Reklama

Sprawiedliwi wśród Narodów za ratowanie ludzi z zespołem Downa

2018-03-20 17:35

Artur Stelmasiak

zatrzymajaborcje.pl

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka stanęła po stronie praw dzieci niepełnosprawnych. Teraz życie bezbronnych maleństw jest w rękach Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, która zbiera się w środę 21 marca, czyli w Światowy Dzień Zespołu Downa.

Data obchodów nie jest przypadkowa – dzień 21 marca patronuje rozpoczynającej się wiośnie i narodzinom ludzi niezwykłych, data wiąże się również z istotą zaburzenia – trisomią 21. chromosomu. Z tej okazji na całym świecie odbywają się imprezy, których celem jest zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej zespołu Downa, propagowanie praw i dobra ludzi z tą wadą genetyczną i integracja z nimi.

Trudno o lepszą i bardziej symboliczną datę, by prawami ludzi z zespołem Downa zajęła się Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. Przecież w zmianach proponowanych przez inicjatywę ustawodawczą #ZatrzymajAborcje chodzi m.in. o dzieci z zespołem Downa, które obecnie są zabijane w majestacie polskiego prawa. Polska ma szansę, by być liderem w tym, jak powinno w praktyce wyglądać prawo antydyskryminacyjne. Chodzi zarówno o poszanowanie praw dzieci niepełnosprawnych, jak i małych kobiet. Niepełnosprawni bez względu na płeć są dyskryminowani poprzez eliminację ze wspólnoty osób żywych.

Byłem świadkiem jak do biura podawczego Sejmu zostało przyniesionych ponad 830 tys. podpisów Polaków, którzy domagają się prawnej ochrony życia dzieci podejrzanych o niepełnosprawność i chorobę. Było tego tak dużo, że pudła nie zmieściły się w biurze podawczym. #ZatrzymajAborcje jest rekordem w historii inicjatyw ustawodawczych pro-life. W najbliższą środę 21 marca zbiera się Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. Choć tego dnia licznik pokaże 333. zabite dzieci od dnia złożenia podpisów, to na wokandzie tematów sejmowej Komisji brakuje projektu #ZatrzymajAborcje. Posłowie zajmą się w tym czasie sprawą zatrudniania osób niepełnosprawnych. To pewnie ważna kwestia dla osób, którym udało się przeżyć okres prenatalny, ale zupełnie nie istotna dla tych niepełnosprawnych, którzy codziennie są zabijani w polskich szpitalach. Oni nigdy nie skorzystają z tych udogodnień na rynku pracy.

Reklama

Niestety, w środę przypada jedno z najsmutniejszych świeckich świąt w Europie - Światowy Dzień Zespołu Dowana tzn. World Down Syndrome Day. To święto wskazuje bowiem na gigantyczną hipokryzję zachodniego świata. W europie są bowiem kraje, gdzie Zespół Downa został wyeliminowany. Nie dlatego, że znaleziono skuteczne lekarstwo, czy terapię, ale dlatego, że praktycznie wszyscy są zabijani. Są przecież państwa w Europie, które dziś chwalą się 95 proc. skutecznością eliminacji zespołu Downa.

Praktyka eugeniczna rozpowszechniona we współczesnym świecie do złudzenia przypomina najczarniejsze czasy z nazistowskich Niemiec, w których również na potęgę mordowano ludzi z Zespołem Downa, tak samo jak mordowano również Żydów. Dlatego też świętowanie Światowego Dnia Zespołu Downa jest takim samym paradoksem, jakim mógłby być np. Dzień Żyda w III Rzeszy. Na tym tle Polska ma szanse stać się pierwszym państwem sprawiedliwych wśród narodów świata. Aby tak się stało potrzeba jedynie politycznej odwagi... Przede wszystkim odwagi polityków z partii rządzącej, którzy mają dziś mandat zaufania otrzymany od odważnych Polaków, potomków tych bohaterów, którzy niegdyś z narażeniem życia ratowali europejskich Żydów.

Tagi:
komentarz zespół Downa

Koordynatorka KOD wielokrotnie skazana

2018-09-12 19:40

Artur Stelmasiak

Działaczka Komitetu Obrony Demokracji w województwie warmińsko-mazurskim była skazana za jazdę pod wpływem alkoholu, znęcanie się, pomówienie i dwukrotnie za zniesławienie. Informacje o tym wyszły podczas sprawy o zniesławienie prof. Bogdana Chazana.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Trwa proces Anny G. oskarżonej o zniesławienie prof. Bogdana Chazana, który prowadzą mecenasi z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. - Profesor padł ofiarą kampanii nienawiści i kłamstw ze strony oskarżonej, która pomówiła go o takie zachowanie, które nigdy nie miało miejsca i nigdy się nie wydarzyło - mówi mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris, pełnomocnik prof. Chazana.

Anna G. jest oskarżona o zniesławienie prof. Bogdana Chazana polegające na zamieszczeniu na Facebooku wpisu z wymyśloną, obraźliwą historią na jego temat. Jego treść została powielona przez tysiące użytkowników Facebooka oraz niektóre media. Oskarżona po raz kolejny nie stawiła się na rozprawie. Pojawił się jedynie jej obrońca z urzędu.

Ostatnio prawnicy złożyli wniosek o ujawnienie postępowania, które z mocy prawa stało się jawne. W toku sprawy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa wyszło na jaw, że była koordynatorka Komitetu Obrony Demokracji w województwie warmińsko-mazurskim była skazana za jazdę pod wpływem alkoholu, znęcanie się, pomówienie i dwukrotnie za zniesławienie.

Do akt procesowych wpłynęła karta karna oskarżonej z której wynika, że była ona wielokrotnie, prawomocnie skazana przez sądy. Przedstawiciel Ordo Iuris zawnioskował o włączenie odpisów tych wyroków do akt sprawy.

Kolejna rozprawa odbędzie się 26 listopada 2018 r. Anna G. zostanie poinformowana o jej terminie oraz o tym, że w przypadku niestawiennictwa ponownie może zostać zatrzymana i przymusowo doprowadzona do Sądu przez policję. - Informacje z karty karnej jednoznacznie wskazują, że oskarżona była wielokrotnie prawomocnie karana. Do tej pory zasądzano wobec niej kary ograniczenia wolności. Z uwagi na ich nieskuteczność oraz podejrzenie popełniania przestępstwa takiego jak te, za które wcześniej została już skazana, mianowicie zniesławienia, należy rozważyć zawnioskowanie o karę pozbawienia wolności – skomentował mec. Maciej Kryczka.

Sprawę prowadzą mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: ksiądz popełnił samobójstwo – powodem prawdopodobnie zarzut molestowania seksualnego

2018-09-22 12:50

ts (KAI) / Rouen

Ksiądz z francuskiej diecezji Rouen popełnił samobójstwo. Według mediów powodem śmierci ks. Jean-Baptiste Sebe były prawdopodobnie zarzuty wykorzystywania seksualnego nieletnich stawiane 38-letniemu duchownemu. Martwego na podłodze w kościele Saint Romain znalazł 18 września tamtejszy kościelny.

Senlay/pixabay.com

„W naszych sercach pojawia się wiele pytań”, napisał w liście do księży swojej diecezji abp Dominique Lebrun. „Całkowicie nie rozumiemy takiego kroku, chociaż wiedziałem, że ksiądz przeżywał trudny czas”, stwierdził arcybiskup Rouen.

Według francuskiego dziennika „La Croix”, pewna kobieta zarzuciła księdzu „nieprzyzwoite zachowanie” i ataki seksualne na jej córkę. Z relacji policji wynika, że kobieta złożyła skargę także do abp. Lebruna. Jednak przed samobójstwem ks. Sebe policja nie miała żadnych informacji w jego sprawie. Gazeta zwraca uwagę, że doniesienia tego typu traktowane są obecnie „bardzo ostrożnie”.

Ks. Jean-Baptist Sebe po otrzymaniu święceń kapłańskich w 2005 roku pracował w wielu szkołach publicznych. Był bardzo ceniony i lubiany przez uczniów. W swojej diecezji był delegatem ds. oświaty. Był również wykładowcą na wydziale teologicznym Instytutu Katolickiego w Paryżu, gdzie wcześniej uzyskał tytuł doktora teologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kraków: relikwie dla bezdomnych

2018-09-23 20:17

eko / Kraków (KAI)

Relikwie św. Ojca Pio oraz bł. Marii Angeli Truszkowskiej zostały zainstalowane w centrum pomocy dla osób bezdomnych Dzieła Pomocy św. Ojca Pio i Kuchni Społecznej Siostry Samueli. Celebracja była elementem uroczystości św. Ojca Pio w 50 rocznicę jego śmierci.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Osoby bezdomne razem z nami i wszystkimi czcicielami św. Ojca Pio łączą się w modlitwie i czuwaniu w tym Jubileuszowym roku stu lat od otrzymania przez naszego patrona stygmatów i pięćdziesięciu lat od Jego przejścia do domu Ojca – mówi br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap, dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. - Obecność relikwii naszego Patrona jest znakiem Jego modlitewnego wsparcia dla naszych wszelkich działań – dodaje kapucyn.

Relikwie świętego Ojca Pio umieszczone zostały w atrium budynku Dzieła przy ul. Smoleńsk 4, w którym znajdują się m.in.: łaźnia, pralnia, garderoba, świetlica i punkt doradztwa zawodowego dla osób bezdomnych i zagrożonych bezdomnością.

Obok św. Ojca Pio umieszczono relikwiarz bł. Marii Angeli Truszkowskiej CSSF, założycielki Zgromadzenia Sióstr Świętego Feliksa z Kantalicjo Trzeciego Zakonu Regularnego Świętego Franciszka Serafickiego. Siostry felicjanki, prowadzą w budynku kuchnię społeczna, z której korzystają osoby ubogie i potrzebujące. - Siostry, z inspiracji bł. Matki Angeli, prowadzą te kuchnie już od 1872 roku. Najpierw działanie kuchni skierowane było na osoby starsze, potem, w krótkim czasie, pojawili się też młodzi studenci. I tak jak siostry wtedy zorientowały się, żeby ludziom potrzebującym pomagać na miarę możliwości - tak robią do dziś – zauważa s. Alina Płoszczyca – przełożona prowincjalna Zgromadzenia Sióstr Felicjanek.

Relikwie umieszczono w przestrzeni dostępnej dla wszystkich przychodzących, zarówno po pomoc Dzieła Pomocy, jak i korzystających ze stołówki sióstr. - Centralnym miejscem naszego budynku przy ul. Smoleńsk 4 w Krakowie jest atrium, w którym chcemy stworzyć taką przestrzeń do modlitwy i wyciszenia. Relikwie będą tu obecne, aby nam nieustannie przypominać, że naszym powołaniem jest świętość – twierdzi br. Marszałkowski.

Relikwie mają służyć także pracownikom instytucji, która tak mocno związana jest z postacią kapucyńskiego świętego i stygmatyka oraz wszystkim jej gościom. - Od początku istnienia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio bardzo silnie odczuwamy Jego wsparcie modlitewne. Obecność jego doczesnych szczątków jest dla nas zachętą, by razem ze św. Ojcem Pio zanosić do Boga modlitwy za naszych podopiecznych – podsumowuje br. Marszałkowski. - Wierzymy, że dla nas i naszych podopiecznych tego typu obecność obu świętych i błogosławionych przypominać będzie, by słowo przemieniać w czyni oraz że zamiana w życiu zawsze jest możliwa – podsumowuje s. Płoszczyca.

Centrum przy ulicy Smoleńsk działa od 23 września 2013 roku. Wtedy Kuchnia Społeczna Siostry Samueli przeniosła się tu ze swojej poprzedniej siedziby. S. Maria Samuela Piksa, której imię nosi dziś stołówka, była kierowniczką przez 60 lat. Dzieło Pomocy św. Ojca Pio we wspomnienie św. Ojca Pio świętuje 14 rocznicę powstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem