Reklama

Papież zatwierdził dekret o heroiczności cnót „apostoła Fatimy”

2018-04-15 16:44

mz (KAI/DN/AE) / Watykan

Synod2018/facebook

Papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności cnót ks. Manuela Formigão. Portugalski kapłan, nazywany „apostołem Fatimy”, był kluczową osobą w pierwszej fazie badania prawdziwości objawień maryjnych, które miały miejsce w tej miejscowości w 1917 r.

To on przeprowadzał m.in. rozmowy z trójką małych wizjonerów: błogosławionymi Franciszkiem i Hiacyntą Marto, a także ich kuzynką Łucją dos Santos. Proces beatyfikacyjny tej ostatniej prowadzony jest od ponad roku w Watykanie. Decyzja papieża Franciszka o uznaniu heroiczności cnót ks. Formigão jest ważna dla finalizacji procesu beatyfikacyjnego kapłana.

Manuel Formigão urodził się w mieście Tomar, w środkowej Portugalii w 1883 r., a dwanaście lat później wstąpił do niższego seminarium duchownego w Santarém. W 1917 r. został skierowany przez władze kościelne do zbadania prawdziwości objawień w Fatimie.

Reklama

Jak przypomniał biskup diecezji Leiria-Fátima António Marto, ks. Formigão przybył do Cova da Iria 13 września 1917 r., lecz „był głęboko sceptyczny wobec tego, co się tam działo i o czym się mówiło”. - Nie zaobserwował tam wtedy nic nadzwyczajnego, z wyjątkiem spadku intensywności światła słonecznego podczas domniemanych objawień, ale zjawisku temu nie dał większego znaczenia – dodał bp Marto.

Ks. Formigão przekonywał się do objawień w Fatimie stopniowo, m.in. poprzez indywidualne rozmowy z wizjonerami, a także udział w ostatnim objawieniu fatimskim z 13 października 1917 r., w czasie którego doszło do zjawiska tzw. tańczącego słońca. Kapłan zmarł w 1958 r. w Fatimie, gdzie również znajduje się jego grób.

Tagi:
Franciszek

Franciszek: Kościół pragnie przyczynić do rozwiązania problemów ludzkości

2018-12-13 12:50

st (KAI) / Watykan

Kościół zobowiązuje się do współpracy ze wszystkimi odpowiedzialnymi partnerami w konstruktywnym dialogu mającym na celu konkretne rozwiązania palących problemów humanitarnych, mając na celu zachowanie życia i godności człowieka, łagodzenie cierpień i pogłębianie autentycznego i integralnego rozwoju – powiedział papież. Ojciec Święty przyjął dziś listy uwierzytelniające 10 państw, których przedstawiciele nie rezydują w Rzymie. Są to Szwajcaria, Malta, Bahamy, Republika Zielonego Przylądka, Estonia, Islandia, Turkmenistan, Grenada, Katar i Gambia.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał, że w bieżącym roku przypada 100-lcie zakończenia I wojny światowej którą Benedykt XV, nie wahał się nazwać „bezsensowną rzezią”. W tym kontekście wezwał do rozwiązywania konfliktów na drodze cierpliwego dialogu i negocjacji. Wyraził też nadzieję, że misja dyplomatów akredytowanych przy Watykanie przyczyni się do zapewnienia pokoju opartego na sprawiedliwości i miłości.

Papież nawiązał również do niedawnej 70 rocznicy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych. Podkreślił aktualność tego dokumentu, a zwłaszcza zawartego w jego preambule stwierdzenia: „uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie”. Stwierdził, że w obecnych czasach głębokich przemian społecznych i politycznych konieczne jest niezmienne przywiązanie do tej zasady ze strony rządów i narodów.

„Ważne jest, aby poszanowanie ludzkiej godności i praw człowieka inspirowało i ukierunkowywało wszelkie wysiłki na rzecz rozwiązania poważnych sytuacji wojennych i konfliktów zbrojnych, likwidowało ubóstwo, dyskryminację i nierówności, które nękają nasz świat, a w ostatnich latach doprowadziły do obecnego kryzysu masowej migracji. Żadne skuteczne rozwiązanie humanitarne tego palącego problemu globalnego nie może pomijać naszej odpowiedzialności moralnej, z należytym uwzględnieniem dobra wspólnego, aby przyjąć, chronić, promować i integrować tych, którzy pukają do naszych drzwi w poszukiwaniu bezpiecznej przyszłości dla siebie i swoich dzieci (por. Przesłanie na Światowy Dzień Pokoju w 2018 r., nr 4). Kościół ze swej strony zobowiązuje się do współpracy ze wszystkimi odpowiedzialnymi partnerami w konstruktywnym dialogu mającym na celu zaproponowanie konkretnych rozwiązań tego i innych palących problemów humanitarnych, mając na celu zachowanie życia i godności człowieka, łagodzenie cierpień i pogłębianie autentycznego i integralnego rozwoju” – stwierdził Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z czego tu się cieszyć?!

2018-12-11 12:41

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 33

Ponoć Polacy mają skłonność do malkontenctwa. Amerykanin zapytany, jak leci, odpowie, że świetnie, a Polak, że tak sobie. Ktoś powie, że to kwestia różnic między językami, ale przecież mowa odzwierciedla duszę. Czytania trzeciej niedzieli Adwentu wzywają nas do radości. Dlatego mówimy o niedzieli „Gaudete”. „Radujcie się” – powtarza Paweł Apostoł w drugim czytaniu. Jasne! Każdy chciałby być radosny, ale nasuwa się pytanie, z czego mielibyśmy się tak cieszyć. W życiu mamy różne radości: pokój i miłość w rodzinie, miłe spotkania z przyjaciółmi, sukcesy w szkole lub w pracy, zwycięstwa polskich drużyn... Ale dzisiejsze czytania wskazują na inny motyw radowania się. Prorok Sofoniasz ogłasza: „Nie bój się (...)! Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie”. Św. Paweł: „Pan jest blisko!”. Psalmista zaś wyśpiewuje: „Bóg jest między nami”. A zatem możemy się radować Bogiem, jego obecnością.

Przypominają się tutaj słowa z listu Jana Pawła II „Novo millennio ineunte”, który jest swoistym testamentem Papieża Polaka dla Kościoła na XXI wiek: „Nie, nie zbawi nas żadna formuła, ale konkretna Osoba oraz pewność, jaką Ona nas napełnia: Ja jestem z wami!”. Można by powiedzieć, że są radości przez małe „r” i jest Radość przez duże „R”, to znaczy pewność wiary, że w każdej sytuacji mogę powierzyć się Bogu. Owa Radość przez duże „R” może paradoksalnie współistnieć z trudnościami i cierpieniem. Nawet jeśli sprawy się nie układają, to w głębi serca mogę odczuwać pokój, że ostatecznie wszystko będzie, jak być powinno. Paweł Apostoł w Liście do Rzymian pyta retorycznie: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?” (8, 35). O tym, że radość pośród cierpień jest możliwa, zaświadczyło wielu świętych, jak np. wspomniany już Jan Paweł II, którego w ostatnich latach życia tak bardzo nękały choroby i starość.

A jednak słowa z drugiego czytania: „Radujcie się (...). O nic się już nie martwcie”, mogą trochę irytować. No bo jak to nie martwić się o nic? Nie chodzi tu jednak o beztroskę, ale o to, by wiedzieć, że nasze życie jest czymś dużo więcej niż radzeniem sobie z kolejnymi problemami. Bądźmy odpowiedzialni, ale bez lęku i nerwowego zabiegania. Odpowiedzialność wyraża się także w konkretnym nawracaniu się, o którym mowa w ewangelii. Zapytajmy więc i my: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. Co możemy zmienić na lepsze w naszym życiu? I prośmy Ducha Świętego, by nam pomógł odnaleźć adekwatną odpowiedź i dał siły do właściwego działania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

50-lecie koronacji obrazu Matki Bożej w Bazylice Mariackiej

2018-12-16 09:41

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- Musimy trwać przy Bogu. Musimy nasze trwanie przy Bogu umacniać poprzez nasze synowskie przywiązanie do naszej Matki i Królowej Pani Jasnogórskiej - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w 50. rocznicę koronacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Bazylice Mariackiej w Krakowie. Eucharystii przewodniczył nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio.

Na początku uroczystości wszystkich zebranych przywitał proboszcz parafii mariackiej ks. inf. Dariusz Raś. Przypomniał, że dokładnie 50 lat temu prymas Polski kard. Stefan Wyszyński koronował kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w kościele Mariackim w Krakowie.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

– Stoimy przed naszą patronką obecną wśród nas w tejże krakowskiej szczególnej kopii Czarnej Madonny. Niech nami wszystkimi, przedstawicielami wszystkich stanów i powołań, Ona się nadal opiekuje, przedstawia Panu nasze prośby, dodaje odwagi w ewangelicznym powołaniu do odnowy oblicza człowieka i ziemi – tej ziemi.

Następnie abp Marek Jędraszewski pobłogosławił odnowione organy w Bazylice Mariackiej.

W homilii metropolita krakowski przypomniał peregrynację obrazu Nawiedzenia Matki Boskiej Częstochowskiej, która odbywała się w związku z obchodami Millennium Chrztu Polski. Peregrynacja ta rozpoczęła się w roku 1957 i została zawieszona w roku 1966.

– Te pierwsze lata od 1957 do 1966 upływały bez większych trudności, gdy chodzi o szlak maryjny, szlak nawiedzenia przez polską ziemię. Ale trudności zaczęły się wtedy, kiedy rozpoczęły się główne obchody milenijne w naszej ojczyźnie.

Arcybiskup przypomniał, że kiedy obraz Matki Bożej miał w kwietniu trafić do Poznania, władze zabroniły zorganizowania oficjalnej procesji, zgodzono się jedynie na przejazd prywatny. I wtedy poznaniacy wzięli na ręce cały samochód z obrazem Matki Bożej na ramiona i tak przynieśli go do katedry. 6 czerwca natomiast po uroczystościach na KUL-u obraz zamknięto i zawieziono na Jasną Górę, gdzie, z kilkoma epizodami, więziony był kilka lat.

– Takie było działanie władz. Na to odpowiedział polski episkopat twierdząc, że Matki Bożej uwięzić się nie da, mimo że Jej obraz skazano na pobyt w Częstochowie. 4 września 1966 roku zgodnie z planem zaczęło się nawiedzenie w diecezji katowickiej. Zamiast obrazu w kościołach pojawiły się puste ramy, kwiaty, paląca się świeca i ewangeliarz. I te puste ramy będą towarzyszyły przejściu Królowej Polski przez diecezję katowicką, a potem archidiecezję krakowską i dalej diecezję tarnowską, przemyską, archidiecezję w Lubaczowie i diecezję lubelską.

Następnie metropolita przypomniał słynną homilię kard. Stefana Wyszyńskiego, w której prymas pytał dlaczego uwięziono obraz Matki Bożej i kto za to odpowie.

– Odpowiedź znajdziemy w wyjaśnieniu tego, czym była Matka Boża Jasnogórska dla narodu polskiego. Jaką dla niego przedstawiała wartość, wartość, którą chciano za wszelką cenę polskiemu narodowi odebrać.

Arcybiskup przypomniał, że o tej wartości mówił Jan Paweł II podczas pierwszej i drugiej pielgrzymki do ojczyzny, kiedy podkreślał, że chciano nam odebrać Matkę, bo Polacy „przyzwyczaili się ze wszystkim przychodzić na Jasną Górę, aby mówić o wszystkim swojej Matce”.

– Chciano nas odciąć od miejsca, w którym bije serce narodu (…), chciano nas oderwać od miejsca, w którym dzięki Maryi mogliśmy się uczyć, co znaczy autentyczna wolność w wymiarze osobistym i narodowym (…), chciano nas odciągnąć od zmagań o zachowanie szlachetności ducha narodu Polskiego. Chciano sprawić byśmy nie protestowali i nie stawiali oporu wszystkim próbom znieprawiania naszego narodu pod względem duchowym. I chciano także pozbawić nas nadziei na dobrą przyszłość, tej nadziei, której naród nasz potrzebował w chwilach trudnych, tak jak potrzebował tej świadomości, że mimo zaborów jest nasza Matka Królowa Polski i że Ona nas ocali i że jest naszą nadzieją na dobrą przyszłość mimo tak trudnej sytuacji jaka właśnie jest.

W tym kontekście właśnie w sercu kard. Karola Wojtyły zrodził się zamysł, by na zakończenie peregrynacji pustych ram po archidiecezji krakowskiej ukoronować papieskimi koronami kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej znajdującą się od wieków w Kaplicy Salomonowskiej w kościele Mariackim.

W dalszych słowach homilii metropolita podkreślił, że dzisiejsza uroczystość jest dziękczynieniem za tamtą koronację, ale także jest czasem modlitwy, byśmy nie pozwolili odłączyć się od Matki i by Jej głos brzmiał w głębi naszych sumień. Byśmy nie dali się znieprawiać, umieli trwać przy prawdzie oraz byśmy nigdy nie zwątpili, że Maryja jest z nami.

– Musimy trwać przy Bogu. Musimy nasze trwanie przy Bogu umacniać poprzez nasze synowskie przywiązanie do naszej Matki i Królowej Pani Jasnogórskiej.

Po Eucharystii, w której uczestniczyli także kardynał Stanisław Dziwisz, biskupi krakowscy wraz z biskupem nominatem Januszem Mastalskim, miało miejsce odnowienie aktu oddania Matce Najświętszej. Abp Salvatore Pennacchio wyraził swą wielką radość z faktu, że jako przedstawiciel papieski mógł wziąć udział w dzisiejszej uroczystości. Następnie, w imieniu Ojca św. Franciszka, udzielił wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem