnego Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE). w Poznaniu. Obraduje ona od 13 do 16 września pod hasłem "Duch solidarności w Europie".

Jakub Szymczuk/KPRP

Prezydent zaznaczył, że Polacy są dumni z przynależności do świata chrześcijańskiego i tego, że od dziesięciu i pół wieku współtworzą cywilizację zachodnią, opartą na wspólnych, uniwersalnych wartościach. Wyznał, że jako katolikowi wiara stanowi inspirację do prowadzenia działalności publicznej – służby na rzecz dobra wspólnego.

Przypomniał, że przedstawiciele konferencji episkopatów państw europejskich zgromadzili się z okazji 1050-lecia przybycia do Poznania biskupa Jordana a rok 968 był istotną datą w dziejach umacniania się młodego wówczas państwa i Kościoła. Księstwo Polan zyskało wtedy pierwszy własny ośrodek władzy kościelnej, co było konsekwencją przyjęcia chrztu przez księcia Mieszka, którego 1050. rocznicę obchodzono dwa lata temu także, w Poznaniu. Zaznaczył, że 966 rok jest najważniejszą cezurą w naszych dziejach ojczystych, która aż po dziś dzień decyduje o losach Polski i każdego z Polaków, gdyż chrzest Mieszkowy uznaje się za początek nie tylko Polski chrześcijańskiej, ale Polski historycznej w ogóle.

Prezydent przypomniał, że spotkanie odbywa się także w czasie, kiedy Polacy świętują setną rocznicę odrodzenia się niepodległej Rzeczypospolitej. "W dziejach naszego narodu Kościół odgrywał zawsze rolę wyjątkową, ale jego misja nabierała szczególnego znaczenia w czasach niewoli, zaborów i okupacji. Autorytet biskupów i kapłanów oraz szacunek, którym są powszechnie otaczani w naszym społeczeństwie, mają swoje źródło w pamięci dziejowej i głębokim poczuciu wspólnoty, łączącej Kościół z narodem" - powiedział prezydent.

Prezydent Duda podkreślił, że w Polsce– inaczej niż w wielu innych krajach Europy – nigdy nie było rozdźwięku między dążeniami niepodległościowymi patriotów a wiarą i głoszącym ją duchowieństwem. "Polscy bojownicy sprawy narodowej w świątyniach, klasztorach i plebaniach zawsze znajdowali oparcie, a niekiedy schronienie przed prześladowcami. Duchowni zaś aktywnie włączali się w działania konspiracyjne i powstańcze, sprawując posługę kapelanów, umacniając wiarę i morale żołnierzy. Kapłani, zakonnice i zakonnicy, angażujący się na rzecz niepodległości, byli też ofiarami prześladowań ze strony zaborców w wieku XIX, a w XX wieku – niemieckich nazistów, którzy okupowali nasz kraj podczas II wojny światowej, oraz powojennego reżimu komunistycznego" - mówił prezydent.

Zaznaczył, że także w epokach wolności hierarchowie i duchowni wspierali władze suwerennego państwa polskiego w budowaniu silnej i sprawiedliwej Ojczyzny. "Udział w toczonej razem walce o wolność i we wspólnej pracy dla suwerennej Rzeczypospolitej ukształtowały wyjątkowe relacje wzajemnego przywiązania i solidarności między polskim narodem i Kościołem. Stąd też my, współcześni Polacy, żyjący we własnym wolnym państwie, darzymy Kościół głębokim zaufaniem, bo wiemy, że zawsze mogliśmy nań liczyć i nigdy się w tym nie zawiedliśmy" - powiedział prezydent Duda.

Prezydent podziękował za wsparcie współbraci w wierze z Europy Zachodniej, jakiego udzielali Polakom w czasach komunistycznych. "Liczne gesty solidarności ze strony wspólnot i organizacji chrześcijańskich z innych krajów europejskich były dla nas, Polaków, ważną duchową i materialną pomocą w oporze wobec totalitaryzmu i pokojowej walce o wyzwolenie. Był to wspaniały przykład solidarności chrześcijan ponad granicami państw i ustrojów" - powiedział.

Nawiązując do 100-lecia niepodległości prezydent podziękował za wielkie wsparcie od Stolicy Apostolskiej w osobach papieży Benedykta XV i Piusa XI jakie Polska otrzymała w sierpniu 1920 roku, kiedy broniła się przed agresją Rosji Sowieckiej i nasze odrodzone państwo było krytycznie zagrożone.

Nawiązując do hasła zebrania CCEE w Poznaniu: „Duch solidarności w Europie”, prezydent Duda z mocą podkreślił, że solidarność była, jest i pozostanie dla nas, Polaków, naczelną wartością zarówno w wewnętrznych stosunkach społecznych, jak i w relacjach z innymi narodami i państwami. "Bo solidarność to fundament wolnej Polski" - stwierdził.

Przypomniał, że „solidarność” stało się hasłem i nazwą wielkiego ogólnonarodowego ruchu, pod którego sztandarami, Polacy obalili komunistyczną władzę a pojęcie to było jednym z kluczowych pojęć nauczania społecznego papieża Polaka, które jest dla nas najważniejszą busolą na drodze budowania własnego suwerennego państwa. "Wskazania św. Jana Pawła II, by kształtować rzeczywistość społeczną i gospodarczą, która jest sprawiedliwa i służy dobru człowieka, łącząc wolność z międzyludzką solidarnością – wolny rynek z solidaryzmem społecznym – stanowią dziś podstawę ustroju ekonomicznego i socjalnego niepodległej Polski" - powiedział prezydent Duda.

Wskazał na aktualność idei solidarności i nauczania Jana Pawła II. "Polska stanowi dowód na to, że tradycja i modernizacja nie muszą się wykluczać. Intensywny rozwój i wzrost gospodarczy nie wiążą się w naszym kraju z koniecznością radykalnej sekularyzacji i laicyzacji. Dla nas, Polaków, chrześcijańskie korzenie i całe dziedzictwo wieków nie są hamulcem i przeszkodą w staraniach o dobrobyt i pomyślność. Przeciwnie: stanowią źródło narodowej tożsamości i niewyczerpaną inspirację do tworzenia nowej, wolnej Polski" - mówił prezydent.

Zaznaczył, że Polacy, którzy dystansują się od wiary chrześcijańskiej i wielu zasad głoszonych przez Kościół, rozumieją fundamentalne znaczenie dziedzictwa chrześcijańskiego dla naszej wspólnoty i na ogół potrafią je uszanować. "Dlatego też w naszym kraju Kościół – hierarchowie i duchowni – jest obecny i aktywny w życiu publicznym, a świeccy chrześcijanie-obywatele kształtują rzeczywistość polityczną. Tutaj nikt nie musi wstydzić się ani ukrywać swoich przekonań" - powiedział prezydent Duda.

Zapewnił, że w imię solidarności Polacy pragną dzielić się swoim doświadczeniem z innymi narodami Europy. "Chcemy świadczyć o wierności chrześcijańskiemu dziedzictwu, które jest stale aktualne i ma olbrzymią wartość dla budowania nowoczesnego państwa i społeczeństwa. Pielęgnujemy nasze tradycyjne umiłowanie wolności, wzajemny szacunek i solidarność między ludźmi i narodami" - powiedział prezydent.

Prezydent zaznaczył, że Polacy chcą też przypominać bliźnim w innych krajach Europy o uniwersalnych wartościach, które nas wszystkich łączą, zwłaszcza zaś o solidarności, która powinna być zasadą w naszych wzajemnych relacjach. "Pragniemy, aby pierwotne chrześcijańskie inspiracje, którymi kierowali się ojcowie założyciele Unii Europejskiej, pozostały podstawą, łączącą państwa i narody naszego kontynentu. Stałe powracanie do nich i refleksja nad tym, co pozwoliło zjednoczyć nasze siły i zbudować wspólny europejski dom, jest bowiem receptą na kryzys, który dotknął zjednoczoną Europę. Jest kluczem do skutecznych reform i dalszego rozwoju" - powiedział Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Libera: Przepraszam za łzy i cierpienia spowodowane przez księży

2018-09-17 18:13

eg / Płock (KAI)

Przepraszam za łzy i cierpienia spowodowane przez księży, którzy sprzeniewierzyli się swemu powołaniu. Będę nadal z determinacją stawał po stronie ofiar tego rodzaju przestępstw – obiecał biskup płocki Piotr Libera podczas konferencji prasowej, która odbyła się dziś w Opactwie Pobenedyktyńskim w Płocku. W ciągu minionych 11 lat w diecezji płockiej 9 duchownych zostało oskarżonych o nadużycia seksualne wobec nieletnich, żaden z nich nie pracuje z dziećmi i młodzieżą, niektórzy zostali usunięci ze stanu duchownego.

twitter

Bp Piotr Libera stwierdził, że do konferencji skłonił go List Papieża Franciszka do Ludu Bożego. W odpowiedzi na niego zarządził nabożeństwa pokutne za ofiary przestępstw w Kościele, które odbyły się 14 września. W ciągu 11 lat jego posługi w diecezji płockiej (od 31 maja 2007 r.) o nadużycia seksualne wobec nieletnich oskarżonych zostało 9 księży. Żaden z nich nie pracuje z dziećmi i młodzieżą, a część została usunięta ze stanu duchownego.

- Nie uchylamy się od odpowiedzialności za popełnione przestępstwa. Egzekwowanie zasady „zero tolerancji wobec zachować pedofilnych” było i jest nadal moim priorytetem. W diecezji płockiej nie ma miejsca na przestępstwa seksualne duchownych. Dla mnie liczą się nie tyle procedury, ile konkretne osoby, przede wszystkim zaś ofiary przestępstw. Ich dobro stawiamy na pierwszym miejscu. Skala krzywd jest ogromna, to rany osobowości, z którymi ofiary będą musiały żyć latami – powiedział podczas konferencji bp Libera.

Jak relacjonował bp Mirosław Milewski, biskup pomocniczy diecezji płockiej, a uprzednio kanclerz Kurii Diecezjalnej w Płocku, sprawy zgłaszały ofiary, ich rodziny lub księża.

- Jeśli chodzi o wyroki, to niezależnie od tego, czy sprawa była w sądzie cywilnym umorzona, to sądy kościelne procedowały każdy przypadek i wydawały wyroki. W omawianym okresie zostało poszkodowanych 16 ofiar, w tym 3 ofiary poniżej 15 roku życia. Z każdą osobą byliśmy w kontakcie i oferowaliśmy wszelką pomoc – zapewnił bp Milewski.

Dodał też, że nie ma jasnych informacji, co działo się przed 31 maja 2007 r., czyli przed objęciem władzy w diecezji przez bp. Liberę. Wiadomo o 2 przypadkach duchownych: z lat 70. (ksiądz nie żyje) i z połowy roku 2000 (ksiądz porzucił kapłaństwo). Jest też znany jeden przypadek zakonnika, który przebywał w domu swojego zgromadzenia na terenie diecezji płockiej, ale jego sprawą zajęło się jego zgromadzenie.

- Odczuwamy zażenowanie i wstyd, ale konsekwentnie idziemy drogą oczyszczenia i prawdy, chcemy zmiany świadomości, dlatego bez lęku nazywamy rzeczy po imieniu. Chodzi nam o budowanie Kościoła, w którym nie ma zła „zamiatanego pod dywan”, zła, które się bezkarnie panoszy. Chcemy z determinacją trzymać się drogi, na której jest potępienie dla sprawców i pomoc dla ofiar – zadeklarował hierarcha.

Natomiast ks. prał. dr Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku oraz delegat biskupa płockiego ds. ochrony małoletnich w diecezji płockiej, opowiedział, na jaką pomoc mogą liczyć ofiary przestępstw seksualnych księży. Jest to: bezpłatna pomoc prawna, bezpłatna pomoc psychologiczna (ofiara i jej bliscy) oraz inną pomoc, zależnie od sytuacji.

- Sprawca natychmiast zostaje odsunięty od pełnionych funkcji, biskup płocki powołuje zespół ds. zbadania sprawy, sprawca jest badany przez specjalistów, prawdopodobieństwo przestępstwa powoduje zgłoszenie sprawy do Kongregacji Nauki Wiary. Dalsze kroki podejmuje Kongregacja – powiedział ks. Marek Jarosz.

Uzupełnił też, że w przypadku prowadzenia sprawy przez prokuraturę, czynności Kościoła muszą być ograniczone, aby nie zostać posądzonym o wykorzystywanie procedury kościelnej do wpływu na świadków, czy samą ofiarę. Prawomocny wyrok sądu świeckiego jest bardzo ważnym dowodem w procesie kościelnym. Czasami zdarzają się rozbieżności między wyrokiem sądu świeckiego a wyrokiem sądu kościelnego. Zdarzyło się na przykład, że prokuratura umorzyła sprawę, a sąd kościelny uznał czyny duchownych za przestępstwa i otrzymali oni karę, z wydaleniem ze stanu duchownego włącznie.

- Odwrotnej sytuacji nie było. Wynika to m.in. z ostrzejszych norm Kościoła, gdyż czyny o nadużycia seksualne są karane w Kościele wobec ofiar poniżej 18 roku życia, a nie 15 roku życia, jak to jest w prawie polskim – podkreślił rektor. Ponadto zaznaczył, że bardzo ważna jest w tym zakresie współpraca Kościoła ze specjalistami świeckimi: terapeutami seksuologami i prawnikami.

Poza tym przytoczył statystyki z w których wynika, że w ramach ochrony małoletnich w diecezji płockiej w minionych latach zostało przeszkolonych 470 katechetów świeckich i 32 zakonnice katechetki, 380 księży (katechetów, dziekanów, wicedziekanów, ojców duchownych w dekanatach, pracowników kurii, seminarium, sądu biskupiego), klerycy oraz 50 nauczycieli szkół katolickich w diecezji.

Na zakończenie konferencji bp Libera powiedział, że wobec bolesnych wydarzeń związanych z pedofilią, doświadcza „przygnębienia, zawstydzenia i gniewu”. Podkreślił, że ma przed oczami wszystkie niewinne ofiary nadużyć. - Przepraszam za łzy i cierpienia spowodowane przez księży, którzy sprzeniewierzyli się swemu powołaniu. Będę nadal z determinacją stawał po stronie ofiar tego rodzaju przestępstw - obiecał podczas konferencji Pasterz Kościoła płockiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Spotkanie z Jerzym Filipem Sztuką

2018-09-18 21:06

Ks. Mariusz Frukacz

Jak pamiętać? Jest pamięć indywidualna, zbiorowa i narodowa, mówił Jerzy Filip Sztuka, artysta plastyk, rzeźbiarz, medalier, który 18 września wieczorem był gościem 79. spotkania z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości" w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

Marian Florek/Niedziela

„Jerzy Filip Sztuka, to ważna postać dla kultury polskiej. Jest dla nas wyróżnieniem, że jego prace możemy dzisiaj pokazać w naszym muzeum” - mówił na początku spotkania Krzysztof Witkowski, twórca i dyrektor muzeum.

W spotkaniu wzięła udział m. in. najbliższa rodzina artysty. Spotkanie było połączone z jubileuszem 50 – lecia pracy zawodowej i artystycznej Jerzego Filipa Sztuki.

„Ojciec stworzył cały świat, w którym się wychowałem i uczyłem się patrzenia także na kulturę. To dzięki ojcu dzisiaj potrafię tak a nie inaczej patrzeć na świat” – mówił syn artysty Marcin.

Zobacz zdjęcia: Spotkanie z Jerzym Filipem Sztuką

„Tata jest wiarygodny poprzez swoje człowieczeństwo” – dodał syn Jacek.

Natomiast żona Krystyna podkreśliła m. in. że małżeństwo to pewna forma ciągłej kreacji”.

W części artystycznej spotkania wystąpili członkowie rodziny artysty.

Jerzy Filip Sztuka opowiadając o swojej twórczości podkreślił m. in. fascynację twórczością Haliny Poświatowskiej, Dantego. – Szczególną postacią, która jest obecna w mojej twórczości jest św. o. Pio. Medal z wizerunkiem padre Pio podarowałem Janowi Pawłowi II, podczas spotkania w Watykanie. – mówił Jerzy Filip Sztuka i dodał, że „ważne jest ciągłe poszukiwanie, pogłębianie wiary”.

Podczas spotkania został otwarty wernisaż wystawy jubileuszowej „Pamięć zapisana w brązie”. Na wystawie zaprezentowane zostaną medale, rzeźby i reliefy Jerzego Filipa Sztuki, m. in. dotyczące Jana Pawła II.

Jerzy Filip Sztuka to artysta ur. 1943 roku w Częstochowie, specjalista z zakresu reklamy wizualnej, projektowania graficznego, wzornictwa przemysłowego i kształtowania przestrzeni. Absolwent, a od. 2000 r. profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Do 2012 r. był pracownikiem naukowo-badawczym uczelni częstochowskich, warszawskich i radomskich. Współorganizator i pierwszy dyrektor Wydziału Artystycznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej (obecnie Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza) w Częstochowie. Wykładowca Politechniki Częstochowskiej. Swoje prace prezentował na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych na całym świecie.

W twórczości artysty obecny jest wymiar sakralny, tak jak m. in. w medalu przedstawiającym modlitwę codzienną „Ojcze nasz”. Dzieła artysty pokazują także piękno świata, przyrody, stawiają pytania o sens ludzkiego życia, obecność Tajemnicy, Boga.

Wystawa w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II jest wystawą przekrojową, pokazującą dokonania Jerzego Filipa Sztuki na przestrzeni lat 1968 - 2018.

Pierwsze spotkanie w ramach cyklu „Z Janem Pawłem II ku przyszłości” odbyło się 18 marca 2012 r. Jego gościem był abp Mieczysław Mokrzycki metropolita lwowski i wieloletni sekretarz papieża.

W ramach spotkań, które odbywają się każdego 18. dnia miesiąca, swoimi wspomnieniami o Janie Pawle II dzielili się m.in. Arturo Mari – fotograf papieski, abp Stanisław Nowak, Eugeniusz Mróz - kolega szkolny Karola Wojtyły, ks. Roman Szpakowski – prezes Stowarzyszenia Wydawnictw Katolickich, dr Roberto Mari, Stanisław Markowski, Mariusz Drapikowski, dr Wanda Półtawska, prof. Gabriel Turowski, Jan Pietrzak, o. Jerzy Tomziński, dr inż. Antoni Zięba, ks. inf. Ireneusz Skubiś, br. Marian Markiewicz, Karolina Kaczorowska, bp Antoni Długosz, ks. prof. Waldemar Chrostowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem