Reklama

Wrocław: Przygotowania do Nocy Konfesjonałów

2018-03-22 08:54

Ks. dr Rafał Kowalski

Magdalena Pijewska
Przez całą noc z 27 na 28 marca będzie można przystąpić do spowiedzi w trzynastu wrocławskich kościołach. W najbliższym czasie zaś do rąk mieszkańców trafi ponad 50 tys. tekstów z rachunkiem sumienia. Inicjatywa, która pojawiła się w archidiecezji wrocławskiej wraz z objęciem posługi przez abp. Józefa Kupnego została pozytywnie przyjęta w stolicy Dolnego Śląska. W każdym z kościołów co roku księża posługujący w konfesjonałach nie mają chwili przerwy. Ludzie spowiadają się od późnych godzin wieczornych do 6.00 nad ranem. Wielu z nich podkreśla, że pora sprzyja refleksji, wyciszeniu i modlitwie. W większości świątyń w czasie spowiedzi można adorować Najświętszy Sakrament. Aby ułatwić wiernym przygotowanie do spowiedzi wielkanocnej archidiecezja przygotowuje teksty rachunku sumienia. Wolontariusze wręczają je pod galeriami handlowymi, na przystankach, w środkach komunikacji miejskiej czy na wrocławskim Rynku. Rzecznik archidiecezji zwraca również uwagę, że termin „Nocy Konfesjonałów” nie jest przypadkowy. – W Wielki Czwartek rozpoczynamy Triduum Paschalne i wspaniale by było, gdyby wszyscy chrześcijanie wchodzili w ten czas pojednani z Bogiem – mówi ks. Rafał Kowalski. – Poza tym w ostatnim czasie obserwujemy, iż wielu ze względu na swoje obowiązki nie ma możliwości wyspowiadania się w swoich parafiach w czasie, gdy spowiedź jest organizowana. Są także ludzie, którzy przyjeżdżają na święta zza granicy. Im także chcemy wyjść naprzeciw – dodaje. Kościoły, w których będzie można przystąpić do spowiedzi: 1. Parafia Katedralna p.w. św. Jana Chrzciciela - pl. Katedralny 2. Parafia Bożego Ciała – ul. Bożego Ciała 1 3. Parafia św. Mikołaja – ul. Św. Antoniego 30 4. Parafia św. Ignacego Loyoli – ul. W. Stysia 16 5. Parafia św. Klemensa Dworzaka – al. Pracy 26 6. Parafia św. Augustyna – ul. Sudecka 90 - Krzyki 7. Parafia św. Antoniego – al. Jana Kasprowicza 26 - Karłowice 8. Parafia N.M.P. Matki Pocieszenia- ul. Wittiga 10 - Dąbie 9. Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego – ul. Horbaczewskiego 20 - Gądów 10.Parafia Ducha Świętego – ul. Bardzka 2/4 11.Parafia św. Jana Apostoła – ul. Królewska 30 - Zakrzów 12.Parafia pw. NMP Bolesnej – ul. Bałkańska 4 - Różanka 13.Parafia św. Karola Boromeuszka – ul. Krucza 58 Zdjęcia rachunków sumienia można wziąć z Twittera Archidiecezji Wrocławskiej (@archidiecezjawr)
Tagi:
noc konfesjonałów

Ks. Adamski o Nocy Konfesjonałów: warto przede wszystkim wyspowiadać się na święta

2018-03-27 12:45

Rozmawiała Paulina Godlewska / Warszawa (KAI)

Warto przede wszystkim wyspowiadać się na święta. Jeśli komuś nie starczy czasu za dnia, to w nocy będzie taka okazja - mówi w rozmowie z KAI ks. Grzegorz Adamski, koordynator akcji Noc Konfesjonałów. W 9 edycji weźmie udział prawie 240 parafii z całej Polski.

Magdalena Pijewska

Ks. Grzegorz Adamski: Wielu ludzi pracuje do późna i noc jest przestrzenią, którą można jeszcze zagospodarować. Oczywiście pewnym kosztem, bo trzeba rezygnować ze snu, trzeba podjąć pewnie wysiłek. Ale jeśli komuś zależy na skorzystaniu z tego sakramentu, kiedy zdecyduje się na niego nocą, to nie znajdzie zamkniętych drzwi Kościoła, tylko czuwającego w konfesjonale kapłana.

KAI: Skąd pomysł na taką akcję?

- Pierwsza Noc Konfesjonałów była zorganizowana w 2010 roku dla uczczenia 5. rocznicy śmierci Jana Pawła II. Wtedy rozpoczynała się o symbolicznej godzinie - 21.37. Chodziło o ukazanie służebnego charakteru, który reprezentował papież Polak w swoim pontyfikacie. On był zdecydowanie "dla" całego ludu Bożego, a właściwie dla całej ludzkości. Ten wymiar służebny pokazują księża w konfesjonale, którzy rezygnują ze swojego spoczynku, żeby tam być, czekać w konfesjonale i dać okazję spotkania z Chrystusem. Chrystusem, który przebacza w sakramencie pokuty i pojednania.

- Pierwsza Noc Konfesjonałów odbyła się w 3 parafiach w Szczecinie. W jaki sposób zareagowali duchowni i wierni na pomysł zorganizowania tej akcji?

- Reakcje wiernych były entuzjastyczne, co potwierdziła liczba osób przychodzących nocą do konfesjonału. Reakcje duchownych również były bardzo pozytywne, bo było komu czekać w tych konfesjonałach i spowiadać. Podczas pierwszych edycji spowiadał również metropolita szczecińsko-kamieński, ks. abp Andrzej Dzięga. Brał dyżury najtrudniejsze, te od 2 do 4 w nocy, bądź od 4 do 6 rano. Jak widać hierarchia również angażowała się w to, by Noc Konfesjonałów powstała i mogła się rozwijać.

- To szczególna akcja o szczególnej porze. Czy takie są również spowiedzi osób, które przychodzą się nocą pojednać z Bogiem?

- Bardzo często te spowiedzi są dojrzałe. Jeśli ktoś decyduje się na to, żeby zrezygnować ze snu i przyjść w nocy do konfesjonału, to musi chcieć naprawdę chcieć i musi mu na tym zależeć. Jeśli mu zależy, to musi być to dla niego ważna sprawa, a do ważnych spraw człowiek stara się dobrze przygotować i głęboko to spotkanie przeżyć.

- Czy ludzie młodzi mają obawy przed spowiadaniem się?

- Może nie jest to lęk, ale jakiś opór. Każdy w sobie ma psychologiczny opór do mówienia źle o sobie. A w sakramencie pokuty wyznajemy grzechy, to co zrobiliśmy złego. Nie dotyczy to tylko ludzi młodych, ale każdego człowieka. Natomiast jeśli chodzi o młodych, to wielu z nich, choć nie wszyscy, staje się powierzchownych, mało refleksyjnych. To zjawisko coraz powszechniejsze i stąd pojawia się deficyt korzystania z tego sakramentu. Noc Konfesjonałów jest jednak taką akcją, gdzie tą młodzież można spotkać. Kiedy widzi się kolejkę, to w zdecydowanej większości czekają w niej ludzie młodzi, bądź zaczynający dojrzałe życie. Często starsi mają więcej czasu do skorzystania z tego sakramentu podczas całego Wielkiego Postu np. w czasie rekolekcji.

- Dlaczego warto przyjść na Noc Konfesjonałów?
Warto przede wszystkim wyspowiadać się na święta. Jeśli komuś nie starczy czasu za dnia, to w nocy będzie taka okazja. Niestety nie możemy obiecać, że nie będzie kolejek, bo one są. Ale klimat nocy sprzyja refleksji i sprzyja temu, żeby spotkać się z Chrystusem Przebaczającym.
***
Pierwsza Noc Konfesjonałów odbyła się 2 kwietnia 2010 roku o godz. 21:37 dla upamiętnienia św. Jana Pawła II. Wówczas wzięło w niej udział 3 parafie ze Szczecina. Dwa lata później do akcji włączyło się już prawie 100 kościołów, a w roku 2017 było ich już 220. Do tegorocznej edycji zgłosiło się 236 parafii. Akcja rozpoczyna się w Wielki Wtorek, ale najwięcej księży będzie czekało w konfesjonałach w Wielki Piątek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. F. Lombardi: ważniejsze jest cierpienie i sprawiedliwość ofiar niż dobre imię instytucji

2019-02-17 17:31

dg, TVP / Warszawa (KAI)

Konieczne jest wprowadzenie również w Kościele nowej kultury, „która będzie miała na celu przede wszystkim nie obronę dobrego imienia instytucji, ale cierpienie i sprawiedliwość osób, które ucierpiały" - powiedział na antenie TVP1 o. Federico Lombardi SJ, były dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Podczas spotkania w sprawie ochrony małoletnich w Kościele, które odbędzie się w Watykanie w dniach 21-24 lutego 2019, będzie on moderował posiedzenia plenarne tego zgromadzenia. 17 lutego był on gościem Pauliny Guzik w programie „Między ziemią a niebem”.

Włodzimierz Rędzioch

Włoski jezuita stwierdził, że problem nadużyć seksualnych w Kościele nie rozpoczął się teraz, ale trwa już od wielu lat. Przypomniał kilka bardzo silnych kryzysów związanych z tą sprawą. „Papieże przez ostatnich 15-20 lat mierzyli się z tym problemem. Ale trwa on nadal i mamy do czynienia z nowymi kryzysami, ponieważ sprawa ta wychodzi na światło dzienne w krajach, w których do tej pory nie zbadano jej należycie. Rozumiemy zatem, że jest jeszcze wiele kroków, które należy zrobić, aby zmierzyć się właściwie z tym problemem. Wielu rzeczy już się nauczyliśmy, ale być może tylko w pewnych miejscach, w konkretnych krajach, w diecezjach, ale nie zrozumiano ich jeszcze w sposób wystarczający w całym Kościele we wszystkich częściach świata” – powiedział rozmówca dziennikarki TVP.

Zwrócił uwagę, że szczególnie ważne jest słuchanie ofiar, zrozumienie, jak głębokie są rany i zadane cierpienie w życiu tych osób, które zostały skrzywdzone. "Nie zdawaliśmy sobie wcześniej z tego sprawy w przeszłości. Myśleliśmy, że możemy żyć w kulturze milczenia, że lepiej nie mówić o tych rzeczach w rodzinach, w społeczeństwie, w instytucjach, w Kościele. Nawet jeśli te rzeczy się przydarzały, przechodziliśmy wobec nich milcząco. Trwaliśmy w myśleniu, że milczenie jest najlepszym sposobem na stawienie czoła temu problemowi. Teraz natomiast zrozumieliśmy, że problem jest naprawdę poważny, głęboki, że niesie ze sobą ogromne cierpienie, niesprawiedliwość, które nie mogą zostać pominięte. Należy patrzeć na niego w sposób jasny, wymierzyć sprawiedliwość, należy pomóc osobom skrzywdzonym w głębokim uzdrowieniu wewnętrznym, aby mogły dalej żyć ze spokojem. I to właśnie dla Kościoła jako instytucji jest szczególnie ważne, ponieważ Kościół jest, chce i powinien być nauczycielem moralności, prawdy, właściwego zachowania dla dobra nowych pokoleń. Dlatego jeśli w Kościele zdarzają się takie przypadki, należy z całą pewnością zmierzyć się z nimi i ukarać winnych. Trzeba zrobić wszystko, co tylko możliwe, aby zapobiec temu, aby podobne rzeczy zdarzały się w przyszłości" – zaznaczył o. Lombardi.

Wskazał na konieczność wprowadzenia również w Kościele nowej kultury, „która będzie miała na celu przede wszystkim nie obronę dobrego imienia instytucji, ale cierpienie i sprawiedliwość osób, które ucierpiały. Dlatego należy podjąć wszystkie właściwe kroki, z punktu widzenia zarówno prawnego, jak i wychowawczego i zapobiegawczego. Przede wszystkim jest sprawą arcyważną, abyśmy żyli kulturą ochrony nieletnich i prawdziwą świadomością, w jaki sposób zapobiegać i unikać tych trudnych sytuacji od samego początku”.

Jezuita zaznaczył, że konieczna jest troska o odpowiedni dobór kandydatów do kapłaństwa i życia zakonnego, żeby były to osoby dojrzałe również pod względem psychologicznym i seksualnym, „aby nie było ryzyka, że będą jakieś tendencje czy wręcz realne zachowania związane z pedofilią, które są ogromnym zagrożeniem dla młodych ludzi. Wybór i formacja kandydatów do kapłaństwa są bardzo ważne, także biskupi odpowiedzialni za wspólnoty muszą wiedzieć, w jaki właściwy sposób reagować, gdy pojawiają się takie zbrodnie czy bardzo poważne czyny, aby móc podejmować jak najszybciej odpowiednie decyzje, aby na nowo wprowadzić ład we wspólnocie, aby oddać sprawiedliwość i aby osobom, które ucierpiały, pomóc odnaleźć na nowo spokój”.

Zdaniem gościa programu papież Franciszek ma szeroki ogląd tego problemu. Uważa, że korzeniem problemu jest sposób, w jaki są przeżywane stosunki międzyludzkie, także wewnątrz Kościoła oraz przeżywanie sprawowania władzy jako panowania (przywództwa) a nie jako służby. A zatem, jeśli ktoś przeżywa relacje z innymi jako chęć panowania nad innymi, nad ich sumieniem, ich osobami, ewidentnie może go to doprowadzić do nadużyć, kierując się brakiem głębokiego szacunku, który powinien mieć we wszystkich aspektach życia, włączając w to także wymiar seksualny – powiedział były dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej.

Mocno podkreślił przy tym, że nie należy bronić instytucji czy potwierdzać swoją w niej rolę, ale trzeba służyć ludziom przez instytucję Kościoła. „A zatem nieletni, a w szczególności ofiary powinny być w centrum naszej uwagi bardziej niż my sami” - dodał.

Papież Franciszek zwołuje biskupów dlatego, że to oni są pasterzami w Kościele, mają władzę przewodniczenia ludowi Bożemu. A zatem to oni jako pierwsi muszą żyć postawą odpowiedzialności jako służby, aby przekazywać ją także swoim kapłanom i czynić ją żywą także we wspólnocie Kościoła, wśród całego ludu Bożego, z całym wkładem i aktywnym zaangażowaniem także innych osób w Kościele. Ale to biskupi są pierwszymi odpowiedzialnymi za życie wspólnoty Kościoła, dlatego papież chce przez nich przekazać całej wspólnocie Kościoła swoje stanowisko, aby oni je przekazali dalej – wskazał jezuita.

Zaznaczył, że następstwem nadużyć czy błędów obciążających czyjąś odpowiedzialność może być odsunięcie od obowiązków. Wskazał również na konieczność przejrzystości, by zasady postępowania i procedury były jasne dla całej społeczności, co sprzyja współodpowiedzialności i pomocy we wspólnym rozwiązywaniu problemów.

Są kraje, w których biskupi zrobili już bardzo dużo, mają duże doświadczenie w tym zakresie, stworzyli na te potrzeby odpowiednie biura, pomogli bardzo wielu ofiarom, a zatem wiedzą, jak stawić czoła problemowi. Są inne kraje, w których działań tych jeszcze nie podjęte wystarczająco albo zrobiono niewiele i biskupi nie wiedzą dobrze, jak powinni się zachować i jak właściwie reagować na takie przypadki. A więc fakt, że przyjadą biskupi z całego świata, wytwarza wspólną świadomość, solidarność w zmierzeniu się z problemem i pomaga szczególnie tym biskupom, którzy nie są jeszcze świadomi problemu albo nie podjęli jeszcze odpowiednich inicjatyw. Dzięki spotkaniu zostaną doinformowani i otrzymają odpowiednią pomoc w zakresie skutecznych działań związanych z tym problemem.

Papież Franciszek mówił o tym spotkaniu jako o „katechezie”, to znaczy jako o pomocy dla biskupów w nauczeniu się, co mają robić. A gdy wrócą do domu, będą mogli powiedzieć: teraz zrozumiałem, że ponoszę tę odpowiedzialność, zrozumiałem, jak powinienem reagować, jakie są procedury, według których powinienem postępować, jakie są pomoce i konkretne inicjatywy pomocowe, które powinienem powołać w mojej diecezji – wytłumaczył o. Lombardi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaufała Jezusowi. I zaczęły się dziać dziwne rzeczy

2019-02-18 14:21

- Chodzi o to, żeby się nie martwić, żeby się nie zamartwiać, żeby nie myśleć negatywnie, żeby nie myśleć, że się nie uda. Jak zaufaliśmy, to wierzymy, że wszystko będzie dobrze. Naprawdę wierzymy, że Pan Bóg działa, że się troszczy, że to należy do Niego - mówiła s. Glapka

- Jeśli oddajemy obawy, lęki, ufamy Mu całkowicie, to Pan Bóg przemienia nas całkowicie - dodawała

- Bóg działa w ten sposób, że po prostu stawia ludzi, organizuje pewne wydarzenia i trzeba z odwagą za tym pójść - podkreśliła s. Jolanta Glapka RSCJ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem