Reklama

Dom na Madagaskarze

Specjaliści od Pisma Świętego

2018-04-19 09:19

Monika Łukaszów

Monika Łukaszów

W Legnicy odbył się etap diecezjalny Konkursu Wiedzy Biblijnej, który od 22 lat organizuje

Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”. Zmagania konkursowe, odbyły się w środę 18 kwietnia w Centrum Spotkań Jana Pawła II w Legnicy. Do konkursu przystąpiło 47 uczniów z 17 szkół ponadgimnazjalnych z terenu Diecezji Legnickiej. W tym roku młodzi bibliści musieli zmierzyć się z Księgą Psalmów, Listem do Galatów i Listem do Filipian.

Po części pisemnej, w której uczestnicy musieli odpowiedzieć na 45 pytań, zawartych w teście, jury wyłoniło 7 osób, które w części ustnej walczyły o finał.

Reklama

I tak w finale ogólnopolskim, który odbędzie się w dniach 45- 5 czerwca br. w Niepokalanowie diecezję legnicką reprezentować będą: Patrycja Kubacka z Liceum Ogólnokształcącego im. Barci Śniadeckich w Zgorzelcu, Jędrzej Perdek z I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Jeleniej Górze oraz Małgorzata Weber z Liceum Ogólnokształcącego im. Barci Śniadeckich w Zgorzelcu.

Zobacz zdjęcia: Specjaliści od Pisma Świętego
Tagi:
Biblia konkurs

Jak budowała się wolna Polska

2018-12-18 10:59

Grzegorz Gadacz
Niedziela Ogólnopolska 51/2018, str. 58

Tygodnie 7. i 8.
24 grudnia 1918 – 6 stycznia 1919

Pierwsze święta Bożego Narodzenia w niepodległej Rzeczypospolitej były trudne. Wiele polskich rodzin zmagało się z chorobami, nędzą i głodem. Przy łamaniu się opłatkiem Polacy najczęściej życzyli sobie „radosnej niepodległości”.

25 grudnia do Polski przyjechała z Paryża wojskowa misja angielska. Pod jej osłoną podróżował do Gdańska Ignacy Paderewski. Następnego dnia o godz. 21 przybył do Poznania i mimo sprzeciwów władz niemieckich zatrzymał się na noc w hotelu Bazar. Mieszkańcy miasta z ogromnym entuzjazmem przyjęli wielkiego pianistę i polityka, miasto pełne było polskich flag. Tego samego wieczoru Paderewski z balkonu wygłosił przemówienie do rodaków licznie zgromadzonych przed hotelem.

Nastrój panujący w mieście, flagi polskie i alianckie denerwowały Niemców. 27 grudnia zorganizowali paradę wojskową w Poznaniu, po której z okrzykami: „Poznań jest niemieckim miastem!”, zdzierali sztandary i demolowali polskie instytucje. Padły pierwsze strzały. Do końca dnia Polacy opanowali ważniejsze obiekty strategiczne: prezydium policji, zamek, dworzec kolejowy, dyrekcję poczty, a następnego dnia całe miasto. Rozpoczęło się powstanie wielkopolskie.

W kolejnych dniach Polacy objęli władzę w innych miejscowościach. W drugim tygodniu powstania trwały walki o Zbąszyń, Mroczę i Inowrocław. W nocy 6 stycznia rozegrała się też bitwa o wieś Ławica pod Poznaniem, gdzie znajdowało się niemieckie lotnisko wojskowe. W ręce Polaków trafił sprzęt o wartości 200 milionów marek niemieckich, będący największym łupem wojennym w dziejach polskiego oręża.

Na Wschodzie przez cały grudzień trwały walki z wojskami Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. 27 grudnia rozpoczęło się nowe natarcie na Lwów Ukraińskiej Armii Halickiej, która przejściowo zdobyła nawet kilka dzielnic. Miasto się obroniło, ale Ukraińcom udało się zamknąć pierścień okrążenia, przez co mieszkańcy zostali pozbawieni wody i energii elektrycznej oraz odcięci od zaopatrzenia w żywność.

Niemieckie wojska Ober-Ostu opuściły Wilno. Mimo oporu polskiej samoobrony 5 stycznia miasto zajęły wojska bolszewickie.

Tego samego dnia w Warszawie doszło do próby zamachu stanu. Grupa spiskowców, złożona z sympatyków endecji, kierowana przez płk. Mariana Żegotę-Januszajtisa, byłego brygadiera Legionów, na czele kompanii wojska opanowała budynek Komendy Miasta i aresztowała premiera Moraczewskiego oraz kilku ministrów. Nie powiodło się aresztowanie Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, który „zgromił w ostrych słowach zamachowców” i większość z nich zwolnił do domu na słowo honoru.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Byłem masonem

Z dr. Maurice’em Cailletem rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 15/2009, str. 10-11

Masonerię, jak każdą tajną organizację, otacza aureola misterium. Wokół niej krąży wiele legend i trudno zdobyć wiarygodne informacje na jej temat. Dlatego cenny jest każdy głos, który pochodzi z tego zamkniętego dla niewtajemniczonych świata. Takim głosem jest książka-świadectwo francuskiego lekarza Maurice’a Cailleta - kiedyś agnostyka, przez 15 lat masona, przez 2 lata stojącego na czele jednej z masońskich lóż - który w czasie pobytu w Lourdes w 1984 r. nawrócił się na katolicyzm i wystąpił z masonerii („mason w śnie”). Poprosiłem go o rozmowę na temat jego doświadczeń w Wielkim Wschodzie Francji.

www.youtube.com
Maurice Caillet

Włodzimierz Rędzioch: - Jak to się stało, że w wieku 36 lat postanowił Pan wstąpić do masonerii?

Dr Maurice Caillet: - W 1968 r. pracowałem jako ginekolog. Byłem wtedy racjonalistą, materialistą i ateistą. W owym czasie starałem się o rozwód i czułem się osamotniony. W maju mój przyjaciel zaproponował mi wstąpienie do nowej „rodziny duchowej” - masonerii, z jej pociągającymi ideałami Wolności, Równości, Braterstwa, Tolerancji i Solidarności. Byłem oczarowany, tym bardziej że przyjął mnie bardzo serdecznie sam Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji - może dlatego, że byłem już wówczas znany jako lekarz stosujący sztuczne zapłodnienie i sterylizację oraz jako zwolennik liberalizacji aborcji. W ten sposób stałem się masonem. Byłem nim przez 15 lat, z czego 2 lata jako przełożony loży. Wiele szczegółów dotyczących mojej działalności w masonerii umieściłem na mojej stronie internetowej: www.cailletm.com.

- Czym są rytuały inicjacji masońskiej?

- Rytuały inicjacji masońskiej zbliżone są do obrzędów inicjacji wyznawców animizmu. Mają symbolizować przejście ze świata rzeczy świeckich do świata sacrum. Profan, tzn. kandydat na wolnomularza, poddawany jest czterem próbom symbolizującym ziemię, wodę, powietrze i ogień. Musi złożyć także przysięgę, iż będzie dotrzymywał tajemnicy masońskiej - zabrania ona wyjawiania nazwisk „braci” masonów oraz działalności loży, nawet współmałżonkowi.

- Wolnomularze starają się prezentować masonerię jako filozofię humanistyczną, której celem jest poszukiwanie prawdy. Jak jednak można poszukiwać prawdy, gdy głosi się jednocześnie skrajny relatywizm, a więc i prawda staje się czymś bardzo względnym?

- Wolnomularstwo wychwala humanizm, ale chodzi o humanizm bez Boga, który dowartościowuje i gloryfikuje człowieka - Boga określa się niekiedy jedynie jako Wielkiego Architekta Wszechświata. Wolnomularstwo poświęca się poszukiwaniu prawdy, a raczej częściowych prawd, gdyż dla masona nie jest możliwe odkrycie żadnej prawdy. Masoneria odrzuca także jakiekolwiek dogmaty, czyniąc w ten sposób z relatywizmu rodzaj dogmatu. Oznacza to także odrzucenie objawienia judeochrześcijańskiego.

- Czy to właśnie odrzucenie objawienia judeochrześcijańskiego powoduje, że masoneria, szczególnie francuska, jest tak bardzo antykatolicka?

- W Kościele francuskim istnieje silna tradycja gallikańska (gallikanizm - zainicjowany w średniowieczu ruch polityczno-religijny dążący do uniezależnienia Kościoła francuskiego od władzy papieskiej i ograniczenia uprawnień papieskich - przyp. W.R.), która istniała jeszcze przed powstaniem masonerii. Wielu biskupów, książąt i królów odrzucało opiekę Magisterium. Gdy w 1738 r. Klemens XII potępił przynależność do wolnomularstwa, we Francji ta ekskomunika nie została oficjalnie podana do wiadomości ani przez państwo, ani przez Episkopat. W czasie rewolucji francuskiej w 1789 r. duchowieństwo i arystokracja stały się kozłem ofiarnym władz rewolucyjnych - większość księży zostało zamordowanych lub skazanych na wygnanie. Po okresie względnego spokoju, w latach 1895-1905, Kościół francuski znowu był prześladowany przez rządy masońskie, aż do definitywnego rozdziału Kościoła od państwa, co nastąpiło w 1905 r. Z kolei rząd Vichy (kolaborujący z nazistowskimi Niemcami rząd Philippe’a Pétaina z siedzibą w mieście Vichy - przyp. W. R.), począwszy od 1940 r., prześladował masonów, którzy byli oddawani w ręce policji, więzieni i często wywożeni do Niemiec. Wzajemna niechęć pozostaje wciąż żywa, tym bardziej że w 1983 r. kard. Joseph Ratzinger uznał, iż dla katolika przynależność do wolnomularstwa jest grzechem ciężkim, który nie pozwala na przyjmowanie Komunii św. (chodzi o dokument „Declaratio de associationibus massonicis”, wydany w 1983 r. przez Kongregację Nauki Wiary, której prefektem był kard. Joseph Ratzinger - przyp. W. R.).

- Masoni składają przysięgę, która zobowiązuje ich do wzajemnej pomocy. Jakie praktyczne konsekwencje ma ta przysięga?

- Konsekwencje są różnorodne. Z punktu widzenia politycznego i społecznego wprowadza to pewien zamęt, który nie służy zdrowej demokracji. „Bracia” masoni przynależą zarówno do partii prawicowych, jak i lewicowych, lecz gdy chodzi o pewne kwestie społeczne - działają razem w tajemnicy, aby wprowadzać ustawy dotyczące np. antykoncepcji, aborcji, rozwodów, „małżeństw” osób tej samej płci, adopcji dzieci przez homoseksualistów, eutanazji czy manipulacji ludzkimi embrionami.
Z punktu widzenia gospodarczego niektóre prace zarezerwowane są w pierwszym rzędzie dla ludzi należących do masonerii, a to dzięki kontaktom w loży, a szczególnie w bractwach (les Fraternelles), które skupiają masonów określonej gałęzi działalności, np. Bractwo Budownictwa i Robót Publicznych.
Gdy chodzi o wymiar sprawiedliwości, spotykamy się z różnymi formami faworyzowania, jeżeli osoba osądzana należy do masonerii.
Masoni odgrywają dużą rolę w świecie kultury, szczególnie w mediach i w szkolnictwie. Dzięki ich działalności społeczeństwo systematycznie akceptuje ideały masońskie, takie jak źle pojmowana idea wolności, której celem miałoby być obalenie „tabu” tradycyjnej moralności.

- Z tego wynika, że wielki wpływ masonerii na życie polityczne, gospodarcze i kulturalne nie jest mitem, lecz rzeczywistością…

- We Francji wpływ masonerii nie jest już co prawda tak duży jak w XIX i na początku XX wieku, ale pozostaje ciągle rzeczywistością.

- Ostatnio wyjawił Pan, że w socjalistycznym rządzie Mitterranda było dwunastu masonów, a w obecnym rządzie Sarkozy’ego jest ich dwóch. Natomiast w swej książce jako przykład wpływu masonerii na politykę francuską podaje Pan sprawę wprowadzenia aborcji w 1974 r. Czy mógłby Pan podać jakieś szczegóły tej sprawy?

- Osobiście brałem udział w walce o wprowadzenie prawa zezwalającego na aborcję. W 1974 r. masoneria, przez organizację Planning Familial (Planowanie Rodzinne), wywierała presję na opinię publiczną, zawyżając dane dotyczące nielegalnych aborcji: 300 tys. w roku, podczas gdy poważne badania demograficzne podawały o wiele mniejszą liczbę - ok. 50 tys. Nowy prezydent Republiki - Valéry Giscard d’Estaing, który umieścił w swym programie wyborczym legalizację aborcji, zatrudnił jako swego osobistego doradcę Jeana-Pierre’a Prouteau - wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu Francji. Natomiast doradcą Simone Veil, ówczesnej minister zdrowia, był dr Pierre Simon - wielki mistrz Wielkiej Loży Francji i założyciel Planning Familial. W Zgromadzeniu Narodowym (Assemblée Nationale - parlament francuski) bez problemów przegłosowano projekt, bo masoni z lewicy i z prawicy głosowali jak jeden mąż!

- Czy miał Pan kontakty z masonami poza Francją i czy wie Pan, jakie są wpływy masonerii w innych państwach?

- Nie miałem kontaktów z masonami poza Francją. Poza tym wyszedłem z masonerii w 1987 r. i od tej pory śledzę wydarzenia jedynie z mediów. Dlatego np. nie mogę potwierdzić tego, co piszą media na temat rozkwitu masonerii po upadku muru berlińskiego w państwach dawnego bloku sowieckiego, gdzie wolnomularstwo było prześladowane przez komunizm - inny „humanizm”, bez Boga.

- Jak to się stało, że nawrócił się Pan na chrześcijaństwo?

- W 1984 r. zawiozłem ciężko chorą żonę do Lourdes w nadziei, że wyzdrowieje. Podczas gdy moja małżonka była w basenie sanktuarium, ja poszedłem do krypty. Tam po raz pierwszy w życiu uczestniczyłem we Mszy św. Ewangelia tego dnia mówiła: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone”, a były to słowa znane mi z rytuału masońskiego na stopień Wielkiego Ucznia. Zobaczyłem też po raz pierwszy w konsekrowanej Hostii Światło, którego na próżno szukałem w 18 masońskich inicjacjach. Wstrząśnięty, usłyszałem wewnętrzny głos, który wzywał mnie do złożenia ofiary. Dlatego po Mszy św. poszedłem za księdzem do zakrystii i poprosiłem o chrzest, aby ofiarować całe moje jestestwo Bogu.

- Co oznacza dla Pana „być katolikiem”?

- Dla mnie być katolikiem znaczy wierzyć w Jezusa Chrystusa - prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, zmarłego za moje grzechy i zmartwychwstałego, akceptować naukę wszystkich soborów, czcić Boga w Eucharystii, czcić Matkę Bożą i przyjmować naukę Papieża (triduum candorum custodia - trzy prawdy strzegące jasności). W końcu oznacza to praktykowanie - w miarę moich możliwości - cnót teologalnych (wiary, nadziei i miłości) oraz cnót kardynalnych (męstwa, sprawiedliwości, roztropności i umiarkowania). Dzięki temu, że jestem katolikiem, mogę być także członkiem Związku Pisarzy Katolickich, co stanowi dla mnie wielką radość.

- Na zakończenie chciałbym Pana zapytać, czy porzucenie masonerii przysporzyło Panu problemów?

- Porzuceniu masonerii towarzyszył konflikt zawodowy z moim dyrektorem - masonem z tej samej loży. Gdy chciałem uregulować nasz konflikt przed państwowym wymiarem sprawiedliwości, a nie przed instancjami masońskimi, otrzymałem poważne pogróżki (grożono mi śmiercią). Chrystus jest jednak zwycięzcą i w końcu wygrałem proces przeciwko temu człowiekowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakopane: prezydent Andrzej Duda wziął udział w zawodach z celem charytatywnym

2019-01-20 20:43

jg / Zakopane (KAI)

Celem zakopiańskich zawodów jest atak na rekord polski w 12-godzinnym drużynowym slalomie non-stop (obecnie 679 km), a także aktywizacja sportowa osób niepełnosprawnych i pozyskanie środków na działania Fundacji Handicap. 20 stycznia odbyła się piąta edycja zawodów, w której wziął udział prezydent RP Andrzej Duda. W otwarciu piątej edycji charytatywnych zawodów 12H Slalom Maraton na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem wziął udział Prezydent RP Andrzej Duda. Na stoku pojawiły się także legendy polskiego narciarstwa alpejskiego, najmłodsi sportowcy z Fundacji Handicap Zakopane oraz liczni kibice.

www.prezydent.pl

- To nasze dzisiejsze spotkanie przede wszystkim ma na celu pokazanie, że my ze świadczenia dobra nie zrezygnujemy, choćby nie wiem, jakie przeszkody się pojawiały. Że zło i przemoc nie zwyciężą z radością dawania siebie innym. Dziękuję, że Państwo tutaj są, by tę radość innym dawać - tym właśnie dzieciom, które pomocy potrzebują, wszystkim, którzy na co dzień są w trudniejszej sytuacji od nas - za to, że jesteście tutaj, by świadczyć im pomoc - powiedział prezydent Duda dziękując zawodnikom i organizatorom oraz życząc powodzenia w biciu rekordu. - Bardzo serdecznie chciałem podziękować wszystkim, którzy startują w tych zawodach i otwierają swoje serca na pomoc drugiemu człowiekowi. Cieszymy się, że w tych ważnych chwilach jest z nami zawsze prezydent Rzeczypospolitej. Bardzo za to dziękujemy. Dziękujemy również panom ministrom, ale przede wszystkim pani Małgorzacie Tlałce-Długosz. Pani nam pokazuje w Zakopanem, jak można pomagać i cieszyć się z tego wspólnego działania. Dziękuję wam wszystkim i życzę udanych zawodów - powiedział zakopiański burmistrz Leszek Dorula. To niezwykłe święto sportu, integracji i dobroczynności tym razem rozpoczęło się minutą ciszy, którą uczczono pamięć zamordowanego tydzień temu Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Po części oficjalnej na stoku pojawili się przedzjeżdżacze: ks. Mariusz Dziuba - proboszcz Parafii Św. Krzyża, przyjaciel Fundacji Handicap Zakopane oraz podopieczni Fundacji i medaliści Olimpiad Specjalnych: Krystian Kicmal, Jakub Kaim, Patrycja Strama, Rafał Świczkowski, Klimek Zięba i Antoni Wiercioch. Natomiast pierwszym zawodnikiem na trasie 12H Slalom Maratonu był kapitan drużyny Prezydent RP Andrzej Duda. W zawodach wzięli udział także Minister Zdrowia Łukasz Szumowski, Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński oraz doradcy Prezydenta RP Piotr Nowacki i Rafał Kos. W oficjalnym otwarciu i dopingowaniu zawodników uczestniczyli ponadto ministrowie z Kancelarii Prezydenta RP, podhalańscy samorządowcy oraz przedstawicielka głównego sponsora zawodów - firmy PZU. Celem zakopiańskich zawodów, które odbywają się pod Honorowym Patronatem Prezydenta RP, jest atak na rekord polski w 12-godzinnym drużynowym slalomie non-stop (obecnie 679 km), a także aktywizacja sportowa osób niepełnosprawnych i pozyskanie środków na działania Fundacji Handicap. Podczas zawodów także amatorzy - dzieci i dorośli - walczą o rekord trasy Mini Slalom Maratonu. Slalom Maraton to także okazja do spotkania najlepszych polskich alpejczyków z różnych lat, medalistów Pucharów Świata i Europy, Mistrzów i reprezentantów Polski, które przypomina najpiękniejsze karty w historii polskiego narciarstwa alpejskiego. Organizatorami zawodów są: Fundacja Integracji Przez Sport Handicap Zakopane i Miasto Zakopane. Każdy przejazd jest premiowany przez Sponsora Głównego PZU wsparciem sportowców z Fundacji HANDICAP Zakopane. Im więcej przejazdów, tym większa pomoc. Sponsorami zawodów są także: Polana Szymoszkowa, Rossignol, Pro-Invest Solutions, Geotermia Podhalańska, Sport-timing, Limpol, Nosalowy Dwór, Społem, Fundacja Tatra-Rescue, Vola, Polskie Tatry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem