Reklama

Rzym: więźniowie przygotowują się na spotkanie z Franciszkiem

2018-03-23 17:14

RV / Rzym (KAI)

Mateusz Wyrwich

„Więźniowie patrzą na Franciszka z ogromnym szacunkiem. Wielu z nich powtarza jego słowa wypowiedziane do osadzonych: «Zamykając drzwi celi pamiętajcie, że zawsze jest w niej z wami Jezus»” – mówi Radiu Watykańskiemu kapelan rzymskiego więzienia „Regina coeli”. Ks. Trani przypomina zarazem, że wizyta papieża w takim miejscu jak zakład karny przyczynia się także do zmiany sposobu patrzenia na osadzonych, szczególnie, gdy papież wybiera ich towarzystwo w tak ważnym dniu.

„Wielki Czwartek ma bardzo głębokie znaczenie, ponieważ właśnie wtedy Jezus pochyla się nad tą szczególną grupą ludzkości, jaką są więźniowie. W zbiorowym myśleniu postrzegani są, jako ci z marginesu. I papież jedzie właśnie do nich, by pochylić się nad nimi, jak Chrystus. To przepiękny obraz. To niesamowicie mocny gest, aż brakuje mi słów, by go dobrze wyrazić – mówi ks. Trani. – Sposób patrzenia na więźniów nie łatwo jest zmienić. Konieczna jest pewna zmiana kulturowa i duchowa, trzeba zmieć swą optykę. Kto wychodzi od Ewangelii temu jest łatwiej, niż tym, którzy patrzą na więzienia jedynie jako na fenomen społeczny. Oczywiście obecność papieża w tym miejscu przyciąga uwagę, a jego gest skłania do refleksji”.

Rzymskie więzienie „Regina coeli” będzie czwartym zakładem karnym, w którym Franciszek odprawił wielkoczwartkową Mszę Wieczerzy Pańskiej. Stało się to tradycją pontyfikatu Papieża Bergoglio.

Tagi:
więzienie więzień

Reklama

Nowa droga dla byłych więźniów

2019-02-27 11:01

Ks. Mieczysław Puzewicz
Edycja lubelska 9/2019, str. VI

Ks. Mieczysław Puzewicz
Abp Stanisław Budzik w rozmowie z uczestnikami i opiekunami „Nowej Drogi

Grzegorz, wychodząc z więzienia, nie miał gdzie wracać. Adresu matki nie znał, nie utrzymywali kontaktu już od wielu lat. Ojciec zmarł w trakcie odbywania kary i pozostawił w spadku jedynie długi. O bracie wiedział, że wyjechał za granicę. Po trudnych 3 latach w różnych zakładach karnych przed Grzegorzem otwierała się wcale niełatwa wolność. Dowiedział się o „Nowej Drodze”, postanowił gruntownie przemyśleć dotychczasowe życie i poszukać wizji na przyszłość.

Projekt resocjalizacji młodych skazanych zrodził się w Lublinie w 2012 r. i jest odpowiedzią na problemy z powrotem do społeczeństwa byłych skazanych. W trakcie odbywania kary służby więzienne podejmują różne działania w celu przygotowania do wyjścia na wolność. Prowadzone są zajęcia terapeutyczne, kursy zawodowe, warsztaty z opanowywania agresji i rozwiązywania problemów bez uciekania się do przemocy. Najważniejsze jednak są spotkania indywidualne z wychowawcami i psychologami. Skromne możliwości finansowe zakładów karnych pozwalają na najwyżej kilka godzin takich rozmów w ciągu roku. To sprawia, że skazani najbardziej odczuwają izolację, a resocjalizacja ma charakter symboliczny. Dotyczy to nie tylko Polski; z podobnymi problemami borykają się m.in. we Francji, gdzie przed ponad 30 laty Bernard Ollivier, były dziennikarz, rozpoczął marsze resocjalizacyjne z młodymi ludźmi, którzy nie ukończyli 16 lat, a popełnili już przestępstwo. Młody człowiek idzie w towarzystwie osoby starszej szlakiem św. Jakuba od Pirenejów do Santiago de Compostela. Ten pomysł był inspiracją dla lubelskiego projektu pod nazwą „Nowa Droga”; do doświadczeń francuskich dodane zostały wartościowe polskie modyfikacje.

Trzy ważne etapy

Projekt zakłada trzy etapy oddziaływania na młodych ludzi odbywających karę więzienia i przygotowujących się do opuszczenia zakładu karnego. Mogą w nim brać udział osoby, które nie ukończyły 30. roku życia, przebywające po raz pierwszy w jednostkach penitencjarnych, skazane za różne przestępstwa z wyłączeniem najcięższych (np. zabójstwa). Więźniowie informowani są o projekcie i jeżeli chcą w nim wziąć udział, spotykają się z zespołem „Nowej Drogi” na pół roku przed końcem kary. Dla każdego uczestnika wypracowywany jest indywidualny plan resocjalizacji, odpowiednie ćwiczenia wzmacniające kondycję fizyczną i zajęcia rozpoznające możliwości i aspiracje skazanych.

Drugi etap rozpoczyna się po opuszczeniu więzienia i jest najistotniejszy w całym projekcie. Były skazany ma do przejścia 900 lub 300 km w wędrówce resocjalizacyjnej w towarzystwie opiekuna. Trasa wiedzie z Lublina do Zgorzelca lub Krakowa; pokonywana jest pieszo w odcinkach po ok. 30 km dziennie. Każdy uczestnik wcześniej przygotowuje się na krótkim obozie, gdzie poznaje opiekuna i odbywa rozmowy z psychologiem. Otrzymuje także niezbędne wyposażenie na wyprawę, plecak, kurtkę i wygodne buty, wszystko to niesie ze sobą w trakcie wędrówki. Na długiej trasie noclegi i posiłki zapewniane są głównie przez parafie, klasztory i ośrodki kościelne; w projekcie bierze udział w sumie 9 diecezji. Dużą pomoc w lubelskiej części pielgrzymki okazują siostry betanki z Kazimierza, siostry służki Najświętszej Maryi Panny w Opolu Lubelskim i „Ognisko Miłości” w Kaliszanach. Wspólna droga z opiekunem, możliwość rozmowy na każdy temat, przemyślenie hierarchii wartości i zaplanowanie dalszego życia stanowią istotną treść tych niezwykłych pielgrzymek. Bardzo ważna jest też determinacja i wysiłek fizyczny, dzięki nim były skazany nabiera wiary w siebie, z większą ufnością patrzy w przyszłość. U niektórych uczestników da się także zauważyć przemianę duchową; przystępują po latach do spowiedzi i Komunii św. Wpływ na to ma przebieg trasy, w dużej mierze pokrywającej się z polskimi szlakami św. Jakuba, co wiąże się z odwiedzaniem po drodze sanktuariów i rozmowami na tematy wiary. Dzięki „Nowej Drodze” większość byłych skazanych po raz pierwszy w życiu widziała Sandomierz i Kraków.

Trzeci etap projektu to półroczne wsparcie w postaci ufundowanych szkoleń i kursów pozwalających zdobyć kompetencje zawodowe, odbyć staż i znaleźć pracę. Część uczestników ma na kilka miesięcy opłacane stancje lub hostele, wszyscy objęci są również pomocą prawną i wsparciem psychologicznym.

Sieć wsparcia

Skuteczność „Nowej Drogi” zależy w dużym stopniu od zespołu wspierającego byłych więźniów oraz opiekunów, którzy dzień po dniu idą z młodymi ludźmi zaczynającymi nowe życie. Jacek odbył już kilkanaście wędrówek w roli cicerone; z zawodu jest historykiem. Jest przekonany, że pielgrzymki odmieniają ludzkie życie, jako pątnik szedł już przez Ruandę i Kubę. Sławek jest przedsiębiorcą; za każdym razem kiedy idzie z młodym więźniem bierze kilkutygodniowy urlop, cieszy się, że jego czas i energia pomagają ludziom prostować życie. Karolina ma dzieci w wieku uczestników projektu, jest doświadczoną przewodniczką turystyczną, umie dobrze poradzić, odwołując się do własnego życiorysu. Przemek to młody pracownik naukowy jednego z uniwersytetów, zdobytą wiedzę przekłada w czasie wędrówek na praktykę. Opiekunami było dotąd także dwóch księży, ks. Grzegorz Lepiorz z diecezji gliwickiej oraz z naszej archidiecezji ks. Paweł Bartoszewski, obecnie posługujący w ośrodku „Misericordia”. W zespole kierującym projektem od początku jest Barbara Bojko ze stowarzyszenia „POSTIS”, Karolina Wychowaniak odpowiadająca za rekrutację, Piotr Kaczyński kierujący trasami oraz niżej podpisany jako przedstawiciel Rady ds. Więźniów przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Uczestników wspierają psychologowie z Centrum Wolontariatu oraz prawnicy.

Skazani idący w „Nowej Drodze” pochodzą z rozbitych rodzin, obciążonych długoletnimi patologiami, często ich przestępstwa są efektem wychowania w środowiskach kryminogennych i brakiem sensownych wzorców życiowych. Poziom wykształcenia jest bardzo niski, najczęściej edukacja tej młodzieży kończyła się na przerwanej szkole podstawowej lub gimnazjum. Po zakończeniu wędrówki podejmują zwykle proste prace w usługach, budownictwie, choć mamy i przykłady zatrudnienia jako informatyków.

W lutym na trasę „Nowej Drogi” wyruszył już 68 były więzień. Dotychczas w projekcie wzięły udział 2 dziewczyny. Nie wszystkim udało się pozostać na wolności, znamy kilka przypadków powrotu do więzienia. Niemniej, biorąc pod uwagę procent powracalności w polskim systemie na poziomie 60%, lubelski projekt ze wskaźnikiem 10% trzeba uznać za duży sukces i nową jakość na polu readaptacji społecznej byłych skazanych. Od początku trwania projektu patronat nad nim sprawują kolejni ministrowie sprawiedliwości oraz metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, który spotykał się z byłymi skazanymi na początku ich wędrówki.

Projekt ma charakter otwarty, wciąż można do niego przystąpić, co jest ważną informacją dla rodziców mających dzieci w trudnej sytuacji. Otwarta jest też rekrutacja dla opiekunów; wymagane jest wykształcenie wyższe i doświadczenie w pracy z młodzieżą. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerem 515-447-779.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłuszeństwo wiary Bogu

2019-03-20 09:25

Ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 14

„Zwiastowanie Pańskie można nazwać świętem wielkości i miłości Boga, a także pokory człowieka. Zwiastowanie i słowa anioła wypowiedziane do Maryi to najwyższe w dziejach pozdrowienie człowieka przez Boga” – powiedział kiedyś w jednej z homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. To właśnie w uroczystość Zwiastowania Pańskiego widzimy Maryję, która uczy nas posłuszeństwa wiary Bogu

Renáta Sedmáková/fotolia.com

Magisterium Kościoła w nauczaniu o zwiastowaniu i tajemnicy Wcielenia podkreśla prawdę o przeznaczeniu i wybraniu Maryi. „Było zaś wolą Ojca miłosierdzia, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej, która przeznaczona została na matkę, by w ten sposób, podobnie jak niewiasta przyczyniła się do śmierci, tak również niewiasta przyczyniła się do życia” – czytamy w Konstytucji dogmatycznej o Kościele „Lumen gentium” Soboru Watykańskiego II (n. 56).

Przeznaczenie Maryi

„Maryja odpowiedziała «posłuszeństwem wiary» (Rz 1, 5), pewna, że «dla Boga... nie ma nic niemożliwego»: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa» (Łk 1, 37-38). W ten sposób, zgadzając się na słowo Boże, Maryja stała się Matką Jezusa i przyjmując całym sercem Bożą wolę zbawienia, w czym nie przeszkodził Jej żaden grzech, oddała się całkowicie osobie i dziełu swego Syna, by dzięki łasce Bożej, pod zwierzchnictwem Syna i w zjednoczeniu z Nim, służyć tajemnicy Odkupienia” – czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego (n. 494).

Zwiastowanie i tajemnica Wcielenia

Św. Jan Paweł II w swojej encyklice „Redemptoris Mater” (Matka Odkupiciela) podkreśla: „Zwiastowanie anielskie jest więc objawieniem tajemnicy Wcielenia w samym zaczątku jego wypełnienia na ziemi” (n. 9).

Zwiastowanie jest momentem przełomowym w życiu Maryi. Św. Jan Paweł II wskazuje, że „jest także punktem wyjścia, od którego zaczyna się całe «itinerarium ku Bogu»: cała Jej droga wiary. Na tej zaś drodze w sposób niezwykły, zaiste heroiczny – owszem, z coraz większym heroizmem wiary – będzie się urzeczywistniać owo «posłuszeństwo», które wyznała wobec słowa Bożego objawienia” (n. 14).

Posłuszeństwo wiary – „fiat”

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego odnajdujemy dla nas samych wielką lekcję pokory i posłuszeństwa wiary. Piękne świadectwo wypowiedział św. Jan Paweł II podczas audiencji generalnej 29 marca 2000 r., po pielgrzymce do Ziemi Świętej. „W liturgiczną uroczystość Zwiastowania, powracając jak gdyby do źródeł tajemnicy wiary, uklęknąłem w Grocie Zwiastowania w Nazarecie, gdzie w łonie Maryi «Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas» (J 1, 14). W modlitewnym milczeniu można tam usłyszeć «fiat» Maryi, które jest jakby echem Bożego «tak», pełnego miłości do człowieka, oraz «amen» odwiecznego Syna, które otwiera każdemu człowiekowi drogę zbawienia. Właśnie tam, w tym wzajemnym dawaniu się Chrystusa i Maryi, osadzone są wszystkie «drzwi święte». Tam, gdzie Bóg stał się człowiekiem, człowiek odnajduje swoją godność i swoje wzniosłe powołanie”– powiedział Ojciec Święty.

Życie Kościoła

Wydarzenie Zwiastowania i tajemnica Wcielenia są nierozerwalnie związane z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Jak podkreśla w swoich wspomnieniach zatytułowanych „Iuxta crucem Tecum stare” arcybiskup senior Stanisław Nowak, „z prawdy o Chrystusie jako Słowie Wcielonym, Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym wyrasta wszystko w życiu i działalności Kościoła, i to we wszystkich jego wyrazach i wymiarach. Maryja, dzięki której Słowo Przedwieczne stało się ciałem i zamieszkało między nami (J 1, 14), odgrywać musi w życiu osobistym wiernych Kościoła, a także w jego działalności duszpasterskiej szczególną rolę”.

Modlitwa

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego jest dla nas zachętą do stałej modlitwy w naszym życiu osobistym i rodzinnym. Wydarzenie Zwiastowania upamiętniają szczególnie dwie modlitwy: „Zdrowaś Maryjo” i „Anioł Pański”. Trzeba nam do tych modlitw powrócić. Tak jak uczył nas tego św. Jan Paweł II – a czynił to za wskazaniami św. Ludwika Marii Grignion de Monfort z jego „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. Ten święty autor pokazuje niezwykłą wartość tych właśnie modlitw dla naszego rozwoju duchowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: prawda o obecności Boga jest w naszym świecie bardzo potrzebna

2019-03-25 20:42

Ks. Mariusz Frukacz

Marian Sztajner/Niedziela
Dzień Świętości życia w katedrze częstochowskiej

„Chrystus przychodzi po to, aby nasze życie przyjąć i przemienić. Jakże ta prawda o obecności Boga jest w naszym świecie bardzo potrzebna. Zwłaszcza kiedy człowiek i systemy polityczne i społeczne mają swoje zamysły, które są antystworzeniem” - mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodnicząc w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie. Msza św. była również dziękczynieniem w 27. rocznicę podniesienia diecezji częstochowskiej do rangi archidiecezji.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość Zwiastowania Pańskiego w katedrze

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. członkowie kapituły bazyliki archikatedralnej oraz duszpasterze rodzin z archidiecezji. Obecni byli przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń prorodzinnych m.in. Stowarzyszenia Rodzin Katolickich i Ruchu Domowego Kościoła.

W homilii abp Depo podkreślił, że „Uroczystość Zwiastowania Pańskiego jest świętem Chrystusa Zbawiciela i Najświętszej Dziewicy Maryi” - Bóg niepojęty i nieogarniony dla umysłu ludzkiego w Osobie Syna stał się Bogiem z nami i dla naszego zbawienia – podkreślił abp Depo.

- Syn przyjął wszystko, co ludzkie oprócz grzechu, aby nas za cenę ofiary z samego siebie przywrócić do godności dzieci Boga i usynowić. Nie odrzucił i nie potępił natury skażonej grzechem, ale ją przemienił. Łaska jakiej Bóg nam udziela buduje na naturze i ją udoskonala – kontynuował metropolita częstochowski i dodał: „Oznacza to dla nas przyjęcie siebie takim, jakim się jest i całej historii swojego życia na wzór Maryi, w całej prostocie spotkań z Bogiem”..

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „życie duchowe nie polega na oderwaniu się od rzeczywistości i stworzeniu jakiegoś idealnego ja, czy wymarzonego świata bez bólu, cierpienia, niezrozumienia i śmierci”.

- Wiara w Jezusa Chrystusa Odkupiciela domaga się, aby przyjąć siebie i otaczający nas świat takim, jakim on jest, ale jednocześnie otworzyć się na działanie łaski, która przemienia – kontynuował arcybiskup.

- Bóg objawia siebie w rzeczywistości świata, a nie obok niego. Objawia się w historii naszego świata, a nie poza nią. Chrystus przychodzi po to, aby nasze życie przyjąć i przemienić. Jakże ta prawda o obecności Boga jest w naszym świecie bardzo potrzebna. Zwłaszcza kiedy człowiek i systemy polityczne i społeczne mają swoje zamysły, które są antystworzeniem – podkreślił abp Depo.

- Chrześcijańska duchowość urzeczywistnia się zawsze we wspólnocie Kościoła. Nie ma wspólnoty wiary chrześcijańskiej bez Kościoła i bez eucharystii. Logika wcielenia Syna Bożego prowadzi nas nie tylko do adoracji i uwielbienia Boga za Jego miłość, ale również do ludzi, zwłaszcza tych, którym możemy usłużyć, tych którzy oczekują naszej pomocy, poczynając od poczęcia pod sercem matek, aż po naturalną śmierć – kontynuował metropolita częstochowski.

- Wcielona miłość Syna Bożego jest pokorną służbą, poświęceniem życia za przyjaciół przez śmierć na Golgocie. Tej ewangelicznej miłości, wrażliwości i odwagi wiary na potrzeb nasze i innych uczy nas dzisiaj Jego Matka, Maryja – zakończył abp Depo.

Po homilii odbył się obrzęd ślubowania i przyjęcia do Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Ślubowanie to złożyło 26 osób. Natomiast przed końcowym błogosławieństwem metropolita częstochowski udzielił specjalnego błogosławieństwa matkom oczekującym narodzin dziecka.

Abp Depo podziękował również za wierną służbę Kościołowi redaktor naczelnej „Niedzieli” Lidii Dudkiewicz, jako kontynuatorce dzieła i służby ks. inf. Ireneusza Skubisia. Metropolita częstochowski podziękował również ks. dr. Jerzemu Bieleckiemu, który pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Niedzieli”.

Metropolita częstochowski równocześnie mianował ks. dr. Jarosława Grabowskiego nowym redaktorem naczelnym tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Po Mszy św. w auli przy archikatedrze członkowie ruchów i stowarzyszeń rodzinnych dzielili się świadectwami swojej wiary i uczestniczyli w modlitwie uwielbienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem