Reklama

Biały Kruk 1

Bp Leszczyński: prawdziwy patriota żyje według przykazań Bożych

2018-04-06 09:53

Ewa Kotowska / Kalisz (KAI)

Ewa Monastyrska
Bp Mariusz Leszczyński

Prawdziwy patriota żyje według przykazań Bożych, wartości ewangelicznych i nauczania Kościoła, poznaje dzieje swojego narodu i pielęgnuje jego tradycje – mówił bp Mariusz Leszczyński, który 5 kwietnia przewodniczył w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia poczętego.

Temat kwietniowego spotkania brzmiał: „Sprawę odbudowania pokoju w Syrii powierzmy ufnie wstawiennictwu św. Józefa Kaliskiego. Prośmy o cud: by życie było szanowane i rodziny mogły spokojnie żyć”.

W homilii bp Leszczyński odwołując się do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości wskazywał, że dla Polaków był to bezcenny dar od Boga. – Była to nagroda za ich przywiązanie do wiary katolickiej, języka ojczystego, tradycji oraz ich cierpienia w długich latach niewoli narodowej – powiedział celebrans.

Prosił Polaków, aby umiejętnie korzystali z wolności. - Bądźmy wdzięczni Bogu, który jest Panem dziejów, za dar wolnej ojczyzny. Umiejmy z tej wolności korzystać tak, jak tego oczekuje od nas Chrystus. Kochajmy naszą ojczyznę jak matkę i ofiarnie jej służmy – akcentował kaznodzieja.

Reklama

Cytując św. abp. Józefa Bilczewskiego zaznaczył, że trafia się zła miłość, która przynosi ojczyźnie więcej szkody niż pożytku. - Miłość jest zła, gdy ojczyznę kładzie się ponad Boga. Miłość jest zła, gdy imienia ojczyzny nadużywa się do rozgrzeszania zbrodni popełnianych w imię dobra narodu, a w rzeczywistości występuje się przeciw Bogu. Miłość jest zła, gdy imienia ojczyzny podobnie jak imienia Bożego nadużywa się albo przykrywa nim brudne interesy osobiste i partyjne. Miłość ojczyzny jest zła, gdy obyczaje nasze są złe – mówił hierarcha.

Zachęcał wiernych, aby młode pokolenie uczyli miłości do ojczyzny. - Uczmy dzieci i młodzież wdzięcznej pamięci o przodkach, troski o ich groby i rodzinne pamiątki. Nie pozwólmy sobie wyrywać tych korzeni, jakie Boża mądrość zapuściła w naszych dziejach. Nie pozwólmy zagubić dziedzictwa, na którym spoczął znak wiecznego zbawienia – podkreślał biskup pomocniczy diecezji zamojsko-lubaczowskiej.

Polecał polskie rodziny św. Józefowi. - Józefie sprawiedliwy, Opiekunie Zbawiciela czuwaj nad naszymi rodzinami, nad każdym życiem, ucz nas zgody i solidarności, pomagaj zachować tożsamość katolicką i narodową oraz budować pokój, braterstwo z innymi narodami na fundamencie prawdy i miłości ewangelicznej. Bądź stróżem naszej ojczyzny i wraz Maryją wypraszaj nam błogosławieństwo Jezusa Zmartwychwstałego – powiedział bp Leszczyński.

Pod koniec Mszy św. biskupi, kapłani i wierni zebrani w kaliskiej bazylice zawierzyli św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone oraz sprawę pokoju w Syrii.

W swoim przemówieniu biskup kaliski Edward Janiak prosił wiernych, aby modlili się o pokój na świecie.

Ubolewał, że we współczesnym świecie ludzie są prześladowani za wiarę. – Tylu chrześcijan ginie za przyznanie się do Chrystusa. Dziękujmy Bogu, że możemy żyć w wolnej Polsce. Ceńmy ten dar wolności religijnej. Bądźmy odważnymi świadkami Chrystusa – mówił bp Janiak.

Zachęcał wiernych, aby swoje problemy i trudności zwierzyli św. Józefowi, który jest potężnym patronem.

O. Tadeusz Rydzyk pozdrowił wszystkich rodaków, którzy duchowo łączą się z Kaliszem przez media. Prosił Polaków o modlitwę w intencji ojczyzny.

Wcześniej konferencję wygłosił ks. prof. dr hab. Waldemar Cisło, dyrektor Polskiej Sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie z archidiecezji lubelskiej. Duchowny mówił o codziennym życiu rodzin w ogarniętej wojną Syrii, o dramacie nieposzanowania życia, o przelewanej niewinnej krwi kobiet i dzieci. Poruszył temat udzielania pomocy rodzinom w Syrii. Wrażeniami z pobytu w Syrii podzieliła się także minister Beata Kempa, która jest odpowiedzialna za sprawy dotyczące pomocy humanitarnej. Rozmowę z gośćmi prowadził ks. prał. Leszek Szkopek.

Mszy św. przewodniczył bp Mariusz Leszczyński, biskup pomocniczy diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski Edward Janiak, biskup pomocniczy Łukasz Buzun, bp senior Stanisław Napierała, ks. inf. Tadeusz Szmyt, o. Tadeusz Rydzyk, kilkudziesięciu kapłanów, wierni z diecezji kaliskiej, a szczególnie dekanatów kępińskiego, raszkowskiego i wieruszowskiego oraz pielgrzymi z całej Polski.

Spotkanie transmitowane było przez Telewizję Trwam, Radio Maryja i Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej.

Tagi:
biskup

Kielce: biskup rozpoczął procedurę usunięcia z parafii proboszcza z Mnichowa

2018-06-30 19:22

dziar / Kielce (KAI)

Jak dowiedziała się KAI, bp Jan Piotrowski zamierza usunąć dotychczasowego proboszcza z Mnichowa, stosując odpowiednie przepisy prawa kanonicznego. Do czasu mianowania nowego proboszcza obowiązki duszpasterskie spełnia wikary, pomocą służy także dziekan dekanatu jędrzejowskiego i księża skierowani przez biskupa.

TER
Bp Jan Piotrowski

Do poważnego konfliktu na plebanii w Mnichowie k. Jędrzejowa doszło w sobotę 23 czerwca.

Wikariusz ks. Dariusz Nyga w niedzielę następnego dnia pokazał się wiernym ze śladami pobicia. Parafianie z Mnichowa tego samego dnia zmusili proboszcza, ks. Grzegorza Kaliszewskiego, do opuszczenia plebanii. Proboszcz złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury w Jędrzejowie. - Tuż po tym gorszącym wydarzeniu odbyło się spotkanie w cztery oczy pomiędzy bp. Piotrowskim i ks. Kaliszewskim – mówi ks. Mirosław Cisowski, rzecznik Kurii w Kielcach.

27 czerwca w środę ks. Grzegorz Kaliszewski zwołał w Kielcach konferencję prasową dla mediów, na której przedstawił swoją wersję zdarzeń. Stwierdził, że to on jest ofiarą, jako pobity przez wikariusza, na którego nigdy nie podniósł ręki. Konferencja została zwołana bez wiedzy kurii.

- Były podejmowane próby skontaktowania się z ks. Kaliszewskim, na które on nie reaguje. Dostarczył do kurii zwolnienie lekarskie - mówi ks. Cisowski. Dodaje, że sam był dzisiaj w Mnichowie. – Powiedziałem ludziom, że ksiądz biskup jest zdeterminowany, aby ks. Kaliszewski odszedł z parafii, ale muszą się odbyć procedury przewidziane prawem kanonicznym. Przeprowadzenie postępowania wymaga zrealizowania ścieżki proceduralnej, sprawa jest badana – wyjaśnia.

Zdaniem rzecznika, jest kilka przesłanek do przeprowadzenia tzw. administracyjnej procedury usunięcia proboszcza – zaistniały przesłanki z kan. 1741 KPK, ale dla dobra sprawy nie zostają ujawnione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Matka Boża Szkaplerzna

xzr
Edycja szczecińsko-kamieńska 31/2002

Arkadiusz Bednarczyk

16 lipca przypada w liturgii Kościoła wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Dzień ten nazywany jest często dniem Matki Bożej Szkaplerznej, gdyż bezpośrednio wiąże się z nabożeństwem szkaplerza.

Historia szkaplerza karmelitańskiego sięga XII w. Duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili życie modlitwy na Górze Karmel w Palestynie. Nazywali się Braćmi Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Z powodu prześladowań przenieśli się do Europy. Kościół uznał ich regułę życia i dał prawny początek Zakonowi Karmelitów, który promieniował przykładem świętości w nowym dla siebie środowisku, ale nie uniknął też określonych trudności. Wtedy odznaczający się świętością generał zakonu, angielski karmelita św. Szymon Stock, zmobilizował swoich braci i zawierzając się Maryi, prosił Ją o pomoc. Jak podają kroniki, gdy modlił się słowami antyfony Flos Carmeli ( Kwiecie Karmelu) w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. ukazała mu się Maryja w otoczeniu aniołów i wskazując na szkaplerz, powiedziała: "Przyjmij, najmilszy synu, Szkaplerz twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania". Nabożeństwo szkaplerzne, praktykowane początkowo tylko we wspólnotach karmelitańskich, bardzo szybko rozpowszechniło się wśród ludzi świeckich i duchowieństwa.

Do nabożeństwa szkaplerznego przywiązane są przywileje uznane przez Kościół jako objawione przez Maryję:

- noszącym szkaplerz Maryja zapewniła opiekę w trudach i niebezpieczeństwach życia zarówno względem duszy, jak i ciała;

- w znaku szkaplerza Maryja obiecała szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia;

- każdy, kto nosi szkaplerz, jest złączony z Zakonem Karmelitańskim i ma udział w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci (objęty jest intencjami Mszy św., komunii św., umartwień, postów, modlitw itp.).

Z końcem XV w. do powyższych łask dołączono tzw. przywilej sobotni oparty na objawieniu, jakie miał mieć papież Jan XXII. Maryja obiecała przez niego, że każdy noszący szkaplerz i zachowujący czystość według swego stanu zostanie uwolniony z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci.

Każdy, kto chciałby przyjąć i nosić szatę Maryi, niech czuje się zaproszony na comiesięczne skupienie Bractwa Szkaplerza w Sanktuarium Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Szczecinie ( os. Słoneczne). Każdego 16. dnia miesiąca wspólnotowa adoracja od godz. 17.00, Różaniec i o godz. 18.00 Msza św., podczas której jest możliwość przyjęcia szkaplerza św. 16 lipca, z okazji wspomnienia Matki Bożej Szkaplerznej, miało miejsce wspólne dziękczynienie noszących szkaplerz, składane Maryi w Jej sanktuarium za nieustanną opiekę nad nami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MIVA Polska od 18 lat pomaga misjonarzom

2018-07-18 12:39

nak / Warszawa (KAI)

Ponad 500 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów – to tylko część pojazdów przekazanych na misje za pośrednictwem stowarzyszenia MIVA Polska. Działa ono od 2000 roku zajmując się zdobywaniem środków na zakup środków transportu dla misjonarzy: samochodów, rowerów ale tez łodzi czy koni.

Archiwum MIVA Polska

Założycielem stowarzyszenia jest ks. Marian Midura, który po powrocie z misji w Afryce, założył w Polsce stowarzyszenie pomagające misjonarzom w wypełnianiu ich posługi.

- Po powrocie z Afryki w 1999 r. zobaczyłem, że w Polsce mamy już coraz lepsze samochody, dużo więcej kierowców , a polscy misjonarze w tym czasie jeździli naprawdę słabymi pojazdami – wspomina ks. Midura. – Widziałem wiele przypadków, kiedy misjonarz był ranny po wypadku czy nawet ginął, tylko dlatego, że samochód był w bardzo złym stanie technicznym - dodaje.

Stowarzyszenie MIVA Polska pomaga misjonarzom w zdobywaniu i zakupie misyjnych środków transportu przez corocznie organizowaną „Akcję św. Krzysztof”. W parafiach zbierane będą ofiary do puszek na zakup pojazdów dla misjonarzy. Ideą jest przekazanie na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechało się kilometrów - 1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zakupiono 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

W ciągu 18 lat działalności MIVA Polska zakupiła dzięki ofiarności darczyńców m.in.: 529 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów, 14 łodzi, 2 konie, 13 ambulansów.

„Dzięki temu polscy misjonarze mogą bezpiecznie głosić dobrą nowinę w różnych częściach świata” - powiedział KAI Krajowy Duszpasterz Kierowców, Ks. Marian Midura.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem