Reklama

Sanktuaria św. Wojciecha w Polsce

2018-04-24 12:30

Andrzej Datko / Warszawa (KAI)

pl.wikipedia.org

W sobotę i niedzielę odbędą się w Gnieźnie doroczne uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha - głównego patrona Polski i archidiecezji gnieźnieńskiej. W tym roku będą one połączone z zakończeniem jubileuszu 600-lecia prymasostwa w Polsce. Publikujemy wykaz sanktuariów św. Wojciecha w Polsce.

Sanktuarium (miejsce święte, ośrodek pielgrzymkowy), to miejsce szczególnej czci religijnej, gdzie obiektem kultu są relikwie świętych, wizerunki (obrazy, figury) Pana Jezusa, Matki Boskiej i świętych. Sanktuaria powstawały spontanicznie na mocy doświadczenia religijnego wiernych, uznawane przez władzę duchowną na podstawie starożytności kultu oraz doznawanych tam łask i cudów. Zgodnie z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r. biskupi ordynariusze mogą wydawać dekrety erygujące kanonicznie sanktuaria powołując do istnienia nowe, lub potwierdzając już istniejący trwały kult.

Oto wykaz sanktuariów św. Wojciecha w Polsce:

Gniezno, ul. Prymasa Jana Łaskiego 9 (Wzgórze Lecha), bazylika archikatedralna pw. Wniebowzięcia NMP i św. Wojciecha (pierwszy świątynia – rotunda przedromańska powstała przed 992 r., budowa obecnego kościoła gotyckiego od 1342 do pocz. XVI w., parafia zał. w 1960 r. Świątynia jest narodowym sanktuarium kultu św. Wojciecha.

Reklama

Kalendarium najważniejszych wydarzeń związanych z relikwiami św. Wojciecha w Gnieźnie:

997 r. - ciało św. Wojciecha wykupione przez Bolesława Chrobrego z rąk Prusów zostaje złożone w kościele w Gnieźnie, głowę świętego przywieziono osobno; 1000 r. - Zjazd Gnieźnieński, Chrobry ofiarowuje Ottonowi III relikwię ramienia św. Wojciecha; 1039 r. - najazd Brzetysława, Czesi łupią katedrę i zabierają do Pragi relikwie św. Wojciecha; 1127 r. - odnalezienie relikwii głowy św. Wojciecha a następnie innych części relikwii, prawdopodobnie ukrytych przed Czechami w 1039 r.; 1627 r. - pierwsza wzmianka źródłowa o badaniu relikwii św. Wojciecha; 1738 r. - protokół zawartości trumny relikwiarzowej stwierdza istnienie: kości biodrowej, kości ręki, zbacznej części kości, małej części kości, prochu w urnie, prochu poza urną; 1810, 1855, 1897, 1959 r. - badania autentyczności relikwii (w 1855 r. wydzielono części relikwii dla katedry w Ostrzychomiu; 1897 r. - abp Florian Stablewski uszeregował relikwie w 5 pozycjach: kość udowa prawa, piszczel lewa, nasada prawej piszczeli, kość łokciowa prawa, prochy z kości; 1959 r. - kard. Stefan Wyszyński stwierdziwszy nienaruszalność pieczęci polecił nie otwierać relikwiarza); 1923 r. - relikwia głowy wraz z relikwiarzem została skradziona i nigdy jej nie odzyskano; 1928 r. - kard. August Hlond uzyskawszy zgodę Piusa XI sprowadza z Rzymu relikwię przedramienia znajdującą się w kościele św. Bartłomieja na Wyspie Tybrowej, gdzie umieścił ją cesarz Otton III; 1986 r. - w nocy z 19/20 marca relikwiarz trumienny został sprofanowany przez grabieżców, którzy zniszczyli części relikwiarza, m.in. głowę i ręce świętego, pastorał, anioły na wieku i skrzyni, prace nad rekonstrukcją relikwiarza trwały do marca 1989 r.; relikwie św. Wojciecha spoczywają w srebrnym relikwiarzu trumiennym, relikwia przedramienia w srebrnym relikwiarzu w kształcie ręki ufundowanym przez kard. Stefana Wyszyńskiego.

Białystok, ul. Warszawska 6a (archidiecezja białostocka), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1997 r., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem Prymasa Polski w 1997 r.,

Bieliny (diecezja sandomierska), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1998 r., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem biskupa sandomierskiego w 1997 r. Wg tradycji w Bielinach w 997 r. zatrzymał się św. Wojciech w drodze z Czech do Polski.

Cieszęcin (diecezja kaliska), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1995 r., w ołtarzu głównym kultowy obraz św. Wojciecha z ok. 1790 r., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem biskupa kaliskiego w 1998 r.; wg tradycji ustnej w Cieszęcinie ewangelizował św. Wojciech, gdzie zatrzymał się w trakcie podróży do Prus.

Gdańsk-Święty Wojciech, Trakt św. Wojciecha 440 (archidiecezja gdańska), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1994 r., w ołtarzu kultowy obraz św. Wojciecha z pocz. XVIII w., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem arcybiskupa gdańskiego w 1997 r. nosi tytuł Milenijne Sanktuarium Chrzciciela Gdańska; wg tradycji św. Wojciech w drodze do Prus zatrzymał się w Gdańsku, gdzie nauczał i chrzcił miejscowych pogan.

Gorzędziej (diecezja pelplińska), parafia i kościół św. Wojciecha, relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1995 r., w ołtarzu głównym kultowy obraz św. Wojciecha z XVII w., diecezjalne sanktuarium ustanowione dekretem biskupa pelplińskiego w 1995 r.; wg niektórych przekazów zatrzymał się tu w 997 r. św. Wojciech podczas podróży misyjnej do Prus

Święty Gaj (diecezja elbląska), kościół filialny św. Wojciecha, sanktuarium ustanowione dekretem Prymasa Polski w 1986 r., relikwie św. Wojciecha wprowadzone w 1986 r., przy ołtarzu kultowy obraz św. Wojciecha; Święty Gaj wskazany jest jako najbardziej prawdopodobne miejsce męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Na skraju wsi w miejscu symbolizującym miejsce męczeńskiej śmierci św. Wojciecha znajduje się ołtarz polowy otoczony Drogą Krzyżową, tablice na poszczególnych stacjach przedstawiają swobodne interpretacje scen z kwater Drzwi Gnieźnieńskich obrazujących życie i śmierć św. Wojciecha. Odprawiane są tam msze św. dla pielgrzymów.

Należy dodać, że we wszystkich diecezjach w Polsce znajduje się 234 parafii, kościołów pomocniczych i filialnych i kaplic pw. św. Wojciecha.

Tagi:
sanktuarium św. Wojciech

Ósme sanktuarium w diecezji

2019-01-02 12:59

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 1/2019, str. IV

Archiwum „Aspektów”
Kościół parafialny pw. św. Józefa we Wschowie

19 marca bp Tadeusz Lityński ustanowił sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Matki Bożej Pocieszenia. Nowym sanktuarium ustanowiony został kościół pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny we Wschowie. Pasterz diecezji podkreślił, że na jego decyzję wpłynął „szczególny rozwój kultu Najświętszej Maryi Panny otaczanej czcią jako Matka Boża Pocieszenia w Jej łaskami słynącym wizerunku umieszczonym w kościele franciszkańskim we Wschowie”. Kult Matki Bożej w tym miejscu rozwijał się od wielu lat i potrzeba zaakcentowania tego faktu wyszła od wiernych świeckich. Prośbę o ustanowienie sanktuarium skierował do biskupa o. Bernard J. Marciniak OFM, prowincjał poznańskiej prowincji św. Franciszka z Asyżu Zakonu Braci Mniejszych.

Łaskami słynący wizerunek Maryi ze śpiącym Jezusem na ręku znajduje się w bocznym ołtarzu po lewej stronie. Szczególnym dniem modlitwy jest sobota, kiedy następuje uroczyste odsłonięcie obrazu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł Franciszek Jakowczyk, który wszystko oddał Ojczyźnie

2019-01-10 15:12

Agnieszka Bugała

Jakub Szymczuk/KPRP
Franciszek Jakowczyk

W październiku ub. r. prezydent Andrzej Duda przywrócił mu polskie obywatelstwo.

więcej o tym wydarzeniu pisaliśmy tutaj:

http://www.niedziela.pl/artykul/139967/nd/Wszystko-oddal-Ojczyznie

Franciszek Jakowczyk urodził się w 1928 r. w Samołowiczach obok Pacewicz (gmina Piaski, powiat Wołkowysk) w rodzinie inteligenckiej. Jego ojciec Włodzimierz był wojskowym i w czasach I wojny światowej służył w Legionach Piłsudskiego. Matka Anna pracowała jako nauczyciel historii w szkole wiejskiej. Tragicznym dla rodziny Jakowczyków okazał się rok 1939. Samołowicze okupowały wojska radzieckie. W 1941 roku do wsi i okolic. po Sowietach, przyszli nowi okupanci – Niemcy. Franciszek Jakowczyk wstąpił do AK i otrzymał pseudonim „Karny”. Uczestniczył w różnych operacjach. Był w oddziale „Wróbla” z bratem Weroniki Sebastianowicz (należała do AK i działała w polskim podziemiu antykomunistycznym ziemi wołkowyskiej także po zakończeniu II wojny światowej) – Antonim Oleszkiewiczem „Iwanem”. Był uczestnikiem jednej z ostatnich udanych akcji podziemia wołkowyskiego. W kwietniu 1948 roku oddział „Wróbla” dokonał likwidacji Daniły Tomkowa, szefa partii komunistycznej w rejonie mostowskim. Niedługo po tym Franciszek Jakowczyk został schwytany i przewieziony do więzienia w Wołkowysku, a potem do Grodna. Na początku lat 50. Jakowczykowi udało się zbiec, wkrótce jednak został złapany i skazany na śmierć. Wyrok zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności, z których 15 lat spędził w więzieniu. Wyszedł na wolność w 1969 roku. Wnioskował o amnestię, w ramach podpisanej umowy między ZSRR i Polską o repatriacji, ale nie otrzymał z Moskwy odpowiedzi pozytywnej. „Nie podlega repatriacji ze względu na ciężką zbrodnię przeciwko narodowi ZSRR” - napisano. Po wyjściu z łagru szukał miejsca do zamieszkania, bo do Polski go nie wpuszczano. Pojechał tam, gdzie „Polska była niedaleko” – do Dowbysza, gdzie wówczas mieszkała duża grupa  Polaków. Tam założył rodzinę, znalazł pracę i prowadził gospodarstwo. Franciszek Jakowczyk zawsze podkreślał, że jest Polakiem i z polskiego obywatelstwa nigdy nie zrezygnował.

Polskie obywatelstwo odzyskał dopiero z rąk prezydenta Andrzeja Dudy w październiku 2018 roku. Stowarzyszenia Odra Niemen przywiozło Franciszka do Polski wczesną wiosną 2018r. Chciał otrzymać polskie obywatelstwo i umrzeć w Polsce. Pogrzeb żołnierza odbędzie się w przyszłym tygodniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Papież o zamachu w Bogocie: okrutne i nieludzkie postępowanie

2019-01-18 20:02

kg (KAI/Vaticannews) / Watykan

Najgłębsze ubolewanie z powodu ofiar, które straciły życie w wyniku tak nieludzkiego i okrutnego czynu wyraził Franciszek w depeszy kondolencyjnej przesłanej na ręce arcybiskupa Bogoty kard. Rubena Salazara. 17 stycznia w stolicy Kolumbii doszło do wybuchu samochodu-pułapki na terenie szkoły policyjnej Santander, w którego wyniku zginęło 21 osób, łącznie z zamachowcem, a 68 odniosło rany.

W depeszy, podpisanej w imieniu Ojca Świętego przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina, czytamy: "Na wieść o tak okrutnym zamachu terrorystycznym, który zasiał ból i śmierć w Bogocie, papież Franciszek wyraża swój najgłębszy żal z powodu ofiar, które straciły życie wskutek tak nieludzkiego czynu i modli się za ich wieczny odpoczynek. W tych chwilach wzruszenia i smutku pragnie, aby także jego wsparcie i bliskość dotarły do licznych rannych, ich rodzin i całego społeczeństwa kolumbijskiego".

Papież potępił "jeszcze raz ślepą przemoc, która jest ciężką zniewagą wobec Stwórcy i zanosi swą modlitwę do Pana, aby pomógł On wytrwać w budowaniu zgody i pokoju w tym kraju i na całym świecie" - napisał kard. Parolin. Na zakończenie przekazał na ręce arcybiskupa stolicy błogosławieństwo apostolskie "dla wszystkich ofiar, ich rodzin i całego umiłowanego narodu Kolumbii".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem