Reklama

Powtórny pogrzeb abp. Stanisława Galla – pierwszego biskupa polowego

2018-03-13 12:30

kos / Warszawa (KAI)

nieznany - Narodowe Archiwum Cyfrowe, Sygnatura: 1-R-54/pl.wikipedia.org

W środę w Warszawie odbędzie się powtórny pogrzeb abp. Stanisława Galla, biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej, pierwszego biskupa polowego Wojska Polskiego i administratora apostolskiego archidiecezji w czasie II wojny światowej. Uroczystości rozpoczną się w południe w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Obok trumny stanie posterunek honorowy, mieszkańcy Warszawy będą mogli oddać hołd zmarłemu w czasie II wojny światowej administratorowi apostolskiemu archidiecezji.

Około godz. 14.00 uformuje się kondukt pogrzebowy, który ulicami Starego Miasta przejdzie do Katedry Polowej WP (ul. Długa 13/15). Odbędzie się czuwanie modlitewne. O godz. 16.00 odprawiona zostanie Msza św. pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego w koncelebrze arcybiskupów i biskupów, kapelanów oraz duchownych archidiecezji warszawskiej. Po jej zakończeniu trumna ze szczątkami pierwszego biskupa polowego zostanie złożona w krypcie katedry.

Stanisław Gall urodził się 21 kwietnia 1865 r. w Warszawie. Studiował w latach 1880–1883 w seminarium duchownym w Warszawie, następnie w latach 1883–1887 w Rzymie filozofię, teologię i prawo kanoniczne. W 1887 r. obronił doktorat z filozofii. Święcenia kapłańskie przyjął w Warszawie 29 czerwca 1887 r. Po święceniach pełnił posługę duszpasterską na Służewie. W 1889 r. został profesorem liturgiki i filozofii warszawskiego seminarium duchownego, następnie wicerektorem seminarium. W 1910 r. mianowano go rektorem seminarium.

29 lipca 1918 r. papież Benedykt XV mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej i biskupem tytularnym Halikarnasu. Sakrę biskupią przyjął w archikatedrze św. Jana Chrzciciela 17 listopada 1918 r. z rąk abp. Aleksandra Kakowskiego, metropolity warszawskiego.

Reklama

5 lutego 1919 r. został mianowany przez papieża Benedykta XV biskupem polowym Wojsk Polskich. Równocześnie otrzymał stopień generała porucznika (zmieniony w 1922 r. na generała dywizji). Rządy w diecezji objął 21 lutego 1919 r. Odegrał kluczową rolę w organizacji i funkcjonowaniu duszpasterstwa wojskowego podczas wojny polsko-bolszewickiej. Zorganizował kurię biskupią oraz sieć duszpasterstwa wojskowego.

Po przewrocie majowym 1926 r. począł krytycznie odnosić się do władz państwowych i Józefa Piłsudskiego. W 1932 r. bp Gall złożył rezygnację z funkcji biskupa polowego, a w styczniu 1933 r. przeszedł w stan spoczynku jako generał dywizji Wojska Polskiego.

Po rezygnacji z funkcji biskupa polowego został mianowany 16 lutego 1933 r. przez Piusa XI tytularnym arcybiskupem Karpathos i pełnił posługę duszpasterską w archidiecezji warszawskiej, w której do 1939 r. był wikariuszem generalnym. W styczniu 1939 r., po śmierci kard. Aleksandra Kakowskiego, został wybrany wikariuszem kapitulnym – tymczasowym rządcą archidiecezji. 6 stycznia 1940 r. mianowany został przez papieża Piusa XII administratorem apostolskim archidiecezji warszawskiej.

Abp Gall zachowywał w okresie okupacji bezkompromisową postawę wobec Niemców. Informował Watykan o sytuacji w kraju i zbrodniach popełnianych przez okupanta. Zmarł 11 września 1942 r. w Warszawie. Pochowany został w grobie rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim.

We wrześniu 2017 r. w związku z 75. rocznicą śmierci abp. Galla, przypadającą w tym roku setną rocznicą konsekracji biskupiej i przyszłoroczną setną rocznicą ustanowienia biskupstwa polowego, ordynariusz wojskowy bp Józef Guzdek rozpoczął starania o złożenie szczątków abp. Galla w krypcie katedry polowej. Ordynariat Polowy chce w ten sposób nawiązać do tradycji pochówków biskupich w ich katedrach.

Po uzyskaniu zgody kard. Kazimierza Nycza i odpowiednich instytucji, 29 stycznia br. odbyła się ekshumacja abp. Stanisława Galla z udziałem przedstawicieli archidiecezji warszawskiej i ordynariatu polowego.

Abp Stanisław Gall spocznie w krypcie znajdującej się w podziemiach katedry polowej obok bp. Władysława Bandurskiego, honorowego kapelana Pierwszej Brygady Legionów Polskich i bp. Tadeusza Płoskiego, biskupa polowego WP w latach 2004–2010.

Tagi:
pogrzeb

Pogrzeb śp. ks. abp. Szczepana Wesołego

2018-09-10 19:28

ks.sk / Katowice (KAI)

W katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla sprawowano Eucharystię pogrzebową w intencji ks. abp. Szczepana Wesołego. Modlitwie przewodniczył abp Wojciech Polak, Prymas Polski. Homilię wygłosił abp Wiktor Skworc.


Pogrzeb abp.Szczepana Wesołego w Katowicach

Od odczytania telegramu nadesłanego ze Stolicy Apostolskiej rozpoczęła się Eucharystia pogrzebowa w intencji abp Szczepana Wesołego. Przypomniano w niej, że śp. arcybiskup Szczepan był bliskim współpracownikiem Ojca Świętego Jana Pawła II.

W nadesłanym telegramie Stolica Święta zapewnia, że „odszedł Pasterz, który wypełniał swoją posługę w sposób godny, z oddaniem Bogu i wielką życzliwością wobec ludzi”. "Ojciec Święty pragnie podkreślić dobro, jakie śp. Ks. Arcybiskup czynił jako kapłan i biskup wdrażając wizję duszpasterstwa emigracyjnego wśród polonii, zainicjowaną po II wojnie światowej przez śp. abp. Józefa Gawlinę i kard. Władysława Rubina w duchu wartości ewangelicznych, ludzkiej solidarności i patriotyzmu" – usłyszeli zebrani w katowickiej katedrze.

Wielokrotnie podczas uroczystości pogrzebowych podkreślano, że abp Wesoły był „biskupem na walizkach”. - Abp Szczepan „bez ziemi”, ubogi i łagodny sercem, przemierzał cały świat, aby spotkać się z człowiekiem, aby we wspólnocie wierzących Polaków sprawować Eucharystię – powiedział metropolita katowicki podczas homilii.

- Zmarły pasterz, ciągle w drodze, ziemi miał tyle, ile pokrywała ją jego stopa, ale przez swoją posługę w tylu miejscach na Ziemi rysował zarys owej ziemi jutra, nowej, przychodzącej od Boga, przemienionej w wieczność. W godzinie swojej śmierci abp Szczepan zwinął swój namiot, zakończył żywot nomada z pastorałem, wkroczył w nową rzeczywistość, w nowy świat, który – ufamy – jest już jego ziemią obiecaną, ojczyzną i domem – mówił abp Skworc.

W homilii przypomniał także bogaty życiorys abp Wesołego. Podkreślił, że pomimo tego iż większość swojego życia spędził w Rzymie, to jednak zawsze był związany z Katowicami.

Zapewnił także, że ostatnia wola śp. abp. Szczepana zostanie spełniona. - Przyjmujemy Cię w Twoim rodzinnym mieście. Przyjmujemy Twoje zmęczone pracą, wiekiem i chorobą ciało do krypty tego kościoła, w którym Twoi szlachetni Rodzice prosili o chrzest dla Ciebie i Twoich braci. Spoczniesz w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, a my tą Eucharystią dziękujemy za Twoje piękne, szlachetne i pełne poświęcenia życie – na podobieństwo życia Twojego i naszego Mistrza i Pana, który uczy, że trzeba życie dać, do końca – mówił abp Skworc.

Pod koniec Eucharystii odczytano list kondolencyjny skierowany przez Prezydenta RP Andrzej Dudę. – Dzięki staraniom ks. abp. Szczepana Wesołego rodacy za granicą mogli czuć się prawdziwą wspólnotą i doświadczać jedności – napisał Prezydent. – Sam żyjąc na emigracji dawał przykład umiłowania Ojczyzny – czytamy w liście.

W katedrze zabrał także głos Marcin Krupa, prezydent Katowic. – Wyrażamy słowa uznania i podziękowania za to, jakim był człowiekiem. Jak złotymi zgłoskami zapisał się w naszej pamięci i historii miasta Katowice – powiedział prezydent Katowic. Włodarz miasta podkreślił, że cechami, które charakteryzowały zmarłego abp Wesołego były szlachetność, pokora oraz wrażliwość na potrzeby bliźniego.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski przed obrzędem ostatniego pożegnania głos w katedrze zabrał abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący KEP rozpoczął od cytatu z jednej z wypowiedzi abp Wesołego. – Mówił „Poświęciłem się Bogu i nie żałuję. Traktując kapłaństwo jako radosną służbę Bogu. Cieszy mnie bycie księdzem” – powiedział. – Jesteśmy bardzo wdzięczni Panu Bogu za to, że obdarzył arcybiskupa Wesołego trzeźwym umysłem – dodał.

Abp Szczepan Wesoły urodził się w 1926 w Katowicach. Jego posługa kapłańska była związana z Rzymem, gdzie w 1956 przyjął święcenia kapłańskie. Po święceniach prezbiteratu pracował w Rzymie przy polskich wydawnictwach związanych z jubileuszem milenium chrztu Polski. Pracował także m.in. jako kierownik Sekcji Słowiańskiej Biura Prasowego Sekretariatu Soboru Watykańskiego II. Od 1967 był kierownikiem Centralnego Ośrodka Duszpasterstwa Emigracyjnego w Rzymie. W 1968 został biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej. W roku 2003 przeszedł na emeryturę dalej posługując przy kościele polskim św. Stanisława w Rzymie, gdzie do 2007 był rektorem. Zmarł w Rzymie w 2018.

Pogrzebowi przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak. Został pochowany w krypcie biskupów w kościele świętych apostołów Piotra i Pawła w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy duszpasterze stracili młodzież, czy młodzież straciła duszpasterzy?

2018-09-12 10:43

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 37/2018, str. VIII

kanamlodych.pl

Tyle powiewów Ducha Świętego kieruje Kościół w stronę młodych. Przed nami święto patrona polskiej młodzieży – św. Stanisława Kostki. W październiku ma się odbyć synod biskupów na temat młodych. Ale Duch Święty „wieje” również w nasze wewnętrzne niepokoje, w których nosimy pytania o obecność młodych w Kościele.

Duch przenika wszystko i mocno wierzę, że pragnie tą troską o młodzież przeniknąć przede wszystkim nasze wspólnoty parafialne. Wiatr zwykle zmienia kierunek. Myślę, że jedna zmiana przydałaby się nam na pewno. Mniej powinniśmy się zastanawiać, co takiego jest w świecie, co zagraża młodym, a więcej powinniśmy myśleć o tym, czego brakuje nam w Kościele, że młodych nie przyciągamy. I choć świat się diametralnie zmienia, warto czasem sięgnąć do sprawdzonych metod.

Przyjaciel młodzieży św. Jan Bosko nie zasłynął wielką dydaktyką, czy też pełnymi rozgłosu spotkaniami i koncertami na arenach sportowych. Miał za to wielkie przekonanie, że najskuteczniejszym środkiem dotarcia do młodych jest po prostu obecność z młodymi. Tę asystencję wychowawczą rozumiał jako proces pracy organicznej w środowisku młodzieżowym. Tu niczego nie da się osiągnąć pojedynczą akcją – trzeba stale być blisko młodych. Być to najpierw słuchać. Nie zaczynać od oceny, od krytyki, od narzucania własnego planu działania, ale zacząć słuchać. Tylko uważne słuchanie może być skutecznym źródłem odkrycia tego, czego oczekują młodzi i jakie mają problemy, z którymi chcą przyjść do Pana Boga.

Drugi warunek to czas dla młodych, i to taki na mur beton. Wbrew pozorom mało kto ma dzisiaj czas dla młodych. Zapracowani rodzice, przemęczeni nauczyciele. Pozostaje czasem tylko komputer i koledzy z ulicy. Jeśli młodzi mają pewność, że w parafii ktoś na nich czeka, jest o konkretnej godzinie do ich dyspozycji i chce ich szczerze posłuchać, to powoli zaczną przychodzić. Pamiętam z czasów duszpasterskiej pracy z młodymi, że jedną nieobecność musiałem czasem nadrabiać miesiącami. Wystarczyło, że raz nie było mnie na spotkaniu, a już niektórzy mieli wątpliwości, czy warto przyjść, bo może znów mnie nie będzie. Im bardziej i częściej nasze plebanie i my sami jesteśmy otwarci na młodych, tym chętniej będą się pojawiać. Oczywiście, że młodzi muszą też wiedzieć, że przyjść warto. Wbrew pozorom młodym szybko nudzą się dobre ciasteczka i kawa, smaczna pizza i coca-cola. Młodzi są mądrzy i zostają tam, gdzie naprawdę warto, gdzie oferta jest sensowna i głęboka. Również ta religijna i formacyjna.

Choćby tyle przypomnień wystarczy, żeby zrobić sobie rachunek sumienia z duszpasterstwa młodych. Na jego podsumowanie warto sobie szczerze odpowiedzieć, kto kogo bardziej stracił: czy duszpasterze stracili młodzież, czy też młodzież straciła dobrych duszpasterzy?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

W Rzymie trwa kongres mariologiczny o objawieniach

2018-09-19 17:54

vaticannews / Rzym (KAI)

W Rzymie odbywa się międzynarodowy kongres o objawieniach. Prezes Papieskiej Akademii Mariologicznej zwraca uwagę, że w ostatnim czasie Kościół na nowo docenia objawienia. Choć nie są one konieczne do zbawienia, to jednak są to dary Boga, którymi nie powinno się gardzić.

Grażyna Kołek/Niedziela

Objawienia potwierdzają, że Bóg nas nie opuścił, jest obecny pośród swego ludu i tę bliskość okazuje również w sposób nadprzyrodzony, najczęściej za pośrednictwem Matki, którą jest Maryja – uważa o. Stefano Cecchin OFM, prezes Papieskiej Akademii Mariologicznej. W Rzymie odbywa się międzynarodowy kongres na temat objawień maryjnych. Jak zauważa o. Cecchin Kościół odkrywa dziś na nowo wartość objawień. W okresie posoborowym w niektórych środowiskach katolickich zostały one zepchnięte na dalszy plan, pod pretekstem, że należy powrócić do prawdziwego, biblijnego wizerunku Matki Bożej. Dziś, jak podkreśla włoski franciszkanin, Kościół pełniej docenia doświadczenia mistyczne, widzi w nich specyficzny wkład Ludu Bożego. Stąd inicjatywa, by w Rzymie powstał ośrodek, który będzie się zajmował badaniem objawień.

O. Cecchin apeluje też o większy szacunek względem objawień, zwłaszcza w wypadku, gdy Kościół nie uznał ich jednoznacznie za fałszywe. W przypadku Medjugorie, na przykład stała periodyczność domniemanych przesłań nie jest niczym podejrzanym – podkreśla włoski mariolog. W innych, zatwierdzonych przez Kościół objawieniach, jak na przykład w Fatimie, Maryja też wyznaczała widzącym datę kolejnego spotkania – mówi o. Cecchin. O. Cecchin: objawienia darem Boga, nie wolno nimi gardzić.

"Myślę, że nasze serca powinny być trochę bardziej otwarte na te objawienia Boga – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Cecchin. – Objawienia, które dokonują się w bardzo różny sposób, z uwzględnieniem też różnych kultur. Proszę zauważyć, i jest to bardzo piękne, że Maryja objawia się w różnych miejscach, w różny sposób. Ma inną karnację skóry, inną postawę, używa innego języka, dialektu. Zawsze dostosowuje się do danego ludu. Dlatego również i my, jako Kościół katolicki powinniśmy uszanować tę rzeczywistość Boga, który udziela nam tych darów. Oczywiście jeśli nie chcesz tego daru, możesz go nie przyjąć. Te dary nie są konieczne dla zbawienia. Ale zawsze są to dary, które Bóg nam daje. Nie powinno się nimi gardzić".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem