Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Kalisz: obchody Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego

2018-04-30 10:59

ek / Kalisz (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela
Cudowny obraz Świętej Rodziny z kolegiaty Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w którym szczególną cześć odbiera św. Józef, zwany Kaliskim

Mszą św. pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu zakończą się dzisiaj obchody Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Tegoroczne obchody wpisują się w Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego i w 70. rocznicę pierwszej dużej pielgrzymki księży dachauowców do Kalisza.

Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się 28 kwietnia w parafii pw. Zwiastowania NMP w Dębem, gdzie Mszy św. w intencji ojczyzny przewodniczył ks. prał. Władysław Czamara. Dla uczczenia męczeństwa duchowieństwa polskiego na boisku sportowym przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym zorganizowano Bieg pamięci im. ks. Józefa Gołębiowskiego.

Tego samego dnia wieczorem wierni przeszli z krzyżem i lampionami trasą pielgrzymki księży cudownie ocalonych za przyczyną św. Józefa od kościoła Świętej Rodziny do Narodowego Sanktuarium św. Józefa, gdzie w Kaplicy Męczeństwa i Wdzięczności w intencji pomordowanych i zmarłych więźniów kapłanów Mszę św. odprawił ks. prof. UAM Michał Kieling.

29 kwietnia w Dębem odsłonięto i poświęcono pomnik ku czci księży posługujących w dębskiej parafii: ks. Romana Pawłowskiego, ks. Józefa Gołębiowskiego, ks. Zenona Wiewiórskiego i ks. Franciszka Nowackiego. Mszy św. w intencji tych kapłanów przewodniczył ks. prał. Maciej Jóźwiak. Wcześniej odbyła się także prezentacja multimedialna „Wierzę w Boga Wszechmogącego choć jestem poniżony i wyszydzony. Spotkania z Bogiem w KL Dachau” z komentarzem historycznym ks. dr. Sławomira Kęszki, dyrektora Archiwum Diecezjalnego w Kaliszu, a zarazem organizatora obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

Reklama

Dzisiaj w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu otwarto wystawę pt. „Sceny z życia w niemieckich obozach koncentracyjnych” oraz zaprezentowano Złotą Księgę Rycerzy Krucjaty Eucharystycznej i Ministrantów przy Kościele Sióstr Nazaretanek w Kaliszu oraz Złotą Księgę Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaliszu z informacjami na temat pielgrzymki księży dachauowczyków do Kalisza w 1948 r.

Kulminacyjnym momentem obchodów będzie Msza św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa, której będzie przewodniczył abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.

Biskup kaliski Edward Janiak zapraszając wiernych do udziału w obchodach Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego prosił też o modlitwę w intencji powołań kapłańskich. - Proszę, aby nasza wdzięczność wyraziła się w osobistej modlitwie o nowe i święte powołania kapłańskie, by nigdy nie brakło nam odważnych głosicieli Bożej prawdy, za którą będą gotowi cierpieć i oddawać życie, tak jak Księża-Męczennicy ostatniej wojny światowej – zaznaczył bp Janiak. Po Mszy św. wierni będą mogli zwiedzić Kaplicę Męczeństwa i Wdzięczności oraz Muzeum Księży Dachauowczyków znajdujące się w podziemiach kaliskiej bazyliki.

W następnych latach współorganizatorem obchodów Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego, obok kaliskiego sanktuarium, będą kolejne parafie z diecezji kaliskiej, w których pracowali księża - męczennicy niemieckich obozów koncentracyjnych.

Ustanowiony przez Episkopat Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego jest kontynuacją corocznego dziękczynienia księży – więźniów Dachau. Duchowni, którzy przeżyli obóz koncentracyjny, po wojnie co roku 29 kwietnia przybywali do sanktuarium w Kaliszu, by dziękować za cudowne ocalenie za wstawiennictwem św. Józefa. Ostatni kapłan – ks. Leon Stępniak zmarł w 2013 r.

W 2002 r. kard. Ignacy Jeż w imieniu księży z Dachau zwrócił się z prośbą, by diecezja kaliska podjęła się kontynuacji ich dziękczynienia składanego św. Józefowi. Zwrócił się także z prośbą do Konferencji Episkopatu Polski o kontynuację pamięci po księżach dachauowczykach i innych polskich duchownych, którzy stracili życie w różnych obozach zagłady w czasie II wojny światowej. Konferencja Episkopatu Polski wpisała do kalendarza celebracji ogólnokrajowych Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego i powierzyła jego organizację diecezji kaliskiej.

Jako wotum za ocalenie powstały: Kaplica Męczeństwa i Wdzięczności w podziemiach kaliskiej bazyliki w 1970 r. oraz Instytut Studiów nad Rodziną w Łomiankach w 1975 r.

Pod koniec wojny więźniowie w Dachau obawiali się, że czeka ich zagłada i postanowili modlić się do św. Józefa. Przez 9 dni zbierali się w kaplicy prosząc świętego o cud wyzwolenia. W ostatni dzień nowenny, 22 kwietnia 1945 r., więźniowie odmówili akt oddania się w opiekę św. Józefa w duchowej łączności z jego kaliskim sanktuarium, a także zobowiązali się szerzyć Jego cześć, a po wyzwoleniu złożyć Mu hołd w pielgrzymce do kolegiaty kaliskiej.

Siedem dni później, 29 kwietnia, o godz. 21.00 miał wybuchnąć pożar jako sygnał dla stacjonującej niedaleko dywizji SS Wiking, która po wkroczeniu do obozu zrównałaby go z ziemią. Jednak na cztery godziny przed realizacją rozkazu obóz strzeżony przez uzbrojoną załogę został zdobyty przez garstkę kilkunastu alianckich żołnierzy armii generała Pattona, która kierowała się do Monachium.

Na wiadomość, że są Amerykanie 32 tys. więźniów pokonując lęk wybiegło z radością z baraków. Jeden z wartowników na wieży zaczął strzelać. Chociaż żołnierzy niemieckich było sześciokrotnie więcej, nie wiedząc o tym amerykanie odpowiedzieli ogniem. Zaraz po oswobodzeniu obozu dowódca amerykański wezwał wszystkich do modlitwy dziękczynnej „Ojcze nasz”. W kaplicy zaśpiewano hymn „Te Deum”. Natomiast nacierające z Monachium oddziały dywizji SS Wiking zostały rozbite przez wojska amerykańskie. Dla księży stało się jasne – cud ocalenia zawdzięczają wstawiennictwu św. Józefa. W dniu wyzwolenia w obozie było 856 kapłanów.

Dachau było głównym obozem dla duchownych katolickich, protestanckich i prawosławnych. Wśród ok. 3 tys. uwięzionych zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich blisko 1800 pochodziło z Polski. Niemal połowa z nich została zamęczona w obozie, najwięcej z terenów diecezji włocławskiej, poznańskiej i łódzkiej. Spośród blisko 600 zakonników największą grupę ofiar stanowili jezuici, misjonarze i salezjanie.

Tagi:
męczennicy

Relikwie błogosławionych Męczennic z Nowogródka w Częstochowie

2018-09-25 11:55

Beata Pieczykura
Edycja częstochowska 39/2018, str. V

Beata Pieczykura
Siostry nazaretanki dziękują za obecność relikwii Męczennic z Nowogródka w kościele św. Wojciecha

Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” – te słowa spełniły się w życiu i męczeństwie 11 sióstr z Nowogródka. – Siostry oddały swoje życie w ofierze, ratując od rozstrzelania ojców rodzin i mężów, którzy wolni wrócili do domu, a one zostały rozstrzelane w lesie – mówił abp Wacław Depo podczas wprowadzenia relikwii bł. Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, Franciszki Siedlickiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu do kościoła pw. Wojciecha BM w Częstochowie 5 września. W przeddzień bowiem przypadało wspomnienie liturgiczne Błogosławionych Męczennic Marii Stelli i 10 Towarzyszek. Wśród nich była s. Maria Kanuta od Pana Jezusa w Ogrójcu (Józefa Chrobot), która urodziła się 22 maja1896 r. w Raczynie k. Wielunia i do Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek wstąpiła w Częstochowie.

Z tej okazji koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił Metropolita Częstochowski. Podkreślił w niej znaczenie modlitwy w życiu człowieka, a w sposób szczególny każdej Mszy św. mającej moc ocalić świat. Dlatego potrzebni są kapłani i osoby życia konsekrowanego „w oddaniu się Chrystusowi bez reszty i do końca”. Arcybiskup Wacław prosił, „aby Maryja wypraszała otwartość oczu na sprawy Boże, których do końca nie rozumiemy, i moc wiary na doświadczenia, przez które przechodzimy, przez które przechodzi Kościół w świecie i naszej ojczyźnie”.

Ks. prał. Stanisław Iłczyk, proboszcz parafii św. Wojciecha, przypomniał świętość życia i męczeństwa 11 sióstr, które wspólnie zadecydowały, że ofiarują swe życie za zaaresztowanych przed Niemców członków rodzin z zamiarem rozstrzelania.

W tym duchu wołał o Boga w życiu człowieka: – Niech Błogosławione Męczennice wypraszają pokój dla świata, świętość dla rodzin w ojczyźnie, Kościołowi liczne powołania kapłańskie i zakonne, a naszej parafii żywą, ofiarną wiarę. Licznie zebrane siostry nazaretanki z radością tworzyły wspólnotę modlitwy w parafii, w której katechizują od początku, a teraz ta parafia – dzięki staraniu ks. prał. Iłczyka – cieszy się obecnością w znaku relikwii Błogosławionych Męczennic i bł. Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, Franciszki Siedlickiej. Ta obecność daje nadzieję, że wstawiennictwo błogosławionych będzie źródłem łaski dla rodzin i kapłanów. W tym kontekście abp Wacław Depo, nawiązując do „Modlitwy zgiętych kolan”, życzył, aby zawsze w zgromadzeniu 11 klęczników było zapełnionych. Ponadto prosił, aby siostry modliły się w intencji powołań kapłańskich do naszego Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie w domach Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu oraz w parafii pw. św. Wojciecha BW w Częstochowie.

Odpowiedzią na ten apel jest „Modlitwa zgiętych kolan” w intencji powołań odbywająca się w każdy pierwszy czwartek miesiąca. Tego dnia po Mszy św. o godz. 18 w ramach tzw. godziny świętej do godz. 20 trwa adoracja Najświętszego Sakramentu prowadzona na zmianę przez Akcję Katolicką i Wspólnotę Krwi Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Opłakać stratę dziecka

2018-10-03 08:06

Ewa Oset
Edycja częstochowska 40/2018, str. IV

Pustka boli. Znają ten ból ci, którzy stracili swoje dziecko przez poronienie, aborcję lub śmierć po urodzeniu. Ból skrywany przez lata w zakamarkach duszy i powracający z coraz większą siłą. Trzeba go leczyć – opłakać stratę dziecka, nadać mu imię, prosić o wybaczenie, a przede wszystkim rozpocząć proces wybaczania sobie. Jest na to czas i miejsce. To Dzień Dziecka Utraconego, który w całej Polsce i w archidiecezji częstochowskiej obchodzimy 15 października.

Oddać swój ból Bogu

Dzień Dziecka Utraconego po raz pierwszy w naszej archidiecezji został zorganizowany w 2012 r. w Wieluniu. Po roku dołączyła do niego Częstochowa, a potem Radomsko i Zawiercie. – Chęć zorganizowania tego dnia narodziła się z potrzeby naszego serca. Osobiście jesteśmy rodzicami po stracie, niestety, również takimi, których dzieci nie mają grobów – mówi organizatorka tego przedsięwzięcia w naszej archidiecezji Ewa Słuszniak. – Dla nas Dzień Dziecka Utraconego jest czasem, kiedy wspominamy nasze dzieci, które odeszły przed narodzeniem, modlimy się i chcemy wspierać rodziców, którzy tak jak my doświadczyli straty dziecka, a nie mają przestrzeni ani miejsca, gdzie mogą swoje dzieci opłakać, pożegnać, oddać swój ból Bogu i rozpocząć czas uzdrawiania i przebaczenia. W organizację tego dnia zaangażowane są nasze rodziny, również nasze żyjące dzieci. Uczestniczymy razem, to jest nasz dzień – podkreśla.

Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II

Kiedy się odda swoje cierpienie Bogu, często pojawia się chęć niesienia pomocy innym. Tak było w przypadku pomysłodawczyni Anny Dziuby-Marzec, która powiedziała nam, jak to wszystko się zaczęło. – W marcu 2012 r. przyjęłam Szkaplerz Karmelitański i jeszcze w tym samym miesiącu po kilku latach starań poczęło się nasze dziecko – wspomina.

– W planach mieliśmy wyjazd do Lourdes, Fatimy, La Salette i pojawiły się wątpliwości, czy powinniśmy jechać. Pomyśleliśmy, że skoro Pan Bóg dał nam środki na realizację planów, to był to dla nas czytelny znak, że jedziemy. Wszędzie zawierzaliśmy nasze dziecko Matce Bożej. Fatima była miejscem szczególnym, gdyż byliśmy tam w pierwszą sobotę maja i tego dnia był tam obchodzony Dzień Matki. Szczęśliwi wróciliśmy do domu i cieszyliśmy się, że nasze Maleństwo rośnie pod moim sercem. Tak było do 16 lipca – dnia poświęconego Matce Bożej z Góry Karmel. Po porannej Mszy św. poszłam do lekarza i okazało się, że serce naszego dziecka nie bije. Szpital, poród, łzy, ale jednocześnie jakaś siła. Jedna z sióstr boromeuszek powiedziała mi o oddaniu dziecka do Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II. Miałam świadomość, że w takiej sytuacji jest wiele małżeństw, wielu doznaje niezrozumienia otoczenia i w tym bólu są osamotnieni. Z potrzeby serca, ale myślę, że przede wszystkim zadziałał z Nieba Jan Paweł II – kontynuuje pani Anna, i dodaje: – Zrodziła się wtedy myśl o zorganizowaniu Dnia Dziecka Utraconego w Wieluniu. Od tego czasu rodzice, rodzeństwo, dziadkowie i znajomi każdego roku 15 października gromadzą się na wspólnym Różańcu, Eucharystii, Adoracji – mówi pani Anna, zachęcając wszystkich, którzy utracili swoje dziecko, do udziału w tym Dniu.

Żałobę trzeba przeżyć

Ktoś powie: po co taki Dzień, po co rozgrzebywać rany, wracać do tych traumatycznych wydarzeń?– Idea Dnia Dziecka Utraconego jest związana z potrzebą zmiany sposobu postrzegania przez społeczeństwo problemów, z jakimi borykają się rodzice po stracie dziecka – mówią organizatorzy. – W Polsce wciąż nie ma społecznego przyzwolenia na przeżywanie przez rodziców żałoby po wczesnej utracie dziecka, szczególnie w okresie prenatalnym. Strata dziecka w wyniku: poronienia, wczesnego porodu i śmierci tuż po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego to wydarzenie jest szczególne dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli straty dziecka i czasem poświęconym pamięci i modlitwie za zmarłe dzieci i ich rodziców. W wielu kościołach sprawowane są Eucharystie, odbywają się także zbiorowe pochówki. I my chcemy włączyć się w tę szczególną inicjatywę poprzez zorganizowanie Dnia Dziecka Utraconego w trzech miastach naszej diecezji – zaznaczają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„My, Polacy, zawdzięczamy Janowi Pawłowi II szczególnie wiele”

2018-10-16 17:21

prezydent.pl

Czterdzieści lat temu nasz Rodak, kardynał Karol Wojtyła, został wybrany papieżem. Przez prawie trzy dziesięciolecia kierował Kościołem powszechnym, niosąc światu nadzieję, głosząc prawdę o godności człowieka i wskazując na potrzebę dialogu.

Ze szczególną troską zabiegał o pokój na świecie i upominał się o prawa słabych i uciśnionych. Mówił o tym w swoich wystąpieniach na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, mówił podczas swoich niezliczonych apostolskich podróży, mówił podczas homilii na placu św. Piotra w Rzymie.

Papież Polak objął swój urząd w trudnym momencie dziejów, gdy nasz świat pogrążony był w mroku zimnej wojny i podzielony żelazną kurtyną. Mimo to, dzięki swojej niezachwianej wierze, pozostał człowiekiem niezwykłej odwagi, którą od pierwszego dnia uczynił przewodnim hasłem swojego pontyfikatu. Pochylał się z troską nad losem każdego człowieka. Wielcy tego świata wysoko cenili sobie Jego autorytet, a dzięki Jego dobroci ludzie ubodzy i wykluczeni na nowo odnajdywali poczucie własnej wartości.

My, Polacy, zawdzięczamy Janowi Pawłowi II szczególnie wiele. Jego słowa dodawały nam otuchy w czasach walki o wolność i były dla nas drogowskazem w trudnym procesie budowy niepodległego państwa. Pamiętamy Jego pełną wiary modlitwę o nową, wolną Polskę, na placu Zwycięstwa w Warszawie. Pamiętamy słowa skierowane do ludzi pracy na gdańskiej Zaspie i do młodzieży na Westerplatte. Pamiętamy przemówienie wygłoszone w Sejmie Rzeczypospolitej. To słowa, które miały moc sprawczą i pozostają wciąż aktualne.

Dziś chcemy podziękować Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II za wszystko, co zrobił dla Polski i dla świata. Jestem głęboko przekonany, że Jego wybór na papieża był jednym z najważniejszych wydarzeń XX wieku. Święty papież Jan Paweł II na zawsze pozostanie dla nas wzorem patriotyzmu i człowieczeństwa zakorzenionego w świecie chrześcijańskich wartości.

Jesteśmy dziś głęboko wdzięczni Opatrzności, że dane nam było mieć w Jego osobie tak wielkiego duchowego przewodnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem