Reklama

Młodzi dla środowiska

I Konkurs Literacki im. Marii i Lecha Kaczyńskich

2018-04-26 12:21

Anna Cichobłazińska

Anna Przewoźnik
Laureaci 1, 2 i 3 miejsca wraz z nauczycielami i organizatorami konkursu: Janem Szymą i Romanem Krystem ze Stowarzyszenia Wspólnota Gaude Mater

„Musimy pielęgnować swoją kulturę, musimy pamiętać o swojej historii, musimy pamiętać o swojej tożsamości. Tożsamości ciekawej, niepowtarzalnej, na którą złożyły się nasze skomplikowane dzieje” - słowa prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego wypowiedziane 11 września 2007 r. były tematem I Konkursu Literackiego im. Marii i Lecha Kaczyńskich zorganizowanego przez Stowarzyszenie Wspólnota „Gaude Mater” w Częstochowie i skierowanego do młodzieży szkół ponadgimnazjalnych z terenu województwa śląskiego.

Celem konkursu było celebrowanie 100. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości; upamiętnienie Marii i Lecha Kaczyńskich oraz działalności Pary Prezydenckiej, promowanie postaw patriotycznych opartych na polskiej tradycji, wzbudzanie ciekawości historycznej ze szczególnym naciskiem na historie rodzinne i lokalne, wzmacnianie poczucia wspólnoty lokalnej, promowanie najistotniejszych w polskiej historii wartości: wolności, solidarności i godności, promowanie kultury języka i tworzenia małych form literackich. Młodzież wypowiadała się w formie opowiadania literackiego lub eseju.

Do udziału w konkursie zgłosili się uczniowie ze szkół położonych w wielkich miastach i małych miejscowościach z terenu całego województwa śląskiego. Jury Konkursu I miejsce przyznało esejowi Michała Matyszkiewicza, ucznia I Liceum Ogólnokształącego im. Waleriana Łukasińskiego w Dąbrowie Górniczej; II miejsce opowiadaniu literackiemu Konrada Gałysy, ucznia II Liceum Ogólnokształcącego i. Emilii Plater w Sosnowcu; III miejsce opowiadaniu literackiemu autorstwa Michała Brodziaka, ucznia Technicznych Zakładów Naukowych im. gen. Wł. Sikorskiego w Częstochowie. Komisja wyróżniła cztery prace: Sabiny Musioł, uczennicy CKZiU nr 1 w Raciborzu; Karola Ujmy, ucznia Technicznych Zakładów Naukowych im. gen. Wł. Sikorskiego w Częstochowie; Grzegorza Szeląga, ucznia II Liceum Ogólnokształcącego w Gliwicach; Tymoteusza Bajerlajna, ucznia V Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.

Reklama

Anna Przewoźnik
Michał Matyszkiewicz z Dąbrowy Górniczej, 1 miejsce w konkursie, ze swoim nauczycielem

Nagrodzone i wyróżnione prace charakteryzują się dojrzałością, odwołują się do wiedzy o losach narodu, do tradycji rodzinnych i lokalnych. Poruszają zagadnienia, którymi kierował się prof. Lech Kaczyński w czasie sprawowania urzędu prezydenta RP i wcześniej, w latach 70. ub. wieku pomagając robotnikom, w czasie solidarnościowego zrywu, stanu wojennego, lat odzyskiwania niepodległości, tworząc struktury wolnej Polski i angażując się czynnie w politykę, widząc w tym powinność Polaka odpowiedzialnego za Ojczyznę. W całej niepowtarzalnej historii Polski widział wielkość Polaków, ich dumną kulturę, dzięki której przetrwała nasza ojczyzna.

Młodzież pochodząca z terenów województwa śląskiego w swoich pracach odwoływała się nie tylko do burzliwych dziejów ojczyzny, ale także do trudnej historii ziem śląskich i ich mieszkańców, zarówno tych zakorzenionych od pokoleń, jak i tych przybyłych z Kresów, wyrzuconych z lokalnych ojczyzn i zmuszonych do poszukiwania swojego miejsca na ziemi. W nagrodzonych pracach wybrzmiewa tożsamość budowana na m.in.. losach Żołnierzy Wyklętych (Michał Brodziak), określana przez śląskie korzenie (Sabina Musioł), kształtowana w oparciu o doświadczenia szkoły w małej ojczyźnie (Konrad Gałysa), określana przez miejsca pamięci (Michał Matyszkiewicz). Uczniowie odwoływali się do bohaterskich postaw ludzi znanych w całej ojczyźnie i tych znanych w lokalnych społecznościach. Podkreślali wagę takich wartości, jak patriotyzm, odwaga, tolerancja, samoświadomość, rodzina, naród, państwo...

Laureat I miejsca Michał Matyszkiewicz pisze: „Polska to nie obszar na mapie otoczony granicami państwa, ale także skrawki rozsiane na całym globie, skrawki, gdzie w bitwach została przelana polska krew, gdzie kultywuje się polską tradycję i chodzi do polskich kościołów. Polska ma wiele odrębnie bijących serc. Serce Polski bije na cmentarzu na Monte Cassino, w Katyniu, gdzie snem wiecznym śpią pomordowani oficerowie polscy, tam gdzie - na ziemi wołyńskiej, wśród porośniętych roślinami, zrównanych z ziemią ruin polskich wiosek, takich jak Parośla, Lipniki, Janowa Dolina…”.

- „Musimy pielęgnować swoją kulturę, musimy pamiętać o swojej historii, musimy pamiętać o swojej tożsamości (…) na którą złożyły się nasze skomplikowane dzieje”, mówił prezydent Lech Kaczyński, w nagrodzonych i wyróżnionych pracach wybrzmiewają te słowa – podsumował prace prezes Stowarzyszenia Wspólnota „Gaude Mater” w Częstochowie, Roman Kryst. - Uczniowie sięgają do tematów trudnych, często traumatycznych, ale to one tworzą dzieje narodu, którego są składnikami. Mimo młodego wieku, młodzi ludzie mają tego świadomość. Czują dumę z bycia Polakiem - podkreślił.

- Prace, które młodzi przygotowali na konkurs, świadczą o ich dojrzałości. Zdajemy sobie sprawę, że jest to w dużej mierze wpływ środowiska rodzinnego i szkolnego, dlatego postanowiliśmy nagrodzić także nauczycieli laureatów i szkoły, w których się uczą – dodaje pomysłodawca konkursu i wiceprezes stowarzyszenia Jana Szyma.

Anna Przewoźnik
Wyróżnieni w konkursie ze swoimi mnauczycielami

Patronat honorowy nad konkursem przyjęli parlamentarzyści ziemi częstochowskiej: Jadwiga Wiśniewska ufundowała dla laureata I miejsca i nauczyciela, pod kierunkiem którego powstawała praca, wyjazd studyjny do Brukseli, do Parlamentu Europejskiego. Nagrody ufundowali również Szymon Giżyński i Lidia Burzyńska i Konrad Głębocki. Wśród nagród znalazły się i te symboliczne – wieczne pióra śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i od prezydenta Andrzeja Dudy.

Na uroczystość przybył senator ziemi częstochowskiej Artur Warzocha, który podzielił się z zebranymi wzruszającym świadectwem ze spotkań z parą prezydencką Marią i Lechem Kaczyńskimi, patronami konkursu. Listy gratulacyjne dla laureatów, nauczycieli i organizatorów przysłali: prezes PiS Jarosław Kaczyński i poseł Konrad Głębocki, a Jadwiga Wiśniewska przekazała je drogą internetową.

Uroczystość stała się także okazją do wyróżnienia osób zasłużonych dla rozwoju kultury w naszym regionie. Pani Grażyna Łoś-Kryst otrzymała Odznakę Honorową Zasłużony dla Kultury Polskiej przyznaną przez ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotra Glińskiego, Złotą Odznakę Zasłużony dla Województwa Śląskiego otrzymali: Zbigniew Biernacki, znany częstochowski antykwariusz, i Tadeusz Piersisk, dyrektor Muzeum Częstochowskiego, a Srebrną Odznakę Zasłużony dla Województwa Śląskiego pani Urszula Giżyńska, redaktor „Gazety Częstochowskiej”.

Tagi:
konkurs

Jak budowała się wolna Polska

2018-12-18 10:59

Grzegorz Gadacz
Niedziela Ogólnopolska 51/2018, str. 58

Tygodnie 7. i 8.
24 grudnia 1918 – 6 stycznia 1919

Pierwsze święta Bożego Narodzenia w niepodległej Rzeczypospolitej były trudne. Wiele polskich rodzin zmagało się z chorobami, nędzą i głodem. Przy łamaniu się opłatkiem Polacy najczęściej życzyli sobie „radosnej niepodległości”.

25 grudnia do Polski przyjechała z Paryża wojskowa misja angielska. Pod jej osłoną podróżował do Gdańska Ignacy Paderewski. Następnego dnia o godz. 21 przybył do Poznania i mimo sprzeciwów władz niemieckich zatrzymał się na noc w hotelu Bazar. Mieszkańcy miasta z ogromnym entuzjazmem przyjęli wielkiego pianistę i polityka, miasto pełne było polskich flag. Tego samego wieczoru Paderewski z balkonu wygłosił przemówienie do rodaków licznie zgromadzonych przed hotelem.

Nastrój panujący w mieście, flagi polskie i alianckie denerwowały Niemców. 27 grudnia zorganizowali paradę wojskową w Poznaniu, po której z okrzykami: „Poznań jest niemieckim miastem!”, zdzierali sztandary i demolowali polskie instytucje. Padły pierwsze strzały. Do końca dnia Polacy opanowali ważniejsze obiekty strategiczne: prezydium policji, zamek, dworzec kolejowy, dyrekcję poczty, a następnego dnia całe miasto. Rozpoczęło się powstanie wielkopolskie.

W kolejnych dniach Polacy objęli władzę w innych miejscowościach. W drugim tygodniu powstania trwały walki o Zbąszyń, Mroczę i Inowrocław. W nocy 6 stycznia rozegrała się też bitwa o wieś Ławica pod Poznaniem, gdzie znajdowało się niemieckie lotnisko wojskowe. W ręce Polaków trafił sprzęt o wartości 200 milionów marek niemieckich, będący największym łupem wojennym w dziejach polskiego oręża.

Na Wschodzie przez cały grudzień trwały walki z wojskami Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. 27 grudnia rozpoczęło się nowe natarcie na Lwów Ukraińskiej Armii Halickiej, która przejściowo zdobyła nawet kilka dzielnic. Miasto się obroniło, ale Ukraińcom udało się zamknąć pierścień okrążenia, przez co mieszkańcy zostali pozbawieni wody i energii elektrycznej oraz odcięci od zaopatrzenia w żywność.

Niemieckie wojska Ober-Ostu opuściły Wilno. Mimo oporu polskiej samoobrony 5 stycznia miasto zajęły wojska bolszewickie.

Tego samego dnia w Warszawie doszło do próby zamachu stanu. Grupa spiskowców, złożona z sympatyków endecji, kierowana przez płk. Mariana Żegotę-Januszajtisa, byłego brygadiera Legionów, na czele kompanii wojska opanowała budynek Komendy Miasta i aresztowała premiera Moraczewskiego oraz kilku ministrów. Nie powiodło się aresztowanie Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, który „zgromił w ostrych słowach zamachowców” i większość z nich zwolnił do domu na słowo honoru.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kuria warszawsko-praska: kościelne środki karne wobec ks. Dunin-Borkowskiego

2019-01-15 10:52

dwp, lk / Warszawa (KAI)

Ks. Jacek Dunin-Borkowski nie po raz pierwszy zachowuje się w sposób niegodny w przestrzeni Internetu, choć już dwukrotnie był upominany. Dlatego władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym - brzmi komunikat kurii warszawsko-praskiej w sprawie kapłana, który skomentował akcję modlitewną w intencji śp. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Youtube/Screenshot
Ks. Jacek Dunin-Borkowski

Ks. Jacek Dunin-Borkowski, kapłan diecezji warszawsko-praskiej, po ataku nożownika na Pawła Adamowicza stwierdził na swoim profilu na Twitterze, że nie widzi żadnego powodu, aby modlić się za prezydenta Gdańska, gdyż jest mu on obojętny oraz, że "Adamowicz jest znany przez swoje draństwa". Jego wpis spotkał się w przestrzeni publicznej z powszechnym oburzeniem.

Na zachowanie księdza zareagowała kuria diecezji warszawsko-praskiej, wydając w sprawie kapłana komunikat. Publikujemy jego treść:

Komunikat w sprawie wpisu księdza Dunin-Borkowskiego

14 stycznia 2019 roku

Zarówno duchowni, jak i świeccy są oburzeni wpisem księdza Jacka Dunin-Borkowskiego na portalu społecznościowym. Nie po raz pierwszy kapłan ten w sposób niegodny zachowuje się w przestrzeni Internetu.

Ksiądz Dunin-Borkowski dwukrotnie otrzymał już upomnienia kanoniczne. Ponieważ nie zastosował się do nich, władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym.

Dyrektor Biura Prasowego Jakub Troszyński

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cierpienie można przyjąć tylko wiarą

2019-01-16 21:37

Justyna Walicka/Archidiecezja Krakowska

- To jest niepojęta tajemnica, której rozumowo zgłębić do końca nie jesteśmy w stanie. Ale jesteśmy w stanie przyjąć to naszą wiarą. Właśnie dlatego, że Pan Jezus przyjął cierpienie i z cierpieniem się utożsamił i dał się przez nie przeniknąć aż do końca i tym samym przychodzi nam z pomocą - o cierpieniu mówił abp Marek Jędraszewski podczas kolędowej wizyty duszpasterskiej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu.

Jaonna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Wicedyrektor szpitala lek. med. Andrzej Bałaga przywitał metropolitę i podziękował za kolejną wizytę, która, jak zaznaczył, jest wsparciem zarówno dla personelu w podejmowaniu nierzadko trudnych decyzji, jak i dla małych pacjentów w ich powrocie do zdrowia.

Prof. Szymon Skoczeń w imieniu zespołu lekarskiego i pielęgniarskiego szpitala poprosił arcybiskupa o błogosławieństwo.

Delegacja dzieci również przywitała metropolitę krakowskiego i złożyła wierszowane życzenia. Młodzi pacjenci zapewnili arcybiskupa o swej pamięci modlitewnej w ich szpitalnej kaplicy.

Metropolita wyjaśnił, że dzisiejsze czytania mówiące o tym jak Chrystus wyrzuca złe duchy i uzdrawia, dopełniają tego, co zaczęło się w Betlejem.

– Bo chodziło o to, żeby Chrystus się światu objawił jako Boży Syn. Jako Ten, który zrodzony przed wiekami z Ojca stał się z Jego woli człowiekiem po to, aby nam przynieść zbawienie.

Arcybiskup podkreślił, że w dzisiejszej Ewangelii jest także mowa o tym, że Chrystus udał się w odosobnione miejsce, by się modlić. I na słowa Apostoła, że wszyscy Go szukają, odpowiedział, że trzeba iść dalej, do kolejnej miejscowości nauczać o Bogu.

W Liście do Hebrajczyków natomiast słyszymy dziś przypomnienie tego, że Chrystus stał się do nas podobny we wszystkim – oprócz grzechu. Metropolita szczególnie podkreślił, że Pan Jezus stał się do nas podobny we wszystkim i stał się jednym z nas. Metropolita zacytował zdanie: „W czym bowiem sam cierpiał, będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom.” – Ludzie są poddawani próbom. Ludzie są doświadczani cierpieniem i to miejsce jest szczególnym nagromadzeniem ludzkiego cierpienia. Nie w postaci abstrakcyjnej, nie w postaci ksiąg o cierpieniu czy o tym jak z cierpienia ludzi wydobywać. To jest miejsce, w którym cierpienie przybiera kształt konkretnego człowieka, konkretnego dziecka. I jest to dla nas wszystkich jakaś ogromna tajemnica.

Metropolita zaznaczył, że Chrystus stał się jednym z nas także w cierpieniu, bo On naprawdę cierpiał. I pokazał jak trzeba to cierpienie przyjąć – z całkowitym zaufaniem wobec Boga, nawet, jeśli jest to niezwykle trudne.

– Bo na krzyżu Golgoty (…) było poczucie osamotnienia, była ogromna boleść, ale było też oddanie wszystkiego swemu Ojcu. I była tam także, co trzeba bardzo mocno podkreślić, błogosławiona obecność tych, którzy Pana Jezusa kochali i pozostali Mu wierni aż do końca. Zwłaszcza Jego Przenajświętsza Matka, zwłaszcza Jego najbardziej spośród wszystkich ukochany uczeń Jan. Byli przy Nim i swoją obecnością pokazywali – nie jesteś sam, kochamy Ciebie. Arcybiskup powiedział także, że zdaje sobie sprawę, że łatwo jest powiedzieć, że mamy przyjmować cierpienie. Szczególnie jeśli chodzi o cierpienia dziecka, wobec którego jesteśmy kompletnie bezradni.

– To jest niepojęta tajemnica, której rozumowo zgłębić do końca nie jesteśmy w stanie. Ale jesteśmy w stanie przyjąć to naszą wiarą. Właśnie dlatego, że Pan Jezus przyjął cierpienie i z cierpieniem się utożsamił i dał się przez nie przeniknąć aż do końca i tym samym przychodzi nam z pomocą. Bo jeśli On przeszedł przez bramę cierpienia do pełni życia, to i my ufamy, zmierzając także do Dzieciątka narodzonego w Betlejem, że nas rozumie, że nas swoją miłością ubogaci, że swoim ubóstwem podniesie i że przy wszystkich nierozumieniach tego czym jest cierpienie, a zwłaszcza czym jest cierpienie dziecka, będziemy, będąc blisko Niego, mogli z całą głębią wiary powtarzać słowa wyśpiewywane w Betlejem przez aniołów: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom Bożego upodobania, pokój ludziom dobrej woli”.

Po Mszy św. arcybiskup niosąc słowa otuchy odwiedził małych pacjentów w szpitalnych oddziałach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem