Reklama

Pfizer - PoloCard

Jasna Góra: uczniowie szkół im. kard. Wyszyńskiego modlą się za Polskę

2018-05-16 16:21

it / Jasna Góra (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

„Kocham Ojczyznę bardziej niż własne serce” - te słowa Prymasa Tysiąclecia towarzyszyły na Jasnej Górze uczestnikom 9. Pielgrzymki Szkół im. Kard. Stefana Wyszyńskiego. Ok. pół tysiąca młodych modliło się o rychłą beatyfikację swego patrona i uczyło się jego spojrzenia na Polskę.

Bp Andrzej Przybylski z Częstochowy przypomniał w homilii, że Prymas Wyszyński był wielkim bojownikiem o jedność Narodu i wezwał, by za jego wstawiennictwem modlić się o jedność i wolność polskich serc. - Tak, jak Chrystus modlił się, „aby byli jedno”, tak możemy powiedzieć ks. Prymas był tym, który wołał o jedność narodu, jedność Polski, był bojownikiem o jedność - mówił.

Podkreślał, że kard. Stefan Wyszyński był Prymasem wielkiej walki o jedność, walki bardzo trudnej ze względu na sytuację polityczną. - Był komunizm i ludzie, którzy byli przeciwnikami Boga i Narodu, którzy chcieli oderwać Polaków od korzeni i dlatego ks. Prymas miał wiele kłopotów z jednością nawet wewnątrz Kościoła - zauważył bp Przybylski i podkreślił, że „tak jak Jezus modlił się do Ojca, tak ks. Prymas przychodził na Jasną Górę, do Matki Bożej i prosił Ją, aby Ojczyzna znowu nie pogrążyła się w konflikty i wojny, aby była wolna, aby polskie serca były wolne”. - By te serca nie były rozbite, by nie były takie, że w niedzielę pójdą do kościoła, a od poniedziałku do soboty jakby w Boga nie wierzyły i wypierały się Jezusa - mówił biskup.

Dodał, że kard. Wyszyński „tak bardzo walczył i modlił się o jedność, że gotów był nawet na więzienie dla jedności Kościoła, Polski i wolności serc”.

Reklama

Jak zauważył bp Przybylski ks. Prymas pamiętał i o tym wciąż mówił, że to „ grzech i pycha zawsze rozbijają jedność”. - Pierwszym źródłem braku jedności jest grzech a drugim pycha, która podpowiada, że to ja jestem najważniejszy i wszyscy mają żyć tak jak mnie się wydaje - mówił kaznodzieja i wskazywał na sposoby walki: „jeśli chcecie pokonać grzech to bądźcie zawsze w komunii z Jezusem”.

- Ks. Prymas wiedział, że Polska nie zginie, jak nasze serca będą w komunii z Jezusem, w myśleniu i w patrzeniu na Niego. Przybywał tutaj na Jasną Górę, by od Maryi uczyć się pokory, bo Ona ciągle nie myśli o sobie, Ona ciągle chce służyć. Ona jest pokorna i ucząc pokory uczy nas jedności – podkreślił częstochowski biskup pomocniczy.

Dodał, że „ważne jest zdrowie, ważna jest mądrość i wiara, ale jak nam zabraknie jedności to diabeł może wszystko rozbić”. - Brońmy się przed grzechem będąc w komunii z Jezusem i brońmy się przed pychą, ucząc się od Maryi pokory – zakończył kazanie bp Przybylski.

Msza św. w Kaplicy Matki Bożej, gdzie „ obok serca Matki bije też serce Prymasa Wyszyńskiego” była najważniejszym punktem 9. pielgrzymki szkół im. Kard. Stefana Wyszyńskiego.

Południową Eucharystię poprzedziła modlitwa o beatyfikację zanoszona pod pomnikiem wielkiego Prymasa i spotkanie w kaplicy św. Józefa, gdzie został zaprezentowany film „Jako w niebie tak i w Komańczy…” i odbyło się spotkanie z ks. Janem Sikorskim, który jako kleryk dotarł w 1956 r. do uwięzionego w Komańczy Prymasa oraz producentem filmu Adamem Miszczakiem.

Iwona Czarcińska współorganizator jasnogórskiego spotkania, powiedziała, że słowa ks. Prymasa o Ojczyźnie zostały wybrane na hasło pielgrzymki ze względu na jubileusz 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i przypomniała, że kard. Stefan Wyszyński to postać ważna nie tylko dla Kościoła. - Ks. Prymas nie tylko był wielkim mężem Kościoła, ale był nauczycielem Narodu. Był wielkim miłośnikiem naszej Ojczyzny a w jego nauczaniu zostało wiele ważnych i aktualnych przesłań, które są nam potrzebne na dzisiaj – podkreśliła p. Czarcińska. Dodała, że niezwykle aktualnym dla polskiego narodu jest program zawarty w Jasnogórskich Ślubach. - Te Śluby ciągle stoją przed nami jako wezwanie, jako zobowiązanie, które jako Naród pragniemy wypełnić – zauważyła organizatorka pielgrzymki.

Młodzi mają świadomość patriotycznej postawy swego patrona. - Dla niego Ojczyzna była ważniejsza niż on sam, przeszedł przez więzienie, bronił wolności, wiary. Cenić Ojczyznę bardziej niż własne serce to służyć Polsce. Szanuj każdego człowieka, pracuj rzetelnie, bo z owoców twojej pracy korzystają inni – mówili uczniowie.

- Od 18 lat staramy się wychowywać uczniów według regulaminu szkoły, który stanowią punkty ABC Społecznej Krucjaty Miłości, ułożone przez Prymasa Tysiąclecia - powiedziała Beata Sudnikiewicz ze Szkoły im. kard. Wyszyńskiego w Białymstoku. W kraju ok. 300 szkół różnego szczebla nosi imię Prymasa Tysiąclecia. To postać wciąż zbyt mało znana i doceniana wśród Polaków, dlatego wysiłek placówek oświatowych jest w tym względzie bardzo ważny.

Pielgrzymka na Jasną Górę jest bardzo cenną okazją do integracji szkół. W roku stulecia odzyskania niepodległości każda placówka zaproszona została do przygotowania 3-minutowego przedstawienia dowolnie wybranej postaci lub zdarzenia ukazującego związek „małych ojczyzn”, regionów z tymi, którzy tworzyli niepodległe dzieje Polski, jej historię, kulturę.

Organizatorem pielgrzymki było istniejące od 2006 r. Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

It/Jasna Góra

Tagi:
Jasna Góra

Jasna Góra: odpust z licznym udziałem pieszych pielgrzymów

2018-07-16 14:45

it / Jasna Góra (KAI)

Suma odpustowa na Jasnej Górze z racji święta Matki Bożej Szkaplerznej zgromadziła kilka tysięcy, głównie pieszych pielgrzymów. To pierwszy wakacyjny odpust przeżywany w sanktuarium.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Ks. Jan Markowski, przewodnik Pieszej Pielgrzymki Poznańskiej zauważył w kazaniu, że „to co jest życiem Maryi może stać się naszym życiem, ale tylko wtedy, gdy świadomie będziemy tego chcieli”. Podkreślił, że nie wystarczą same praktyki pobożnościowe, noszenie szkaplerza czy udział w pielgrzymce, ale, choć to doświadczenie jest ważne i potrzebne, to powinno nas ono doprowadzać do tego, czym żyła Maryja.

- Ona również modliła się, pamiętała o jedynym Bogu, ale przeżywała także codzienność swego życia, cierpienia, trudności, uczestniczyła w męce i śmierci swojego Syna, była razem z Apostołami w Wieczerniku kiedy otrzymywali Ducha Świętego - przypomniał przewodnik. Podkreślił, że „w jakiś sposób może to stać się także naszym życiem, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy dokonamy świadomego wyboru, że w taki sposób chcemy żyć”.

Kaznodzieja podkreślił, że udział w pielgrzymce jest konkretnym znakiem wyboru drogi z Maryją i do Maryi, która zawsze prowadzi nas do Jezusa.

Na uroczystości Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel na Jasną Górę przybyło wiele pieszych pielgrzymek. Dotarły dwie archidiecezjalne z Przemyśla i Poznania, a także z Piotrkowa Trybunalskiego. Przyszły również mniejsze grupy pątników z Gorzkowic, Rozprzy, Kamieńska, Strzybnicy, Trzebuni i Trzemeśni.

Ks. Krzysztof Jobda z Trzemeśni koło Myślenic zauważa, że lipcowa „modlitwa w drodze” została wybrana z kilku powodów. - Ludzie uprawiali u nas rolę, w sierpniu idzie pielgrzymka krakowska, ale mieszkańcy mieli wtedy wiele pracy, nie mogli iść więc chcieliśmy wyruszyć wcześniej. Poza tym w naszej parafii wielu ludzi nosi szkaplerz, więc wybraliśmy to święto 16 lipca - powiedział kapłan.

Pielgrzymka z Trzemeśni dotarła na Jasną Górę po raz trzydziesty piąty, w tym roku pod hasłem: napełnieni Duchem Świętym zdobywamy szczyty.

Kompania ta jest jedną z nielicznych w Polsce, której organizatorem od samego początku są osoby świeckie. Tworzą one Zarząd Pielgrzymkowy, na czele którego stoi Przewodnik Organizacyjny, osoba świecka upoważniona przez proboszcza do organizacji pieszej pielgrzymki. Pątnicy idą siedem dni pokonując ok. 160 km.

Święto Matki Bożej Szkaplerznej było dla niektórych pielgrzymów okazją do uroczystego założenia tego szczególnego znaku zawierzenia Maryi.

Historia szkaplerza sięga połowy XIII wieku, kiedy to ówczesny generał karmelitów o. Szymon Stock prosił Matkę Bożą o pomoc w uratowaniu zakonu przed kasatą. Jak podaje tradycja, w odpowiedzi Maryja ofiarowała karmelicie płócienną szatę, jako znak schronienia pod Jej macierzyńską opiekę.

Do tego wydarzenia szkaplerz zakonny służył jako ochrona habitu w czasie pracy. Potem stał się znakiem opieki Matki Bożej, a zarazem źródłem przywilejów i formą pobożności Maryjnej. Szkaplerz jest też częścią habitu każdego paulina.

Pielgrzymka Poznańska liczyła w tym roku 1761 osób, to o 117 więcej niż rok temu. Pątnicy dziękowali w drodze za 1050 lat pierwszego biskupstwa w Polsce i uczyli się Kościoła, bo - jak przypomniał ks. Łukasz Łukasik, kapelan pielgrzymki - powołanie biskupstwa dało początek duszpasterstwu parafialnemu, a więc rozpoczęło nasz udział w Kościele powszechnym.

- Kościół to my, bardzo ważny jest duch wspólnoty, to poczucie, że nie jesteśmy sami, że tworzymy jedną wielką rodzinę, że jesteśmy razem z Chrystusem - powiedziała Aurelia, która przyszła już po raz 34.

W Pielgrzymce Przemyskiej przyszło 1150 pątników. Hasłem rekolekcji były słowa „Żyć z Maryją w Duchu Świętym” a jedną z głównych intencji dziękczynienie za stulecie odzyskania niepodległości. - Ojczyzna to nasz dom, wspaniale jest tworzyć tę polską rodzinę, modlitwa przemienia i czyni cuda - powiedział Mariusz, który przyszedł po raz 10 z Przemyśla, w tym roku z biało-czerwoną flagą.

W stroju biało-czerwonym dotarła pani Dorota, dla której była to już 34 pielgrzymka. – To są wspaniałe rekolekcje w drodze, czas wielkiego wzmocnienia i wielkiej radości – powiedziała. Na pytanie czy pielgrzymka może się znudzić odpowiedziała: „absolutnie nie, co roku nowi ludzie, nowe doświadczenie, nowe intencje, no i trzeba spotkać się z Matką”.

470 osób wzięło udział w tegorocznej 149. Pieszej Pielgrzymce z Piotrkowa Trybunalskiego na Jasną Górę. Pątnicy do sanktuarium dotarli w sobotę, 14 lipca. Wędrowali pod hasłem: „Napełnieni Duchem Świętym”.

- Konferencje głoszone były przede wszystkim o Duchu Pocieszycielu, Duchu Paraklecie, Duchu Odnowicielu, charyzmatach, owocach Ducha Świętego, darach Ducha Świętego - powiedział ks. Stanisław Chichosz,

wikariusz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusowego w Piotrkowie Trybunalskim, kierownik grupy. - Szczególnie patronował nam św. Stanisław Kostka, patron Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, jak również św. Ojciec Pio – dodał kapłan.

Niektórzy pielgrzymi jutro - również pieszo - wrócą do domów.

Z racji odpustu na Jasnej Górze o 16.15 odprawione zostaną dziś Nieszpory i „Klęczki”, czyli śpiewana modlitwa w postawie klęczącej wyrażająca błaganie połączone z uwielbieniem, to gest adoracji należny samemu Bogu pielęgnowany przez Paulinów od wieków.

Drogę Krzyżową o godz. 17.00 i procesję maryjną na Wałach o godz. 21.30 poprowadzą pielgrzymi poznańscy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Pielgrzymka z Góry Kalwarii dotarła do Lichenia

2018-07-16 17:00

Robert Adamczyk

Pod hasłem „Napełnieni Duchem Świętym ” dotarła do Sanktuarium 38. Piesza Mariańska Pielgrzymka z Góry Kalwarii do Lichenia. Pilegrzymi w ciągu 9 dni 280 km.

Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

W relacji ks. Jacka Rygielskiego MIC, kierownika i opiekuna mariańskiej pielgrzymki, tegoroczne wędrowanie przebiegało spokojnie, choć pogoda na trasie była bardzo zróżnicowana: „Pierwsze dni były spokojne, gdyż nie było dużego upału, ale wczoraj i przedwczoraj było trudniej, bo padał ulewny deszcz, a na pieszej pielgrzymce deszcz jest trudniejszy do zniesienia, niż piekące słońce”.

Zdaniem ks. Rygielskiego pozytywnym akcentem pielgrzymowania bez wątpienia jest życzliwość ludzi spotykanych po drodze: „Wiele osób wychodziło na ulicę, aby pomachać do nas, podać kubek wody, wesprzeć dobrym słowem. To bardzo budujące, za nich także modlimy się w Licheniu, przed Obrazem Matki Bożej Licheńskiej”.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka z Góry Kalwarii dotarła do Lichenia

W tegorocznej pielgrzymce uczestniczyło nieco ponad 80 osób. Jedną z nich była pani Małgorzata z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia z warszawskich Stegien. Dla pątniczki była to pierwsza piesza pielgrzymka w życiu. „Kryzys dopadł mnie na samym początku. Myślałam, że przeceniłam swoje siły i możliwości, ale dzięki wsparciu duchowemu, fizycznemu i medycznemu udało mi się iść dalej i dojść do celu. Chciałam dotrzeć przed tron Matki Bożej Licheńskiej, gdyż intencja, którą ze sobą niosłam, jest dla mnie bardzo ważna – wraz z mężem mamy pragnienie macierzyństwa”.

38. Piesza Mariańska Pielgrzymka z Góry Kalwarii do Lichenia zakończyła się w poniedziałkowy poranek uczestnictwem we Mszy św. o godz. 10.00 sprawowanej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej, której przewodniczył ks. Bogusław Binda MIC, przełożony licheńskiej wspólnoty marianów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Anioł Stróż i jego działanie

2018-07-16 20:23

Salve TV

Kim są aniołowie? Czy Siostry od Aniołów mają szczególną relację z aniołami? Czy siostry bezhabitowe mogą się malować, czy nosić biżuterię?

- Wszyscy aniołowie są blisko, ale szczególnie nasi patroni, to Aniołowie Stróżowie. Są dla nas wzorem. Na wzór Anioła Stróża, który jest przy człowieku, który służy Bogu, ale w taki niewidoczny sposób, ukryty - mamy tak samo służyć jak Anioł Stróż - mówila s. Joanna Andruszczyszyna.

- Nasze zgromadzenie liczy około 150 sióstr. Każdy z nas jest ukochany przez swojego anioła stróża. Każdy z nas jest strzeżony na rozkaz Boga przez anioła. Jemu bardzo zależy na to, żebyśmy z nim rozmawiali. On chce nam pomagać - mówiła s. Agnieszka Mazur.

- Mój anioł stróż pomógł mi zdać prawo jazdy. Anioł stróż nie tylko jest karetką pogotowia od takich nagłych wypadków. Pomógł mi też zrealizować moje marzenie - opowiadała.

- Na Syberii jesteśmy jako wspólnota sióstr od Aniołów od trzech lat. Zostałyśmy zaproszone do współpracy przez polskiego księdza. Jest to olbrzymia parafia, jedna z największych na świecie. Terytorialnie co najmniej taka jak trzy razy Polska. Tam, że mogłam tam pojechać, to jest łaska - podkreślała s. Joanna.

- Na Syberii jest dużo katolików, którzy pojechali tam do pracy. Nie mają żadnej opieki duchowej. Na tym terytorium jest dużo miast, gdzie ksiądz dojeżdża i tak odbywa się Msza Święta - zaznaczyła.

- Nasze Zgromadzenie w charyzmacie ma bycie tam, gdzie utrudniona jest posługa kapłanów. Mamy wiele takich miejsc, choćby w Afryce, na Litwie, Białoruś, Ukraina - podsumowała s. Agnieszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem