Reklama

Akademicka Droga Krzyżowa 2018

2018-03-19 07:53

Joanna Folfasińska|Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- Ostatnim słowem jest życie. Jezus powiedział: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem". Jeżeli idziemy z Nim i za Nim tą samą drogą, odkrywamy pełną prawdę, którą jest nasze przeznaczenie do życia wiecznego - mówił Abp Marek Jędraszewski podczas Akademickiej Drogi Krzyżowej, która tradycyjnie odbyła się w 5. Niedzielę Wielkiego Postu.

Metropolita przypomniał, że śmierć nie jest końcem, ponieważ Chrystus, przez swoje zmartwychwstanie, zmienił perspektywę życia człowieka, powołując go do wieczności. Zachęcił wiernych do okazywania Jezusowi wdzięczności podczas każdej Mszy św. i do głębokiego przeżycia zbliżającego się Triduum Paschalnego.

- Niech ta prawda będzie czymś, co najbardziej głęboko będziemy przeżywali podczas Triduum Paschalnego, trzech świętych dni, kiedy będziemy wchodzić w tajemnicę Chrystusowego cierpienia, męki, śmierci i zmartwychwstania, które jest źródłem naszej nadziei. Tego Wam z całego serca życzę, dziękując za trud drogi w tak szczególnych warunkach atmosferycznych.

Reklama

Akademicka Droga Krzyżowa rozpoczęła się przy kolegiacie św. Anny, a zakończyła pod Oknem Papieskim przy ul. Franciszkańskiej 3.

Tagi:
Droga Krzyżowa

Łódzka Ekumeniczna Droga Krzyżowa przeszła ulicami Jerozolimy

2018-12-08 10:27

xpk / Jerozolima (KAI)

Uczestnicy pierwszej Łódzkiej Ekumenicznej Pielgrzymki do Ziemi Świętej uczestniczyli w piątek w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, której trasa prowadziła po wąskich uliczkach Jerozolimy. Idąc po śladach Zbawiciela, rozważali oni teksty przygotowane przez duchownych poszczególnych Kościołów Chrześcijańskich uczestniczących w tej pielgrzymce.

Archidiecezja Łódzka

- Po dość długiej przerwie wracamy z ideą ekumenicznej Drogi Krzyżowej i to nie byle gdzie, bo w tym najważniejszym miejscu, gdzie to wszystko się rozegrało, a wiec w Jerozolimie – mówi ks. Michał Makula – proboszcz luterańskiej parafii p.w. św. Mateusza w Łodzi. - Jest to wielkie przeżycie, i nawet ta aura, która nie jest sprzyjająca, pozwala nam abyśmy się wgłębili się w te teksty, abyśmy stanęli w tych miejscach, w których swoje ostatnie kroki na tej drodze ziemskiego życia prowadził nasz Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus. To wszystko pozwoli nam w przeżyciu - zrozumieniu tego dramatu zbawienia, bo nie było innej drogi, aby zbawić człowieka – tłumaczy łódzki pastor.

- To nabożeństwo pozwala nam przypomnieć sobie przede wszystkim Wielki Piątek, który jest dla nas ewangelików największym świętem kościelnym w roku – mówi Wiesława Werner. – W czasie nabożeństwa wspominaliśmy Mękę Pańską i to, jakie znaczenie dla nas, w naszym życiu miało to wydarzenie, kiedy Chrystus na krzyż poniósł nasze grzechy i przez to możemy być dzisiaj wolni. Możemy być dzięki temu tu dzisiaj i radować się razem – podkreśla uczestniczka pielgrzymki.

Choć nabożeństwo Drogi Krzyżowej jest nabożeństwem o wielowiekowej historii i tradycji katolickiej, to jednak uczestnictwo w nim nie przeszkadza w pobożności ewangelickiej. – My mamy także nabożeństwa Drogi Krzyżowej, choć one nie nazywają się w ten sposób, ale nazywane są Pasyjnymi Nabożeństwami Tygodniowymi gdzie rozważamy poszczególne etapy wędrówki Jezusa na krzyż – dodaje ks. Makula. - Nie mamy tych wizualizacji tak, jak w Kościele katolickim, natomiast są u nas nabożeństwa gdzie tę drogę Chrystusa na krzyż rozważamy i kontemplujemy i odnosimy ją do swojego życia. Nabożeństwa te mają miejsce w naszym Kościele w Wielkim Poście. Tak więc, jak najbardziej dobrze się czujemy w tej formule – zauważa.

Nabożeństwo zakończyło się w kościele luterańskim gdzie po wspólnej modlitwie wszyscy przekazali sobie znak pokoju i zostało udzielone Boże błogosławieństwo.

Następnie poszczególne grupy ekumenicznej pielgrzymki mogły nawiedzić Golgotę i bazylikę Bożego Grobu.

Piątkowa Ekumeniczna Droga Krzyżowa, która przeszła ulicami Jerozolimy nawiązywała do tej, którą zainaugurowano w latach 90 ubiegłego wieku w Łodzi. Wówczas nabożeństwo to było celebrowane w wieczór wielkopiątkowy i miało charakter ekumeniczny. Rozpoczynało się przy Kościele Ewangelicko – Augsburskim p.w. św. Mateusza, a kończyło się w Kościele oo. Jezuitów przy ul. Sienkiewicza 60. Ekumeniczny charakter tego nabożeństwa nadawały rozważania i obecność duchownych bratnich Kościołów Chrześcijańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ukraina: prezydent ogłosił powstanie niezależnego lokalnego Kościoła prawosławnego

2018-12-15 21:25

kg (KAI/RISU) / Kijów

O powstaniu nowego lokalnego Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oznajmił 15 grudnia w Kijowie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Słowa te wypowiedział na stołecznym Placu Sofijskim po zakończeniu soboru zjednoczeniowego, który w tym dniu obradował w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej. Głowie państwa towarzyszyli zwierzchnik nowego Kościoła metropolita Epifaniusz i osobisty przedstawiciel patriarchy Konstantynopola metropolita Galii (Francji) Emanuel, który przewodniczył posiedzeniu soboru.

Petro Poroszenko/Twitter.com

"Dopiero co sobór biskupów Patriarchatu Kijowskiego, sobór i wszyscy biskupi Kościoła Autokefalicznego i grupa biskupów Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego [UKP PM] utworzyli zjednoczony Kościół ukraiński. Ten cud stał się możliwy dzięki niezachwianemu stanowisku patriarchy ekumenicznego Bartłomieja i naszego macierzystego Kościoła Konstantynopolskiego. Wykorzystał on swe niezaprzeczalne kanoniczne prawo leczenia ran, zadanych prawosławiu ukraińskiemu przez panowanie moskiewskie" - oświadczył prezydent.

Zapewnił, że nowo powstały Kościół na Ukrainie będzie służył wyłącznie interesom swego narodu, "ten Kościół będzie bez Putina i bez Cyryla".

W dalszym ciągu swego przemówienia Poroszenko podkreślił rolę patriarchy Filareta w utworzeniu Kościoła, dodając, że "nie wymyślono jeszcze takiej miary, którą można by opisać wkład patriarchy do sprawy autokefalii Kościoła ukraińskiego". "Byliście i pozostaniecie duchowym liderem narodu ukraińskiego" - stwierdził szef państwa.

Podziękował również głowie Kościoła Autokefalicznego metropolicie Makaremu i wszystkim jego biskupom za ich "twarde stanowisko" w tej sprawie. Zwrócił się też oddzielnie do tych biskupów UKP PM, którzy "mimo nacisków, pogróżek i klątw Moskwy oraz piątej kolumny [u nas] podjęli mężnie decyzję i zjawili się na soborze". Poroszenko zwrócił uwagę, że wybierając między Ukrainą a Rosją, postawili na Ukrainę i "gratulujemy wam tego wyboru".

Na zakończenie mówca zapewnił, że na Ukrainie "nie było, nie ma i nie będzie Kościoła państwowego", państwo zaś "nie będzie się mieszało w działalność Kościoła", a to, "do jakiego kościoła chce ktoś chodzić, jest wolnym wyborem danego człowieka".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem