Reklama

Biały Kruk 2

Nadchodzą trudne lata dla Gwardii Szwajcarskiej

2018-04-20 09:13

ts / Watykan (KAI)

Grzegorz Gałązka

W najbliższej przyszłości watykańskiej Gwardii Szwajcarskiej trudno będzie pozyskać nowych kandydatów. Liczy się z tym odpowiedzialny za rekrutację do papieskiej formacji szwajcarski menadżer ds. personalnych Bernhard Messmer. Były gwardzista i właściciel firmy ds. zarządzania kadrami przyznał w wywiadzie dla szwajcarskiego portalu kath.ch, że wprawdzie aktualnie Gwardia nie ma jeszcze takich problemów, ale „nadchodzą dla nas trudne lata”.

Messmera martwi przede wszystkim znaczny spadek narodzin w Szwajcarii. Jego zdaniem, rolę odgrywa także rozwój gospodarczy. „Jeśli gospodarka będzie kulała, to może będzie nam łatwiej pozyskiwać kandydatów”, powiedział 56-letni były gwardzista. Zwrócił uwagę, że dziś człowiekowi kończącemu naukę z dobrymi wynikami pracodawcy oferują zarobki, z którymi nie może konkurować Gwardia Szwajcarska. Ponadto młodzi urodzeni w latach 1995-2010 często mają inne wartości i inne wyobrażenia, niż ich poprzednicy, zauważył Messmer dodając, że dla nich np. jest ważne równoważenie czasu pracy i czasu wolnego, a pod tym względem organizacje militarne tracą na atrakcyjności.

Do Gwardii Szwajcarskiej poszukiwani są nie tylko młodzi ludzie sympatyzujący z wojskiem, ale tacy, którzy jednocześnie prowadzą aktywne życie religijne. „Żyjemy naszą wiarą i w każdą niedzielę uczęszczamy na Mszę św. Idzie każdy z nas i o tym nie dyskutujemy”, podkreśla menadżer.

Do Rzymu przybywa „cały świat”, mówi Messmer. Jako gwardzista mogę uczestniczyć w wydarzeniach, w jakich później nie będzie mi dane, wspomina służbę w Watykanie dawny gwardzista, który w ochronie papieży służył w latach 1982-1984. Przyznaje, że ten czas był dla niego „najlepszą szkołą życia, jaka kiedykolwiek istniała”.

Reklama

Gwardia Szwajcarska służy papieżom od 1506 r. Obecnie liczy 110 członków. Mogą do niej kandydować wyłącznie młodzi katolicy szwajcarscy w wieku 19-30 lat, którzy w swoim kraju muszą najpierw odbyć służbę wojskową. W Watykanie służą co najmniej 25 miesięcy, a zaprzysiężenie rekrutów odbywa się rokrocznie 6 maja na pamiątkę tzw. „sacco di Roma”, czyli splądrowania Rzymu przez wojska cesarza Karola V w dniu 6 maja 1527 r. Zginęło wówczas 147 szwajcarskich żołnierzy, broniących Klemensa VII (1523-1534). Obecnie większość rekrutów zobowiązuje się do służby w Gwardii Szwajcarskiej przez okres dwóch lat. Gwardziści odpowiadają za osobistą ochronę papieża oraz kontrolują wejścia do Watykanu. Ochrona Domu św. Marty, w którym mieszka papież, sprawowana jest częściowo przez gwardzistów, a częściowo przez żandarmerię watykańską.

W styczniu na specjalnie przygotowanym na YouTube nagraniu wideo Papieska Gwardia Szwajcarska zachęcała młodych rodaków do wstąpienia w jej szeregi. 10-minutowy film informuje o zasadniczym przygotowaniu, pokazuje nową centralę komendantury oraz relacje z życia tej formacji watykańskiej czuwającej nad bezpieczeństwem papieża. Ważnym elementem filmu jest też informacja o warunkach, jakie musi spełniać kandydat do tej służby.

Tagi:
Watykan

Kard. Farell: trzeba wypracować nowe modele duszpasterstwa rodzin

2018-08-13 14:46

tł. st (KAI) / Watykan

Celem Światowego Spotkania Rodzin będzie rozwój duszpasterstwa rodzinnego, obszernie naszkicowany w adhortacji apostolskiej papieża Franciszka „Amoris laetitia”, bowiem wzorce i metody duszpasterskie przeszłości zdają się już nie funkcjonować, w obliczu głębokich przemian społecznych – powiedział w wywiadzie dla agencji SIR kard. Kevin Farrell. Zaznaczył, że wydarzenie to nie chce w żaden sposób zmieniać doktryny na temat małżeństwa. Kierowana przez niego Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia jest głównym organizatorem IX Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie. Przed tym wydarzeniem kard. Farrell udzielił wywiadu Lorenie Leonardi z agencji SIR.

Włodzimierz Rędzioch

SIR: Jakie oczekiwania wiążą się z tym spotkaniem?

- Jest wiele oczekiwań, ale podstawowym celem jest przede wszystkim rozwój duszpasterstwa rodzinnego, szeroko naszkicowanego w adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Żyjemy w sytuacji skrajnego indywidualizmu, który grozi zatraceniem piękna małżeństwa i rodziny. Wzorce duszpasterskie i metody z przeszłości wydają się już nie funkcjonować, w obliczu głębokich przemian społecznych. W tej radykalnie nowej, często destabilizującej sytuacji odczuwamy jednak obowiązek przygotowania i towarzyszenia narzeczonym do małżeństwa w sposób bardziej angażujący i ciągły, jako prawdziwy „katechumenat”, zgodnie z trafnymi słowami Franciszka. Nie chodzi tylko o organizację kursów przedmałżeńskich: kwestia jest o wiele głębsza i dotyczy towarzyszenia także mężczyznom i kobietom, którzy postanawiają uczestniczyć w Bożym planie w pierwszych latach małżeństwa. W przeszłości temu trudnemu i pięknemu zadaniu poświęcały się rodziny, rodziny wielopokoleniowe, które stanowiły sieć wsparcia. Obecnie jednak ona zanikła ze względu na dezintegrację więzi lub po prostu ze względu na obiektywne trudności we wspieraniu na przykład dzieci, które ze względu na pracę muszą mieszkać daleko od miejsca swego pochodzenia.

SIR: Kontekst irlandzki jest szczególny, historia pozostawiła wiele blizn w kraju, a „klimat” jest tam niekiedy nieco burzliwy. Starczy pomyśleć tylko o niedawnym referendum dotyczącym aborcji. Jaką wartość ma spotkanie w tej konkretnej scenerii?

- Zawsze jest to szczególnie ważny moment, aby przypomnieć i umocnić życie oraz misję rodziny. W istocie złożony klimat, o którym pani wspomina, jest niezaprzeczalny, ale zawiera w sobie ziarno odrodzenia. Nieodłączną częścią życia rodzin jest siła, by głosić światu radość, o której często będzie się mówiło w tych dniach. Będziemy głosić niestrudzenie, że rodzina jest zawsze bogactwem, bezcennym wsparciem – ze swoim szczególnym słownictwem w oparciu o gramatykę miłości – dla dobra wspólnego i życia Kościoła. Spotkanie w Dublinie będzie wielkim zgromadzeniem rodzin katolickich, które zbierają się, aby manifestować swoją wiarę i świadczyć światu - wszystkim rodzinom i wszystkim ludziom dobrej woli – radość przeżywanej Ewangelii, chociaż w prostocie i ograniczeniach swojej kondycji. Światowe Spotkanie Rodzin nie ma jakiegokolwiek zamiaru, by zmieniać doktrynę katolicką na temat małżeństwa, ale raczej ukazać jej płodność i piękno, przede wszystkim pod znakiem radości. Taki jest sens jego hasła: „Ewangelia rodziny: radość dla świata”.

SIR: Kongres Rodzin jest bogaty i dobrze skonstruowany, z ekspertami i świadectwami z całego świata, z tematyką poruszającą cały zakres kwestii, począwszy od duszpasterskiego znaczenia „Amoris laetitia” po imigrację, poprzez troskę o środowisko: rodzina jest czynnie obecna w każdym aspekcie. Czy możemy dokonać przeglądu panoramicznego?

- W sposób racjonalny i konsekwentny Kongres podejmie wszystkie dziewięć rozdziałów „Amoris laetitia”, oferując panoramę doktrynalną, pastoralną i empiryczną całej adhortacji. Głównym wątkiem trzech dni będzie formacja do małżeństwa (dalsza, bliska i następująca po zawarciu małżeństwa). Jest ona ważna nie tylko, aby zapobiegać konfliktom i problemom, ale również dlatego, że samo powołanie do sakramentu małżeństwa musi być przygotowane, wspierane i kontynuowane w czasie. Kongres i Spotkanie w Dublinie, którego punktem kulminacyjnym będzie obecność papieża Franciszka, w sposób widzialny i wysoce reprezentatywny dla całego Kościoła katolickiego pragnie być dojrzałym owocem dwóch synodów o rodzinie i nauczania duszpasterskiego papieża oferowanych w „Amoris laetitia” oraz w wielu późniejszych jego wystąpieniach, a także w dziele reformy Kurii Rzymskiej, które objęło naszą dykasterię odpowiedzialną między innymi „za duszpasterstwo młodzieży, rodziny i jej misję” (Statut, artykuł 1).

SIR: Ostatnim papieżem, który odwiedził Irlandię, był w 1979 r. św. Jan Paweł II. Kiedy Franciszek ogłosił swoją decyzję o udziale w spotkaniu, wierni irlandzcy zareagowali z wielkim entuzjazmem, tak że bilety na Mszę św. i Święto Rodzin bardzo szybko się wyczerpały. Czy pośród muzyki, świadectw i chwil autentycznego dzielenia się, rodziny prawdziwie ucieleśnią na scenie „radość dla świata”, o której mowa w temacie wybranym przez papieża na to IX Spotkanie?

- Irlandczycy mają swoje korzenie w wyjątkowo głębokiej wierze chrześcijańskiej. Kraj ten odpowiedział bardzo wielkodusznie i entuzjastycznie na przygotowanie tego wydarzenia a zwłaszcza na wiadomość o wizycie papieża. Mamy nadzieję, że dzięki spotkaniu, rodziny będą mogły zyskać bardziej intensywną świadomość swego powołania, to znaczy świadczenia radości światu, pomimo wszystkich trudności, jakie nieuchronnie napotykamy po drodze. Jesteśmy przekonani, że spojrzenie na siebie w zwierciadle i dzielenie się z innymi rodzinami tym powołaniem do radości, zapewni każdemu bardziej rodzinny styl życia, zgodnie z najbardziej autentyczną istotą chrześcijaństwa.

Rozmawiała Lorena Leonardi (SIR)

*

W trwającym od 21 do 26 sierpnia w Dublinie IX Światowym Spotkaniu Rodzin wezmą udział przedstawiciele 116 krajów świata, w tym 6 tys. dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia oraz 7 tys. wolontariuszy. Zarezerwowano 85 tys. biletów na Święto Rodzin w Croke Park Stadium 25 sierpnia wieczorem oraz pół miliona na Mszę św. końcową na Phoenix Park 26 sierpnia.

W Kongresie Rodzin, odbywającym się w dniach 22-24 sierpnia weźmie udział 37 tys. osób, reprezentujących sto krajów, w tym około 50 z regionów ubogich. Koszty ich udziału pokryły Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia oraz archidiecezja dublińska a także inne diecezje irlandzkie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Prymicje biskupie

2018-08-13 10:02

Maria Fortuna-Sudor

W niedzielę 12 sierpnia w parafii pw. św. Jana Ewangelisty w Pisarzowej, niedaleko Limanowej, odbyły się prymicje biskupie.

Maria Fortuna-Sudor
Bp Mirosław Gucwa z diecezji Bouar

Wywodzący się z tej wioski biskup Mirosław Gucwa z diecezji Bouar, w Republice Środkowoafrykańskiej w gronie najbliższych - rodziny, przyjaciół, znajomych, kapłanów ( przybyłych z bliska i daleka) dziękował Panu Bogu za wszelkie dobro i wspólnie z zebranymi modlił się o błogosławieństwo na dalsze lata pracy na Czarnym Lądzie.

Reportaż z wydarzenia zostanie opublikowany w Niedzieli Małopolskiej, w numerze na 26 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: Europa stała się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu

2018-08-13 20:53

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Europa stała się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu – stwierdził abp Stanisław Gądecki, który 13 sierpnia przewodniczył Mszy św. jubileuszowej 350-lecia sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej. Trwa tam obecnie odpust ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że wniebowzięcie jest celem każdego chrześcijanina, jednak na drodze do niego staje ponowoczesność.

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

W kazaniu abp Stanisław Gądecki wskazywał, że wniebowzięcie jest tajemnicą, która w pierwszym rzędzie dotyczy samej Maryi, ale „dotyczy ona także każdego z nas i naszej przyszłości”. – Wniebowzięcie ukazuje nam nasze przeznaczenie, we wniebowzięciu Maryi podziwiamy chwałę, do której został wezwany każdy z nas i cały Kościół – mówił.

Zaznaczył, że poniżenie człowieka nie wynika z jego cielesności, ale z grzechu, bo to „grzech poniża nasze ciała”. Wskazywał, że życie każdego chrześcijanina powinno być droga naśladowania Jezusa, która ma wyraźnie określony cel: „ostateczne zwycięstwo nad grzechem i śmiercią oraz pełne zjednoczenie z Chrystusem”.

Przewodniczący Episkopatu Polski podkreślił, że wniebowzięcie jest celem każdego chrześcijanina, jednak – jak stwierdził – dzisiaj ta droga wydaje się trudniejsza niż w czasach Jezusowych. – Bo ten świat został niemal całkowicie opanowany przez tzw. ideologię ponowoczesności – powiedział.

– Ta ideologia istotowo zmienia sytuację duchową Europy. Pod jej wpływem społeczeństwa ponowoczesne przyjmują cechy społeczeństw utopijnych, czyli zaczynają wierzyć w możliwość osiągnięcia ziemskiej nieśmiertelności i doskonałości – wyjaśniał.

Metropolita poznański tłumaczył, że jest ona ukierunkowana na szeroko rozumiane wyzwolenie, co brzmi „bardzo miło dla ucha każdego człowieka”. Przestrzegał jednak, że prowadzi do wyzwolenia od wszystkich struktur, także rodziny, co w efekcie daje odwrócenie systemu wartości.

– Kulturę wyrzeczenia oraz ideały ma zastąpić kultura natychmiastowego spełnienia i przyjemności. Wolność ma odtąd oznaczać wyłącznie oswobodzenie się od nakazów i praw.

Skutkiem tego ma nastąpić oddanie człowieka we władzę jego popędów, które zaczynają nim rządzić, redukując go do stanu zwierzęcego. Wolność ma oznaczać odtąd nieograniczoną konsumpcję, która staje się religią. Potężna mniejszość, która kieruje tym procesem, udaje potężną większość, posługując się orężem szyderstwa – podkreślił.

Przewodniczący KEP uznał, że „Europa stała się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu”. Przykładem tego – jak mówił hierarcha – była sytuacja ze Słowacji. Gdy na monecie o nominale 2 euro wybito w tym kraju postacie świętych Cyryla i Metodego, Komisja Europejska zażądała usunięcia z nich aureoli i krzyży.

– Głos ludu staje się bowiem dzisiaj tylko pretekstem po który się sięga wówczas, gdy staje się on użyteczny. Gdy lud nie głosuje tak jak trzeba, każemy mu głosować ponownie – stwierdził.

Mszę św. z abp. Stanisławem Gądeckim koncelebrowali: metropolita przemyski abp Adam Szal, bp Marian Rojek z Zamościa, bp pomocniczy Stanisław Jamrozek z Przemyśla oraz bp Stanisław Dowlaszewicz z Boliwii i ponad 100 księży.

Po Mszy św. abp Gądecki poświęcił pomnik św. Jana Pawła II, który odwiedził Kalwarię Pacławską dokładnie 50 lat temu 13 sierpnia 1968 r. jako kardynał i przewodniczył uroczystościom 300-lecia Kalwarii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem