Reklama

Sklep sakralny

Metropolita krakowski w sprawie homilii ks. Edwarda Stańka

2018-03-17 14:13

md / Kraków (KAI)

Adam Bujak

Z ogromnym bólem i żalem przyjąłem wiadomość o słowach, jakie pod adresem Ojca Świętego Franciszka wypowiedział niedawno ks. prof. Edward Staniek podczas homilii w kościele sióstr felicjanek w Krakowie – napisał abp Marek Jędraszewski w oficjalnym oświadczeniu w sprawie homilii, podczas której ks. prof. Edward Staniek powiedział m.in. „Modlę się o mądrość dla papieża, o jego serce otwarte na działanie Ducha Świętego, a jeśli tego nie uczyni – modlę się o szybkie jego odejście do Domu Ojca”.

Publikujemy treść oświadczenia:

Z ogromnym bólem i żalem przyjąłem wiadomość o słowach, jakie pod adresem Ojca Świętego Franciszka wypowiedział niedawno ks. prof. Edward Staniek podczas homilii w kościele sióstr felicjanek w Krakowie. Tę sprawę poruszyłem podczas osobistej z nim rozmowy.

Zapewniam, że w intencjach Ojca Świętego Franciszka modli się codziennie i żarliwie cały Kościół Krakowski, upraszając u Pana Boga tak konieczne dla Niego łaski w pełnieniu Urzędu Piotra w jednym, świętym, katolickim i apostolskim Kościele.

Reklama

+ Marek Jędraszewski Arcybiskup Metropolita Krakowski

Kraków, 17 marca 2018 roku

Tagi:
abp Marek Jędraszewski

Bóg, honor, Ojczyzna

2018-09-01 20:43

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

W 79. rocznicę wybuchu II wojny światowej w Katedrze na Wawelu metropolita krakowski Marek Jędraszewski przewodniczył Mszy św. i modlił się za naszą Ojczyznę.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

II wojnę światową rozpoczęły naloty na bezbronne miasto Wieluń o godzinie 4.40. Najeźdźcy, za pomocą terroru, chcieli osiągnąć efekt podobny do hiszpańskiej Guerniki, wzbudzając lęk i strach ludności cywilnej. Zbombardowano domy, synagogę, kościół i szpital. Zginęło około 1000 osób.

– Nad polskim niebem górowały czarne krzyże Luftwaffe. Owe czarne krzyże były uproszczeniem hitlerowskiej swastyki (…) To jeden z symboli tego, co wydarzyło się 1 września 1939 roku.

Drugim symbolem była heroiczna obrona Westerplatte. Polscy żołnierze bronili się przez 7 dni. Ich bohaterstwo stało się natchnieniem dla innych. Polscy celnicy i kolejarze uniemożliwili okupantom zdobycie mostów w Tczewie, a pracownicy Poczty Gdańskiej bronili honoru polskiego urzędnika, chcąc do końca służyć społeczeństwu.

– Polska stała się pierwszą ofiarą dwóch antychrześcijańskich systemów totalitarnych: hitlerowskiego, nazistowskiego zachodu i sowieckiego wschodu.

Arcybiskup przypomniał o układzie Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939, który był czwartym rozbiorem Polski, a także o postawie aliantów, którzy nie powiadomili o nim władz naszego kraju.

– Zostaliśmy sami. Wydano nas na wyniszczenie totalitarnym ustrojom (…) Naród polski, jako podmiot własnej kultury, tradycji, historii i dumy, miał przestać istnieć. Polacy mieli zostać niewolnikami rasy panów.

Mimo klęski kampanii wrześniowej, Polacy zaczęli tworzyć struktury podziemnego państwa, mające zabezpieczyć dalsze trwanie narodu i zorganizowali zbrojny opór przeciwko okupantom. Wybuch II wojny światowej był swoistą szkołą dla pierwszego pokolenia Polaków, urodzonych w wolnej, niepodległej Polsce. Ich postawa świadczyła o głębokim patriotyzmie i miłości do Ojczyzny na wzór powstańców styczniowych. Hierarcha przypomniał stwierdzenie szefa Kedywu płk. Józefa Rybickiego, który mówił, że patriotyzmu nie uczono w szkołach II RP, tylko nim oddychano. Zacytował fragment „Elegii o chłopcu polskim” K. K. Baczyńskiego: „I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią, w noc”, podkreślając, że trafnie charakteryzuje on postawę młodych ludzi Pokolenia Kolumbów, którzy niestrudzenie bronili wolności swojej Ojczyzny.

– Odarto ciebie z dzieciństwa i radości wieku młodzieńczego. Zostałeś skazany, by walczyć.

Arcybiskup wspomniał, że kiedy Stanisław Pigoń dowiedział się o tym, że Krzysztof Kamil Baczyński poszedł do pionu dywersji AK, powiedział do swojego kolegi, profesora Kazimierza Wyki: „Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga brylantami”. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że takimi brylantami byli: Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy, Wacław Bojarski, Andrzej Trzebiński, Zdzisław Ludwik Stroiński, Bronisław Onufry Kopczyński, Wojciech Mencel, Krystyna Krahelska, Teresa Bogusławska, Józef Andrzej Szczepański. Do tego pokolenia należał również Karol Wojtyła, który podczas okupacji angażował się w działalność teatralną, recytował utwory polskich romantyków, tworząc tym samym nowe pokolenie ludzi wysokiej kultury, którzy wiedzieli, że trzeba wziąć na siebie odpowiedzialność za los narodu.

Kończąc homilię, arcybiskup podkreślił, że 35 lat po zakończeniu wojny, 26 sierpnia 1980 roku, na Jasnej Górze, Prymas Wyszyński mówił o niezbędności suwerenności narodowej, moralnej, społecznej, kulturalnej i ekonomicznej.

– Dzisiaj jesteśmy świadkami wielu wysiłków, aby „Polska była Polską”. Są one spłatą tej wysokiej ceny krwi żołnierzy września 1939 roku i tego Pokolenia Kolumbów, prawdziwych brylantów, które szły na szaniec, aby bronić honoru Polski (…) Trzeba służyć Polsce uczciwie i do końca, budując jej dobrą przyszłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Rusza Akcja „Czary mary okulary”

2018-09-18 08:44

Rusza Akcja „Czary mary okulary” organizowana przez Fundację Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”. Akcja jest zbiórką okularów, które trafią na misje.


Okulary mogą być zarówno używane jak i nowe, najlepiej by były to okulary do czytania. Większość ludzi z krajów Globalnego Południa nigdy nie miała styczności z lekarzem okulistą. Z pogarszającym się wzrokiem nikt do lekarza nie chodzi, ponieważ nawet jeśli udałoby się ustalić wadę wzroku – pacjentów nie byłoby stać na zakup odpowiednich okularów. Dla miejscowych to naturalne, że z wiekiem widzą coraz gorzej. Muszą zaniechać pracy (jak np. szycie) z której do tej pory utrzymywali swoje rodziny.


W Afryce koszt zakupu jednej pary okularów jest bardzo wysoki. A w Republice Centralnej Afryki sklep optyczny znajduje się tylko w stolicy. Trudno nawet określić ile wynosi średnia pensja w tym rejonie, ponieważ miejscowa ludność utrzymuje się z pracy na roli, a kilkanaście euro jest dla nich kwotą niebotyczną. Okulary przysłane z Polski mogłyby pomóc wielu ludziom.

Z wiekiem starsi ludzie widzą coraz słabiej, ale uczą się z tym żyć nie wiedząc nawet, że kiedyś mogą zobaczyć przedmioty, którymi się posługują. Nie widzieć i nagle zobaczyć to dla miejscowych jak czary – stąd nazwa Akcji.

Okulary zostaną zbadane (ustalenie mocy), opisane, zabezpieczone, spakowane do paczek, paczki zostaną obszyte płótnem przez wolontariuszy Fundacji i posłane do misje. Akcja potrwa do 15 października. Wtedy to no Republiki Centralnej Afryki wyruszą wolontariusze Fundacji, którzy planują zabrać ze sobą część zebranych okularów. Od 2004 roku państwo to pogrążone jest w nieustającej wojnie domowej. Działania wojenne prowadzone na terenie całego kraju sukcesywnie prowadziły do upadku politycznego i gospodarczego. W chwili obecnej według ostatnich raportów ONZ Republika Środkowoafrykańska zajmuje ostatnie 188 miejsce w klasyfikacji rozwoju społecznego i klasyfikowana jest jako państwo upadłe.

Misjonarze, z którymi od lat współpracuje Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” relacjonują o skrajnie trudnej sytuacji mieszkańców, ubóstwie, braku opieki medycznej, rozpadzie szkolnictwa oraz nieustannych napadach rebeliantów. Niełatwą sytuację miejscowej ludności dodatkowo komplikuje fakt występowania na tym terenie filarioz, a w szczególności ślepoty rzecznej. Eliminacja tej choroby jest procesem długotrwałym i wymaga od kilku do kilkunastu lat masowego podawania leków wszystkim mieszkańcom żyjącym w zagrożonych terenach.

Założeniem projektu jest zorganizowanie wyprawy pilotażowej celem rozeznania się w rzeczywistej sytuacji w i stworzenia podwalin pod wprowadzenie stałej profilaktyki przeciwko filariozie, co w dłuższym okresie doprowadzi do spadku liczby zachorowań. Wyprawa została zaplanowana na drugą połowę października 2018 roku (najlepsza pora ze względu na zakończenie się pory deszczowej), weźmie w niej udział między innymi poznańska okulistka - prof. Krystyna Pecold. Pani Profesor nie tylko planuje przebadanie osób niewidomych z powodu ślepoty rzecznej, ale również badanie przesiewowe dzieci uczęszczających do szkoły podstawowej przy misji oraz mieszkańców okolicznych wiosek. Tym, u których zostanie stwierdzona wada wzroku zostaną podarowane okulary z Akcji „Czary mary okulary”

Wszyscy, którzy chcieliby aby ich okulary służyły potrzebującym mogą je wysłać na adres Fundacji. Akcja potrwa do połowy października. „Redemptoris Missio” ul. Junikowska 48 60-163 Poznań

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Young Caritas przygotuje młodych liderów wolontariatu

2018-09-18 19:47

km / Koszalin (KAI)

W Koszalinie rusza projekt Young Caritas, którego celem jest formacja liderów działających w ramach Szkolnych Kół Caritas. Chodzi nie tyle realizację kalendarza akcji charytatywnych, ile o twórcze podejście do form pomagania i umiejętność tworzenia zespołu. Nagrodą w programie będzie wyjazd do Rzymu i spotkanie z papieżem Franciszkiem.


- Potrzebujemy liderów w Szkolnych Kołach Caritas, ale zależy nam, żeby nie byli nimi katecheci czy nauczyciele będący ich opiekunami. Chcemy, by młodzi sami wzięli na siebie odpowiedzialność za akcje na rzecz potrzebujących - powiedziała Marlena Woźniak, koordynatorka projektu. - By sami wpadali na to, co i jak zorganizować. A przede wszystkim otwierali oczy, komu w ich środowisku pomoc jest potrzebna.

Young Caritas jest skierowany głównie do młodzieży gimnazjalnej i licealnej. - Young to młodość, jako Caritas inwestujemy w tych, którzy mają być naszą przyszłością. Chcemy by młodzi potraktowali to nie jako kolejną akcję, lecz przygodę życia - powiedział Paulina Kaźmierczak z CDKK.

Zadania, które młodzi podejmą w ramach projektu w kolejnych miesiącach, dotyczyć będą wspierania osób potrzebujących z różnych grup społecznych, zarówno w skali lokalnej, jak i ogólnopolskiej.

- Zamierzamy zaktywizować młodzież do pomocy seniorom, niepełnosprawnym, rodzinom wielodzietnym i innym. Chcemy pokazać wolontariuszom, co mogą zrobić w tym względzie, np. odwiedzić chorych w hospicjum, znaleźć w swojej okolicy osoby niesamodzielne, pobawić się z dziećmi - wyjaśnia Woźniak.

Caritas przygotowała zadania, które młodzi będą realizować w miesięcznych cyklach. Każdy zespół, który się tego podejmie, będzie swoją pracę dokumentował, a udostępnienie tego na fanpage'u otworzy innym możliwość głosowania na najlepsze pomysły. Po wielomiesięcznej pracy najlepszy zespół SKC - wyłoniony głosami internautów - pojedzie do Rzymu i spotka się tam z papieżem Franciszkiem.

Co ciekawe do projektu mogą przystąpić nie tylko osoby wierzące. - Wiemy, że są młodzi niewierzący, którym podobają się nasze działania charytatywne. Zapraszamy także ich do szkolnych Caritasów i potem staramy się uczyć ich wiary - dodaje Kaźmierczak.

Pomocą we wdrożeniu się w nowy styl wolontariatu Caritas będzie obóz "Noc przygody", który odbędzie się w Koszalinie 28-29 września. Zapisy na obóz przyjmowane są do 26 września drogą mailową: mwozniak@caritas.pl) lub telefonicznie pod nr 500 398 444.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem