Reklama

Abp Ryś: co Kościół robił przez te 24 godziny?

2018-03-10 21:19

az / Łódź (KAI)

Archidiecezja Łódzka

„Co Kościół robił przez te 24 godziny? Patrzył na to, co go zabija. Patrzył na swoje grzechy. Patrzył z wiarą”- mówił w homilii Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki przewodniczył Mszy Św. w archikatedrze łódzkiej na zakończenie wydarzenia zainicjowanego przez papieża Franciszka "24 godziny dla Pana".

„Ta Eucharystia jest w szczególny sposób szczytem wydarzenia jakim było "24 godziny dla Pana". Jest dziękczynieniem za to wszystko, co wydarzyło się w te 24 godziny, za każdą spowiedź, za każdy moment uwielbienia Jezusa Chrystusa Eucharystycznego, za ten dar pojednania przeżywany indywidualnie i we wspólnocie. Eucharystia ta jest także źródłem, źródłem radości na całą Niedziele Laetare- raduj się. Chcemy jeszcze raz odkryć tę radość, która jest w Bogu”- mówił abp Ryś.

W homilii arcybiskup mówił, że kiedy patrzymy na nasz grzech w osobie Jezusa Chrystusa na krzyżu, to spojrzenie ratuje nas od śmierci. „Nie jest to proste, bo być może ostatnią rzeczą, na którą człowiek chce patrzeć, są jego grzechy. Jak ktoś mi pokazuje mój grzech, to chętnie odwracam oczy, udaję, że nie widzę. Bardzo często jest tak, że nie chcemy konfrontacji z naszym grzechem. Gdybyśmy mogli, to byśmy uciekli od takiego spojrzenia. Jak uciekniesz od tego spojrzenia, jak uciekniesz od tej konfrontacji, jak odwrócisz wzrok, to to cię zabije”- podkreślił.

Reklama



„Wielki Post jest takim czasem, kiedy patrzymy na krzyż. Nie chodzi o to, aby się litować nad Jezusem: jaki biedny Pan Jezus. Chodzi o to aby zobaczyć swój grzech wywyższony na krzyżu w Jezusie Chrystusie. Kiedy Jezus bierze moje grzech na siebie i kiedy umiera, to mój grzech umiera razem z nim. To co mnie zabija: moja pycha, moja chciwość, moja głupia ambicja, moja nieczystość, moje kłamstwo" - zaznaczył abp Ryś.

Abp Ryś podziękował także wszystkim, którzy zaangażowali się w inicjatywę "24 godziny dla Pana". „Błogosławmy Pana Boga za ten czas, który nam dał, za te 24 godziny. Zachowajmy w sobie pamięć tej doby, aby do niej wrócić w przyszłym roku, aby ta inicjatywa się rozszerzała, żeby wciągała cały Kościół w to doświadczenie i, aby po tym doświadczeniu Kościół wychodził do świata przepowiadając Ewangelię.”

Tagi:
abp Grzegorz Ryś Abp Ryś

Abp Ryś w łódzkiej cerkwi: Kościół jest jeden, choć chrześcijanie są podzieleni

2018-09-15 14:42

xpk / Łódź (KAI)

W łódzkiej katedrze prawosławnej p.w. św. Aleksandra Newskiego przy ul Kilińskiego trwają uroczystości związane z dorocznym odpustem prawosławnym ku czci patrona cerkwi. W liturgii uczestniczy metropolita łódzki arcybiskup Grzegorz Ryś, który reprezentuje Kościół katolicki podczas obchodów tego prawosławnego święta.

BP KEP

- Dziś jako wspólnota prawosławna przeżywamy święto ku czci patrona naszej diecezji św. Aleksandra Newskiego. – tłumaczy ks. Aleksy Kucy. - O godz. 9:00 rozpoczął się akatyst ku czci św. Aleksandra, a po jego zakończeniu o godz. 10:00 rozpocznie się uroczysta liturgia połączona z procesją dookoła cerkwi – powiedział wikariusz katedralny.

Zapytany o swoją obecność na uroczystościach prawosławnych łódzki metropolita abp Ryś odpowiedział: "Kościół jest jeden, choć chrześcijanie są podzieleni. Ciągle jest ważne, aby tę jedność sobie uświadamiać wszędzie tam, gdzie jesteśmy razem i tam gdzie możemy być razem, bo to nam zadaje pytanie gdzie jeszcze możemy być razem. Dlatego tutaj jestem!"

- Ważne jest, żeby w Łodzi nie mówić o dziedzictwie czterech kultur tylko w kategoriach historycznych – bo łatwo jest dziś powiedzieć, że przed wojną Łódź była wyjątkowym miastem. Ta historia musi wchodzić nam w pamięć przez dzień dzisiejszy. Nie mówimy o poruszaniu się po muzeum, ale o żywmy organizmie jakim jest Kościół we wszystkich jego wymiarach – dodał abp Ryś.

Boskiej liturgii przewodniczy arcybiskup Jakub – ordynariusz diecezji białostocko – gdańskiej, a współcelebrują: arcybiskup Jerzy - prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego oraz biskup Atanazy - ordynariusz diecezji łódzko – poznańskiej. Obecne jest duchowieństwo diecezjalne i zakonne oraz wierni łódzkiej parafii prawosławnej.

- Nasza społeczność prawosławna w Łodzi ma dziś okazję, aby się spotkać i wspólnie celebrować święto odpustu parafialnego – tłumaczy Magdalena Niewiadomska. - To jest dla nas ważne wydarzenie, dlatego przybyliśmy, aby się tutaj wspólnie modlić o pomyślność dla naszej wspólnoty prawosławnej, dla rodzin, dla naszych dzieci – podkreśla parafianka.

Na terenie Łodzi znajdują się dwie świątynie prawosławne: katedra p.w. św. Aleksandra Newskiego przy ul Kilińskiego, która jest siedzibą ordynariusza diecezji łódzko-poznańskiej oraz cerkiew św. Olgi przy ul. Piramowicza. Jest także kaplica cmentarna, na cmentarzu prawosławnym przy ul. Telefonicznej. Od sierpnia 2017 roku na prawosławnej katedrze łódzkiej zasiada najprzewielebniejszy Atanazy, prawosławny biskup łódzki i poznański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież u św. Marty: pasterz jest pokorny, współczuje i modli się, gdy jest oskarżony

2018-09-18 13:45

st (KAI) / Watykan

Na Jezusa, którego władza była owocem pokory i współczucia jako wzór dla pasterzy wskazał Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty nawiązał do czytanego we wtorek 24 tygodnia zwykłego fragmentu Ewangelii św. Łukasza (Łk 7,11-17), mówiącego o wskrzeszeniu młodzieńca z Nain, jedynego syna matki, która była wdową.

Grzegorz Gałązka

Papież podkreślił, że Pan Jezus miał autorytet u ludu nie ze względu na głoszoną doktrynę, ale ponieważ był cichy i pokornego serca, był blisko ludzi. Natomiast uczeni w Prawie uczyli z katedry i byli coraz dalej o ludzi, mnożąc w nieskończoność przepisy rytualne.

„Ewangelie ukazują nam, że gdy Jezus nie był z ludem, to był z Ojcem, by się modlić. Większość czasu spędzał w drodze, z ludźmi. Dotykał ludzi, brał ich w ramiona, patrzył w oczy, słuchał ludzi. Był blisko i to dawało mu autorytet” – zauważył Franciszek.

Ojciec Święty zauważył, że ewangelista Łukasz podkreśla „wielkie współczucie” Jezusa dla samotnej owdowiałej matki, której syn umarł.

„Są dwie cechy tego współczucia, które chciałbym podkreślić: łagodność i czułość. Jezus mówi: «uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem»(Mt 11,29): łagodne serce. Ta cichość. Był łagodny, nie beształ, nie karał ludzi” – powiedział papież. Jednocześnie przypomniał, że Pan Jezus unosił się gniewem, kiedy zobaczył, że przekupnie zamieniają świątynię - dom Jego Ojca - w jaskinię zbójców, ale wypływało to z umiłowania Ojca.

Franciszek podkreślił czułość Jezusa, który na widok wdowy użalił się nad nią i rzekł do niej: „Nie płacz”. Wskazał, że Pan czyni podobnie wobec nas, ponieważ jest blisko, pośród ludu, jest pasterzem. Dodał, że innym gestem czułości było oddanie wskrzeszonego syna jego matce.

Ojciec Święty zaznaczył, że Jezus jest ikoną pasterza. Od Niego duszpasterze powinni się uczyć bliskości wobec ludzi, a nie otaczać się małymi grupkami możnych, ideologów. „Tacy zatruwają nam duszę” – przestrzegł papież.

Franciszek zauważył, że w chwilach męki Jezus zachowywał tę postawę pokory, łagodności, bliskości, zdolności do współczucia, czułości.

„Kiedy ludzie Go znieważali w Wielki Piątek i krzyczeli: «Ukrzyżuj Go», milczał, bo miał współczucia na tych ludzi oszukanych przez posiadających pieniądze, władzę ... Milczał. Modlił się. Pasterz w chwilach trudnych, w czasach, gdy szaleje diabeł, gdy jest oskarżany przez Wielkiego Oskarżyciela za pośrednictwem wielu ludzi, wielu możnych, cierpi, oddaje swe życie i modli się. I Jezus się modlił. Modlitwa prowadziła Go także na krzyż, z odwagą: i nawet tam potrafił być blisko i uleczyć duszę łotra” – przypomniał Ojciec Święty.

Na zakończenie swej homilii papież zachęcił do ponownego odczytania fragmentu proponowanego przez liturgię, by dostrzec na czym polega autorytet Jezusa. „Prośmy o łaskę, abyśmy my wszyscy, pasterze mieli ten autorytet będący łaską Ducha Świętego” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Wraz z papieżem zastanówmy się nad „darem wolności”

2018-09-18 20:39

ts / Wilno (KAI)

Litewski arcybiskup Gintaras Grušas uważa, że zbliżająca się wizyta papieża Franciszka w krajach bałtyckich, dla mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii będzie dobrą okazją do zastanowienia się nad „darem i ceną wolności”.

VS/fotolia.com

Poprzez wizytę papieża z okazji 100. rocznicy niezależności krajów bałtyckich Stolica Apostolska podkreśliła swoje „nieprzerwane poparcie dla samostanowienia” tych trzech krajów i raz jeszcze dała ludziom więcej nadziei, napisał metropolita wileński i przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy na łamach „Europeinfos”, biuletynu wydawanego przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE).

Dokładnie przed 25 laty, wkrótce po rozpadzie Związku Radzieckiego, złożył wizytę w krajach bałtyckich papież Jan Paweł II. Poprzez tę wizytę Ojciec Święty dodał otuchy tym krajom na nowym etapie ich życia jako niezależne republiki, stwierdził abp Grušas. Litewski hierarcha przypomniał, że Jan Paweł II mówił wówczas o wielu wyzwaniach stojących przed ludnością tych krajów. Wymienił przede wszystkim „życie w pojednaniu i odbudowę struktur społecznych, zwłaszcza w obliczu dążeń do zburzenia wieloletniej tradycji pokojowego współżycia w różnorodności religijnej i etnicznej oraz podsycania konfliktów tak, aby osiągnąć własne interesy polityczne”.

Przewodniczący episkopatu Litwy podkreślił też, że dziś nie chodzi już o uwolnienie od ucisku, ale o starania, aby odzyskaną wolność wykorzystać jak najlepiej dla dobra społecznego. Z zadowoleniem przypomniał, że na przestrzeni minionych 25 lat Litwa została członkiem Unii Europejskiej oraz NATO, „zawsze starając się o to, aby chronić ciężko wypracowanego pokoju”.

Ale jednocześnie kraj utracił co najmniej jedną czwartą ludności, przede wszystkim z powodu migracji zarobkowej. Kraj musi nadal pokonywać problemy socjalne, wśród nich duże różnice między bogatymi i biednymi.

Dla wielu Litwinów „sen o wolnym społeczeństwie” nie spełnił się, ostrzegł abp Grušas. Przyczyny tej sytuacji arcybiskup wileński upatruje m.in. w „zmianach wartości społecznych, mocno różniących się od wizji wolnego społeczeństwa, jaką mieli ludzie i o jaką walczyli”.

Papież Franciszek uda się z wizyta do trzech republik bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii w dniach 22-25 września, dokładnie w 25. rocznicę historycznej wizyty św. Jana Pawła II. Pierwszym etapem papieskiej wizyty będzie Litwa w dniach 22 i 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem