Reklama

Papież na „Regina caeli”: szukajmy Chrystusa na drogach naszych czasów

2018-05-13 12:51

st, pb (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Do poszukiwania Chrystusa na drogach naszych czasów wezwał papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Regina caeli” na placu św. Piotra w Watykanie. Przypomniał, że przyjęcie chrztu czyni nas misjonarzami, którzy głoszą Ewangelię, dzięki czemu misja powierzona przez Jezusa apostołom trwa także dzisiaj.

Przypominając o obchodzonej dzisiaj uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego, Franciszek wskazał, że kieruje ona „nasze spojrzenie ku niebu, gdzie uwielbiony Jezus zasiada po prawicy Boga”, a jednocześnie „przypomina nam początek misji Kościoła: Jezus który zmartwychwstał i wstąpił do nieba, posyła swoich uczniów, aby szerzyli Ewangelię po całym świecie”. - Dlatego Wniebowstąpienie zachęca nas, byśmy wznieśli spojrzenie ku niebu, aby następnie natychmiast zwrócić je ku ziemi, wypełniając zadania powierzone nam przez zmartwychwstałego Pana - stwierdził papież.

Wskazał, że „wydarzenie Wniebowstąpienia następuje bezpośrednio po misji, jaką Jezus powierza uczniom. Jest to misja bezkresna – to znaczy dosłownie bez granic - przekraczająca siły ludzkie. Istotnie Jezus mówi: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Wydaje się ona zbyt śmiałym zadaniem, które Jezus powierza małej grupie prostych ludzi, pozbawionych wielkich zdolności intelektualnych! Jednak ta niewielka grupa, nieistotna dla wielkich mocarstw świata, jest posłana, aby zanieść orędzie miłości i miłosierdzia Jezusa do każdego zakątka ziemi - mówił Ojciec Święty.

Reklama

Dodał, że „ten Boży plan może zostać zrealizowany jedynie dzięki mocy, jaką sam Bóg udziela apostołom”. Dlatego „Jezus zapewnia, że ich misję będzie wspierał Duch Święty”. - W ten sposób mogła wypełnić się ta misja, a apostołowie rozpoczęli dzieło, które następnie kontynuowali ich następcy. Misja powierzona przez Jezusa apostołom trwała przez wieki i trwa także i dzisiaj: wymaga współpracy nas wszystkich. Każdy bowiem na mocy otrzymanego chrztu jest uprawniony ze swojej strony do głoszenia Ewangelii - podkreślił papież.

Wezwał, byśmy byli „mężczyznami i kobietami Wniebowstąpienia, czyli poszukiwaczami Chrystusa na drogach naszych czasów, niosącymi Jego słowo zbawienia aż po krańce ziemi”. - Na tej drodze spotykamy samego Chrystusa w braciach, zwłaszcza w najuboższych, w tych, którzy znoszą w swoim ciele trudne i upokarzające doświadczenie starych i nowych form ubóstwa. Tak jak na początku Zmartwychwstały Chrystus posłał swoich apostołów mocą Ducha Świętego, tak dzisiaj posyła nas, z tą samą siłą, aby dawać konkretne i widzialne znaki nadziei - zauważył Franciszek.

Tagi:
Anioł Pański

Papież: błogosławieństwa pobudzają do pokładania ufności w sprawach Bożych a nie doczesnych

2019-02-17 13:20

st, kg (KAI) / Watykan

Błogosławieństwa Jezusowe są stanowczym przesłaniem, abyśmy pokładali swe zaufanie nie w sprawach materialnych i przemijających, ale w wartościach Bożych, które są wieczne - powiedział Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański 17 lutego w Watykanie. Oparł je na czytanym dzisiaj w Kościele powszechnym fragmencie Ewangelii św. Łukasza o błogosławieństwach i przestrogach, jakie Jezus skierował do swych słuchaczy. Następnie papież odmówił modlitwę maryjną, udzielił wszystkim błogosławieństwa apostolskiego i pozdrowił wszystkich zgromadzonych na Placu św. Piotra.

Grzegorz Gałązka

Oto polski tekst przemówienia Ojca Świętego:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza Ewangelia (por. Łk 6, 17.20-26) ukazuje nam Błogosławieństwa w wersji św. Łukasza. Tekst składa się z czterech błogosławieństw i czterech przestróg, wyrażonych słowami „biada wam”. W ten sposób, mocno i stanowczo, Jezus otwiera nam oczy, pozwala nam widzieć Jego spojrzeniem, pomijając pozory, rzeczy powierzchowne i uczy nas rozeznawania sytuacji wiarą.

Jezus ogłasza błogosławionymi ubogich, głodnych, uciśnionych, prześladowanych; i upomina tych, którzy są bogaci, syci, śmieją się i są uwielbiani przez ludzi. Przyczyną tego paradoksalnego szczęścia jest fakt, że Bóg jest blisko tych, którzy cierpią i podejmuje działania, aby ich wyzwolić z ich zniewolenia. Jezus to widzi, widzi już błogosławieństwo niezależnie od negatywnej rzeczywistości. Także „biada wam”, skierowane do osób, którym obecnie dobrze się wiedzie, ma na celu „przebudzenie ich” z groźnej ułudy egoizmu i otwarcie ich na logikę miłości, póki nie jest za późno.

A zatem dzisiejsza karta Ewangelii zachęca nas do refleksji nad głębokim sensem wiary, która polega na całkowitym zaufaniu Panu. Chodzi o zburzenie bożków doczesnych, aby otworzyć serce na Boga żywego i prawdziwego. Tylko On może dać naszemu życiu tę tak pożądaną, a trudną do osiągnięcia pełnię. Wielu bowiem także dzisiaj przedstawia się jako szafarze szczęścia: obiecują powodzenie w krótkim okresie, wielkie zyski w zasięgu ręki, magiczne rozwiązania każdego problemu i tak dalej. I łatwo tutaj popaść, nie zdając sobie z tego sprawy, w grzech przeciw pierwszemu przykazaniu: bałwochwalstwo, zastępując Boga bożkiem. Bałwochwalcy i bożki zdają się sprawami z innych epok, ale w istocie pojawiają się w każdym czasie, także dzisiaj! Opisują niektóre postawy współczesne lepiej niż wiele analiz socjologicznych.

Dlatego Jezus otwiera nasze oczy na rzeczywistość. Jesteśmy powołani do szczęścia, by być błogosławionymi i stajemy się nimi już teraz w miarę, jak stajemy po stronie Boga, Jego królestwa, po stronie tego, co nie jest ulotne, ale trwa przez życie wieczne. Jesteśmy szczęśliwi, jeśli uznajemy siebie przed Bogiem - i to jest bardzo ważne: "Panie, potrzebuję Cię" - i jeśli, tak jak On i z Nim, jesteśmy blisko ubogich, cierpiących i głodnych. Również my nimi jesteśmy przed Bogiem: jesteśmy ubodzy, cierpiący, głodni przed Bogiem. Stajemy się zdolnymi do radości za każdym razem, gdy posiadając dobra tego świata, nie czynimy z nich bożków, którym trzeba zaprzedać swoją duszę, ale jesteśmy w stanie dzielić się nimi z naszymi braćmi. Liturgia dzisiejsza ponownie zaprasza nas do zadawania sobie pytań na ten temat i do czynienia prawdy w swoich sercach.

Błogosławieństwa Jezusa są orędziem decydującym, które pobudza nas, byśmy nie pokładali swej ufności w rzeczach materialnych i przelotnych, nie szukali szczęścia, idąc za specjalistami od wizerunku - którzy bardzo często są sprzedawcami śmierci - zawodowymi iluzjonistami. Nie należy iść za nimi, gdyż nie są oni w stanie dać nam nadziei. Pan pomaga nam otworzyć oczy, uzyskać bardziej przenikliwe spojrzenie na rzeczywistość, wyleczyć się z przewlekłej krótkowzroczności, którą zaraża nas duch doczesny. Swoim paradoksalnym Słowem wstrząsa nami i sprawia, że rozpoznajemy to, co nas naprawdę wzbogaca, zaspokaja, co daje nam radość i godność. To znaczy, co naprawdę nadaje sens i pełnię naszemu życiu. Niech Maryja Panna pomaga nam słuchać tej Ewangelii z otwartym umysłem i sercem, aby przyniosła owoce w naszym życiu i byśmy stawali się świadkami szczęścia, które nie zawodzi, szczęścia Bożego, które nigdy nie zawodzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Czaja: Z całego serca przepraszam

2019-03-21 19:58

Drogi Panie Dariuszu,

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

zwracam się do Pana tą drogą, ponieważ nie mam innej możliwości, a chcę się odnieść do słów Pana, które za pośrednictwem mediów skierował Pan w moją stronę.

Mój sekretarz i zarazem rzecznik Kurii Diecezji Opolskiej, ks. Joachim Kobienia wyjaśnił kolejny raz niektóre kwestie poruszone w Pana wypowiedzi. Mógłbym i ja, jeszcze coś dodać, ale nie to jest moim zamiarem.

Gorzkie słowa, jakie Pan skierował, wraz z mamą, w moją stronę, staram się zrozumieć i odczytuję je jako wyraz ogromnego bólu i cierpienia, i wielkiej traumy, które są pochodną straszliwego czynu pedofilii, którego dopuścił się wobec Pana, ks. Mariusz. Do tego doszły jeszcze rany związane z sytuacją w parafii, zwłaszcza niezrozumiała dla Pana modlitwa o zdrowie dla sprawcy. Chodzi o sytuację, która powstała jako nieprzewidziany rezultat obranej drogi dyskrecji, którą w dobrej wierze podjąłem, na prośbę Pana mamy. Jest mi bardzo przykro z tego powodu!

Z całego serca przepraszam Pana, podobnie jak w naszym pierwszym spotkaniu i w liście pasterskim, za to, czego dopuścił się wobec Pana ks. Mariusz. Przepraszam za wielką krzywdę, którą Panu wyrządził dopuszczając się przestępstwa pedofilii. Przykro mi też, że podjęta droga dyskrecji przysporzyła Panu, jeszcze więcej bólu i cierpienia.

Panie Dariuszu, boleję także bardzo nad stanem Pańskiego zdrowia i zarówno Panu, jak i mamie, oferuję konieczne wsparcie dla powrotu do pełni sił.

Szkoda, że odwołał Pan spotkanie, o które Pan prosił w środę popielcową. Być może udałoby się uniknąć tego wielkiego napięcia, które powstało. Ufam jednak, że Pan zachce się ze mną spotkać. Zawsze jestem gotów na takie spotkanie, w czasie którego mógłbym jeszcze raz, bardzo osobiście, Pana przeprosić. Niech Pan Bóg ma Pana w szczególnej opiece i uzdrowi wszelkie rany.

+ biskup Andrzej Czaja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Aktorka zaprasza na Narodowy Marsz Życia

2019-03-22 19:26

Artur Stelmasiak

Znana aktorka Dominika Chorosińska-Figurska zaprasza na ogólnopolski marsz w obronie dzieci przed aborcją oraz demoralizacją dzieci w szkołach, jak w przypadku warszawskiej Karty LGBT.

Artur Stelmasiak/Niedziela

- To jest doskonała okazja do tego, by zamanifestować nasze przywiązanie do wartości, ale także pokazać radość z tego, że życie rodzi się w naturalnej rodzinie - mówi "Niedzieli" Dominika Chorosińska-Figurska. - Nie możemy siedzieć tylko cicho w domach, ale czasem trzeba wyjść na ulice. Być uśmiechniętym i pokojowo nastawionym, ale jednocześnie stanowczo przypominać o najważniejszych wartościach jakimi są życie ludzkie i rodzina.

Narodowy Marsz Życia rozpocznie się w Narodowy Dzień Życia 24 marca na Placu Zamkowym w Warszawie o godz. 13.30. Wcześniej jego uczestnicy zaproszeni są również na Mszę św. do kościoła św. Anny o godz. 12.00 lub innych pobliskich kościołów. Trasa przemarszu wiedzie Traktem Królewskim na plac Trzech Krzyży.

Wśród postulatów marszu jest ochrona rodziny przed ideologią gender, ochrona dzieci przed szkodliwą edukacją LGBT w szkołach, a także uchwalenie przez Sejm prawa zniesienia aborcji eugenicznej. - Niestety ciągle na to czekamy. Moim zdaniem Polska opowiadając się za życiem dzieci mogłaby być wzorem dla Europy i Świata - podkreśla aktorka, która osobiście wybiera się na Narodowy Marsz Życia.

Jej zdaniem obecność na marszu jest naszym świadectwem przywiązania do wartości oraz wyrazem sprzeciwu wobec aborcji i ataków na rodzinę. - Doceniam to, że w ostatnich latach bardzo poprawiła się sytuacja rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Są w lepszej sytuacji ekonomicznej i w ten sposób wielu Polakom została przywrócona godność - mówi Dominika Chorosińska-Figurska, która od 2018 r. jest także radną sejmiku mazowieckiego.

Niestety wydarzenia z ostatnich tygodni pokazują, że ciągle pojawiają się nowe zagrożenia. Największe oburzenie i kontrowersje związane są z podpisaną przez prezydenta Warszawy tzw. Deklaracją LGBT+. - Tylnymi drzwiami wkrada się zła ideologia, która zagraża rodzinie i chce ją zniszczyć. Dlatego nie powinniśmy być cicho, ale głośno mówić, że nie zgadzamy się. Ja jako matka piątki dzieci nie zgadzam się na seksedukatorów w szkole - podkreśla aktorka. - My jako dorośli poradzimy sobie z tą ideologią i zagrożeniami, ale przecież jesteśmy odpowiedzialni także za bezpieczeństwo i prawidłowy rozwój naszych dzieci. Idę więc na Narodowy Marsz Życia w obronie mojej rodziny, moich dzieci oraz tych dzieci, które same bronić się jeszcze nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem