Reklama

Papieska audiencja dla wykładowców uniwersytetu Villanova

2018-04-14 15:41

vaticannews / Watykan (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Uniwersytet musi się konfrontować z kompleksowymi wyzwaniami etycznymi i kulturowymi, które wypływają z epokowych zmian dokonujących się we współczesnym świecie. Papież Franciszek mówił o tym w czasie audiencji dla rektora, rady administracyjnej oraz wykładowców amerykańskiego uniwersytetu Villanova w Filadelfii.

Ojciec Święty przypomniał, że ta amerykańska uczelnia jest spadkobierczynią ogromnego dziedzictwa św. Augustyna. Wskazał, że ta przebogata tradycja katolicka nadal powinna być przekazywana nowym pokoleniom, które, tak jak młody Augustyn, poszukują prawdziwego sensu życia.

“Pozostając wiernym tej wizji, uniwersytet, jako wspólnota badawcza i naukowa, musi się ponadto konfrontować z kompleksowymi wyzwaniami etycznymi i kulturowymi, które wypływają z epokowych zmian dokonujących się w naszym świecie – mówił Papież. – Mam nadzieję, że w każdym aspekcie swego życia i misji uniwersytet Villanova trwać będzie w wysiłku przekazywania wartości intelektualnych, duchowych i moralnych, które mogą przygotować młodzież do mądrego i odpowiedzialnego uczestnictwa w wielkich debatach, które tworzą przyszłość społeczeństwa”.

Reklama

Franciszek wskazał, że jednym z najważniejszych wyzwań edukacyjnych pozostaje rozwój powszechnej, czyli katolickiej wizji jedności rodziny ludzkiej i faktycznego zaangażowania na rzecz solidarności, by przezwyciężyć głębokie nierówności i niesprawiedliwość, które naznaczają dzisiejszy świat.

Tagi:
audiencja Franciszek

Papież nie przyjął dymisji kard. Barbarina

2019-03-19 17:09

pb (KAI) / Watykan

Papież Franciszek nie przyjął dymisji złożonej 18 marca przez kard. Philippe’a Barbarina. Poinformował o tym tymczasowy dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti. Arcybiskup Lyonu i prymas Galii został 7 marca skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji. Jego adwokaci złożyli apelację od wyroku.

Grzegorz Gałązka

Gisotti dodał, że „świadom trudności, jakie obecnie przeżywa archidiecezja [lyońska - KAI], Ojciec Święty nie przyjął jego dymisji, ale pozostawił kard. Barbarinowi swobodę w podjęciu decyzji jak najlepszej dla diecezji”. Prymas Galii „postanowił na pewien czas usunąć się i poprosić ks. Yves’a Baumgartena, wikariusza generalnego, o podjęcie się kierowania diecezją”.

Jednocześnie Gisotti potwierdził bliskość Stolicy Apostolskiej „wobec ofiar wykorzystywania, wiernych archidiecezji liońskiej i całego Kościoła we Francji, którzy przeżywają szczególnie bolesną chwilę”.

Oskarżycielami kardynała było 10 ofiar ks. Bernarda Preynata, który dopuścił się przestępczych czynów w latach 1986-91. Pracując w parafii w Sainte-Foy-lès-Lyon, miał obmacywać małoletnich skautów i zmuszać ich do seksu oralnego.

Zdając sobie sprawę z bardzo poważnych oskarżeń kierowanych pod adresem tego duchownego, kard. Barbarin od początku przypominał, że w okresie, gdy doszło do tych czynów, nie był arcybiskupem Lyonu (został nim w 2002 r.) i nie krył żadnego przypadku pedofilii.

Dopiero w 2007/2008 został poinformowany o przeszłości kapłana, którego działaniami sprzed 1991 r. zajmowali się jego trzej poprzednicy. Przekonany, że „duchowny zerwał ze swą przeszłością”, kard. Barbarin potwierdził ks. Preynata w funkcji, jaką pełnił z nominacji poprzednich arcybiskupów Lyonu. Dopiero dzięki stowarzyszeniu ofiar „La Parole libérée” hierarcha uświadomił sobie, że zarzucane duchownemu czyny są „poważniejsze niż wydawało się w 2007/2008 roku”. Jednak „żaden fakt, o którym wiemy, nie jest późniejszy niż z 1991 roku”.

W 2014 r. kardynał po raz pierwszy otrzymał bezpośrednie świadectwo jednej z ofiar i - po zasięgnięciu opinii Kongregacji Nauki Wiary - w 2015 r. zawiesił duchownego w obowiązkach proboszcza. Stało się to jeszcze, zanim jedna z ofiar molestowania złożyła doniesienie do prokuratury, do czego zresztą zachęcał sam prymas Galii.

Choć pierwsze dochodzenie zakończyło się 1 sierpnia 2016 r. jego umorzeniem bez nadawania sprawie dalszego biegu, to jednocześnie prowadzono drugie śledztwo z powodu doniesienia złożonego w lutym ub.r. przez „urzędnika wysokiego szczebla” z ministerstwa spraw wewnętrznych. Zakończyło się ono w grudniu 2016 r. Kard. Barbarin wyraził wówczas radość z faktu, że wymiar sprawiedliwości „wprowadził nieco prawdy i pokoju po zażartych i niekiedy oszczerczych polemikach”.

Ponowne umorzenie dochodzenia przez prokuraturę nie zakończyło jednak sprawy. Po niepomyślnej dla siebie decyzji z sierpnia 2016 r., w maja 2017 r. stowarzyszenie „La Parole libérée” skierowało ją bowiem do sądu poprawczego w Lyonie [sądzącego wykroczenia, a nie przestępstwa - KAI]. Archidiecezja wyraziła wówczas ubolewanie z powodu „zawziętości, która obrała niewłaściwy cel” i że „przedłożono nowe kroki prawne nad dialog, który kilkakrotnie proponowały władze diecezjalne”.

7 marca prymas Galii został przez sąd uznany winnym i skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu. Zarówno adwokaci kardynała, jak i prokuratura w Lyonie, która nie domagała się dla niego żadnej kary, złożyli apelację od wyroku. Według agencji AFP, wyrokiem skazującym były zaskoczone nawet ofiary ks. Preynata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Józef wzorem zawierzenia Bogu

2019-03-19 18:06

Justyna Walicka, Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Wiemy o Józefie, że zwłaszcza w momentach trudnych, był otwarty na Boży głos. Dał się Panu Bogu prowadzić i czynił wszystko dokładnie tak, jak mu Pan Bóg poprzez anioła polecał - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w święto patronalne w Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach w 15. rocznicę jego ustanowienia.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach

W wygłoszonej homilii metropolita krakowski podkreślił, że większość imion zawartych w rodowodzie Jezusa jest nam dzisiaj nieznana, ale dla synów i córek Izraela znaczyły bardzo wiele. A wszystko zaczęło się od Abrahama.

– Najważniejszą zasługą Abrahama było to, że „wbrew nadziei uwierzył w nadzieję, że stanie się ojcem wielu narodów i to mu poczytano za sprawiedliwość.” Uwierzył, że stanie się ojcem wielkiego narodu. Dzieje zawarte w rodowodzie Pana Jezusa w dużej mierze to właśnie potwierdzają. Ale przecież Abraham został ojcem wielkiego narodu w czasie, kiedy z punktu widzenia biologicznego już ojcem być nie mógł. Tak samo jak jego żona Sara z powodu wieku matką być nie powinna. A jednak Abraham uwierzył słowom Boga.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Arcybiskup zaznaczył, że to jego zawierzenie zostało potem poddane wielkiej próbie, kiedy Bóg zażądał ofiary z jego jedynego syna Izaaka. Abraham był posłuszny. Jego wiara sprawiła, że stał się ojcem wszystkich wierzących. Metropolita podkreślił, że wiara Abrahama stała czymś, co wyznaczyło potem także los św. Józefa.

– Oczekiwał tego, że jego małżonka, zgodnie z ówczesnymi obyczajami, przyjdzie wreszcie do jego domu. Że będą żyli życiem małżeńskim. Że będą mieli dzieci. Że te dzieci także staną się znakiem Bożego błogosławieństwa, tak jak na to wtedy, z wielką wiarą patrzono. I naraz widzi, że Maryja znajduje się w stanie błogosławionym. Rozum podpowiada mu jedyne rozwiązanie…

Metropolita podkreślił, że Józef nie wiedział co się dzieje, nie rozumiał tego. Ale wiedział jedno – nie on jest ojcem dziecka, które żyje pod sercem Maryi. Wtedy zainterweniował sam Bóg poprzez anioła, a Józef posłuchał.

– Wiemy o Józefie, że zwłaszcza w momentach trudnych, był otwarty na Boży głos. Dał się Panu Bogu prowadzić i czynił wszystko dokładnie tak, jak mu Pan Bóg poprzez anioła polecał.

W dalszych słowach arcybiskup zaznaczył, że św. Józef jest nie tylko wzorem wiary i zawierzenia Panu Bogu.

– Józef jawi nam się także jako człowiek, który jest wzorem umiłowania swojego ludu. Ludu wybranego. Ludu, który chce swojemu Stwórcy i Panu okazywać nieustannie wierność.

Dlatego właśnie, jak tłumaczył metropolita, Józef i Maryja co roku udawali się na Święto Paschy, gdzie doświadczali wspólnoty ludu Bożego, który dziękuje Bogu za cud wyzwolenia z niewoli egipskiej. Gdy Jezus dorósł, wędrował razem z nimi. I z tego przykładu wyrosło także późniejsze Chrystusowe umiłowanie nowego ludu, który sam założył.

– W ciągłym ofiarowaniu siebie na ołtarzach świata Chrystus przemienia mocą Ducha św. chleb w swe Ciało i wino w Krew dla zbawienia świata. W tym dziele uświęcania jakże ogromną rolę odgrywa św. Józef, który jest patronem Kościoła. Do którego uciekamy się ze wszystkimi naszymi sprawami i problemami. Modląc się do św. Józefa o potrzebne nam łaski, zwłaszcza o łaskę nawrócenia i lepszego życia, łączymy się troską Chrystusa, aby Kościół był ciągle „czysty, bez zmarszczek, nieskalany i święty”.

Następnie arcybiskup przypomniał, że Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach przed laty założył św. Rafał Kalinowski.

– Chciał, by ludzie tutaj wracali do Boga. By odzyskiwali łaskę dziecięctwa Bożego, by dążąc do świętości, przyczyniali się do świętości samego Kościoła i jego chwały.

Tutaj właśnie św. Rafał przywiózł figurkę św. Józefa jako wzoru do naśladowania. Metropolita wspomniał także, dokładnie 15 lat temu 19 marca Jan Paweł II ofiarował Papieski Pierścień Rybaka, który obecnie zdobi dłoń św. Józefa na czczonym tutaj obrazie. Ojciec Święty przekazał bullę, w której podkreślił, że pierścień ma przypominać czcicielom św. Józefa, że Opiekun Świętej Rodziny to „Mąż sprawiedliwy, posiadający nade wszystko wyraźne rysy oblubieńca, który do końca pozostał wierny wezwaniu Bożemu(…)A karmelici bosi, wierni stróże wadowickiego kościoła, przyjmując moją wdzięczność za to wszystko, co od najmłodszych lat otrzymałem od karmelitańskiej szkoły duchowości, niechaj za przykładem swej św. Matki Teresy od Jezusa kontemplują w św. Józefie doskonały wzór zażyłości z Jezusem i z Maryją, Patrona modlitwy wewnętrznej i niestrudzonej służby braciom” – napisał papież. Tego dnia kościół karmelitów bosych „Na Górce” otrzymał od kard. Franciszka Macharskiego tytuł sanktuarium św. Józefa.

Na zakończenie homilii arcybiskup podkreślił, że mimo naszych upadków i grzechów nieustannie jesteśmy pod opieką św. Józefa, którą otacza nas tak samo, jak otaczał Maryję i Jezusa.

Podczas Mszy św. modlono się m.in. w intencji Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Wadowicach.

Św. Józef jest uważany za opiekuna i ojca zakonu karmelitów bosych. Kult szczególnie rozwinął się w wadowickim klasztorze „Na Górce”. Przed wadowickim obrazem świętego Józefa od wieków modliło się wielu wiernych świeckich, sióstr zakonnych, zakonników, kapłanów, biskupów. Był wśród nich także młody Karol Wojtyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem