Reklama

Artur Warzocha kandydatem PiS na prezydenta Częstochowy?

2018-05-10 08:15

wpolityce.pl

Bożena Sztajner

Jak wynika z ustaleń portalu wPolityce.pl, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości (i całej Zjednoczonej Prawicy) na prezydenta Częstochowy będzie Artur Warzocha, senator z ramienia PiS, wieloletni samorządowiec.

Częstochowa to trudny teren dla kandydatów prawicy - od ośmiu lat w mieście rządzi Krzysztof Matyjaszczyk, polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wspierany w Radzie Miasta również przez działaczy Platformy Obywatelskiej. Matyjaszczyk prowadzi też w lokalnych sondażach przeprowadzonych w Częstochowie.

Choć na oficjalne potwierdzenie naszych informacji trzeba będzie poczekać, to wszystko wskazuje na to, że kierownictwo PiS postawi na Artura Warzochę. Z naszych informacji wynika, że władze Prawa i Sprawiedliwości przeprowadziły odpowiednie badania opinii publicznej w Częstochowie - wynika z nich, że to właśnie Warzocha miałby największe szanse (brane pod uwagę były też kandydatury Ryszarda Majera, innego senatora PiS, oraz Moniki Pohoreckiej, częstochowskiej radnej tej partii).

Reklama

Pytany w studiu wPolsce.pl o nasze ustalenia, Artur Warzocha odparł:

Powiem tak: taka propozycja została mi złożona; jest jeszcze kilka dni czasu, by te aspekty całej sytuacji przemyśleć. Moje wahania opierają się na tym, że jestem senatorem, podjąłem się pewnego zadania w Senacie i nie ukrywam, że to, czym się zajmuję: samorząd terytorialny, działalność na rzecz Polonii to bardzo ambitne i ciekawe zadania.

Ale Częstochowa mnie wzywa po raz trzeci, nieco żartując. (…) Jeżeli wystartuję, to pójdę po zwycięstwo. Decyzja zapadnie w ciągu paru dni. Częstochowa wymaga zmiany - rządzi tam Krzysztof Matyjaszczyk. SLD rządzi drugą kadencję. Ale abstrahując od szyldów partyjnych - nie jest to dobre dla miasta. Krzysztof Matyjaszczyk nie przedstawił planu rozwoju dla miasta

— powiedział rozmówca Marcina Wikły.

Jak podkreślił Artur Warzocha, zgodnie z zapowiedzią prezesa Jarosława Kaczyńskiego - jeśli PiS będzie rządziło drugą kadencję, to na poważnie powróci temat województwa częstochowskiego.

Jeśli dojdzie do ostatecznego potwierdzenia kandydatury senatora Artura Warzochy, najbliższe wybory będą swoistym rewanżem za wyborczy pojedynek sprzed czterech lat. Wówczas w drugiej turze wyborów Matyjaszczyk pokonał Warzochę procentowym stosunkiem głosów 56,7 do 43,3.

Tagi:
prezydent wybory

Polska Bogiem silna

2018-11-12 11:54

Agata Zawadzka

Gorzowianie i mieszkańcy województwa lubuskiego świętowanie niepodległości rozpoczęli już 10 listopada w Parku Słowiańskim. Tam w czasie Pikniku Niepodległości czekały na nich liczne atrakcje, m.in. pokaz sprzętu wojskowego, koncerty orkiestr wojskowych oraz wspólne śpiewanie. 11 listopada dziękowaliśmy Bogu za dar niepodległości.

Agata Zawadzka
W drodze na Plac Grunwaldzki

Wojewódzkie obchody Święta Niepodległości rozpoczęły się od złożenia kwiatów przed pomnikiem Marszałka Piłsudskiego w Gorzowie. Następnie zebrani udali się do kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski, aby tam uczestniczyć w Mszy św. za Ojczyznę. Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Ksiądz Biskup rozpoczął kazanie od wiersza „Ojczyzna” Marii Konopnickiej. Zauważył, że utwór ten stawia pytanie odnośnie tego, czym dla współczesnych Polaków jest Ojczyzna. Następnie nawiązał do liturgii słowa z dnia, gdzie pokazał analogię pomiędzy Eliaszem, a trudną sytuacją Polaków pod zaborami. - W tych trudnych czasach tożsamość Polaków nie wyczerpała się. Nikt nie zdołał opróżnić ich serc z miłości do ojczyzny - zauważył pasterz. Biskup wskazał również na podobieństwo wdowy z Ewangelii do Polaków, którzy oddali wszystko, aby Polska wróciła na mapę świata. Duchowny odwołał się także do słów kardynała Stefana Wyszyńskiego, który mówił o tym, że musimy „na każdym kroku walczyć o to, aby Polska - Polską była, aby w Polsce po polsku się myślało”. - Byśmy tej wolności strzegli także teraz. Nie pozwólmy zniewolić naszych serc i umysłów, abyśmy nie zatracili tej wolności, o którą walczyli nasi rodacy. Polska Bogiem silna jest nie do pokonania - apelował bp Lityński. Po liturgii wszyscy zebrani udali się w marszu na Plac Grunwaldzki, gdzie punktualnie o godz. 12.00 odśpiewano hymn państwowy. Tam także przedstawiciele władz miejskich i wojewódzkich wygłosili przemówienia, a uczniowie klas mundurowych złożyli przysięgę. Nie zabrakło również pokazu tańca w wykonaniu „Małych Gorzowiaków”.

Dalsza część uroczystości miała miejsce w Parku Słowiańskim. Tam na świętujących obywateli zostały przygotowane inscenizacja rekonstrukcji „Bitew polsko-bolszewickich”, wojskowa grochówka oraz koncert „Stutthof apel cieni” i teatr muzyczny „Od czapy”. Równolegle odbył się III Bieg Niepodległości oraz spektakl teatralny „Niepodległa-przybycie.

Jednym z głównych elementów świętowania jubileuszu w regionie miała być wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Gorzowie. Jednak jak poinformował Polska Agencję Prasową rzecznik prezydenta Błażej Spychalski – Z powodu złych warunków atmosferycznych prezydent nie będzie mógł dotrzeć do Gorzowa Wielkopolskiego, dlatego wizyta została odwołana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Podpisz apel do Trybunału ws. ochrony życia dzieci

2018-11-16 08:03

Artur Stelmasiak

Fundacja Życie i Rodzina jest zaniepokojona postawą Julii Przyłębskiej, prezes Trybunału Konstytucyjnego, która od ponad roku nie potrafi wyznaczyć rozprawy ws. niekonstytucyjności aborcji eugenicznej. W internecie każdy może się pod pisać pod apelem mobilizującym panią prezes, by wreszcie Trybunał mógł zająć się tak ważną sprawą ochrony życia nienaradzonych dzieci.

Artur Stelmasiak

Petycję można podpisać tu: Zobacz

Treść petycji

Pani Prezes!

Jak sama Pani powiedziała, wniosek dotyczący życia nienarodzonych dzieci skazywanych na śmierć w polskich szpitalach ma „szczególny charakter”. Obiecała Pani również zająć się nim „bez zbędnej zwłoki”. Jak zatem mam rozumieć ponad roczną bezczynność Pani i instytucji, którą Pani zawiaduje?

To niedopuszczalne, żeby tak podstawowe sprawy, jak ochrona życia małych Polaków, były spychane na dalszy plan. Milczenie Trybunału jest w praktyce cichą zgodą na taki stan rzeczy, w którym zbrodnie aborterów są legalne, a oni sami bezkarni.

Niezgodność aborcji eugenicznej z Konstytucją RP jest oczywista – jasno wskazuje na to art. 30, czy art. 38 tego dokumentu. Selekcja ludzi na lepszych i gorszych przywołuje na myśl najgorsze praktyki niemieckich nazistów, które w ubiegłym wieku doprowadziły do milionów ludzkich dramatów. Jakim prawem podobne zjawisko znajduje uzasadnienie w wolnej Polsce?

Domagam się, aby niezwłocznie podjęła Pani stosowne kroki dla zapewnienia bezpieczeństwa życia najsłabszym i najbardziej bezbronnym dzieciom. Trybunał Konstytucyjny jest instytucją, która ma służyć obywatelom – wszystkim, a nie tylko tym, którzy mogą głośno upomnieć się o swoje prawa.

Uzasadnienie:

27 października 2017 r. do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu nienarodzonego dziecka. Dokument autorstwa posła Bartłomieja Wróblewskiego poparło wówczas 107 posłów z różnych ugrupowań, czyli dwa razy więcej niż jest to wymagane.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska pomimo publicznych zapewnień o podjęciu prac „bez nieuzasadnionej zwłoki” i o „szczególnym charakterze” wniosku – przez ponad rok nie zadziałała w tej sprawie. Z uwagi na fakt, iż Trybunał Konstytucyjny nie jest zobligowany do zajęcia się wnioskiem w konkretnych ramach czasowych, uratowanie dzieci zabijanych za podejrzenie o upośledzenie lub chorobę jest zależne od zwykłej ludzkiej wrażliwości.

Przez cały ten rok obojętności Trybunału na kaźń dzieci, sędziowie mieli czas, by zająć się takimi problemami jak składki na ubezpieczenia społeczne, czy gry hazardowe. Niepełnosprawne maluchy muszą poczekać na swoją kolej – oczywiście te, które zdążą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem