Reklama

Akademia Ignatianum w Krakowie

Szkolne Koła Caritas - czas na jubileusz

2018-05-09 11:37

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Trwają zapisy na Jubileuszowy Zjazd Szkolnych Kół Caritas dla wolontariuszy i opiekunów. Spotkanie odbędzie się 24 maja w kościele pw. Opatrzności Bożej przy ul. Nowodworskiej 64 we Wrocławiu. Tam o godz. 10.00 rozpocznie je uroczysta Msza św.

Organizatorzy mówią, że z uwagi na przeżywaną przez Polaków setną rocznicę odzyskania niepodległości, na spotkanie zostali zaproszeni Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak i Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk. W czasie spotkania zostaną wręczone okolicznościowe odznaki „Super Wolontariusz”.

Szkolne Koła Caritas to grupy dziewcząt i chłopców, którzy już od najmłodszych lat czują potrzebę pomagania innym i spełniają się w roli wolontariusza. W chwili obecnej koła działają w 18 szkołach podstawowych, 8 gimnazjach i 11 szkołach ponadgimnazjalnych, a także w 2 szkołach specjalnych. Łącznie najmłodszą strukturę wolontariatu Caritas tworzy około 700 uczniów w ciągu roku szkolnego.

Caritas Archidiecezji Wrocławskiej zwróciła się z prośbą do dyrekcji szkół i opiekunów Szkolnych Kół Caritas o zgłaszanie osób, które wezmą udział w zjeździe. Termin zgłoszeń upływa 17 maja.

Reklama

Zgłoszenia na adres:
Koordynator diecezjalny SKC: Robert Jadwiszczak
rjadwiszczak@wroclaw.caritas.pl, lub sms pod nr: 662 217 292

A czym są Szkolne Koła Caritas? Podajemy za www.wroclaw.caritas.pl:

Szkolne Koło Caritas jest organizacją dziecięcą i młodzieżową działającą na terenie szkoły, pod nadzorem Dyrekcji, włączającą się na zasadzie wolontariatu w działalność charytatywną prowadzoną przez Caritas. Szkolne Koło Caritas jest powoływane przez Dyrektora Caritas na wniosek Dyrektora Szkoły. W sprawach organizacyjnych i wychowawczych opiekunem Koła jest nauczyciel szkoły, w której zostało ono powołane. Opiekę duchową sprawuje asystent kościelny, który czuwa też nad tym, aby działalność Koła była zgodna z nauczaniem Kościoła Katolickiego i włączała się w pracę nad formacją jego członków.

Podstawowym celem SKC jest organizowanie pomocy dla będących w potrzebie koleżanek i kolegów na terenie własnej szkoły, a następnie poza nią oraz uczestniczenie w ogólnych działaniach Caritas. Zadania Koła wynikają z Chrystusowego przykazania miłości bliźniego, które winno być odnoszone do każdego człowieka. Poprzez swoją działalność Koła mają uwrażliwiać dzieci i młodzież na potrzeby drugiego człowieka, często bezradnego wobec choroby, biedy i cierpienia.

Działalność w Szkolnym Kole Caritas uczy i wychowuje młodego człowieka, kształtując „wyobraźnię miłosierdzia”. Zachęca do uważnego rozejrzenia się wokół siebie, zauważenia potrzeb drugiego człowieka i bezinteresownego dzielenia się. Uczy też umiejętności współpracy i odpowiedzialności społecznej, rozwija inicjatywę, pozwala pomnażać swoje talenty i realizować pomysły.

Członkowie Szkolnego Koła na miarę swoich możliwości:
- identyfikują w swym otoczeniu (szkolnym, sąsiedzkim) osoby potrzebujące i świadczą im szeroko rozumianą pomoc (pomoc w nauce, pomoc w czynnościach życia codziennego, wspólne przedsięwzięcia w czasie wolnym, odwiedziny, pomoc materialna – zbiórki na wsparcie leczenia, na zakup książek, wyprawek itp.);
- angażują się w pracę placówek wychowawczych i pomocowych działających w jego środowisku (świetlice szkolne, świetlice środowiskowe, domy opieki, przedszkola, szpitale, domy dziecka itp.);
- wspierają działalność charytatywną Caritas diecezjalnej i parafialnej przez uczestnictwo w ich działalności i prowadzonych przez nie akcjach (np. zbiórkach żywności, kwestach, akcjach promocyjnych).
- SKC organizują swoje działania zgodnie ze wspólnie wypracowanym przez jego członków planem pracy.

Jak założyć Szkolne Koło Caritas?

Szkolne Koło Caritas (SKC) zrzesza pod egidą Opiekuna uczniów, którzy chcą wspólnie świadczyć pomoc potrzebującym w chrześcijańskiej miłości bliźniego w ramach wolontariatu. Kołem opiekuje się nauczyciel zatrudniony w szkole. SKC może powstać w szkole każdego typu – podstawowej, gimnazjum i ponadpodstawowej. Powstają też Koła Przedszkolne i Akademickie.

Prawną podstawą powstawania Kół w placówkach oświatowych jest art. 56 ustawy o systemie oświaty z 7 września 1991 r. Działalność SKC określa regulamin. Musi być też ona zgodna ze statutem szkoły.

Powołanie Szkolnego Koła Caritas

Podstawowym warunkiem powstania Koła jest wola jego założenia przez nauczyciela i grupę uczniów. Uczniowie składają deklaracje chęci zaangażowania się w działania wolontaryjne w ramach Koła. Zgodę na przynależność dziecka do SKC muszą wyrazić też rodzice/prawni opiekunowie. Na prośbę grupy inicjatywnej (nauczyciel i uczniowie) dyrektor szkoły kieruje do dyrektora Caritas archidiecezji wniosek o zawarcie porozumienia dotyczącego zasad działania Koła w szkole. Koło powstaje z chwilą podpisania tego porozumienia przez dyrektora Caritas archidiecezji i dyrektora szkoły. Członkowie Koła po okresie 3 miesięcy od złożenia deklaracji i po spełnieniu określonych wymogów otrzymują legitymacje.

Opiekun Koła

Każde Szkolne Koło Caritas musi mieć swojego opiekuna. Odgrywa on istotną funkcję na etapie powstawania Koła – jako jego inicjator lub przedstawiciel inicjatywy uczniowskiej w kontaktach z dyrekcją szkoły i Caritas archidiecezji. Później jego rola polega na prowadzeniu i wspieraniu członków w tworzeniu koncepcji działania Koła oraz jej realizacji. Opiekun jest członkiem Szkolnego Koła oraz członkiem Zarządu Koła z głosem decydującym w sprawach Koła.

Asystent kościelny

Sprawuje Opiekę duchową nad Kołem. Czuwa nad tym, by działalność Koła była zgodna z nauczaniem Kościoła katolickiego i Regulaminem Koła. Nadzoruje działalność Koła w imieniu Caritas. Jest nim mianowany przez Dyrektora Caritas Archidiecezji Wrocławskiej koordynator SKC.

Jakie korzyści przynosi istnienie SKC?
- uczy miłości bliźniego;
- kształtuje wrażliwość na potrzeby innych ludzi;
- uczy akceptacji, zrozumienia i poszanowania osób starszych, samotnych, chorych;
- przyczynia się do wzrostu samodzielności i odpowiedzialności;
- uczy zespołowego działania, przyjmowania odpowiedzialności za siebie i grupę;
- wdraża do bezinteresownej aktywności społecznej;
- pozwala na realizację własnych inicjatyw;
- wpływa na zmianę postaw;
- umożliwia zdobycie punktów istotnych podczas rekrutacji na wyższe szczeble edukacji;
- sprzyja uzyskaniu wyższej oceny ze sprawowania
- umożliwia udział w wyjazdach wakacyjnych i wycieczkach.

Tagi:
Caritas

Mistrzowscy wolontariusze

2018-05-23 15:27

Anna Buchar

24 maja wrocławska Caritas organizuje młodym wolontariuszom ze Szkolnych Szkół Caritas mistrzowski zjazd. Spotkanie dla 400 wolontariuszy rozpocznie modlitwa przy ikonie Maryi przywiezionej z Syrii i poświęconej przez papieża Franciszka. Przyjedzie ona na pokładzie Mobilnej Ambasady Niepodległej, busa Caritas z polsko – syryjską załogą.

Archiwum Caritas

Sportową część mistrzowskiego zjazdu otworzy rozgrzewka z mistrzem świata, Rafałem Kubackim. - W programie znalazły się również gra w korfball, pokazy szermierki sportowej, sztafeta z przeszkodami, ścianka wspinaczkowa, akrobatyczny tor przeszkód, pokazy ratownictwa medycznego, zajęcia plastyczne, rozgrywki unihokeja czy quiz historyczny – wylicza Paweł Trawka, rzecznik wrocławskiej Caritas.

Co cenne, każdy z wolontariuszy skc otrzyma biało czerwoną koszulkę i znaczek SUPER WOLONTARIUSZ.

Serdecznie zapraszamy już jutro na ul. Nowodworską 64 we Wrocławiu (okolice kościoła pw. Opatrzności Bożej) na doroczny, a zarazem Jubileuszowy Zjazd Szkolnych Kół Caritas dla wolontariuszy i opiekunów.



Program:

10.00 Powitanie ikony MB Syryjskiej i Msza Św., przewodniczy bp Jacek Kiciński

11.00 Wystąpienie polsko – syryjskiej załogi Mobilnej Ambasady Niepodległej

11.10 Wystąpienie zaproszonych gości, m.in. wojewody Dolnośląskiego i Kuratora Oświaty

11.20 Wręczenie odznak „SUPER WOLONTARIUSZ”

11.30 Pokaz akrobatyczny

11.40 Wysłanie w świat setki gołębi z wiadomością o 100 – tnej rocznicy odzyskania niepodległości

12.00 Początek rozgrywek sportowych, w kilkunastu punktach

12.30 Rozpoczęcie wydawania posiłku

14.00 Zakończenie zjazdu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: chrześcijańskie świadectwo to czynienie tego, czego chce Duch Święty

2018-05-23 10:58

tłum. st (KAI) / Watykan

„Świadectwo chrześcijańskie polega na czynieniu wyłącznie tego i tego wszystkiego, czego wymaga od nas Duch Chrystusa, udzielając nam sił, aby to wypełnić” – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Papież podjął nowy cykl katechez poświęconych omówieniu sakramentu bierzmowania. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Po katechezach na temat chrztu, dni następujące po uroczystości Pięćdziesiątnicy zachęcają nas do refleksji nad świadectwem, jakie Duch Święty wzbudza w ochrzczonych, wprawiając ich życie w ruch, otwierając je na dobro innych. Jezus powierzył swoim uczniom wspaniałą misję: „Wy jesteście solą dla ziemi, wy jesteście światłem świata” (por. Mt 5,13-16). Są to obrazy, które każą pomyśleć o naszym zachowaniu, ponieważ zarówno niedobór jak i nadmiar soli sprawiają, że jedzenie jest niesmaczne, podobnie jak zarówno brak, czy też nadmiar światła uniemożliwiają widzenie. Tylko Duch Chrystusa może nas naprawdę uczynić solą, która nadaje smak i zachowuje od zepsucia oraz światłem rozjaśniającym świat! I to jest dar, który otrzymujemy w Sakramencie Bierzmowania, na którym razem z wami pragnę się zatrzymać i zastanowić. Nazywa się on „bierzmowaniem” (confirmatio), ponieważ utwierdza chrzest i umacnia jego łaskę (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1289); oraz „chryzmacją”, ponieważ otrzymujemy Ducha poprzez namaszczenie „krzyżmem” - olejem zmieszanym z balsamem konsekrowanym przez biskupa. Termin ten odwołuje do „Chrystusa”, namaszczonego Duchem Świętym.

Odrodzenie się do życia Bożego w chrzcie św. jest pierwszym krokiem. Następnie trzeba zachowywać się jak dzieci Boże, to znaczy upodobnić się do Chrystusa działającego w Kościele świętym, angażuje się w jego misję w świecie. Zapewnia to namaszczenie Ducha Świętego: „Bez Twojego tchnienia nie ma nic w człowieku” (por. sekwencja uroczystości Zesłania Ducha Świętego). Tak jak całe życie Jezusa było ożywione przez Ducha, podobnie też życie Kościoła i każdego z jego członków toczy się pod przewodnictwem tego samego Ducha.

Jezus poczęty przez Dziewicę za sprawą Ducha Świętego rozpoczął swoją misję po tym, jak wyszedłszy z wód Jordanu został namaszczony przez Ducha, który zstąpił i spoczął na Nim (por. Mk 1,10; J 1, 32). Wyraźnie to stwierdza w synagodze w Nazarecie, jakże pięknie Jezus ukazuje siebie – to jakby dokument tożsamości w synagodze w Nazarecie: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę” (Łk 4,18). Jezus przestawia siebie w synagodze swojego miasteczka jako ten, który został namaszczony Duchem Świętym.

Jezus jest pełen Ducha Świętego i jest źródłem Ducha obiecanego przez Ojca (J 15,26; Łk 24,49; Dz 1,8; 2,33). Istotnie, wieczorem dnia Paschy Zmartwychwstały tchnął na uczniów i powiedział im: „Przyjmijcie Ducha Świętego” (J 20, 22); a w dniu Pięćdziesiątnicy moc Ducha zstąpiła na Apostołów w formie nadzwyczajnej (por. Dz 2, 1-4), tak jak to znamy.

„Tchnienie” Chrystusa zmartwychwstałego napełnia życiem płuca Kościoła; i rzeczywiście usta uczniów „napełnione Duchem Świętym” otwierają się, by głosić wszystkim wielkie dzieła Boga (por. Dz 2,1-11).

Pięćdziesiątnica jest dla Kościoła tym, czym dla Chrystusa było namaszczenie Duchem otrzymane w Jordanie, mianowicie bodźcem misyjnym, aby ofiarować swe życie dla uświęcenia ludzi, na chwałę Boga. O ile w każdym sakramencie działa Duch Święty, to dzieje się tak zwłaszcza w bierzmowaniu, że „wierni otrzymują Dar samego Ducha Świętego” (PAWEŁ VI, Konst. ap. Divinae consortium naturae o sakramencie bierzmowania).

W chwili namaszczenia biskup mówi: „Przyjmij znamię daru Ducha Świętego”. To wielki dar który znajduje się w głębi naszej duszy, prowadzi nas, abyśmy stali się dobrą solą i właściwym światłem.

Jeśli w chrzcie Duch Święty zanurza nas w Chrystusa, to w bierzmowaniu Chrystus napełnia nas swoim Duchem, konsekrując nas na swoich świadków, uczestników tego samego źródła życia i misji, zgodnie z planem Ojca Niebieskiego. Świadectwo złożone przez bierzmowanych ukazuje przyjęcie Ducha Świętego i uległość wobec Jego twórczego natchnienia. Jak można zobaczyć, że otrzymaliśmy Dar Ducha? Jeśli wypełniamy dzieła Ducha, jeśli wypowiadamy słowa jakich nauczył nas Duch Święty (por. 1 Kor 2,13). Świadectwo chrześcijańskie polega na czynieniu wyłącznie tego i tego wszystkiego, czego wymaga od nas Duch Chrystusa, udzielając nam sił, aby to wypełnić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dr Wanda Półtawska: chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni

2018-05-23 21:46

abd / Warszawa (KAI)

Ja chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni. Ale to nie jest moja nauka, tylko nauka Kościoła rzymskokatolickiego, w wydaniu ks. Karola Wojtyły, którego spotkałam zaraz po tym, jak skończyłam studia – tak o swojej misji mówiła dr Wanda Półtawska podczas spotkania autorskiego zorganizowanego w duszpasterstwie oo. dominikanów w Warszawie przy ul. Freta. Odbyło się ono z okazji promocji najnowszej książki dr Półtawskiej „Genealogia divina. Boże pochodzenia człowieka”, wydanej nakładem Edycji św. Pawła.

B. M. Sztajner/Niedziela

Tłumy warszawiaków zebrały się w środowy wieczór w sali prowincjalskiej duszpasterstwa oo. dominikanów przy ul. Freta w Warszawie na spotkaniu autorskim z dr. Wandą Półtawską, przyjaciółką św. Jana Pawła II, obrończynią życia i specjalistką w dziedzinie psychiatrii. Okazją do spotkania była promocja najnowszej książki dr. Półtawskiej pt. „Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”, będącej zbiorem wykładów poświęconych małżeństwu i rodzicielstwu.

Wprowadzając w temat spotkania, jego moderator o. Stanisław Tasiemski OP przypomniał na wstępie, że przez całe życie, w różnych jego kontekstach, dr Wanda Półtawska stawia pytanie o to: „kim jest człowiek” i wokół tego pytania buduje nauczanie o wartości ludzkiego życia i podejmowanych przez człowieka wyborów.

„Gdzie tkwi tajemnica szczęścia, powodzenia, sukcesu ludzkiego życia, do którego często dążymy za wszelką cenę? (…) Jak być w pełni kobietą, mężczyzną i ojcem?” - wyliczał możliwe do zadania w tym kontekście pytania dominikanin, zaznaczając zarazem, że wszystkie słowa wydają się zbędne w sytuacji, w której nadarza się okazja, by oddać głos dr. Półtawskiej.

W swoim wystąpieniu autorka wyjaśniała genezę powstania książki, a także inspiracje, które towarzyszą jej w wieloletniej pracy z młodzieżą i młodymi małżonkami.

„Na początku, kiedy wróciłam z wojny po różnych perypetiach, postanowiłam, że będę lekarzem, choć wcześniej nie miałam takiego zamiaru. Wojna mnie do tego namówiła. Z medycyny postanowiłam wybrać najbardziej humanitarną dziedzinę: psychiatrię juwenilną. Ja jestem specjalistka od młodzieży” - wyjaśniała na wstępie, podkreślając, że to właśnie ludzie młodzi i znajdują się w centrum jej zainteresowania i prowadzili ją od tzw. trudnej młodzieży, do trudnych rodziców i rodzin. Podkreślała też, że rozwój człowieka, który jest przedmiotem jej zainteresowań naukowych, jest wpisany w boskie pochodzenie człowieka, który – stworzony z jednej komórki – jest przez Boga powołany do rozwoju.

„Ja chciałam nauczyć ludzi, że nie są urodzeni, tylko stworzeni. Ale to nie jest moja nauka, tylko nauka Kościoła rzymskokatolickiego, w wydaniu ks. Karola Wojtyły, którego spotkałam zaraz po tym, jak skończyłam studia” - mówiła, zaznaczając, że jako młody ksiądz, Karol Wojtyła opiekował się służbą zdrowia i medycyną, a więc obszarami, które znajdowały się także w jej zainteresowaniu, co zapoczątkowało ich wieloletnią współpracę i przyjaźń budowaną na wspólnej trosce o człowieka.

Mówiąc o osobistych inspiracjach zaczerpniętych od Karola Wojtyły, dr Półtawska wspominała też zainteresowania przyszłego papieża filozofią personalistyczną, która stała się dla niej inspiracją do stworzenia sposobu pracy z trudną młodzieżą i trudnymi rodzinami. Przywołała też dwa zdania Wojtyły, skierowane do uczestników małżeństw przeżywających trudności, które dla niej stały się podstawą wieloletniej pracy z małżonkami: „Najpierw zróbcie sobie program minimalny. Niczego sobie wzajemnie nie niszczcie. To nie jest program pozytywny, to jest program minimalnie negatywny. (…) A drugie zdanie brzmiało: jest jedno wyjście: furtka pokory. Niechaj każde z was uklęknie i powie: moja wina. Bo póki mówisz: twoja wina, nie masz żadnego wyjścia”.

Przechodząc od osobistych inspiracji, do motywów, które kierowały nią podczas pisania książek, podkreślała, że chciała, zachęcić młodych ludzi do czytania dokumentów przygotowywanych najpierw przez biskupa, a następnie przez papieża Wojtyłę, które były owocem jego wieloletnich doświadczeń pracy, m.in. z młodzieżą. Wśród tych dokumentów wymieniła m.in. „Miłość i odpowiedzialność”, papieską publikację, którą określiła określiła jako lekturę obowiązkową, a także list Jana Pawła II do rodzin.

„Ta książka, to jest po prostu skrypt dla moich dawnych studentów” - mówiła, zdradzając, że składają się na nią wykłady, które niegdyś głosiła studentom, a których treść skrzętnie udokumentowała Ewa Ablewicz-Rzeczkowska. Przekonywała, że poznawanie nauczania Kościoła o człowieku, wykładanego m.in. przez Jana Pawła II, to droga do szczęścia i świętości dla każdego.

„Jeżeli nie rozumiecie, kim jesteście, nie możecie być szczęśliwi” - mówiła, zwracając uwagę, że to nie entuzjazm względem osoby papieża, ale świadome zgłębianie jego nauczania jest najistotniejsze.

„Po raz pierwszy w historii świata papież Jan Paweł II wymyślił Światowe Dni Młodzieży. I wy wszyscy chcecie tam jechać, śpiewać mu Barki, ale dalej go nie chcecie czytać i nic nie wiecie!” - mówiła. Przypominała, że w tym nauczaniu jest zawarta papieska recepta na świętość rodziny, jaką jest świętość rodziców, której świadkami są dzieci. „Dzieci mają obserwować świętość rodziców, a nie awantury i krzywdy”. Za Karolem Wojtyłą przypominała także o świętości ciała ludzkiego. „Człowiek nie jest materią. Człowiek ma ciało, ale nie jest ciałem. Jest duchem ucieleśnionym” - mówiła. Przypominała, że wszelkie życie pochodzi od Boga przez mężczyznę, a kobieta jest sanktuarium tego życia, które ma tylko jedno zadanie: strzec tego życia.

Dr Półtawska mówiła też o obowiązku bronienia świętości życia i o tym, że ta obrona powinna być świadomym i konsekwentnym wyborem każdego człowieka. „Wybór, to nie: że coś sobie wziąłeś, ale: że coś musisz zostawić. (…) Życie chrześcijanina jest ciągłą ascezą” - przekonywała, zwracając uwagę, że Sakrament Bierzmowania niesie ze sobą konsekwencje takiego wyboru, które wyrażają się m.in. w przyjmowanych postawach i bronionych wartościach. Zwróciła też uwagę na trudności młodzieży w konsekwentnym podążaniu za dokonywanymi wyborami. „Młodzież rezygnuje dziś zupełnie z wolnej woli, bo wygodniej jest nie wiedzieć, nie umieć, nie rozumieć i zrzucić winę na trudne dzieciństwo i rodziców” - mówiła, dodając, za św. Janem Pawłem II, że jedynym zadaniem młodego człowieka powinno być świadome dążenie do świętości. Wielokrotnie podkreślała też, żemłodzi ludzie nie używają dziś rozumu, wolnej woli i sumienia i, że żyją w czasach, w których etyka została wyparta przez technikę.

„Masz być święty, wszyscy macie być święci. I ta książka ma pójść do wszystkich maturzystów, bo oni są w tym wieku, kiedy wydaje się, że już wszystko można” - podsumowała, zachęcając do lektury zbioru wykładów, wydanych pod wspólnym tytułem „Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”.

„Nie chodzi o czytanie. Chodzi o przyjęcie poglądów, które tam są zawarte. W tej książce zawarta jest nauka personalizmu, pewnego filozofa, a konkretnie: świętego filozofa Karola Wojtyły” - zachęcała.

„Genealogia divina. Boże pochodzenie człowieka”, to zbiór wykładów dr. Wandy Półtawskiej wygłoszonych głównie w roku akademickim 2012/2013 dla słuchaczy bielskiego oddziału Instytutu Teologii Rodziny, założonego przy krakowskiej kurii przez ówczesnego bp. Karola Wojtyłę. Na publikację składają się wykłady nt. kobiety i mężczyzny, małżeństwa i rodziny, a także wykłady o tematyce uzupełniającej. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Edycja św. Pawła.

Wanda Półtawska z d. Wojtasik urodziła się 2 listopada 1921 r. w Lublinie. W młodości, podczas II wojny światowej była więźniem obozu koncentracyjnym w Ravensbrück. Po zakończeniu wojny rozpoczęła studia medyczne. Jest doktorem nauk medycznych oraz specjalistką w dziedzinie psychiatrii juwenilnej, profesorem Papieskiej Akademii Teologicznej i znaną obrończynią życia. Przez kilkadziesiąt lat przyjaźniła się i współpracowała z Karolem Wojtyłą, począwszy od czasów, gdy był on krakowskim duszpasterzem. Odznaczona m.in. Orderem Orła Białego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem