Reklama

Bp Janiak poświęcił nowe budynki z programu „Mieszkanie Plus”

2018-04-29 10:12

KAI

KAI

Przedstawiciele dwóch rodzin odebrali dziś w Siedleminie koło Jarocina pierwsze w Polsce klucze do mieszkań wykonanych w ramach programu rządowego „Mieszkanie Plus”. Na osiedlu zamieszka 96 rodzin. Mieszkania poświęcił biskup kaliski Edward Janiak.

Lokale znajdują się w trzech nowych szeregowcach wybudowanych w ciągu minionego roku. W pierwszej kolejności mieszkania przyznano rodzinom z dziećmi. Inwestycja była realizowana przez Gminę Jarocin i Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.Jak stwierdził burmistrz Jarocina przekazanie kluczy to radość dla całej gminy. - Ten ważny moment dla mieszkańców nowych budynków jest jednocześnie niezwykle ważnym momentem dla całej naszej społeczności, bo Jarocin jest pierwszym w Polsce miejscem, gdzie oddaje się mieszkańcom gotowe do zamieszkania lokale wybudowane w ramach rządowego programu „Mieszkanie Plus” – podkreśla Adam Pawlicki.

Prezes Zarządu Jarocińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego wyjawił, że podziękowania należą się wielu ludziom, którzy są anonimowi. – To ciężka praca wielu osób przyczyniła się do końcowego efektu. Dla nas największą nagrodą jest to, że zrobiliśmy coś, z czego bardzo zadowoleni są lokatorzy. Nie da się opisać jak te rodziny przeżywały otrzymanie mieszkania, często oglądaliśmy łzy radości – zaznaczył Jerzy Wolski.W swoim wystąpieniu biskup kaliski podkreślił, że oddanie pierwszych w Polsce mieszkań wybudowanych w ramach programu „Mieszkanie Plus” odbywa się w historycznych okolicznościach, gdy w Krakowie delegat Ojca Świętego wynosi na ołtarze Hannę Chrzanowską.

Reklama

– Była to zwykła pielęgniarka, ale święta osoba, która służyła ludziom chorym w szpitalu. Była niedościgłym przykładem prostoty i wrażliwości – mówił bp Janiak.Gratulował władzom i wszystkim osobom, dzięki który udało się wybudować nowe mieszkania. - W modlitwie wypraszam Boże błogosławieństwo dla tych, którzy włożyli ten trud i poświęcili się, aby powstały piękne domy. Wypraszam opiekę Bożą dla tych, którzy tutaj zamieszkają, aby Pan Bóg chronił od nieszczęść, pożarów, złych ludzi, aby tutaj ludzie czuli się dobrze i byli wzajemnie do siebie życzliwie nastawieni. Cieszę się radością tych, którzy zamieszkają we własnym „kątku”. Cieszę się też, że jest to miejsce rozwojowe w sensie rodzinnym – wskazywał hierarcha.Lokatorzy wyrażają radość z możliwości pozyskania nowego mieszkania. – Dla mnie i dla męża to szansa na nowe życie, bo nie mieliśmy zdolności kredytowej. Teraz wiemy, gdzie jest nasze miejsce na ziemi – powiedziała pani Ewa.- Dla nas i dla naszych dzieci to start w przyszłość. Jestem bardzo szczęśliwa – stwierdziła inna lokatorka.Zadowolenia z inwestycji nie kryje ks. kan. Krzysztof Milewski.

– Liczę na to, że tak duża liczba nowych mieszkańców ubogaci życie naszej parafii – mówi proboszcz parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Siedleminie.W uroczystość uczestniczyli parlamentarzyści i przedstawiciele rządu.Po części oficjalnej odbył się festyn rodzinny przy szkole, gdzie przygotowano atrakcje dla dzieci i wspólny posiłek dla uczestników wydarzenia.Jarocin był pierwszym w Polsce samorządem, który już w grudniu 2016 r. rozpoczął prace budowlane w ramach rządowego programu „Mieszkanie Plus”. Zainaugurowano wówczas budowę 366 mieszkań, usytuowanych w trzech różnych lokalizacjach na terenie gminy Jarocin.

Tagi:
bp Edward Janiak Mieszkanie Plus mieszkanie

Bp Janiak: uważajcie na kompromisy ze złem

2018-06-23 12:13

ek / Poznań (KAI)

Maryja nigdy nie weszła w dialog ze złem, dlatego wypełniła swoją rolę w historii zbawienia Przykład Maryi jest dla nas ważną wskazówką: uwaga na kompromisy ze złem. Pójście na najmniejszy kompromis oznacza wejście w diabelską logikę pokusy, która krok po kroku wciągnie nas w grzech – mówił biskup kaliski Edward Janiak, który przewodniczył Mszy św. w poznańskiej Farze przy obrazie Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania w ramach obchodów 1050-lecia biskupstwa w Poznaniu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W homilii biskup kaliski przypomniał, że obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania został uznany za cudowny w 1699 r. i nazywany jest skarbem Poznania. Dodał, że jego koronacja odbyła się 29 czerwca 1968 r.

Podkreślał, że silna jest polska maryjność i tradycje z nią związane. – W Polsce czcimy Maryję, modlimy się do Niej, uznajemy za naszą Matkę i Królową, ale prawdziwa pobożność maryjna polega przede wszystkim na naśladowaniu Maryi – wskazywał celebrans.

Przekonywał, że Maryja została posłana przez Boga, aby walczyć ze złem, aby być w wiecznej i bezkompromisowej nieprzyjaźni z szatanem. – Ona była obecna pod krzyżem, gdzie wśród morza ludzkiej nienawiści i zła, zwyciężyło dobro i przebaczenie, a zostały pokonane grzech i śmierć – powiedział kaznodzieja.

Wskazał, że Maryja jest dla człowieka wzorem walki ze złem. – Maryja nigdy nie weszła w dialog ze złem, dlatego wypełniła swoją rolę w historii zbawienia. Ten przykład Maryi jest dla nas ważną wskazówką: uwaga na kompromisy ze złem. Pójście na najmniejszy kompromis oznacza wejście w diabelską logikę pokusy, która krok po kroku wciągnie nas w grzech – stwierdził hierarcha.

Zauważył, że w życiu osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym jest bardzo wiele kompromisów ze złem. Dodał, że na niektóre z nich wskazał kard. Wyszyński i nazwał je wadami narodowymi, a zaliczył do nich: lenistwo, lekkomyślność, marnotrawstwo, pijaństwo i rozwiązłość.

- Do tego katalogu możemy dodać inne, choćby nieuczciwość, wszechpanujące kłamstwo – nie tylko w życiu publicznym. Wiemy do jakiej tragedii prowadzą takie kompromisy. Pamiętajmy, że jesteśmy synami Niewiasty, która żyje w bezkompromisowej nieprzyjaźni ze złem. Naśladujmy Ją w tym – mówił ordynariusz diecezji kaliskiej.

Nawiązał również do jubileuszu 1050-lecia pierwszego biskupstwa na ziemiach polskich. – Wracamy dzisiaj do źródeł chrztu, wiary, państwowości polskiej i obecności Kościoła w Polsce. Polska to każdy dzień przeżyty na „własnym podwórku”, to nasze miejsca pracy, parafie, szkoły, uczelnie i rodziny. Spróbujmy spojrzeć na to własne podwórko i zadać sobie pytanie: czy w tej lub innej sprawie nie idę na kompromis ze złem? – powiedział.

Zachęcał wiernych, aby rozpoczęli zmianę świata od siebie. – Podejmijmy walkę ze złem i zgniłymi u podstaw kompromisami, które nam ono proponuje. Zacznijmy jednak nie od zmiany świata, ale siebie, własnego otoczenia, miejsca, w którym żyję tu i teraz – przekonywał biskup kaliski.

Dodał, że w tej przemianie dopomoże człowiekowi Maryja, tylko trzeba do Niej zwrócić się. – Niech Ona, nasza Królowa i pocieszycielka „w cudy wielmożna Pani”, pod której obronę uciekamy się, wyprasza nam łaskę wierności Chrystusowi w codziennym, zwykłym, prostym życiu – prosił bp Janiak.

W południe Mszę św. w poznańskiej Farze odprawi pierwszy biskup kaliski, a wcześniej bp pomocniczy archidiecezji poznańskiej Stanisław Napierała.

Po Mszy św. wyruszy procesja z obrazem Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania do katedry pod przewodnictwem prymasa Czech kard. Dominika Duki, legata papieskiego na obchody jubileuszowe.

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania został uznany za cudowny w 1699 r. Głównym propagatorem kultu Matki Bożej był ówczesny kwestarz klasztorny br. Tomasz Dybowski. 29 czerwca 1968 r. obraz został koronowany papieskimi koronami przez Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, kard. Karola Wojtyłę i abp. Antoniego Baraniaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: potrzebna jest kontrrewolucja katolicka

2019-03-21 11:36

Joanna Folfasińska/ Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeśli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi. Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział abp Marek Jędraszewski w Krakowie podczas konferencji „Bitwa o odpowiedzialność”, zorganizowanej przez wspólnotę Mężczyźni św. Józefa.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na początku metropolita krakowski postawił tezę, że walka o odpowiedzialność jest równocześnie batalią o człowieczeństwo. Wyjaśnił, że swój wykład oparł o przemyślenia współczesnego francuskiego myśliciela żydowskiego pochodzenia Emmanuela Levinasa.

Hierarcha krótko przedstawił jego biografię i podkreślił, że jego filozofia wyrosła z pytania: czy my, Żydzi, możemy jeszcze po doświadczeniach Auschwitz, filozofować? – Odpowiedź dla wielu była prosta – „nie!” (…) Holokaust był obrazą ludzkiego rozumu i kompromitacją. Uważano, że po Auschwitz nie ma miejsca dla filozofii. Część, a wśród nich Levinas, twierdziła jednak, że tym bardziej trzeba - argumentował abp Jędraszewski.

Levinas próbował zrozumieć, dlaczego doszło do Holokaustu i dlaczego odpowiedzialni są za niego Niemcy – naród wybitnych poetów i filozofów? W swoich rozważaniach zwrócił uwagę na obojętność Kaina, który po zabójstwie Abla bezczelnie odpowiedział Stwórcy, że nie jest stróżem swojego brata. Odpowiedzialność za drugiego człowieka stała się centralnym punktem dwóch dzieł Levinasa: „Całość i nieskończoność” i „Inaczej niż być lub ponad istotą”. W pierwszym z nich, filozof skupił się na doświadczeniu „twarzy” innej osoby.

– Jest jakaś potęga w ludzkim spojrzeniu, która wskazuje na siłę zakazu moralnego: nie możesz mnie zabić, okazać wobec mnie przemocy. Relacja między „mną” a drugim człowiekiem nie jest symetryczna. Jeżeli ten drugi, z którym się spotykam i którego twarz widzę, mówi mi: „tobie nie wolno”, to po pierwsze on mnie uczy mojej wolności. Nie jest ona dowolnością, kaprysem, ale ma reguły (…) Ten drugi jawi się jako mistrz i nauczyciel, ktoś, kto mnie uczy mojego człowieczeństwa - powiedział hierarcha.

Człowiek ma własne sumienie i już w nim jest rozliczany ze swoich uczynków. Odpowiedzialność to odpowiedź na słowa drugiego człowieka. Jednakże, we wzroku drugiego człowieka można odszukać również prośbę o pomoc, na którą bezwzględnie należy odpowiedzieć. – Odpowiadam na wołanie. Jestem odpowiedzialny, to znaczy czuję, że jestem wezwany do dobra, nie uchylam się przed nim, niekiedy nawet za cenę własnego poświęcenia - mówił arcybiskup.

Drugie dzieło – „Inaczej niż być lub ponad istotą” pogłębia koncepcję odpowiedzialności. Levinas wyjaśnił w nim, że odpowiedzialność człowieka jest wrodzona. Centralną figurą dzieła jest postać cierpiącego Sługi Jahwe, który wziął na siebie odpowiedzialność za grzechy ludzkości. – Odpowiedzialność to inne imię człowieczeństwa. Obojętność to postawa Kaina, rezygnacja z ludzkiego powołania - przypomniał hierarcha.

Arcybiskup wspomniał potem o rewolucji 1968 roku, która zburzyła europejski porządek moralny i zakwestionowała zasadność Dekalogu. – Całkowita wolność. Wszystko skoncentrowane na własnym „ja”. Inny się nie liczy. To było przesłanie rewolucji ’68 - mówił.

Jak dodał, rok ’68 był czasem szczególnej dyskusji o człowieku i odpowiedzialności. - Rewolucja ’68 mówi: ja mam siebie realizować! Levinas mówi, że człowiek realizuje się, będąc odpowiedzialny za drugiego człowieka, przede wszystkim za jego życie. Wojtyła mówi: ja jestem odpowiedzialny wobec własnego sumienia, które mi mówi o dobru i złu - tłumaczył hierarcha.

Metropolita zauważył, że współczesny świat przedstawia aborcję jako prawo kobiety. Polska jednoznacznie mówi, że jest to zło, a walka o rzekome prawo wyboru dla innych to przyjęcie postawy obojętności. Rewolucja ’68 roku sprawiła, że najistotniejszą wartością jest szukanie przyjemności. Współżycie między kobietą i mężczyzną zostało pozbawione elementu prokreacji, otwierając tym samym drogę homoseksualnemu lobbingowi.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że kolejną konsekwencją tej rewolucji jest wczesna i deprawująca edukacja seksualna najmłodszych. Jasno podkreślił, że pedofilia jest przerażająca. Pytał, jak to możliwe, że Kościół jawi się jako przestępcza instytucja, podczas gdy wokół kwitnie seksturystyka, wykorzystywanie dzieci i nowe deprawujące przepisy dotyczące edukacji seksualnej.

– Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeżeli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. (…) Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi! Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział.

Zgromadzeni na konferencji mężczyźni pytali arcybiskupa o kwestię stawiania granic. Metropolita zaznaczył, że jest nią miłość. – Gest miłości i przygarnięcia do siebie sprawia, że lęk w oczach drugiego przestaje być widoczny i zamienia się w błysk radości - wyjaśnił.

Padło też pytanie o jeden z absurdów współczesności, gdy zwykłe, codzienne i czułe gesty mogą być w dzisiejszym świecie zrozumiane opacznie. Arcybiskup zaznaczył, że szczęście dzieci polega na tym, że są chronione przez swoich najbliższych. Odwołał się do słów papieża Franciszka, który mówił o działaniu złego ducha, chcącego unieszczęśliwić człowieka. Zaczerpnięte z totalitaryzmu sformułowanie „zero tolerancji” stoi w opozycji do języka Kościoła, który głosi miłosierdzie - powiedział abp Jędraszewski.

– Wielką siłą jest to, czego uczy nas św. Józef – wierność Bogu, przyjęcie odpowiedzialności za drugiego człowieka, czystość, cześć oddawana Bogu, przepełnione miłością życie. To jest siła chrześcijaństwa. To jest to, czym możemy odpowiedzieć na przemoc wobec Kościoła katolickiego - powiedział.

Dodał, że chrześcijanie byli oskarżani o to, że są wrogami ludzkości. Z drugiej strony, byli podziwiani przez pogański świat za to, że się kochali i dbali o siebie.

Ostatnie pytania dotyczyły sposobu przemiany świata. Metropolita zauważył, że chrześcijanie spotykali się w małych grupach. Kluczem jest odwaga, do której wzywał wiernych Jan Paweł II.

– Wasza odpowiedzialność powinna przejawiać się tam, gdzie jesteście, żyjecie, macie swoje domy i rodziny! (…) Rodzice mają prawo protestować przed wszelkimi formami deprawacji w szkołach. Dzieci mają prawo pozostać dziećmi - zakończył metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pielgrzymowali w obronie życia

2019-03-24 17:02

Anna Majowicz

23 marca spod pomnika św. Jana Pawła II w Brzegu do sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Małujowicach wyruszyła III pielgrzymka szlakiem ,,Via Regia”. Kilkudziesięciu pielgrzymów ruszyło w drogę w intencji obrony życia dziecka poczętego.

Anna Majowicz
Pielgrzymowano Drogą św. Jakuba

- Celem naszego wędrowania jest modlitwa w intencji Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, włączenie się w dzieło duchowej adopcji, a także przybliżenie i propagowanie idei Camino, czyli pielgrzymowania drogami św. Jakuba – powitał pielgrzymów ks. Tomasz Gospodaryk, kapelan Dróg św. Jakuba w archidiecezji wrocławskiej. Po modlitwie i błogosławieństwie w kościele pw. św. Mikołaja w Brzegu pielgrzymi wyruszyli na szlak liczący ok. 9km. Pierwszym przystaniem był kościół pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Skarbimierzu. W świątyni swoim świadectwem podzielił się Waldemar Srokowski, wielokrotny pątnik drogami św. Jakuba. - Wędrówkę po Camino rozpocząłem bardzo późno, bo dopiero na emeryturze. Kilkukrotnie udało mi się dotrzeć do Hiszpanii, ale najmocniej w moim sercu utkwiło Camino portugalskie. Gdy na nie wyruszałem, moja najmłodsza córka była w ciąży. Wyniki badań prenatalnych nie były dobre. Wykazywały, że jeśli córka w ogóle urodzi, to chore dziecko. Lekarze zalecali aborcje. Wyruszyłem więc na Camino, by wspomóc córkę modlitwą. Modlitwa przyniosła wspaniałe owoce. Córka urodziła w pełni zdrową, śliczną dziewczynkę. Camino, to dla mnie nie tylko droga wysiłku, ale przede wszystkim ogromne przeżycie duchowe – wyznał poruszony Waldemar Srokowski.

Zobacz zdjęcia: III pielgrzymka szlakiem ,,Via Regia

Pielgrzymkę zakończyła Msza św. w sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Małujowicach. W czasie Eucharystii pątnicy włączyli się w dzieło duchowej adopcji. - Pismo Święte mówi, że kto uratował życie ocali nie tylko zbawienie bliźniego, ale również zyska wiele dobra duchowego. My dziś, poprzez ten akt Adopcji Duchowej chcemy stanąć w obronie życia. To dyktuje nam nasze serce – mówił w homilii ks. Mieczysław Sałowski, prosząc, by to dobre dzieło zawierzyć sercu Niepokalanej, która jest najlepszą Wspomożycielką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem