Reklama

Sejm: komisja rodziny nie zajmie się dziś projektem "Zatrzymaj aborcję"

2018-03-21 11:54

lk / Warszawa (KAI)

Artur Stelmasiak

Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny odwołała swoje dzisiejsze posiedzenie, na którym posłowie mieli rozmawiać m.in. o projekcie "Zatrzymaj aborcję".

O odwołaniu posiedzenia komisji zdecydowało jego prezydium na prośbę wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Krzysztofa Michałkiewicza - dowiedziała się KAI w sekretariacie komisji.

Wiceminister uzasadnił swoją prośbę koniecznością naniesienia poprawek na inne projekty ustaw, które mają być dyskutowane na posiedzeniu komisji. Jej najbliższe spotkanie zaplanowano na połowę kwietnia.

Nieoficjalnie wiadomo, że na dzisiejszym posiedzeniu komisja miała natomiast zająć się dyskusją nad projektem "Zatrzymaj aborcję". Polega on na wykreśleniu z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Reklama

Wniosek o rozszerzenie programu prac komisji o ten punkt miał zgłosić poseł Jan Klawiter.

"Gratuluję znalezienia kolejnego wybiegu, aby nie podejmować prac nad #ZatrzymajAborcję i aby dzieci z Downem dalej były zabijane" - skomentowała na Twitterze decyzję komisji Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina, pełnomocnik komitetu inicjatywy obywatelskiej, który złożył projekt w Sejmie wraz z 830 tys. podpisów Polaków.

Tagi:
sejm projekt

Zakończył się projekt „W wolności pomagamy”

2019-01-08 12:01

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 2/2019, str. VII

W.D.
Można się odnaleźć w różnych formach wolontariatu – przekonują wolontariusze

Wolontariat w Hospicjum im. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach, prowadzonym przez Caritas, sukcesywnie rozwija się. Wolontariusze podnoszą swoje kompetencje, uczestniczą w szkoleniach. W różny sposób w posługę chorym zaangażowanych jest czynnie przeszło czterdzieści osób. W minionym roku z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Caritas Kielce razem z Caritas Polska realizowała projekt pt. „ W wolności pomagamy”. Projekt ten pomógł poszerzyć ofertę dla wolontariuszy. Środki na ten cel w kwocie 20 tys. zł przekazała Caritas Polska.

– Wolontariusze wiele wnoszą w to miejsce, bardzo ubogacają wszystkie działania na rzecz chorych i cierpiących. Dobrze uzupełniają prace personelu. Wykonują tutaj bardzo wiele prac – od tych drobnych porządkowych, poprzez opiekę bardziej zaangażowaną, zakupy, czytanie książek. Swoimi artystycznymi talentami umilają chwile podopiecznym hospicjum. Ten czas spędzony w ich towarzystwie pozwala pacjentom zapomnieć choć na chwilę o chorobie i cierpieniu – mówił ks. Krzysztof Banasik, zastępca dyr. Caritas Kielce.

Projekt „W wolności pomagamy” powstał przy konsultacjach z wolontariuszami. – Na początku zwróciliśmy się do nich z zapytaniem, co jest im potrzebne w ich pracy. Oni tłumaczyli, że potrzebują wiedzy, formacji ale i integracji, by mogli tworzyć zgraną grupę. Mówili, że chcieliby poznać funkcjonowanie innych hospicjów, by móc podpatrzeć pracę wolontariuszy i rozwiązania. Te wszystkie sugestie zawarliśmy w tym projekcie – opowiadał ks. Krzysztof Banasik, podczas konferencji podsumowującej projekt.

W ramach projektu wolontariusze kieleckiego Hospicjum mieli okazję powiększenia swoich umiejętności i wiedzy oraz rozwoju relacji między sobą. – Od początku zaangażowaliśmy naszych wolontariuszy w współprowadzenie w szkołach specjalnych prelekcji, podczas których przybliżaliśmy wspólnie tematykę opieki paliatywnej. Zapoznawaliśmy młodzież z różnymi formami pomocy pacjentom hospicjum. Nasi wolontariusze chętnie dzielili się z uczniami własnym doświadczeniem – powiedziała Anita Grzesik – koordynator wolontariatu hospicyjnego.

W ramach projektu w sierpniu grupa wolontariuszy odbyła wizytę studyjną w hospicjum św. Stanisława Papczyńskiego w Licheniu. To była okazja, by zapoznać się z ofertą tej placówki. Wolontariusze poznali tamtejszą ekipę wolontaryjną, personel oraz pacjentów, pomagali im w codziennych czynnościach, towarzyszyli im, włączyli się w konkretne prace, np. malując ławki przed hospicjum. Jesienią w kieleckim Hospicjum odbyły się dwie tury szkoleń dla wolontariuszy, którzy ukończyli 18. rok życia i chcą mieć bezpośredni kontakt z pacjentami. Zainteresowanie tym projektem było bardzo duże. W dwóch szkoleniach wzięło udział 37 osób. Część z nich zdecydowało się na odbycie praktyk na oddziale pod okiem doświadczonych wolontariuszy. W trakcie szkoleń odbywały się zajęcie przygotowujące uczestników do udzielania konkretnej pomocy pacjentom w codziennym funkcjonowaniu. Otrzymali oni również przygotowanie psychologiczne niezbędne w kontaktach z pacjentami terminalnie chorymi. W trakcie projektu odbywały się także wspólne wyjścia wolontariuszy do kina, teatru i do parku trampolin. Te spotkania w innych niż na co dzień okolicznościach pozwoliły na większą integrację, nawiązania bliższych więzi.

W ostatnim szkoleniu wolontariuszy zorganizowanym w Hospicjum wzięła udział Ewa Borkowska.

– Dojrzałam przez te wszystkie lata do pomocy i nareszcie zrozumiałam, że co mogę zrobić najważniejszego w życiu, to pomagać słabszym i chorym. W listopadzie zgłosiłam się na kurs organizowany przez wolontariat hospicyjny. Kurs to konkretne narzędzie wyposażające nas w niezbędną wiedzę.

Ewa podkreśla, że szkolenie było bardzo dobrze zorganizowane i dostarczyło jej dużo wiedzy, wyposażyło w odpowiednie umiejętności. – Mieliśmy spotkania z personelem medycznym, z fizjoterapeutą, z lekarzem, warsztaty z psychologiem. Same te zajęcia bardzo wiele mi dały. Zrozumiałam, jak potrzebna jest konkretna wiedza, oprócz chęci, które mam, muszę mieć świadomość, że praca wolontariusza może być trudna, że mogę mieć kryzysy. Wtedy mam się do kogo zwrócić o pomoc. Spotkanie z wolontariuszami, którzy są tutaj już od kilku lat, uświadomiły mi, że można to wszystko przełamać, a ich radość świadczy o tym, że tu dzieją się cuda.

– Trafiłam tutaj przez przypadek. Usłyszałam w szkole od ks. Tomasza Pańczyszyna, naszego katechety, że grupa uczniów wybiera się do hospicjum na „Podniebne cuda”. Tak się zaczęło – mówi Karolina Latos z III LO. Z projektu najbardziej zapamiętała wyjazd do Lichenia. – Spędziliśmy z wolontariuszami trzy dni. Mieliśmy okazję pomóc pacjentom z innego hospicjum, zaczerpnęliśmy także wiele inspiracji co do tego, jak my możemy działać w naszym hospicjum. To był cenny i dobry czas dla nas. Poznaliśmy się i łatwiej jest nam współpracować, pomagać. Był to też czas modlitwy i refleksji.

Wachlarz możliwości, jaki stwarza wolontariat hospicyjny, jest bardzo szeroki. Można być wolontariuszem, nie opiekując się pacjentem bezpośrednio, ale włączając się w różnorakie akcje charytatywne promujące hospicjum jak choćby „Pola Nadziei” czy w cotygodniowe „Podniebne cuda”. Potrzebni są ludzie młodzi ze swoimi szalonymi pomysłami, energią i entuzjazmem, ale i starsi z doświadczeniem, cierpliwością – mówi Anita Grzesik, zapraszając do zaangażowania się.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maroko: list otwarty do papieża Franciszka

2019-03-19 17:59

vaticannews.va / Rabat (KAI)

Na dwa tygodnie przed wizytą papieża Franciszka w Maroku (30-31 marca) lokalny komitet chrześcijański opublikował list otwarty, w którym prosi Stolicę Apostolską o interwencję w sprawie poszanowania wolności religijnej w tym kraju.

kantsmith/pixabay.com

W liście wspomniane są niektóre pogwałcenia wolności religijnej chrześcijan, a zarazem padają oskarżenia wobec służb państwowych. Zarzuca się im prześladowania chrześcijan poprzez nieustanne bezprawne aresztowania. Komitet chrześcijański potwierdza również, że wielu funkcjonariuszy policji marokańskiej aresztowało, torturowało, a także pozbawiało dokumentów tożsamości niektóre osoby ze względu na przyznanie się do swojej wiary czy praktykowanie jej w kościołach podziemnych.

Chrześcijanie w Maroku stanowią 1,1 proc. społeczeństwa, czyli około 380 tys. z 33-milionowej populacji. Większość z nich jest wyznania ewangelickiego. Katolicy posiadają dwie archidiecezje w stołecznym Rabacie oraz w Tangerze, które łącznie mają mniej niż 30 tys. wiernych. Zakazany i surowo karany jest prozelityzm. Jak stwierdza list otwarty komitetu chrześcijańskiego, kilkaset osób oskarżonych o prozelityzm zostało wygnanych z kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystość odpustowa ku czci św. Józefa w Wieluniu

2019-03-20 06:50

Zofia Białas

Dzień 19 marca, ostatni dzień ćwiczeń rekolekcyjnych w parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP. Przez trzy kolejne dni wierni słuchali słowa Bożego i wraz z ks. Andrzejem Walaszczykiem - kapelanem sióstr bernardynek, tegorocznym rekolekcjonistą, przedzierali się przez prawdy dotyczące wiary.

Zofia Białas

Podsumowaniem rekolekcji był odpust parafialny. Przybyli na niego liczni czciciele św. Józefa, poseł na Sejm RP Paweł Rychlik, przedstawiciele władz samorządowych z burmistrzem Pawłem Okrasą, starostą Markiem Kielerem, radnym Sejmiku Wojewódzkiego Andrzejem Chowisem, strażacy z Wielunia, Urbanic i Bieniądzic z pocztami sztandarowymi, siostry Antoninki, Bernardynki, kapłani z dekanatów wieluńskich. Uroczystej sumie przewodniczył ks. bp Andrzej Przybylski. Przed homilią ks. bp dokonał uroczystego poświęcenia odnowionej ambony. Z tej ambony ks. Paweł Otręba przeczytał Ewangelię wg św. Mateusza (Narodzenie Jezusa), a ks. bp wygłosił homilię nawiązującą do przeczytanej Ewangelii i do postaci św. Józefa.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość odpustowa ku czci św. Józefa w Wieluniu

Malując zdarzenia z życia Maryi i Józefa, mówił: Józef i Maryja byli zaręczeni, nie mieszkali jeszcze razem. W czasie roku, w którym oboje przygotowywali się do wspólnego życia, w ich życie, w ich codzienność wkroczył Bóg i zburzył wszystko to, co zadawało się być poukładane. Pokrzyżował ich plany. Maryja za sprawą Ducha Świętego stała się brzemienna. Józef wiedział, że dziecko nie jest jego, ale za sprawą anioła przeżył swoje zwiastowanie i zaakceptował Boski plan zbawienia. Gdyby tego nie zrobił, Maryja zostałaby wg żydowskiego prawa za zdradę ukamienowana, a pierwszy kamień miał prawo rzucić on sam, jako zdradzony mąż. Jednakże Józef, człowiek prawy i głęboko ufający Bogu, wziął Maryję do siebie, jako swoją małżonkę i stał się jej opiekunem i ziemskim ojcem Syna Bożego.

Dziś, kiedy świat przeżywa kryzys ojcostwa, kontynuował, trzeba zwracać się do św. Józefa, któremu Bóg powierzył opiekę nad swoim jedynym Synem i Jego Matką, i nigdy się nie zawiódł. Opiekunem Jezusa i Maryi pozostał św. Józef do końca swoich dni.

Niewiele mówił. Nie rzucał słów na wiatr, był za swoje słowa odpowiedzialny. Chronił powierzoną sobie Maryję i Jej Syna. Pozostając w ich cieniu, stał się wielkim świętym. Umarł w ich obecności, dlatego dziś nazywamy go patronem dobrej śmierci.

Uczmy się dziś od świętego Józefa wiary, odpowiedzialności za słowo, za rodzinę, uczmy się ojcostwa, zakończył.

Uroczystości odpustowe zakończyła procesja z figurą św. Józefa, Ciebie Boga wysławiamy i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Za przewodniczenie sumie odpustowej i wygłoszone słowo Boże ks. biskupowi podziękowali parafianie z ks. proboszczem Marianem Mermerem. Podziękowanie i kwiaty za przeprowadzone rekolekcje otrzymał także ks. Andrzej Walaszczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem