Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Młodzi z całego świata przygotowują historyczny dokument

2018-03-22 14:23

abd (KAI Rzym) / Rzym

SYNOD2018

Ponad 300 delegatów z całego świata pracuje w Rzymie nad historycznym dokumentem, przedstawiającym panoramę poglądów, wyzwań i marzeń współczesnej młodzieży. Jak podkreślają jego współautorzy, będzie to m.in. wołanie o Kościół miłosierny i bliski "zwykłemu" człowiekowi.

- To, co mnie poruszyło, to silne wołanie o Kościół, który jest miłosierny wobec cierpiących rodzin, młodych, którzy przeżywają wiele trudności, wobec najuboższych. Rozmawialiśmy o Kościele, który leczy. Ważnym punkt rozmów była formacja, której bardzo potrzeba we współczesnym zmieniającym się świecie i której brakuje, zarówno w wymiarze antropologicznym, jak i katechetycznym - mówi Pierre ze Wspólnoty Emmanuel, który animuje jedną z grup językowych podczas trwającego w Rzymie spotkania przedsynodalnego. Podkreśla, że prace ad dokumentem wciąż trwają. Tylko dziś wspólna dyskusja nad pierwszą wersją tego dokumentu trwała ponad 1,5 godziny, zanim dokument został przekazany młodzieży do dalszych konsultacji w małych grupach.

Dokument, który młodzi ludzie przekażą w Niedzielę Palmową papieżowi Franciszkowi, powstaje w oparciu o debatę, którą grupa ponad 300. delegatów z całego świata prowadzi wokół 15. tematów zaproponowanych przez sekretariat Synodu Biskupów, dotyczące m.in. tożsamości młodych ludzi, podejmowanych przez nich wyborów, postrzegania wiary, Kościoła, przyszłości, wyzwań zawodowych, społecznych, budowania relacji, odnajdywania się w rzeczywistości cyfrowej. Ważnym elementem tej dyskusji są głosy internautów, którzy włączali się z dyskusję za pośrednictwem dedykowanej grupy na Facebooku. Takich osób było w sumie ponad 15 tys.

- Najpotężniejszym przesłaniem, jakie wybrzmiało z tej debaty młodych ludzi jest wg mnie pragnienie współpracy i wspólnego działania w Kościele. Zaskoczyła mnie piękna współpraca wszystkich uczestników dyskusji. W tych młodych ludziach jest tyle radości i entuzjazmu, że nie możemy o tym milczeć i nie przekazać tego dalej. Od początku jest dla nas jasne, że ta wspólna praca i słuchanie siebie nawzajem nie jest tylko dla nas, ale ma wybrzmieć na zewnątrz, w całym społeczeństwie - mówi Briana, Amerykanka, która moderowała dyskusję w mediach społecznościowych.

Reklama

Trwające spotkanie przedsynodalne ma na celu zebranie głosów nie tylko osób wierzących, ale także tych, które nie identyfikują się z Kościołem i deklarują, że nie wierzą w Boga. Jak mówi Sandro, młody szwajcarski dziennikarz, reprezentujący na spotkaniu młodzież niewierzącą, to spotkanie jest przykładem dialogu, którego bardzo potrzeba pomiędzy Kościołem, a młodymi ludźmi, którzy nie wierzą w Boga.

- Myślę, że dodałem do tej debaty ważny głos w imieniu młodych ludzi, którzy nie wiedzą w Boga. Patrzę na Kościół z zewnątrz, nie mogę mówić o głoszeniu Ewangelii, ale mogę pokazać, że my, ateiści i niewierzący też chcemy pomagać ludziom, budować jedność poprzez dialog z tymi, którzy wierzą w Boga. Cieszę się, bo odkryłem, że jako osoba niewierząca mam te same pytania i te same wątpliwości, jakie stawiają sobie moi wierzący rówieśnicy. Powstający dokument będzie naszym wspólnym głosem - mówi.

Spotkanie przedsynodalne z udziałem ponad 300 młodych delegatów z całego świata potrwa do soboty. Jego celem jest wypracowanie dokumentu, który młodzi ludzie przekażą w Niedzielę Palmową papieżowi Franciszkowi i który będzie częścią instrumentum laboris do październikowych obrad Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania". Polskę reprezentują na spotkaniu przedsynodalnym cztery osoby: dwoje delegatów KEP, a także siostra zakonna reprezentująca zgromadzenie sióstr nazaretanek i lekarz, przedstawiciel środowiska młodych pracowników służby zdrowia.

Tagi:
młodzi dokument synod Synod o młodzieży

Abp Ryś: dobrze, gdyby synod biskupów mówił językiem młodzieży o jej potrzebach

2018-09-11 14:23

xpk / Łódź (KAI)

Abp Grzegorz Ryś, jeden z delegatów Episkopatu Polski na październikowy synod biskupów o młodzieży w Rzymie, chce przed tym wydarzeniem porozmawiać z młodymi z diecezji. W tym celu organizuje 18 września spotkanie presynodalne. - Choć będzie to synod biskupów, dobrze by było, żeby biskupi mówili waszym językiem, o waszych potrzebach i pragnieniach – wyjaśnia metropolita łódzki, zwracając się do młodzieży.

BP KEP

„Zapraszam was drodzy młodzi 18 września do katedry łódzkiej na godzinę 16.00. Damy sobie takie dwie godziny poświęcone powołaniu i tematyce październikowego synodu o młodzieży. Chcę was w tym czasie słuchać, by na końcu powiedzieć wam, co zrozumiałem z tego, co mi powiedzieliście. Spotkanie zakończymy wspólną Eucharystią. Zapraszam, przyjdźcie – zachęca abp Ryś.

Arcybiskup chce z młodymi szukać odpowiedzi na pytania: jak żyć pełnią życia? Jak odczytać swoją drogę życiową? Czy mam powołanie, a jeśli tak, to jakie? Jak je odkryć? Okazją do wymiany poglądów, odpowiedzi na różne pytania i rozmowy młodych z arcybiskupem łódzkim będzie presynod – spotkanie, które odbędzie się w łódzkiej katedrze 18 września, we wspomnienie św. Stanisława Kostki, patrona polskiej młodzieży. Spotkanie stanie się łódzkim przygotowaniem do synodu biskupów na temat młodzieży.

– Jak wiecie, już wkrótce udam się na synod o młodzieży, który odbędzie się w październiku w Rzymie. Chciałbym pojechać tam z refleksją z waszej strony. Chcę, byście podzielili się tym, co rozumiecie przez słowo „powołanie”. Jakiego towarzyszenia ze strony Kościoła oczekujecie? Czego ono ma dotyczyć? Choć będzie to synod biskupów, dobrze by było, żeby biskupi mówili waszym językiem, o waszych potrzebach i pragnieniach - podkreśla arcybiskup.

Spotkanie abp. Rysia z młodymi będzie się składało z dwóch części. W pierwszej organizatorzy przewidzieli projekcję filmu o powołaniu, pracę w grupach oraz słowo arcybiskupa łódzkiego, natomiast w drugiej części celebrowana będzie Msza święta w intencji młodzieży, a po niej wspólne spotkanie przy posiłku przed katedrą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Czy duszpasterze stracili młodzież, czy młodzież straciła duszpasterzy?

2018-09-12 10:43

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 37/2018, str. VIII

kanamlodych.pl

Tyle powiewów Ducha Świętego kieruje Kościół w stronę młodych. Przed nami święto patrona polskiej młodzieży – św. Stanisława Kostki. W październiku ma się odbyć synod biskupów na temat młodych. Ale Duch Święty „wieje” również w nasze wewnętrzne niepokoje, w których nosimy pytania o obecność młodych w Kościele.

Duch przenika wszystko i mocno wierzę, że pragnie tą troską o młodzież przeniknąć przede wszystkim nasze wspólnoty parafialne. Wiatr zwykle zmienia kierunek. Myślę, że jedna zmiana przydałaby się nam na pewno. Mniej powinniśmy się zastanawiać, co takiego jest w świecie, co zagraża młodym, a więcej powinniśmy myśleć o tym, czego brakuje nam w Kościele, że młodych nie przyciągamy. I choć świat się diametralnie zmienia, warto czasem sięgnąć do sprawdzonych metod.

Przyjaciel młodzieży św. Jan Bosko nie zasłynął wielką dydaktyką, czy też pełnymi rozgłosu spotkaniami i koncertami na arenach sportowych. Miał za to wielkie przekonanie, że najskuteczniejszym środkiem dotarcia do młodych jest po prostu obecność z młodymi. Tę asystencję wychowawczą rozumiał jako proces pracy organicznej w środowisku młodzieżowym. Tu niczego nie da się osiągnąć pojedynczą akcją – trzeba stale być blisko młodych. Być to najpierw słuchać. Nie zaczynać od oceny, od krytyki, od narzucania własnego planu działania, ale zacząć słuchać. Tylko uważne słuchanie może być skutecznym źródłem odkrycia tego, czego oczekują młodzi i jakie mają problemy, z którymi chcą przyjść do Pana Boga.

Drugi warunek to czas dla młodych, i to taki na mur beton. Wbrew pozorom mało kto ma dzisiaj czas dla młodych. Zapracowani rodzice, przemęczeni nauczyciele. Pozostaje czasem tylko komputer i koledzy z ulicy. Jeśli młodzi mają pewność, że w parafii ktoś na nich czeka, jest o konkretnej godzinie do ich dyspozycji i chce ich szczerze posłuchać, to powoli zaczną przychodzić. Pamiętam z czasów duszpasterskiej pracy z młodymi, że jedną nieobecność musiałem czasem nadrabiać miesiącami. Wystarczyło, że raz nie było mnie na spotkaniu, a już niektórzy mieli wątpliwości, czy warto przyjść, bo może znów mnie nie będzie. Im bardziej i częściej nasze plebanie i my sami jesteśmy otwarci na młodych, tym chętniej będą się pojawiać. Oczywiście, że młodzi muszą też wiedzieć, że przyjść warto. Wbrew pozorom młodym szybko nudzą się dobre ciasteczka i kawa, smaczna pizza i coca-cola. Młodzi są mądrzy i zostają tam, gdzie naprawdę warto, gdzie oferta jest sensowna i głęboka. Również ta religijna i formacyjna.

Choćby tyle przypomnień wystarczy, żeby zrobić sobie rachunek sumienia z duszpasterstwa młodych. Na jego podsumowanie warto sobie szczerze odpowiedzieć, kto kogo bardziej stracił: czy duszpasterze stracili młodzież, czy też młodzież straciła dobrych duszpasterzy?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gaszyn. Szkice z historii wsi

2018-09-19 13:52

Zofia Białas

Na wieluńskim rynku wydawniczym ukazała się kolejna publikacja z serii „Biblioteka Wieluńskiego Towarzystwa Naukowego Tom XXVIII” zatytułowana Gaszyn Szkice z dziejów wsi.

Zofia Białas

Publikacja, wydawnictwo popularne, jest dorobkiem kilku autorów (biogramy autorów w publikacji), autorów związanych z Gaszynem z racji urodzenia i zamieszkania, autorów, którzy na Gaszyn i jego historię popatrzyli sercem i przez pryzmat dokonań swoich przodków, o czym w przedmowie napisał jeden z nich, Krzysztof Owczarek, inicjator wydania publikacji, działacz samorządowy, człowiek zaangażowany w życie wsi, autor szkicu Gaszyn się zmienia.

Właśnie te wartości oraz obchodzona w tym roku 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości legły u początków powstania książki. Przywołane epizody z historii wsi: 100 – lecie szkoły i Ochotniczej Straży Pożarnej idealnie wpisują się w obchody tej wyjątkowej rocznicy.

Katalizatorem do zmaterializowania pomysłu była praca magisterska Elżbiety Gronowskiej – Caban napisana na Uniwersytecie Opolskim pod kierunkiem prof. Włodzimierza Kaczorowskiego Gaszyn k. Wielunia 1323- 1945. Zarys dziejów. Rodzina Gaszyńskich – Wierzchlejskich.

Zabytki, stanowiąca zrąb prezentowanej pozycji. Szkice Elżbiety Gronowskiej – Caban: Gaszyn k. Wielunia (1323 – 1945). Zarys dziejów; Ochotnicza Straż Pożarna w Gaszynie; Parafia Gaszyn 1987 2018 i szkice innych autorów: Inwentarz spadkowy z roku 1869 po Franciszku Landowiczu z Gaszyna (Jan Książek); Dzieje rodziny Piradoff – Piradianc (Magdalena Kopańska); Gaszyn współczesny (od 1945) (Zdzisław Włodarczyk); Szkoła Podstawowa im. Jana Jarczaka w Gaszynie, Kapliczki i krzyże przydrożne, Miejsca pamięci o ofiarach II wojny światowej, Koło Gospodyń Wiejskich (Anna Gorzkowska – Owczarek); Kościół drewniany w Gaszynie (ks. Bogdan Blajer) przywołują pamięć osób i wydarzeń związanych z Gaszynem i regionem.

Odszukanie nazwisk, niejednokrotnie osób bliskich, przywołanych w poszczególnych rozdziałach ułatwi zawarty w książce indeks nazwisk. Sięgajmy do lektury i wzbogacajmy wiedzę o tej małej podwieluńskiej wsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem