Reklama

Kalendarz katolika patrioty 2019

Europa Roberta Schumana

2018-05-10 16:18

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Wczoraj, 9 maja w wielu miejscach świętowano Dzień Europy. Ale nie byłoby tego dnia i Unii Europejskiej, gdyby 9 maja 1950 r. Robert Schuman nie przedstawił planu utworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, znanego jako Plan Schumana. Kim był ten człowiek, od którego zaczęła się europejska wspólnota?

Konrad Adenauer mówił o nim: „Święty w garniturze”. Wstawał o piątej rano. Z koszykiem na mleko i bagietkę szedł na Mszę św. Później, autobusem, dojeżdżał do Metzu. Był dwukrotnie premierem Francji. Jako minister i premier modlił się w kaplicy Cudownego Medalika na paryskiej RueduBac. Zainicjował proces zjednoczenia Europy. Modlił się o świat bez wojny. W Bogu szukał odpowiedzi na pytania o kształt Europy scalonej. Sens budowania demokracji widział tylko na fundamencie chrześcijaństwa. Jako czołowy polityk nie wstydził się przyznawać do Jezusa Chrystusa. Dziś sługą Bożym Kościoła katolickiego.

Budowanie na ranach

Po zakończeniu drugiej wojny i podziale Europy na zachodnią – wspieraną w odbudowie i rozwoju przez Stany Zjednoczone i wschodnią – wyzyskiwaną i izolowaną od reszty świata przez ZSRR – społeczeństwa i politycy znaleźli się w nowej sytuacji. Mieszały się koncepcje budowania świata i porozumień między państwami. Po drugiej wojnie nie tylko zmieniły się granice państw. Wielki cios zadano również ludzkiemu poczuciu godności i bezpieczeństwa. Współpraca międzynarodowa musiała zacząć rodzić się na nowo – na ranach i zgliszczach – mimo uprzedzeń i obaw. Jedna kwestia od razu wybiła się na plan pierwszy i co dno niej wszyscy wydawali się być zgodni: trzeba zrobić wszystko, aby nie było więcej wojny. Wśród budujących ład w Europie po 1945 r. politykiem o szczególnych zasługach był Robert Schuman. Dziś trzeba sięgnąć do jego dokonań i wizji Europy zjednoczonej na fundamencie chrześcijaństwa, ponieważ od wielu miesięcy serwisy informacyjne odmieniają słowo wojna przez wszystkie przypadki. I choć na całym świecie toczy się w sumie ok. 50 konfliktów zbrojnych, rosyjsko – ukraiński rodzi najwięcej obaw. Słuszne są wnioski ekspertów: od zakończenia drugiej wojny światowej żadne państwo w Europie nie odważyło się dokonać jawnej napaści na inne, suwerenne państwo. Odkąd rozpadł się ZSRR w tej części świata nie było już pretekstów do niesienia bratniej pomocy. Teraz wielki olbrzym obudził się i wygłodniały wyruszył na żer. Robert Schuman, jeden z trzech ojców zjednoczonej Europy, już od 1945 r. robił wszystko, aby nie dopuścić do takiego scenariusza.

Reklama

Kim był ten człowiek?

„Jestem Luksemburczykiem z urodzenia, wykształconym w Niemczech, rzymskim katolikiem z przekonania i Francuzem z serca” – mawiał o sobie Robert Schuman. Ojciec Schumana pochodził z Lotaryngii, ale Robert urodził się w 1886 r. w Clausen, w Luksemburgu skąd pochodziła jego matka. Od najmłodszych lat to ona zaszczepiała w nim potrzebę troski o życie wewnętrzne i pogłębianie relacji z Bogiem. Codziennie czytali Pismo Święte i odmawiali różaniec, odbyli pielgrzymki do Lourdes i La Salette. Już jako siedemnastolatek, klęcząc z matką przed obrazem Matki Bożej w Scy – Chazelles odmówił akt całkowitego zawierzenia się Bogu. Robert studiował prawo w Bonn, Monachium, Berlinie i Strasburgu. W 1912 r. otworzył kancelarię adwokacką w Metz. Miał opinię świetnego adwokata. W pracy łączył kompetencje z wielkim zaangażowaniem w problemy drugiego człowieka. Nigdy się nie ożenił, żył jako celibatariusz. Przez długi czas chciał wstąpić do zakonu, potem do seminarium, jednak RenéLejeune – przyjaciel, ojciec dziesięciorga dzieci, przekonywał go: „Mam poczucie, że masz zrobić coś więcej. Że będziesz mógł zrobić to tylko w garniturze i krawacie, nie w koloratce”.

Pokorny wizjoner na służbie

Zaczynał od Związku Ludowego Katolickich Niemiec, był też członkiem zarządu Diecezjalnej Federacji Organizacji Młodzieżowych, działał w Caritasie. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej zasiadał w Zgromadzeniu Narodowym w Paryżu, reprezentując katolicką partię lotaryńską. Po wybuchu drugiej wojny światowej funkcję podsekretarza stanu w rządzie Paula Reynaude i był odpowiedzialny za sprawy uchodźców. Po przejęciu władzy przez marszałka Filipa Pétaine podał się do dymisji. W 1940 r. został aresztowany przez hitlerowców i osadzony w więzieniu w Metz. Był na liście skazanych na wywóz do obozu koncentracyjnego. Do 1944 r. ukrywał się w klasztorach na terenie Francji. W 1945 r. przyłączył się do partii chrześcijańskich demokratów – Ludowego Ruchu Republikańskiego. Tę decyzję zainspirował jego głęboki katolicyzm, najważniejsza z pobudek jego działań. Francuski socjalista, protestant Andre Philip pisał tak: „Tym, co uderzało u niego przede wszystkim, było promieniowanie jego życia wewnętrznego; stało się wobec człowieka wiary, bez pragnień i ambicji osobistych, wobec człowieka totalnej szczerości i totalnej skromności intelektualnej, człowieka ożywionego pragnieniem służby, tam gdzie zostanie do niej powołany.” Szybko stał się kluczową postacią polityki francuskiej. W 1947 r. stanął na czele rządu. Jako premier sprawił, że Francja stała się największym beneficjentem pomocy amerykańskiej w ramach planu Marshalla. Współpracownicy mówili, że był niezwykle uczciwym człowiekiem. Zupełnie nie dbał o własne interesy. Jego postawy w życiu prywatnym były takie same w życiu publicznym. Jednorodny i spójny, bardzo konkretny. Nie lubił iluzji w polityce, ale też odważnie wchodził w dyskusje z mającymi inne poglądy. Szanowano go za szacunek, jaki on okazywał innym.

Europa może być zjednoczona

Jako polityk Schuman zapisał się na kartach historii dzięki inicjatywie pojednania francusko – niemieckiego, które stało się początkiem zjednoczonej Europy. 9 maja 1950 r. przedstawił koncepcję, nazwaną później jego imieniem, która stała się podstawą utworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali oraz Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej i Euratomu – fundamentów Unii Europejskiej. W marcu 1958 r. Schuman został jednogłośnie wybrany pierwszym Przewodniczącym Zgromadzenia Parlamentarnego EWG. Na czele Parlamentu Europejskiego stał do marca 1960 r. Gdy odchodził na emeryturę nadano mu tytuł Ojca Europy. Schuman nie chciał budować nowych Stanów Zjednoczonych złożonych z europejskich państw. Był przeciwnikiem rozmywania tożsamości narodowych. „Demokracja – pisał w swej jedynej książce pt. „Dla Europy” – zawdzięcza swoje istnienie chrześcijaństwu. Powstała ona wtedy, kiedy człowiek został wezwany do zrealizowania w swoim życiu doczesnym zasady godności osoby ludzkiej, w ramach wolności indywidualnej, poszanowania praw każdego i praktyki braterstwa wobec wszystkich... Demokracja jest związana z chrześcijaństwem doktrynalnie i chronologicznie... Chrześcijaństwo uczyło równości wszystkich ludzi, dzieci tego samego Boga, odkupionych przez Chrystusa, bez różnicy rasy, koloru skóry, klasy i zawodu. Przyniosło ono uznanie godności pracy i obowiązek jej uznania przez wszystkich. Przyniosło pierwszeństwo wartości wewnętrznych...”

Kim naprawdę był ten człowiek?

Robert Schuman zmarł 4 września 1963 r. Długą chorobę ukrywał przed bliskimi. Wszystko zaczęło się w 1960 r. Wyszedł na spacer, stracił świadomość i nie wrócił na noc do domu. Miał atak epileptyczny, upadł i doznał wielu urazów. Cierpiał na niedokrwistość mózgu, która wywoływała utraty świadomości. „Nigdy się nie wywyższał, właściwie ciągle widziałam, jak klęczy – czy to przed człowiekiem, w swojej postawie, czy fizycznie, na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem” – mówiła po śmierci służebniczka Serca Jezusa z Scy – Chazelles, zakonnica, która opiekowała się Schumanem w czasie choroby. Siostry służebniczki Serca Jezusa znały Schumana, bo jego dom stał naprzeciw ich klasztoru, a Schuman codziennie przychodził tam na Mszę św. Mieszkał bardzo skromnie – metalowe łóżko, żadnych zbytków. Mimo, że bardzo cierpiał, odmawiał przyjmowania środków przeciwbólowych. Trzy lata ciężkiej choroby poświęcił na nieustanną modlitwę za Europę, o to, aby nie było więcej wojny.

W testamencie zapisał, by pogrzeb był skromny. Niedługo po śmierci zaczęto gromadzić materiały do procesu beatyfikacyjnego. Robert Schuman jest Sługą Bożym. Dokumenty są dziś analizowane przez Kongregację ds. Kultu Świętych.

Europa potrzebuje jego modlitwy

„Nie mogę ukryć rozczarowania faktem, że tekst Karty nie zawiera ani jednej wzmianki o Bogu, który skądinąd jest pierwotnym źródłem godności człowieka i jego fundamentalnych praw. Jest to postępowanie ahistoryczne i uwłaczające ojcom nowej Europy.” – mówił w Watykanie 23 lutego 2002r. papież Jan Paweł II komentując treść Karty Praw Podstawowych i preambuły do Konstytucji Europejskiej, w której pominięto odniesienie do Boga. Ta Karta uwłacza pracom Roberta Schumana, wypacza jego wizję Europy scalonej, idącej w bezpiecznym kierunku. Działania wojenne toczące się na granicy ukraińsko – rosyjskiej, marcowa aneksja Krymu, zestrzelenie pasażerskiego samolotu nie pozwalają, aby Europa mogła czuć się bezpiecznie. Nie mamy pewności, czy dziś w Parlamencie Europejskim pracują politycy, którzy na kolanach, codziennie, modlą się za Europę bez wojny. Wierząc w siłę modlitwy świętych i błogosławionych Kościoła wołajmy śmiało przez wstawiennictwo Sługi Bożego Roberta Schumana:

Panie, Ty chciałeś, aby Twoje stworzenia odzwierciedlały Twoją miłość i aby narody

pomiędzy sobą budowały więzi pokoju i solidarności. Twój sługa Robert Schuman był

wiernym budowniczym pokoju. Swoje obowiązki wykonywał z apostolską gorliwością.

Poprzez każde swoje działanie wskazywał, iż polityka może być drogą do świętości.

Na obraz Twojego Syna był „cichy i pokorny sercem”. Panie, pozwól nam w Twoim Kościele czcić Roberta Schumana, ucznia i naśladowcę Chrystusa, jako błogosławionego. Niech on będzie wzorem dla ustawodawców i rządzących, by i oni stawali się sługami dla swoich narodów oraz pracowali na rzecz pokoju i sprawiedliwości między nimi.

Udziel nam, za przyczyną Twojego sługi Roberta Schumana, łaski pokoju w Europie, mądrych działań rządzących na rzecz pokoju i bezpieczeństwa wszystkich ludzi.

Boże Ojcze, w czasie naszego ziemskiego pielgrzymowania uczyń nas narzędziami Twojej świętej woli. A poprzez wewnętrzne zmagania w wierze daj nam osiągnąć życie wieczne, do którego jesteśmy powołani (1Tm 6,12) i za przykładem Roberta Schumana dopomóż nam żyć w Twojej miłości. Amen.

Tagi:
Europa

Bratysława: „spotkanie na szczycie” biskupów Europy Środkowo-Wschodniej

2018-09-05 16:21

ts (KAI) / Bratysława

W Bratysławie, stolicy Słowacji, odbędzie się w dniach 6 i 7 września kolejne spotkanie biskupów katolickich z Europy Wschodniej i Środkowej. Na zaproszenie arcybiskupa Bratysławy i przewodniczącego Konferencji Biskupów Słowacji w spotkaniu weźmie udział m.in. pięciu kardynałów: Peter Erdő (arcybiskup Budapesztu i Ostrzyhomia), Dominik Duka (arcybiskup Pragi), Josip Bozanić (arcybiskup Zagrzebia), Vinko Puljić (arcybiskup Sarajewa) oraz przewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) Angelo Bagnasco (arcybiskup Genui). Obecni też będą wysokiej rangi przedstawiciele Kościoła z Polski z abp Stanisławem Gądeckim, przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, Ukrainy oraz Słowenii.

KEP

Spotkanie w Bratysławie będzie już czwartym z tego cyklu. Po raz ostatni czołowi przedstawiciele episkopatów regionu środkowo- i południowoeuropejskiego spotkali się w październiku 2017 r. w Budapeszcie. Przedstawicieli większości tych krajów łączy „wspólna przeszłość pod rządami reżimu komunistycznego, a to oznacza, że na wiele spraw patrzymy podobnie”, powiedział ks. Anton Ziolkovský, sekretarz generalny episkopatu Słowacji.

Podkreślił, że Europa musi „przypomnieć sobie o swoich korzeniach chrześcijańskich”, a instytucje europejskie powinny „szanować autonomię krajów Europy Środkowej i Wschodniej w kwestiach natury kulturalno-etnicznej”. Zapewnił, że Kościół katolicki pragnie „wnieść wkład w integrację europejską oraz w zmniejszanie napięć społecznych”.

Program obrad obejmuje cztery bloki tematyczne. Pierwszy z nich związany jest z 25. rocznicą ogłoszenia przez papieża Jana Pawła II encykliki „Varitatis splendor”. Na temat encykliki z 1993 r. będzie mówił ks. Livio Melina, były przewodniczący Papieskiego Instytutu Jana Pawła II ds. Studiów nad Rodziną.

Referat wiodący na drugi temat obrad – eutanazji – wygłosi Sophia Kuby, założycielka European Dignity Watch i dyrektorka Alliance Defending Freedom. O ryzykach Konwencji Stambulskiej (o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej) będzie mówiła rumuńska ekspert ds. praw człowieka, Andrea Popescu. W czwartym bloku tematycznym Gregor Puppinck, dyrektor generalny Europejskiego Centrum Prawa i Sprawiedliwości (ECLJ) w Strasburgu wprowadzi do dyskusji swoim referatem „Ryzyka stosowania prawa europejskiego do kwestii wolności religijnej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kuria krakowska: ks. Stryczek został poproszony o odniesienie się do oskarżeń

2018-09-20 12:31

lk / Kraków (KAI)

Zarzuty pod adresem ks. Jacka Stryczka i Stowarzyszenia „Wiosna”, którego jest prezesem, zawarte w reportażu na portalu Onet.pl, są bardzo poważne. Ks. Stryczek został poproszony o szczegółowe odniesienie się do oskarżeń - brzmi przesłany KAI komunikat kanclerza kurii metropolitalnej krakowskiej ks. Tomasza Szopy.

Bartosz Maciejewski
Ks. Jacek Stryczek

Publikujemy treść komunikatu:

Komunikat

Zarzuty pod adresem ks. Jacka Stryczka i Stowarzyszenia „Wiosna”, którego ks. Stryczek jest prezesem, zawarte w reportażu opublikowanym dzisiaj na portalu Onet.pl są bardzo poważne.

Chociaż Stowarzyszenie „Wiosna” nie jest stowarzyszeniem kościelnym, to jednak ks. Jacek Stryczek, jako ksiądz Archidiecezji Krakowskiej podlega władzy kościelnej i dlatego przełożeni ks. Stryczka traktują te zarzuty z należytą powagą.

Ks. Stryczek został poproszony o szczegółowe pisemne odniesienie się do oskarżeń.

ks. Tomasz Szopa

kanclerz Kurii

Kraków, 20 września 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. J.Stryczek oddaje się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA

2018-09-20 18:52

azr (KAI) / Kraków

Dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących. Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem. Równocześnie, oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości - napisał w specjalnym oświadczeniu ks. Jacek Stryczek na swoim fanpage'u na Facebooku, odnosząc się do postawionych mu zarzutów i burzy medialnej wywołanej przez opublikowany dziś reportaż w serwisie onet.pl .

Bartosz Maciejewski
Ks. Jacek Stryczek

Oto treść tego dokumentu:

Drodzy Państwo,

SZLACHETNA PACZKA powstała po to, aby łączyć ludzi. Aby zmieniać ten kraj na lepsze. SZLACHETNA PACZKA to dla mnie powołanie. Często zbyt trudne, abym mógł je udźwignąć. W historii Paczki miało miejsce wiele trudnych momentów. Dzisiaj staję wobec takiego wydarzenia.

Od wielu miesięcy jesteśmy świadomi zarzutów, które są nam stawiane. W dobrej wierze staramy się na nie odpowiadać. Wielokrotnie również zapraszaliśmy Onet, aby zweryfikował stawiane zarzuty z faktami. Jesteśmy organizacją otwartą. Są z nami nie tylko pracownicy. Często pracują z nami goście, często z biznesu. Wiele osób widziało, jak wygląda życie naszej organizacji na co dzień.

Nie zgadzam się z zarzutami postawiony w artykule Onetu. Uważam, że tekst jest jednostronny, emocjonalny, a przez to nieprawdziwy. Trudno jest z nim polemizować, ponieważ w tekście znajdują się wypowiedzi osób, które w żaden sposób nie zostały zweryfikowane. Zabrakło w nim także wielu naszych wyjaśnień.

W wielu obszarach naszego działania widać, jak staramy się pracować - staramy się łączyć ludzi. Dla mnie ten tekst jest również przykry z tego powodu, że na co dzień żyję zupełnie inaczej niż tekst sugeruje. Pracuję z wieloma osobami, wspieram je w rozwoju, jestem dla nich. Zarządzam też wieloma zespołami w Wiośnie i poza nią. Nigdy człowiek nie był dla mnie środkiem do celu, lecz wartością samą w sobie.

Trud współpracy ze mną symbolicznie widoczny jest w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej - 40 km w nocy, najlepiej samemu. Jest to duże wymaganie i trudne. Dla wielu bolesne. A mimo to wiele osób samych z siebie wybiera to wyzwanie. Tak samo, jak współpracę z ze mną.

Rozumiem, że jestem wymagający. Przyjmuję jednak uwagi.

Drodzy Państwo,

dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących.

Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem.

Równocześnie oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości.

Z poważaniem,

Ksiądz Jacek Stryczek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem