Reklama

Majówka z pociągami POLREGIO

2018-04-26 14:33

Artur Stelmasiak


Przewozy Regionalne przygotowały promocję na bardzo długi weekend Majowy. Przez dziesięć dni można jeździć bez limitu po całej Polsce za 49 lub 83 zł. - Chodzi nam o wypromowanie podróżowania koleją i naszą nową markę POLREGIO - mówi "Niedzieli" Dominik Lebda, rzecznik prasowy.

„Majówkowy zmysł podróżowania” - to hasło, pod którym największy przewoźnik kolejowy w Polsce przygotował atrakcyjne cenowo promocje na przejazdy w okresie od 27 kwietnia do 7 maja. Przewozy Regionalne zamierzają w tym czasie promować podróże koleją, a także pokazać nowe składy i otwarte trasy turystyczne. - Najlepszy przykład to podróż do Zakopanego, która samochodem oznacza stanie w korkach, a naszym pociągiem można dojechać szybciej, tanio i zdecydowanie bardziej ekologicznie - mówi Dominik Lebda.

Majowa promocja to gratka dla podróżników, a zwłaszcza miłośników kolei, którzy mogą non stop jeździć po całej Polsce. Dorośli zapłacą za ogólnopolski bilet na 10 dni 83 zł. a młodzi do 26 roku życia i osoby po 60 tylko 49. zł. - W tym roku niektórzy planują wydłużyć weekend majowy do 10 dni. Ten okres świąteczno-urlopowy bardzo się wydłużył, a my chcemy ułatwić turystyczny wypoczynek Polaków - mówi Lebda. - Jesteśmy największym przewoźnikiem kolejowym w Polsce i mamy najgęstszą siatkę połączeń w naszym kraju, a majówka jest doskonałą okazją, by to pokazać.

Reklama

Dzięki promocji niewielkim kosztem można zwiedzić bardzo wiele pięknych miejsc w Polsce - zarówno pod względem krajobrazu, jak i zabytków. Pojechać w góry lub nad morze. "Poczuj zapach morskiej bryzy lub posłuchaj szumu podlaskich lasów. Posmakuj lokalnych przysmaków, stwórz niezapomniane chwile" - czytamy w materiale prasowym POLREGIO. „Majówkowe” bilety są imienne i ważne jedynie z dokumentem potwierdzającym wiek oraz tożsamość podróżnego. Bilet uprawnia do wielokrotnych przejazdów na terenie kraju ogólnodostępnymi pociągami REGIO i interREGIO.

Dzięki modernizacją torów kolejowych, które obecnie są prowadzone nie tylko między wielkimi miastami, ale także na "zapomnianych trasach". Po niemal 10 latach przerwy będzie można przejechać się połączeniem kolejowe Nysa – Kłodzko, które przebiega fragmentem niezwykle malowniczej „Magistrali Podsudeckiej”. Majówka jest również czasem, kiedy rusza wiele linii kolejowych tzw. turystycznych. - Ruszamy z liniami sezonowymi z Rzeszowa do Zamościa i Sandomierza i z Białegostoku do Waliły. To jest okazja by skorzystać z naszej promocji i dojechać do pięknych zakątków Polski - mówi rzecznik POLREGIO. - Natomiast miłośnicy kolei już teraz na naszym bilecie chcą ustanowić majowy rekord podróżowania naszymi pociągami.


Tagi:
majówka koleje

Kolejowy skansen w Hajdaszku

2018-01-11 07:12

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 2/2018, str. III

To będzie brama do Ponidzia, która zachęci potencjalnego turystę do odwiedzania regionu. Poprzez działania w Hajdaszku chcemy także zintegrować środowisko kolejarzy, niegdyś bardzo tutaj prężne i liczne – zapowiada Krzysztof Słonina, wójt Kij. W planie jest także ożywienie kultu dla patronki kolejarzy, św. Katarzyny

Archiwum Gminy Kije
Stary dworzec kolejowy w Hajdaszku wkrótce zamieni się w atrakcyjny skansen. Zarząd województwa podpisał stosowne umowy

W listopadzie 2017 r. władze Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych podpisały pre-umowę z Urzędem Marszałkowskim na unijne dofinansowanie remontu zabytkowej stacji kolejki wąskotorowej w Hajdaszku, w gminie Kije. Inwestycja oprócz remontu budynku dworca z 1924 r. zakłada przywrócenie kursów kolejki na 2,5-kilometrowym odcinku Hajdaszek-Umianowice.

„Stacja Hajdaszek – Kolejowy Skansen” będzie pełnić funkcję edukacyjną poprzez promowanie wartości przyrodniczych, historycznych, kulturowych i krajobrazowych. Jak wyjaśnia dyrektor Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych – Tomasz Hałatkiewicz, inwestycja jest uzupełnieniem planowanego w Umianowicach Ośrodka Edukacji Przyrodniczej.

Budynek powstanie w rozjeździe kolejki wąskotorowej, zaledwie kilkanaście metrów od torów. Wizytę w Ośrodku będzie można połączyć z możliwością atrakcyjnego przejazdu kolejką. W ramach projektu zakupiona zostanie lokomotywa spalinowa z kilkoma wagonami. Dodatkową atrakcją będą rowerowe drezyny. W taki niecodzienny sposób będzie można także zwiedzać Ponidzie.

W budynku stacji odtworzona zostanie sala dworcowa z kasą biletową oraz pokój naczelnika stacji. Ponadto znajdzie się tam sala edukacyjno-konferencyjna, restauracyjna zwana jak dawniej „Gospodą dla żołnierzy” i zaplecze kuchenne.

W głównym holu ustawiona będzie makieta Ponidzia z fragmentami kolei wąskotorowej, dworcami kolejowymi oraz poruszającymi się modelami lokomotyw i wagoników. Na stacji organizowane będą konferencje, spotkania ze znanymi osobowościami regionu. Adresatami programu są dzieci, młodzież, studenci, nauczyciele, lokalne społeczeństwo oraz turyści.

Wójt Krzysztof Słonina zwraca także uwagę na wątek Karoliny Lanckorońskiej, również uwzględniony w projekcie. – Gdy Karolina Lanckorońska odwiedzała więzienie w Pińczowie, jadąc z Krakowa zatrzymała się w Hajdaszku. Motyw kobiecy „projektu” nawiązuje także do upamiętnienia żony zawiadowcy stacji, cieszącej się ogromnym szacunkiem – opowiada.

W listopadzie 1941 r. po krótkim pobycie w Pińczowie, gdzie przebywała z misją zleconą jej przez Radę Główną Opiekuńczą, hr. Lanckorońska przez kilkanaście godzin oczekiwała w Hajdaszku na pociąg do Jędrzejowa, korzystając z gościny naczelnika stacji. Później opisała ten epizod w swoich wspomnieniach okupacyjnych, zauważając, że oto znalazła się w stronach będących niegdyś własnością jej przodków.

I tak w kolejowym skansenie znajdzie się apartament hrabiny Karoliny Lanckorońskiej herbu Zadora – historyka i mecenasa sztuki, spadkobierczyni terenów leżących w okolicy Pińczowa oraz gabinet Janiny Żelisławskiej – kierowniczki gospody w latach 20., która przyczyniła się do rozwoju kulturalnego i oświatowego tego miejsca w dawnych czasach.

Inwestycję pozytywnie ocenia Andrzej Kuszak, miłośnik kolei i prezes fundacji Zwrotnica, która od lat zabiega o promowanie Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej „Ciuchcia Ekspres Ponidzie”. Jego zdaniem, przywrócenie dawnej funkcji stacji w Hajdaszku przyczyni się do turystycznego ożywienia regionu i promowania walorów przyrodniczych Ponidzia. Będzie to również okazja do promocji samej kolejki wąskotorowej nie tylko na odcinku do Umianowic, ale również na całej, ponad 30-kilometrowej trasie do Jędrzejowa.

Wójt Krzysztof Słonina chciałby, aby Hajdaszek tętnił życiem, jak to miało miejsce całkiem niedawno. – Ok. 500 rodzin z okolicy utrzymywało się z pracy na kolei w latach 80. XX wieku. Chciałbym ponownie ożywić to środowisko, choćby poprzez wprowadzenie dnia św. Katarzyny, patronki kolejarzy – tłumaczy.

Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych prowadzi także rozmowy z samorządami, które są udziałowcami spółki „Ciuchcia Ekspres Ponidzie” nad współpracą w zakresie utrzymania kolejki w kolejnych latach. Hajdaszek był z jednej strony połączony torami z Jędrzejowem, a z drugiej – przez Chmielnik i Raków – z Bogorią.

Całkowity koszt projektu rewitalizacji stacji w Hajdaszku wynosi 3,5 mln zł. Prace remontowe stacji w Hajdaszku i budowlane Ośrodka w Umianowicach szacowane są na ponad 14 milionów złotych. Inwestycja będzie wprowadzona w życie w drugiej połowie 2018 roku.

Czy wiesz, że...

Pierwsza informacja o Hajdaszku pochodzi z roku 1618, kiedy miejscowość należała do majątku Kije i była osadą młyńską. Spis ludności z czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego podał, że folwark Aydaszek zamieszkiwało 31 osób. W roku 1827 liczba ta zwiększyła się do 67 w 8 domach, zaś około połowy XIX w. wzrosła do 78 (w tym 7 Żydów).

Latem 1881 r. Gazeta Kielecka donosiła, że we wsi Hajdaszek znajdują się dwa źródła mineralne, z „wodą podobno tego samego składu, co w Busku. Osoby wiarygodne utrzymują, że jeszcze za poprzednich dziedziców hr. Lanckorońskich, zanim buskich wód zaczęto używać, już od dawna znano i doświadczano zbawiennych skutków wód ze źródeł w Hajdaszku”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Mazowsze” na jasnogórskim odpuście Wniebowzięcia

2018-08-14 17:31

it / Jasna Góra (KAI)

Występ Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” uświetni tegoroczną uroczystość Wniebowzięcia NMP na Jasnej Górze. Główne uroczystości odpustowe rozpoczynają się już dzisiaj wieczorem. Przybywają na nie tysiące pielgrzymów, których przeor klasztoru nazywa orędownikami za polską ziemię. Tegoroczne święto, ze względu na jubileusz stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, jest „dniem wdzięczności” za wolną Polskę.

Archiwum zespołu "Mazowsze"

Dziś, w wigilię święta, o godz. 20.00 Mszy św. dla uczestników pieszych pielgrzymek, głównie z Warszawy, przewodniczyć będzie kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Po Eucharystii odbędzie się modlitwa uwielbienia animowana przez zespół „Mocni w Duchu”.

Po Apelu o 21.30 rozpocznie się Droga Krzyżowa Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Czuwanie nocne trwać będzie i w Kaplicy Matki Bożej i w bazylice. W tzw. dużym kościele modlitwę poprowadzi Ewangelizacyjna Piesza Pielgrzymka Salezjańska.

Jutro, 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia NMP o 8.00, Mszy św. dla uczestników Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej przewodniczyć ma kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski a homilię wygłosi o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

O godz. 10.00 rozpocznie się misterium: „Tu zawsze byliśmy wolni” z udziałem Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” oraz uczniów Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Matki Bożej Jasnogórskiej z Częstochowy. Ingres biskupów poprzedzi główną sumę odpustową, która rozpocznie się o 11.00. Przewodniczyć jej będzie abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce. Homilię wygłosi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Podczas Eucharystii tradycyjnie poświęcone zostaną zioła i kwiaty.

Po Mszy św. odbędzie się koncert Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. „Mazowsze” należy do największych na świecie zespołów artystycznych, sięgających do bogactwa narodowych tańców, piosenek, przyśpiewek i obyczajów. Nazwa zespołu wywodzi się od centralnego regionu Polski - Mazowsza, jednak repertuar "Mazowsza" szybko rozszerzył się o folklor innych regionów. Dziś w dorobku zespołu znajdują się opracowania sceniczne 42 z nich. O godz. 19.00 odprawiona zostanie Msza św. także z homilią abp. Wacława Depo.

Apel Jasnogórski o 21.00 z racji święta Wojska Polskiego poprowadzi bp Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego. Weźmie w nim udział Kompania Honorowa Wojska Polskiego.

Na odpust już od kilku dni przybywają tysiące pieszych pielgrzymów.

O. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry, nazywa ich orędownikami za naszą ziemię. - W tych, którzy idą z całej Polski mamy orędowników za naszą ziemię. Dzięki pielgrzymom Jasna Góra promieniuje modlitwą na całą Polskę – powiedział jasnogórski przeor.

Pielgrzymki piesze w tym roku są okazją do przypomnienia o Trzeciej Osobie Trójcy Świętej, o darach Ducha Świętego i Jego wielkiej roli w Kościele i w życiu każdego z nas. W związku z jubileuszem 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, rekolekcje są także dziękczynieniem za odzyskaną wolność i modlitwą o jej dobre zagospodarowanie oraz o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny.

Wśród intencji błagalnych pielgrzymi proszą o nowe powołania do życia kapłańskiego i zakonnego na polskiej ziemi. Wołają również w obronie życia i za prześladowanych chrześcijan.

Tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia NMP, tak jak inne święta ogólnopolskie, przeżywane jest w duchu wdzięczności Bogu za wolność naszej Ojczyzny. - Owocem wolności serca Maryi jest tajemnica wniebowzięcia. Maryja uczy nas wolności. Najpiękniejszym wzorem dla nas jest wolność serca Matki Najświętszej, Jej „tak” wypowiedziane Bogu w momencie zwiastowania i „tak”, które przeniosła na wszystkie chwile swojego życia, które nie było łatwe - zauważył o. Przeor.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Szal: nowe życie jest możliwe

2018-08-14 20:56

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Nowe życie jest możliwe – powiedział abp Adam Szal, który 14 sierpnia przewodniczył Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Na zakończenie liturgii metropolita przemyski udzielił specjalnego błogosławieństwa papieskiego.

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

– Nowe życie jest możliwe. Oby to pielgrzymowanie odnowiło w nas nowe życie. To takie piękne i w pewien sposób dla duszpasterzy wzruszające, kiedy widać was tutaj obecnych na Mszy świętej, kiedy przystępujecie do komunii świętej – powiedział abp Szal.

– To jest najpiękniejszy efekt naszego pielgrzymowania, naszego kultu, którym otaczamy Matkę Najświętszą. Ona najbardziej cieszy się, jeżeli widzi nas walczących z grzechem, ze słabościami, z namiętnościami, z nałogami i przystępującymi po spowiedzi świętej do komunii – kontynuował.

Metropolita przemyski zachęcał pątników, aby po powrocie do domów „wprowadzali nowość polegającą na życiu w łasce uświęcającej”. Zauważył, że szatan będzie się starał wyrwać ich z „kręgu oddziaływania Chrystusa”. – Aby stać się nowym człowiekiem, aby wejść na drogę nowego życia razem z Maryją, trzeba niszczyć jego głowę, czyli to, co jest w nas złego, to co nie da się pogodzić z życiem świętym – wskazywał.

Abp Szal przypomniał także postać św. Maksymiliana Kolbego, który poświęcił swoje życie za innego człowieka. Przywołał homilię św. Jana Pawła II, który podczas kanonizacji o. Maksymiliana mówił, że swoją postawą potwierdził on „prawo Stwórcy do życia niewinnego człowieka” oraz „dał świadectwo Chrystusowi i miłości”.

– Teraz pozostaje dla nas dzieło do zrealizowania: by dać świadectwo nowego życia, by bronić życia. By swoje życie duchowe, nadprzyrodzone rozwijać przez troskę o łaskę uświęcającą, by szanować życie swoje, swoich bliźnich, także tych nienarodzonych, by szanować życie ludzi doświadczonych cierpieniem – podkreślił.

Kaznodzieja zaznaczył, że Bóg, prezentując plan zbawienia, czeka na aprobatę ze strony człowieka. – To rzecz niezwykła jak bardzo Pan Bóg jest delikatny w podejściu do każdego nas. Czeka na akt naszej woli, abyśmy podjęli to, co On dla naszego dobrego zaplanował, żebyśmy podjęli to Boże orędzie, które On do nas kieruje – mówił.

Wielki Odpust Kalwaryjski Wniebowzięcia Matki Bożej rozpoczął się 11 sierpnia. Większość grup pielgrzymkowych przyszło do Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej 12 sierpnia.

W kolejnych dniach pielgrzymi uczestniczyli w charakterystycznych dla tego miejsca nabożeństwach, czyli Dróżkach. 13 sierpnia z figurą Maryi rozważali pogrzeb Matki Bożej, a 14 sierpnia – Mękę Pana Jezusa. W czasie tych nabożeństw pątnicy przemierzają wyznaczone trasy między kapliczkami, rozmieszczonymi na okolicznych wzgórzach. Prowadzą one przez las, łąki oraz rzekę Wiar.

W tym roku odpustowi towarzyszą uroczystości jubileuszowe 350-lecia kultu w tym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem