Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Gniezno-Winiary

Dwadzieścia lat minęło...

Marcin Woźniak
Edycja gnieźnieńska 38/2001

20. rocznicę powstania świętowała 30 sierpnia parafia pw. bł. Radzyma Gaudentego na gnieźnieńskich Winiarach. Erygował ją 12 maja 1981 r. Prymas Tysiąclecia, kard. Stefan Wyszyński, powierzając obowiązki proboszcza ks. Zbigniewowi Kapturczakowi. Jesienią tego samego roku wierni spotykali się już na Eucharystii w tymczasowej kaplicy. W 1983 r. ruszyła budowa nowego domu Bożego. Służy on parafianom od 1995 r. 10 grudnia ub.r. abp Henryk Muszyński dokonał uroczystej konsekracji świątyni. Obok kościoła wznosi się Dom Parafialny pobudowany w latach 1984-88. Parafia liczy obecnie ok. 15,5 tys. wiernych i obejmuje nie tylko dzielnicę Winiary, ale także okoliczne wioski.

Do tak ważnego dla swej wspólnoty jubileuszu parafianie przygotowywali się przez trzy dni. Licznie uczestniczyli w Liturgiach pokutnych, korzystając z możliwości pojednania się z Bogiem. Wieczorem zaś z łezką w oku przypominano sobie najważniejsze momenty z dziejów parafii, oglądając filmy dokumentalne. 30 sierpnia już od wczesnych godzin popołudniowych rozpoczęło się wielkie świętowanie. O godz. 15.00 na placu przed świątynią zgromadzili się najmłodsi parafianie. Odbył się między innymi konkurs historyczny o parafii. Zgłosiło się wprawdzie tylko troje zawodników, ale za to wykazali się oni naprawdę imponującą wiedzą z dziejów i terażniejszości wspólnoty. Najlepsza okazała się Ania Szczepaniak. Drugie miejsce wywalczyła Lidka Kweizer. Najstarszy uczestnik konkursu, Szymon Ciesielski, zajął trzecie miejsce. Nie zabrakło także chętnych do udziału w konkursie rysunkowym. Dzieci dokładały starań, by jak najwierniej oddać piękno swego kościoła. Na niektórych rysunkach pojawiła się także postać Księdza Proboszcza. Dzieciom czas umilał zespół młodzieżowy "Metanoia", działający przy gnieźnieńskiej parafii katedralnej.

O godz. 18.00 rozpoczęła się dziękczynna Msza św. jubileuszowa, której przewodniczył abp Henryk Muszyński. Wśród licznie zgromadzonych wokół stołu Pańskiego wiernych byli m.in. prezydent miasta Gniezna Bogdan Trepiński, poseł RP Paweł Arndt, przedstawiciele Kapituły Prymasowskiej i Kapituły św. Jerzego, duchowieństwo Gniezna i okolic, księża pochodzący z parafii oraz z nią związani, a także przedstawiciele władz regionalnych NSZZ "Solidarność", która również obchodziła tego dnia rocznicę swego powstania. Dzieje i teraźniejszość parafii przypomniał zgromadzonym ks. Grzegorz Pawlaczyk. Zwrócił on między innymi uwagę obecnych na fakt, że dekret, którym Ksiądz Prymas erygował parafię, był jednym z ostatnich dokumentów, jakie podpisał przed swoją śmiercią. W homilii Ksiądz Arcybiskup mówił o znaczeniu kościoła i wspólnoty parafialnej, jako miejsca spotkania z Bogiem, szczególnego oddziaływania Jego miłości... Podkreślił, że parafia jest wspólną matką wszystkich należących do niej wiernych. Poucza ich, prowadzi, karmi, daje pociechę i jednoczy ludzi. "To wszystko, co tutaj wspominamy, jest dziełem miłości Bożej. Jej dziełem są trudne początki (...) i te trudne dzieje, w których zawsze obecny był Bóg. Dziełem miłości jest każde słowo Pana, które tutaj słyszymy (...) i każda łaska. I dlatego dzisiaj nie możemy nie postawić sobie pytania: na ile my w ciągu tych 20 lat dojrzeliśmy w miłości? (...) Ktoś bardzo pięknie powiedział: Rocznice są jak wzniesienia w krajobrazie naszego życia. Kierują one nasz wzrok w stronę przebytej drogi i skłaniają do uświadomienia sobie tego, jak wygląda droga i szkoła wierności". Pod koniec uroczystości Ksiądz Arcybiskup wręczył 20-latkom, którzy w pierwszym roku istnienia parafii przyjęli tu chrzest św., pamiątkowe egzemplarze Pieśni nad Pieśniami. Otrzymali je także, z rąk księży związanych z parafią, małżonkowie, którzy ślubowali w tym właśnie kościele.

O godz. 20.30 na placu przed świątynią rozpoczął się koncert jednej z największych gwiazd polskiej muzyki chrześcijańskiej - Tomka Kamińskiego z zespołem. Licznie zgromadzeni słuchacze, wśród których nie zabrakło przedstawicieli żadnego pokolenia, usłyszeli przede wszystkim piosenki z jego najnowszej płyty - Anioły do mnie wysyłaj, choć nie zabrakło też utworów starszych. Bardzo chętnie włączali się we wspólne śpiewy na cześć Pana. Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę..., Nie ma mnie bez Ciebie, nie ma mnie... i inne słowa płynęły ponad placem, unosząc myśli zgromadzonych przed Boży tron. Przy konsolecie czuwał Wojciech Zaguła, twórca największego chrześcijańskiego festiwalu w Europie Wschodniej - "Song of Songs" .

Patrycja Hurlak: byłam bluźniercą, a Bóg wybrał mnie, abym opowiadała o Jego miłości

2018-04-05 17:36

hh / Opole (KAI)

Zawsze zastanawiało mnie jak wielkie poczucie humoru ma Pan Bóg. Wybrał mnie, a byłam bluźniercą, szydercą, oszczercą, abym opowiadała o Jego miłości – powiedziała Patrycja Hurlak podczas spotkania w kościele pw. św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Caritas Polska
Patrycja Hurlak

Swoje świadectwo rozpoczęła od zaproszenia do skorzystania ze spowiedzi, bo to, co jest najważniejsze na świecie, to stan łaski uświęcającej. Aktorka przyznała, że głoszenie rekolekcji i pisanie książek nie było jej pomysłem. „Ja bardzo nie chciałam. Nikt mnie nie pytał, czy chcę głosić. Będę błogosławić Boga za posłuszeństwo w Kościele. Gdybym nie została nakłoniona posłuszeństwem, to siedziałabym w swojej robocie zawodowej i robiłabym swoje” – dodała.

„Byłam dzieckiem zwalczającym Kościół” – wyznała Patrycja Hurlak, która wychowała się w rodzinie niepraktykującej i bez żywej wiary. Jednocześnie nie ma pretensji do nikogo, bo „te 20 lat łez powodują to, że jest teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

W kręgi okultyzmu wpadła nieświadomie jako mała dziewczynka. Rozpoczęła praktyki od czytania horoskopów, ale wierzyła również w zabobony, amulety, talizmany, korzystała z usług wróżek, samodzielnie wróżyła z kart i rzucała klątwy. „Naprawdę byłam dręczona makabrycznie, fizycznie i psychicznie, tylko nie wiedziałam przez kogo i dlaczego” – stwierdziła Hurlak.

Od nauczyciela muzyki otrzymała podręcznik do czarnej magii jego autorstwa. „Tam były wszystkie rytuały, włącznie z tym przywołującym szatana na podpisanie cyrografu. Przerobiłam też bioenergoterapię, homeopatię, leczenie energią na odległość, kosmiczne prawo przyciągania, potęgę podświadomości, voodoo, Feng shui i masę innych rzeczy – cała spirala grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu” – podkreśliła.

Ewangelizatorka zachęciła, aby w swoich rodzinach odważnie przyznawać się do wiary i praktykować razem z dziećmi. „Jeżeli wysyłacie dzieci do kościoła, a sami nie idziecie, jeżeli nie przyjmujecie Komunii św., nie liczcie, że wasze dzieci się nie pogubią” – przestrzegała. Ponadto zaleciła wspólną modlitwę i czytanie Pisma św., bo dzieci uczą się najlepiej poprzez przykład rodziców.

Patrycja Hurlak darzy szczególną zażyłością bł. Karolinę Kózkównę i przypomina, że istnieje „czystość odzyskana”. Jednocześnie przyznała, że w jej środowisku dorastania nie znała nikogo, kto żyłby i mówiłby o czystości, stąd była nieświadoma, że nieczystość jest grzechem. Obecnie, nawrócona, należy do grona żyjących indywidualną formą życia konsekrowanego.

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Europejki coraz później rodzą dzieci

2018-04-23 18:04

vaticannews.va / Madryt (KAI)

Włochy i Hiszpania to kraje Unii Europejskiej, gdzie kobiety najpóźniej decydują się na macierzyństwo - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Pierwsze dziecko przychodzi na świat, kiedy mają ok. 31 lat. Hiszpania jest też krajem, gdzie najwięcej kobiet po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia.

mikecogh / Foter.com / CC BY-SA

Hiszpania posiada najniższy przyrost naturalny w Unii Europejskiej (1,34 na kobietę; średnia UE – 1,6). Tuż za nią plasują się Włochy i Portugalia. Polska zajmuje 7. miejsce.

Średnia wieku kobiet w Hiszpanii, która ma pierwsze dziecko wynosi blisko 31 lat (30,08). Niewiele wyższa jest ona we Włoszech (31), które zajmują pierwsze miejsce na liście. Kolejne miejsca przypadają Luksemburgowi (30,5), Grecji (30,3) oraz Irlandii (30,1).

Dane pokazują też, że ponad 7,2 proc. kobiet we Włoszech zostaje matką po raz pierwszy po 40. roku życia. Drugie miejsce przypada Hiszpanii (6,6 proc.), a kolejne Grecji (5,3 proc.) i Luksemburgowi (4,8 proc.). Na końcu listy znajdują się Polska (1 proc.) i Litwa (1 proc.).

Wśród przyczyn opóźniania macierzyństwa eksperci wymieniają brak pomocy ze strony państwa, zmiany zachowań społecznych oraz niewyraźną rolę mężczyzn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem