Reklama

Bp Wątroba: Czeka nas wielka praca, aby pomóc księżom we właściwym rozeznawaniu

2018-03-14 13:50

mp / Warszawa (KAI)

Eliza Bartkiewicz/BPKEP

- Na kwestię duszpasterstwa rodzin trzeba spojrzeć całościowo, tak jak Franciszek proponuje w adhortacji „Amoris laetitia” – mówi bp Jan Wątroba, przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny. Jednym z tematów 378. Zebrania plenarnego KEP w Warszawie były dziś sprawy Rady ds. Rodziny i przygotowywany dokument Episkopatu na ten temat.

Bp Wątroba informuje, że podczas obrad biskupów „byliśmy świadkami poszerzonej i pogłębionej dyskusji nad treścią a nawet samym kształtem dokumentu Episkopatu, nad którym prace trwają już od pewnego czasu”.

Przewodniczący Rady ds. Rodziny wyjaśnia w rozmowie z KAI, że „będzie to dokument na temat duszpasterstwa rodzin w świetle adhortacji „Amoris laetita”, jak i całego dotychczasowego nauczania Kościoła”. Dodaje, że „Ojciec Święty Franciszek stosuje metodę kontynuacji, a nie zrywania z dotychczasowym nauczaniem Kościoła. A więc idąc wzorem papieża, dotychczasowe nauczanie Kościoła nt. małżeństwa i rodziny zostanie tam uwzględnione. Zresztą przykładem jest sama adhortacja „Amoris laetita”, gdzie niemało jest odniesień do poprzednich papieży”.

Specyfiką dokumentu Episkopatu, wyjaśnia bp Wątroba będzie oczywiście to, co wnosi „Amoris laetita”. A jest to – jak podkreślił – „piękna i ciepła adhortacja na temat miłości małżeńskiej i w rodzinie”. Dodaje przy tym, że „wielką szkodą jest, że dyskusja zatrzymała się tylko nad jej 8. rozdziałem, dotyczącym związków nieregularnych, a szczególnie nad dwoma czy trzema numerami tego rozdziału”.

Reklama

Tymczasem – mówi bp Wątroba: „trzeba na to spojrzeć całościowo, tak jak proponuje Franciszek w adhortacji”. Wyjaśnia, że w tym duchu zostało zapowiedziane światowe spotkanie rodzin w Dublinie, które będzie się koncentrować nie na kontrowersjach ale na tym co jest wspólne i piękne w tym dokumencie. „Adhortacja ma przecież 9 rozdziałów i trudno wyjmować z niej tylko jeden, ósmy rozdział” - podkreśla.

Dokument Episkopatu – zapowiada bp Wątroba – „nie będzie wykładnią Amoris laetitia”. Tym bardziej, że „Ojciec Święty, wprowadzając kategorię towarzyszenia, a zwłaszcza rozeznawania, zakłada, że będzie to proces, że nie jest to coś, co można załatwić w czasie jednaj spowiedzi czy jednej rozmowy”. „A czym to rozeznawanie się skończy – dodaje - to trudno dzisiaj zadekretować, mówiąc absolutnie nie, lub zawsze tak, gdyż każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie i osobno”.

„Niczego nie dekretujemy – wyjaśnia dalej - aczkolwiek wiemy dobrze, że absolutnie nie ma mowy o zmianie doktryny Kościoła, dotyczącej 3 sakramentów: pokuty, eucharystii i małżeństwa”. Dodaje, że „sam Ojciec Święty wyraźnie podkreśla, że doktryny nie zmienia. Mówi tylko o duszpasterskiej wrażliwości, o paradygmacie duszpasterskiego oddziaływania i prowadzenia”.

„I właśnie nad tym – wyjaśnia biskup - trzeba najbardziej pracować, bo dla większości księży, to na czym ma polegać rozeznawanie, jest dość mgliste”. Zdaniem bp. Wątroby, tutaj „czeka nas wielka praca, żeby pomóc księżom, bo ostatecznie to spowiednik w konfesjonale będzie decydować. Nie kobieta czy mężczyzna, w jakimkolwiek żyje związku, ale gdy będą chcieli uzyskać pewność czy usłyszeć jakąś decyzję, to ona należy do duszpasterza, spowiednika”. „I w tym punkcie najbardziej pomocy potrzebują duszpasterze” - dodaje przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny.

Tagi:
rodzina bp Jan Wątroba

Reklama

Chcą pomagać innym

2019-03-06 10:19

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 10/2019, str. IV-V

W sandomierskim ośrodku rekolekcyjnym „Quo vadis” odbyła się Oaza Rekolekcyjna Animatorów Rodzin (ORAR) drugiego stopnia. Organizatorem rekolekcji, w których brało udział 100 osób, był Domowy Kościół, rodzinna gałąź Ruchu Światło-Życie

Ks. Adam Stachowicz
Uczestnicy oazowych rekolekcji

W rekolekcjach uczestniczyło 31 małżeństw z dziećmi, w tym 9 małżeństw z naszej diecezji. Zarówno ORAR pierwszego stopnia, odbywająca się na początku ferii, jak i obecna drugiego stopnia cieszyły się dużym zainteresowaniem. Sandomierski ośrodek rekolekcyjny był pełen małżonków przeżywających rekolekcje i doskonalących się w zdobywaniu wiedzy odnośnie posługiwania jako par animatorskich oraz dzieci mających swoje zajęcia pod czujnym okiem Diakonii Wychowawczej.

Wymiar duchowy

W Oazie Rekolekcyjnej Animatorów Rodzin ważny jest element szkoleniowy oraz podnoszenie swoich umiejętności i kwalifikacji, ale jeszcze istotniejszy jest aspekt duchowy, czyli przeżywanie spotkania jako formy rekolekcji.

Mówi o tym ks. Artur Dyjak: – Nie są to jakieś warsztaty, czy szkolenia dla Domowego Kościoła, ale jak nazwa mówi – rekolekcje. Zasadniczo więc chodzi o przeżycie obecności Chrystusa i jeszcze większe otwarcie na Jego wolę na drodze powołania małżeńskiego. W ramach formowania dojrzałej wiary w Domowym Kościele tak pojmowana jest funkcja tzw. pary animatorskiej – jako wybór i zaproszenie do współpracy z Chrystusem. W kontekście tej prawdy uczestnicy uświadamiają sobie wymiar odpowiedzialności w posłudze wobec innych małżeństw, przypominają sobie, bądź zapoznają się z zadaniami pary animatorskiej, celami, metodami, środkami i wizją drogi małżeńskiej do świętości w Domowym Kościele. Jak wszystkie rekolekcje w ramach ruchu, tak i te oparte są na przeżyciu i spotkaniu w małej wspólnocie Kościoła (grupie – kręgu) – zaznacza duchowy przewodnik rekolekcyjny.

W rekolekcjach uczestniczyli Luiza i Mariusz z parafii Zaleszany. Zapytani o przeżywane rekolekcje oraz o to, co daje im Domowy Kościół – odpowiadają: – Bycie w Domowym Kościele daje nam siłę do dalszego pracowania nad naszym małżeństwem. Kiedy Boga postawimy na pierwszym miejscu, nasze małżeństwo ma siłę na każdy dzień. Te rekolekcje pokazują nam, że jesteśmy na właściwej drodze w budowaniu naszych relacji małżeńskich i rodzinnych z Bogiem.

Aby lepiej posługiwać

Rekolekcje tego typy charakteryzuje bogactwo programu i intensywność zajęć podejmowanych w poszczególne dni. Jak zaznaczają Halina i Stanisław Pikulowie: – Celem rekolekcji było uświadomienie uczestnikom nadprzyrodzonego wymiaru odpowiedzialności w posłudze pary animatorskiej, gdyż animatorzy zostają imiennie wybrani, powołani i „zaproszeni” przez Boga do posługi innym małżonkom należącym do Domowego Kościoła. Podczas rekolekcji doświadczaliśmy obecności Chrystusa na modlitwie, podczas Eucharystii, w tematach omawianych podczas konferencji, we wspólnocie i w drugim człowieku. Poprzez słowo, które Pan Bóg kierował do nas każdego dnia, również przez kapłana, umacnialiśmy naszą wiarę, miłość małżeńską i rodzinną. Staraliśmy się zachęcić małżonków do wierności charyzmatowi Ruchu Światło-Życie i zasadom Domowego Kościoła oraz ukazać i przypomnieć piękno duchowości małżeńskiej, tj. drogę świętości dla małżonków kroczących do Pana Boga – nie osobno, ale razem, drogę, którą wskazał nam nasz założyciel ks. Franciszek Blachnicki. Pragnęliśmy zapalić wszystkich uczestników rekolekcji do gorliwości w wypełnianiu powołania.

Czas świadectwa

Każde rekolekcje odbywające się metodą przyjętą w Ruchu Światło-Życie związane są z Godziną Świadectwa, czyli dzieleniem się uczestników oraz prowadzących przeżyciami i doświadczeniami zdobytymi podczas turnusu.

Od Kasi i Szymona mogliśmy usłyszeć: – Do Domowego Kościoła należymy już trzeci rok. Już od jakiegoś czasu chcieliśmy uczestniczyć w takich rekolekcjach, aby uzupełniać naszą formację. Jesteśmy animatorami kręgu, dlatego czujemy się odpowiedzialni za wzrost duchowy nas i naszych przyjaciół. Rekolekcje pozwoliły nam na nowo odkryć, kim jest animator i jaki powinien być ideał pary animatorskiej. Uświadomiły nam, że nasza posługa animatorska nie jest dziełem przypadku – zostaliśmy wybrani przez samego Pana Jezusa. Bardzo ważna w tej posłudze jest nasza jedność jako małżonków. Razem mamy się uświęcać i prowadzić do zbawienia, dlatego ogromnym przeżyciem dla nas było odnowienie przysięgi małżeńskiej i modlitwa małżonków przed Najświętszym Sakramentem. Temat zadań pary animatorskiej, współpracy z kapłanem czy darów Domowego Kościoła przypomniał nam o naszym charyzmacie. Fantastyczną sprawą było świadectwo Sylwii, która powiedziała nam o obronie życia i Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Żona Kasia jeszcze dodaje: – Kilka lat temu było mi to bardzo bliskie i modliłam się za dzieci nienarodzone, jednak później z racji obowiązków, przestałam. Dziś wiem, że muszę do tego wrócić. Kolejnym wspaniałym darem było świadectwo Jerzego, który opowiedział o Krucjacie Wyzwolenia Człowieka. Z mężem jesteśmy już w krucjacie, ale każde świadectwo jest umocnieniem na naszej drodze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ożary: pogrzeb senatora Wiesława Kiliana

2019-03-26 13:23

ako / Ożary / KAI

W parafii pw. św. Katarzyny w Ożarach odbył się dziś pogrzeb senatora Wiesława Kiliana. Uroczystości przewodniczył biskup Ignacy Dec. Polityk zmarł 15 marca w wieku 67 lat. Był senatorem PO a wcześniej politykiem PiS.

Marek Zygmunt

- Piątek to dzień tygodnia, w którym wydarzyła się najważniejsza śmierć w dziejach świata, śmierć Jezusa Chrystusa na drzewie krzyża, śmierć na odpuszczenie naszych grzechów, śmierć na zbawienie świata. Wysłuchaliśmy Ewangelii o szczególnej, zbawczej śmierci Jezusa, śmierci Boga-Człowieka. Ten fragment prowadzi nas dalej, do grobu kryjącego martwe ciało Jezusa, a potem do grobu pustego. Jezus zgodnie z zapowiedzą zmartwychwstał – mówił biskup.

Wspominając zmarłego bp Dec określił go jako człowieka szlachetnego, serdecznego i zawsze uśmiechniętego. "Był skromny i dumny ze swojego pochodzenia. Znamionowała go żywa, głęboka i radosna wiara w Boga. Kochał Kościół i bronił Kościoła. Był zawsze oddany wartościom, jakie wyniósł z domu rodzinnego i zawsze związany z miejscem z jakiego pochodził, z Ożarami" – mówił bp Dec.

W ostatnim pożegnaniu Wiesława Kiliana uczestniczyli m. in. proboszcz parafii w Ożarowie ks. Józef Mardyła, poseł Grzegorz Schetyna oraz marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

- Wiesław miał plan wycofać się z polityki i wrócić w rodzinne strony. Siedzieliśmy w innych ławach w Senacie i różniliśmy się w poglądach politycznych, ale łączyły nas wspólne wartości - mówił marszałek Senatu.

Prezydent Andrzej Duda pośmiertnie odznaczył Wiesława Kiliana Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności państwowej i publicznej. Pogrzeb odbył się przy wojskowej asyście honorowej.

Śp. Wiesław Kilian urodził się 25 lipca 1952 r. w Ząbkowicach Śląskich, zmarł 15 marca 2019 r. w Warszawie. Był najstarszym z szóstki synów Władysława i Edwarda. W 1979 r. ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. W latach 1998 -2002 sprawował mandat radnego Rady Miasta Wrocławia, od 2001 do 2002 zasiadał w Zarządzie Miasta Wrocławia. Należał do NSZZ „Solidarność”. Był posłem na sejm V i VI kadencji i senatorem VIII i IX kadencji.

Był senatorem PO, a wcześniej PiS.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezentacja tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły

2019-03-26 18:27

md / Kraków (KAI)

W sali Okna Papieskiego Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyła się prezentacja 1 tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły. Zebrano w nim "Juwenilia" - utwory młodzieńcze przyszłego papieża, powstałe w latach 1938-1946.

Biały Kruk/archiwum
Ks. Karol Wojtyła

Publikacja całości „Dzieł literackich i teatralnych” zakończy się w 2020 r., w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły.

Podstawą edycji są przede wszystkim rękopisy i maszynopisy przechowywane w Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Przy okazji spotkania zaprezentowano trzy rękopisy: „Psałterza - Księgi Słowiańskiej”, „Ballady wawelskich arkad” i niepublikowanego dotąd utworu „Ciągle jestem na tym samym brzegu”.

Na początku prezentacji Henryk Woźniakowski, prezes wydawnictwa Znak, które wydało publikację, przypomniał związki Karola Wojtyły ze środowiskiem Znaku i Tygodnika Powszechnego. Podkreślił, że przyszły papież, do dnia wyboru na Stolicę św. Piotra, opublikował ok. 100 tekstów w tych mediach. „Jednym z owoców tej przyjaźni i współpracy były książki, które wydaliśmy już po wyborze Jana Pawła II” – mówił Woźniakowski. Dodał, że poza tekstami literackimi Znak publikował również jego dzieła filozoficzne i teologiczne.

„Możemy dzięki lekturze i analizie tych, którzy opracowali te dzieła, prześledzić drogę rozwoju duchowego młodego Karola Wojtyły, zwłaszcza czas poprzedzający jego wstąpienie do seminarium” – mówił podczas spotkania metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Przewodniczący Komitetu Naukowego wydania dzieł literackich Karola Wojtyły prof. Jacek Popiel zaznaczył, że pierwsza idea krytycznej edycji pism zrodziła się już w latach 90. ub. wieku w kręgu historyków literatury w Krakowie i Warszawie. „Prace mogły się rozpocząć dopiero w 2015 r., kiedy kard. Dziwisz powołał komitet naukowy i dal prawo pełnego wglądu w archiwa kurii” – dodał.

Prof. Popiel mówił, że teksty zawarte w 1 tomie publikacji mają charakter bardzo osobisty. „Pisał je 18-20 letni człowiek, który próbuje zrozumieć swoje miejsce w świecie i stopniowo dojrzewa do decyzji o kapłaństwie” – tłumaczył.

Owocem pracy naukowców jest kilka odkryć, m.in. zmiana datowania utworu „Pieśń o Bogu ukrytym” z 1944 r. na czas między latami 1942 a 1943. Nowością jest też publikacja nieznanego wcześniej utworu Wojtyły „Ciągle jestem na tym samym brzegu”. Odkryła go Anna Karoń-Ostrowska. „Tekst czekał na odnalezienie 41 lat. Opowiada o szczególnym momencie w życiu Karola Wojtyły, między śmiercią jego ojca w lutym 1941 r. a październikiem 1942 r. Opisuje w nim czas zmagań z ludzką miłością” – mówiła podczas prezentacji.

Sekretarz Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz podkreślał, że wtorkowa prezentacja publikacji była przeżyciem spotkania z Janem Pawłem II. „On powiedział o swojej twórczości: jakbym nie został papieżem, nikt by się tym nie interesował" – mówił hierarcha. Dodał, że dzięki tej publikacji odkrywamy papieża. „Poprzez odkrycie jego twórczości literackiej możemy poznać jego ducha, kim on był jako człowiek” – stwierdził.

Zauważył również, że nie można wykluczyć odnalezienia kolejnych tekstów Karola Wojtyły. „Sam dostałem niedawno od jednej z rodzin tekst, który miał być zapisem Brata naszego Boga, a okazał się zupełnie innym utworem” – wyjawił.

Oprócz tekstów literackich w publikacji zamieszczone są listy Karola Wojtyły do Mieczysława Kotlarczyka i przyjaciela z Wadowic, artysty Wincentego Bałysa oraz utwory niepotwierdzonego autorstwa, których styl wskazuje na to, że wyszły spod ręki młodego Wojtyły.

Każdy z tekstów znajdujących się w książce opatrzony jest notą, która zawiera informację, czy zachował się on w rękopisie czy w maszynopisach, kiedy doczekał się publikacji i jakie były odmiany tekstu. Podczas prac rozstrzygnięto także, które poprawki zostały dokonane ręką autora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem