Reklama

Brak emerytury dla niepracujących matek to niesprawiedliwość

2018-04-16 14:43

lk / Warszawa (KAI)

Dominik Różański

Powtarzamy od 2008 roku, że brak takich emerytur do niesprawiedliwość wobec matek, ale też finansowa dyskryminacja ich dzieci, które pracując, będą odprowadzać składki na wszystkich, a oprócz tego będzie musiały utrzymać swoje matki, które na starość nie mają żadnych środków do życia - powiedziała KAI Joanna Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", komentując zapowiedź rządu, że wprowadzi prawo do emerytury dla kobiet, które urodziły minimum czwórkę dzieci, nawet jeśli nigdy nie pracowały.

Na sobotnim kongresie Prawa i Sprawiedliwości członkowie rządu zapowiedzieli szereg zmian poszerzających politykę państwa na rzecz rodzin. Padła m.in. kwestia wprowadzenia minimalnych emerytur dla kobiet, które urodziły minimum czwórkę dzieci, nawet jeśli nigdy nie pracowały. Dziś jest to 1029,80 zł brutto.

Świadczenie mają uzyskać zarówno kobiety, które nigdy nie pracowały, jak i te, które pracowały, ale zbyt krótko (kilka lat), aby wypracować kapitał do emerytury minimalnej. Pierwszym państwo sfinansuje całą emeryturę, drugim dopłaci różnicę do wysokości najniższego świadczenia.

Zdaniem Joanny Krupskiej, prezes Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", poruszenie przez rządzących sprawy emerytur jest bardzo zasadne. - To jest wyraźna niesprawiedliwość dotycząca matek z rodzin wielodzietnych, które najczęściej im więcej mają dzieci, tym mniejsze mają emerytury, co wydaje się pominięciem istotnego wkładu ich pracy w dobro wspólne - skomentowała w rozmowie z KAI Joanna Krupska.

Reklama

Postulat wprowadzenia emerytur dla kobiet, zwłaszcza z rodzin wielodzietnych, jest od lat częścią programu Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus". Chodzi w nim o docenienie ekonomicznej wartości pracy matek w takich rodzinach. Kobiety takie bowiem, mimo wysiłku włożonego w wychowanie kilkorga dzieci, a zatem także wyrzeczenie się pracy przynoszącej świadczenia emerytalne, w podeszłym wieku skazane są na utrzymywanie przez dzieci.

"Powtarzamy od 2008 roku, że brak takich emerytur do niesprawiedliwość wobec matek, ale też finansowa dyskryminacja ich dzieci - nowego pokolenia, które pracując, będzie odprowadzało składki na wszystkich, a oprócz tego będzie musiało utrzymać swoją matkę, która na starość nie będzie miała żadnych środków do życia" - wyjaśniła KAI prezes ZDR "Trzy Plus".

Inna zapowiedź dotyczyła wprowadzenia premii dla matek za szybkie urodzenie drugiego dziecka.

"Rozumiem, że sytuacja demograficzna nadal jest tak niepokojąca, że zasadne są działania rządu w takim kierunku, aby ułatwić rodzinom decyzję o urodzeniu się drugiego dziecka" - powiedziała Joanna Krupska.

Przypomniała też, że większość rodzin w Polsce to rodziny z jednym dzieckiem. Barierą decydowania się na kolejne potomstwo jest dla nich bardzo wysoki koszt utrzymania dziecka i lęk przed tym, że nie poradzą sobie ekonomicznie przy dwójce dzieci, zwłaszcza w przypadku konieczności utrzymywania się z jednej pensji.

"Wydaje się to zatem racjonalnym podejściem teraz, czyli w chwili, gdy nie jest jeszcze zupełnie za późno, aby przekonać Polaków i stworzyć im warunki do tego, by przynajmniej materialnie nie obawiali się, że w przypadku pojawienia się kolejnego dziecka rodzina osunie się w obszar biedy" - dodała prezes ZDR "Trzy Plus".

Wśród zapowiedzi rządu mają się znaleźć nie tylko ułatwienia dla kobiet, ale także dla młodzieży, m.in. bon na sport i kulturę mieliby otrzymać niepracujący młodzi ludzie w wieku 16-20 lat.

Była premier Beata Szydło poinformowała też o szykowanych udogodnieniach dla studiujących mam, w tym ułatwienia w dostępie do urlopów dziekańskich i programy stypendialne dla młodych matek.

Na razie nie wiadomo, ile państwo będzie musiało zapłacić za emerytury matek. Nie wiadomo też, kiedy nowe prawo zacznie obowiązywać.

Na pytanie, czy nie ma obawy o to, że zapowiedzi mogą się okazać jedynie obietnicą wyborczą, Joanna Krupska stwierdziła: "Poprzednia obietnica, która wydawała się nierealna, a dotyczyła świadczenia 500 zł, została jednak spełniona" - dodając, że takie same nadzieje są w stosunku do sobotnich zapowiedzi.

Tagi:
rząd emerytura

Twoja emerytura – Twój wybór

2017-09-19 14:55

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Niedziela Ogólnopolska 39/2017, str. 14-16

Diana_Drubig/fotolia.com

Od 1 października 2017 r. zostanie przywrócony wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Co to oznacza w praktyce? Od czego zależy wysokość emerytury? Jakie złożyć dokumenty? Czy trzeba rezygnować z pracy? Kiedy najlepiej przejść na emeryturę? Czy pracodawca może rozwiązać umowę? Oto odpowiedzi na te i inne pytania

Już 1 października 2017 r. wejdą w życie przepisy, przywracające wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wnioski o przejście na emeryturę, wynikające z przywróconego wieku emerytalnego, zainteresowani mogą składać od początku września. Jeśli jednak nie chcą zaprzestać aktywności zawodowej, nadal mogą pracować. Nowe regulacje przewidują bowiem tylko minimalny wiek uprawniający do emerytury. O momencie zakończenia aktywności zawodowej każdy zdecyduje samodzielnie. Co więcej, nikt nie może być zmuszony do przejścia na emeryturę.

Czy pracodawca może mnie zwolnić?

Ustawa określająca minimalny wiek emerytalny zapewnia jednakowy, 4-letni okres ochronny dla wszystkich pracowników. Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego. Oznacza to, że osoby, które skończą wiek 60/65 lat, a znajdują się już w okresie ochronnym, począwszy od października 2017 r., nadal będą z niego korzystać.

Jaką dostanę emeryturę?

Wysokość emerytury jest uzależniona z jednej strony od zarobków ubezpieczonego, czyli od wielkości odprowadzanej składki oraz okresu jej opłacania, a z drugiej – od decyzji, w jakim wieku ubezpieczony skorzysta z prawa do emerytury. W praktyce oznacza to, że im dłużej będziemy pracować, tym większą emeryturę otrzymamy po zakończeniu aktywności zawodowej. Przeciętnie przedłużenie okresu pracy o rok powoduje wzrost świadczenia o ok. 8 proc.

Każdy ubezpieczony sam powinien podjąć decyzję o momencie zakończenia aktywności zawodowej. Decyzja zależy od indywidualnej sytuacji ubezpieczonego i związana jest m.in. z: oczekiwaniami co do wysokości otrzymywanych w przyszłości świadczeń emerytalnych, oceną stanu zdrowia, sytuacją ogólną i indywidualną pozycją na rynku pracy czy planami dotyczącymi długości odpoczynku po zakończeniu aktywności zawodowej.

Jakie warunki muszę spełnić?

Warunkiem nabycia prawa do emerytury według nowych zasad jest ukończenie powszechnego wieku emerytalnego oraz zapisania na koncie w ZUS jakiegokolwiek okresu ubezpieczenia emerytalnego. Staż pracy nie ma wpływu na ustalenie prawa do emerytury, ale może mieć wpływ na jej wysokość. Od 1 października br. wymagany staż do osiągnięcia najniższej emerytury będzie wynosił 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Kwota minimalnej gwarantowanej emerytury od początku marca wynosi 1 tys. złotych. Co ważne, emerytura nie jest przyznawana z urzędu, lecz wyłącznie na wniosek. Znajdziesz go na stronie www.zus.pl w zakładce „Wzory formularzy” oraz w każdej placówce ZUS. Nie zapominaj, że przed złożeniem wniosku o emeryturę musisz rozwiązać stosunek pracy ze swoim pracodawcą.

Kiedy złożyć wniosek?

Jeśli skończyłaś 60 lat (skończyłeś 65 lat) i chcesz otrzymywać emeryturę od 1 października br., złóż wniosek we wrześniu lub w październiku. Jeśli złożysz wniosek później, ZUS przyzna Ci emeryturę od pierwszego dnia miesiąca, w którym otrzyma wniosek. Pamiętaj też, że w razie złożenia wniosku wcześniej (czyli przed 1 września br.) nie będziesz miał przyznanej emerytury, ponieważ nowe przepisy zaczną obowiązywać dopiero od 1 października.

Na emeryturę można przejść w każdym miesiącu, ale zdecydowanie najmniej korzystnym momentem na składanie wniosków o emeryturę jest czerwiec. Wynika to ze schematu waloryzacji, zgodnie z którym w czerwcu podstawa obliczania emerytury według nowych zasad podlega jedynie waloryzacji rocznej. W każdym innym miesiącu podstawa obliczania emerytury jest dodatkowo waloryzowana kwartalnie.

Co dołączyć do wniosku?

Jeśli ZUS ustali Twój kapitał początkowy, złóż wniosek o emeryturę i świadectwo pracy, które potwierdza, że rozwiązałeś stosunek pracy. Kapitał początkowy to ważna część Twojej emerytury odtworzona na podstawie Twojego stażu ubezpieczeniowego i zarobków sprzed 1999 r. Osoba, która ma ustalony kapitał początkowy, nie musi dołączać do wniosku żadnych dokumentów, aby ZUS ustalił jej prawo do emerytury. Nie dotyczy to jednak tych sytuacji, w których ubezpieczony chce przeliczyć kapitał początkowy albo w których dane będące w posiadaniu ZUS nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, że spełnione są warunki do podwyższenia emerytury do kwoty najniższej – chodzi tu o warunek stażu 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych (kobieta) lub 25 lat (mężczyzna).

Jak przeliczyć kapitał początkowy?

Osoby, które planują w najbliższym czasie przejść na emeryturę, a nie złożyły jeszcze wniosku o wyliczenie kapitału początkowego, powinny jak najszybciej wystąpić o jego ustalenie. Rzadko zdarza się bowiem, że dokumentacja dołączona do wniosku o wyliczenie kapitału początkowego jest kompletna i nie wymaga prowadzenia dodatkowo postępowania wyjaśniającego. Obliczenie kapitału początkowego już teraz skróci czas oczekiwania na przyznanie emerytury, jeżeli takie postępowanie wyjaśniające będzie konieczne.

Wniosek o ponowne ustalenie kapitału można złożyć w dowolnym terminie, również po uprawomocnieniu się decyzji przyznającej emeryturę, jednak w takiej sytuacji nowa wysokość emerytury będzie wypłacana nie wcześniej niż od miesiąca, w którym został złożony wniosek w tej sprawie. Z wnioskiem o przeliczenie kapitału początkowego możesz zgłosić się także wtedy, gdy znajdziesz nowe dokumenty, które potwierdzają wysokość wynagrodzenia.

Co ważne, ze złożeniem wniosku o obliczenie lub przeliczenie kapitału początkowego nie musisz czekać do momentu, aż zdecydujesz o przejściu na emeryturę. Możesz zrobić to już teraz.

Czy rencista w wieku emerytalnym dostanie emeryturę?

Rencista, który osiąga wiek emerytalny dostaje emeryturę z urzędu – nie musi składać żadnego wniosku. Jego emerytura nie może być niższa od otrzymywanej renty. Od tej zasady będzie istniał wyjątek. Ci renciści, którzy mają obecnie przyznaną rentę z tytułu niezdolności do pracy do podwyższonego wieku emerytalnego będą mogli wystąpić z wnioskiem o emeryturę w obniżonym wieku emerytalnym. Jeżeli tego nie zrobią ich renta zostanie zamieniona na emeryturę w podwyższonym wieku emerytalnym. Aby ustalić co będzie bardziej korzystne dla rencisty – zanim złożysz wniosek zapytaj w ZUS o prognozowaną wartość emerytury.

Czy można pracować na emeryturze?

Emeryt w celu podjęcia wypłaty emerytury musi rozwiązać wszystkie stosunki pracy (nie dotyczy emerytur z urzędu). Następnie może podjąć zatrudnienie na podstawie umowy o pracę u tego samego lub innego pracodawcy. Jeśli chodzi o dorabianie do emerytury, to po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego nie obowiązują limity zarobków i można zarobkować bez ograniczeń. Taka emerytura nie podlega już zmniejszeniu czy zawieszeniu, bez względu na wysokość przychodów.

ZUS przygotowany na zmiany

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podjął szereg działań, które zapewnią prawidłową i terminową realizację zadań związanych ze zmianami w systemie emerytalnym. W drugiej połowie lipca br. wysłał prawie 500 tys. powiadomień do osób, które 1 października br. będą miały ustalone prawo do emerytury. Aby zabezpieczyć sprawną obsługę wniosków emerytalnych, ZUS oddelegował do tego blisko 9 tys. osób obsługujących aktualnie sprawy emerytalne. W razie konieczności liczba delegowanych pracowników zostanie zwiększona w taki sposób, aby cała akcja mogła zostać zrealizowana sprawnie, terminowo, w sposób najbardziej komfortowy dla klientów, a jednocześnie najmniej obciążający dla pracowników ZUS.

Pomoże doradca emerytalny

Aby pomóc Polakom w przyswojeniu nowych zasad i podjęciu decyzji o przejściu na emeryturę lub kontynuowaniu zatrudnienia w celu uzyskania wyższego świadczenia w przyszłości, we wszystkich oddziałach ZUS powołanych zostało blisko 600 doradców emerytalnych. Na stronie internetowej ZUS został udostępniony również specjalny kalkulator emerytalny, który pozwala obliczyć prognozowaną wysokość emerytury na wskazany przez ubezpieczonego moment. Z kalkulatora można korzystać samodzielnie, jak też z pomocą doradców emerytalnych. Od początku lipca doradcy obsłużyli ponad 400 tys. osób. Jeśli zdecydujesz się na kontakt z nimi, udostępnią Ci informacje o zasadach przyznawania emerytur i zmieniających się przepisach emerytalnych. Wskażą Ci również parametry, od których zależy wysokość emerytury. Podpowiedzą też, jak wypełnić wniosek o emeryturę i jakie dokumenty należy do niego dołączyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków: w sobotę beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej

2018-04-24 20:11

md / Kraków (KAI)

Beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej doskonale wpisuje się w rocznice 100-lecia odzyskania niepodległości i 40-lecia pontyfikatu Jana Pawła II – powiedział abp Marek Jędraszewski, który uczestniczył we wtorek w spotkaniu z dziennikarzami przed sobotnimi uroczystościami wyniesienia na ołtarze krakowskiej pielęgniarki. Udział w nich zapowiedziało m.in. kilkudziesięciu członków rodziny przyszłej błogosławionej, w tym jej chrześniak.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Hanna Chrzanowska, pionierka pielęgniarstwa społecznego i współpracownica Karola Wojtyły, zostanie beatyfikowana w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach 20 lat po wszczęciu procesu beatyfikacyjnego i 45 lat po swojej śmierci.

Uroczysta msza św. rozpocznie się w sobotę o godz. 10.00, ale już od 9.00 trwać będzie modlitewne przygotowanie do tego wydarzenia. Do tej godziny również będzie możliwe wejście do bazyliki.

Podczas konferencji poinformowano, że liturgia pod przewodnictwem legata papieskiego kard. Angelo Amato sprawowana będzie w języku łacińskim. Obrzęd beatyfikacyjny rozpocznie się tuż po akcie pokuty, kiedy to metropolita krakowski poprosi o beatyfikację służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej. Następnie postulator procesu ks. Mieczysław Niepsuj odczyta jej krótką biografię, a legat papieski - list apostolski, którym Ojciec Święty wpisał Hannę Chrzanowską do grona błogosławionych. Potem, przy śpiewie Alleluja, nastąpi uroczyste odsłonięcie obrazu beatyfikacyjnego.

Jak powiedziała prezes Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Izabela Ćwiertnia, obraz beatyfikacyjny został namalowany na podstawie fotografii Hanny Chrzanowskiej przez Zbigniewa Juszczaka. Przedstawia on wizerunek 30-letniej Hanny. Po beatyfikacji trafi do kościoła św. Mikołaja i zostanie umieszczony w kaplicy dedykowanej przyszłej błogosławionej.

W czasie procesji z relikwiami śpiewana będzie inwokacja do bł. Hanny Chrzanowskiej, specjalnie przygotowana na tę uroczystość. Relikwiarz w procesji nieść będzie Helena Matoga, wicepostulatorka w procesie beatyfikacyjnym krakowskiej pielęgniarki. Ma on kształt serca, w które wkomponowane zostały relikwie. Nad nimi umieszczony jest symboliczny czepek pielęgniarski. Wykonawcą relikwiarza jest Marek Nowak.

Ks. Aleksander Wójtowicz, wicerektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia poinformował, że w bazylice Bożego Miłosierdzia przygotowano 2 tys. miejsc dla zaproszonych gości. W tej grupie znajduje się 300 osób na wózkach inwalidzkich i ich opiekunowie, przedstawiciele środowisk medycznych z Polski, reprezentanci międzynarodowych stowarzyszeń pielęgniarskich, m. in. z Watykanu, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, władze państwowe i samorządowe oraz kilkudziesięciu członków rodziny Hanny Chrzanowskiej, w tym jej chrześniak. Zapowiadany jest udział ponad 30 polskich biskupów oraz kilkuset księży. Do bazyliki obowiązują karty wstępu koloru niebieskiego i tylko one uprawniają do wejścia do świątyni.

Pozostali uczestnicy uroczystości mają wstęp na błonia wokół bazyliki łagiewnickiej. Przygotowano dla nich dwa telebimy. Uprawniające do wejścia na błonia bezpłatne karty wstępu koloru zielonego można odbierać w trzech miejscach: w krakowskiej kurii, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia oraz w kościele św. Mikołaja. Bilety, których przygotowano w liczbie 20 tys., mogą otrzymać zarówno osoby indywidualne, jak i grupy pielgrzymów. Organizatorzy zapewniają jednak, że na miejsce celebracji dostaną się również osoby, które nie posiadają karty wstępu.

Identyfikatory dla koncelebransów są do odebrania w notariacie Kurii Metropolitalnej w godzinach urzędowania.

Podczas uroczystości posługę medyczną pełnić będzie służba maltańska, pogotowie ratunkowe oraz pielęgniarki.

Hanna Chrzanowska była pionierką pielęgniarstwa społecznego i parafialnego, bliską współpracownicą kard. Karola Wojtyły. Towarzyszenie chorym było istotą jej misji, której poświęciła osobiste życie, siły, czas i oszczędności. Wyznaczyła standardy nowoczesnej opieki nad chorymi, której fundamentem jest nie tylko niesienie ulgi w bólu fizycznym, ale także pomoc duchowa. Zmarła 29 kwietnia 1973 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

2018-04-25 11:55

lk / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfie Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej oddychanie. "Alfie Evans musi zostać ocalony, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał po angielsku na Twitterze prezydent Duda.

Catholic News Agency
Alfi Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony. Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

Rodzice Alfiego Evansa poinformowali przez swojego adwokata, że złożyli odwołanie od decyzji sądu. Jeszcze w środę po południu ma się odbyć przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Wczoraj sędzia zapytał o opinię przedstawicieli szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu, gdzie leży Alfie, z prośbą, by rozważyli, czy można przetransportować chłopca do jego domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem