Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Trwa konferencja ,,Wiara w biznesie"

2018-05-17 11:29

Anna Buchar

Agnieszka Bugała
wystąpienie ks. dr Przemysława Króla

Wiara w Biznesie razem z Polską Akademią Biznesu już po raz drugi będą rewolucjonizowały polski biznes!

Dziś o godz.10:00 w Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej rozpoczęła się konferencja skierowana do osób zainteresowanych światem biznesu oraz gospodarką, prawem i ekonomią. Wydarzenie nosi nazwę Katolicka Rewolucja w Biznesie II, Moja firma–Polska sprawa!

Aktualnie trwa wystąpienie ks. dr Przemysława Króla, który dzieli się z uczestnikami konferencji swoją wiedzą nt. moralności i etyki w prowadzeniu biznesu.

Reklama

Poza Wrocławiem organizatorzy odwiedzą 20 innych miast.

Niedziela Wrocławska patronuje temu wydarzeniu.

Tagi:
konferencja Wiara w Biznesie

Biznes w rękach katolików

2018-05-23 10:54

Dominika Szymańska
Edycja łódzka 21/2018, str. III

Jak wynika z danych fundacji Wiara w Biznesie 95 proc. przedsiębiorców w Polsce przyznaje się do wyznania rzymskokatolickiego. 80 proc. z tej grupy przynajmniej raz w miesiącu uczęszcza do kościoła, a 60 proc. z nich udaje się tam przynajmniej raz w tygodniu i czują się zaangażowani w życie Kościoła. 70 proc. wpływów do budżetu państwa stanowią małe i średnie firmy, tzn. takie, które zatrudniają do 250 pracowników

Agnieszka Bugała

Okazuje się, że chrześcijańscy przedsiębiorcy stanowią całkiem potężną grupę społeczną, z którą mało kto się liczy. W konfrontacji z państwem czy jakimkolwiek urzędem przedsiębiorca, bez względu na wyznanie, styka się raczej z murem urzędniczych przepisów i kolejnych wymogów stawianych przez prawo.

Jak mówi Tomasz Sztreker – jeden z organizatorów konferencji, absolwent SGH, prezes Polskiej Akademii Biznesu: – Prawo w Polsce tworzy się pod korporacje, a nie pod małych i średnich przedsiębiorców, których jest zdecydowana większość.

Cykl konferencji

To właśnie im wychodzi naprzeciw Stowarzyszenie Wiara w Biznesie z cyklem 21 konferencji Katolicka Rewolucja w Biznesie odbywających się na terenie całej Polski. W Łodzi wydarzenie to miało miejsce w minionym tygodniu w parafii św. Anny. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele biura nieruchomości, transportu międzynarodowego, osoby zajmujące się utylizacją odpadów, sprzedażą i wymianą opon czy produkcją guzików.

Przy tak dużej różnorodności branżowej wspólnym mianownikiem może być tylko jedno – pytania: Co znaczy być chrześcijańskim przedsiębiorcą? Z jakimi wyzwaniami i dylematami musi się on mierzyć? Ale także: Jak poprzez swoją pracę pełnić wolę Bożą?

Na te pytania próbowali odpowiedzieć zaproszeni goście.

Ks. dr Przemysław Król – specjalista w sprawie moralności podatkowej, a także były duszpasterz przedsiębiorców i pracodawców – w swoim wystąpieniu poruszał kwestię moralności i etyki w prowadzeniu biznesu. Tomasz Sztreker zajmował się kwestią edukacji w zakresie finansów i ekonomii, udowadniając, że tak naprawdę mało która uczelnia faktycznie przygotowuje do prowadzenia własnego biznesu i wskazując na brak konkretnych narzędzi, które mogłyby pomóc w rozwoju niedużych firm. Jerzy Kwaśniewski, adwokat i prezes Ordo Iuris, w prelekcji: „Co może zniszczyć Twoją firmę” rozważał zagadnienia natury prawnej, zauważając, że wobec zalewu kolejnych ustaw wprowadzanych w życie przedsiębiorca powinien poświęcić ok. 4 godz. dziennie na samo ich czytanie. W związku z tym niewiele jest osób mogących ze 100-procentową pewnością stwierdzić, że działają zgodnie z prawem, skoro to prawo nieustannie się zmienia.

Fenomen przedsiębiorczości

Przytaczając słowa Henryka Siodmoka, prezesa zarządu grupy Atlas, Tomasz Sztreker zwrócił uwagę na fenomen, jakim jest niezwykle wysoki współczynnik przedsiębiorczości wśród Polaków w warunkach, które absolutnie temu nie sprzyjaną. Biorąc pod uwagę ilość przepracowanych godzin i czas, jaki poświęca się na biurokrację, niezwykle wysoką konkurencyjność objawiającą się m.in. tym, że gdy tylko ktoś wpadnie na jakiś pomysł na biznes, jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne firmy o podobnym profilu, a także brak równości wobec prawa, które sprzyja rozwojowi korporacji, a nie małych i średnich firm, zadziwiające jest, jak wiele osób decyduje się mimo wszystko na otworzenie swojej działalności gospodarczej. Kim więc jest katolicki biznesman?

Okiem teologa, biznesmana i prawnika

Na ten temat dyskutowano na zakończenie spotkania. – Samo przestrzeganie prawa to za mało, aby móc się nazwać chrześcijańskim przedsiębiorcą. Coraz częściej będą pojawiać się sytuacje, gdy działanie zgodne z prawem nie zawsze będzie działaniem moralnym – mówił ks. Przemysław Król.

Z kolei Krzysztof Jędrzejewski – dominujący akcjonariusz spółki Mostostal Zabrze SA, który dołączył do panelu dyskusyjnego – za cechy charakteryzujące chrześcijańskiego przedsiębiorcę uznał bojaźń Bożą „rozumianą jako uznanie Boga za najwyższy autorytet” i wiarygodność.

Razem ku zmianom

Zmiana sytuacji polskiego przedsiębiorcy nie jest możliwa bez organizacji, która mogłaby zgłaszać konkretne postulaty i doprowadzać do zmian prawa. Jak mówi dla „Niedzieli” Tomasz Sztreker: – Naszym priorytetem na tę chwilę jest zgromadzenie wszystkich tych osób, które mają ochotę włączyć się w nasze działanie i stworzenie organizacji, która będzie działała na rzecz lobbowania i walki o te idee, które są dla chrześcijańskich przedsiębiorców najważniejsze w kontekście rozwoju biznesu. Zależy nam na zmianie prawa, ale zależy nam też abyśmy mogli działać zgodnie z prawem. Po cyklu konferencji mamy zamiar stworzyć raport rekomendacyjny dla rządu i zależy nam, aby nie był on kolejnym ładnie oprawionym dokumentem, który zostanie odłożony na półkę, ale by on rzeczywiście zaczął istnieć i abyśmy stali się partnerem do rozmowy. Zmiany, które chcemy wdrożyć to np. zmiany podatkowe (dotyczące CIT czy kwoty wolnej od podatku), możliwość eksportu towaru na Wschód, zmiany związane ze współpracą z samorządami. Przedsiębiorca chrześcijański, który chce działać uczciwie, działa zwykle na zasadach nierównej konkurencji. Wiele osób zatrudnia pracowników bez umowy o pracę, omija podatki – my nie chcemy tego robić. Dlatego m.in. jest ta konferencja dzisiaj, abyśmy umieli powiedzieć, że nie zgadzamy się na tego typu rzeczy i naszym celem jest zmiana prawa w taki sposób, aby ono było uczciwe dla wszystkich i abyśmy mogli wszyscy być sprawiedliwie traktowani.

Od września w całej Polsce ruszą chrześcijańskie grupy biznesu o charakterze networkingowo-warsztatowym, które będą zrzeszać lokalnych przedsiębiorców i działać na rzecz ich rozwoju zgodnie z chrześcijańską etyką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Asia Bibi: Apel o modlitwę całego świata

2018-10-14 09:34

Karolina Krawczyk

Aasiya Noreen Bibi, znana jako Asia Bibi, matka pięciorga dzieci z Ittana Wali, wioski w centralnym Pakistanie, przebywa w więzieniu od dziewięciu lat. Skazana została z powodu (rzekomo bluźnierczego) komentarza na temat Mahometa, założyciela islamu. W grudniu 2010 roku została uznana za winną oraz skazana na wyrok śmierci.

www.christianisinpakistan.com

Jej sprawa została rozpatrzona przez Sąd Najwyższy w Pakistanie 8 października 2018 roku, ale sąd ogłosił, że odroczył ostateczne orzeczenie. Jeśli wyrok śmierci zostanie podtrzymany, zostanie ona pierwszą kobietą straconą w Pakistanie za bluźnierstwo.

W przeszłości musieliśmy zachować ostrożność, informując Państwa o stanie sprawy Asii Bibi, ponieważ istniała realna obawa, że nagłośnienie jej historii może przynieść więcej szkód niż pożytku. Zważywszy na ekstremalną sytuację i ostatni etap procesu, uważamy, że jest DOBRE I KONIECZNE, aby zjednoczyć się na MODLITWIE O UWOLNIENIE ASII. Wciąż jest NADZIEJA.

Thair Khalil Sindhu, były minister ds. praw człowieka i spraw mniejszości pakistańskiej w prowincji Pendżab oraz członek kolegium obronnego Asii Bibi, podczas procesu apelacyjnego powiedział: - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąd odroczył ogłoszenie wyroku, ponieważ zamierza uniewinnić Asię. Chcemy mieć nadzieję, że intencją jest zorganizowanie bezpiecznego miejsca dla Asii i przeniesienie jej tam z wiezienia Multan, w którym obecnie przebywa. Musimy pamiętać, że fundamentaliści wciąż są gotowi ją zabić.

Saif ul-Malook, prawnik Asii Bibi, na zakończenie decydującego przesłuchania w sprawie Asii przeciwko państwu pakistańskiemu powiedział: - Podkreśliliśmy, że dowody przeciwko tej kobiecie są niewystarczające. Sprawa opiera się na oskarżeniu o bluźnierstwo podniesione przez lokalnego immama, który nie był świadkiem sporu między Asią a jej muzułmańskimi koleżankami, podczas którego Asia rzekomo miała popełnić bluźnierstwo. Ponadto zwróciliśmy uwagę sędziów na fakt, że szef policji w Ittan Wali, czyli w pobliżu miejsca zdarzenia, nie podjął wystarczających kroków, aby zweryfikować te zarzuty.

Dominikanin James Channan oświadczył: - Mamy nadzieję, że dzięki ciągłej modlitwie, która jest wznoszona w intencji Asii, ona w końcu zostanie uwolniona. Modlę się, aby Asia została wypuszczona na wolność i mogła spotkać się z jej rodziną, która od lat żyje w bólu i udręce. Jeśli Asia Bibi zostanie uwolniona, będzie to wielkim ukojeniem także dla wszystkich tych, którzy na całym świecie są zaangażowani w jej sprawę, modlą się za nią, aby ta niewinna kobieta w końcu doświadczyła sprawiedliwości.

- Chcemy pamiętać także o wszystkich, którzy zostali zabici z powodu wsparcia udzielonego Asii Bibi: m.in. o byłym gubernatorze prowincji Pendżab, Salmanie Taseerze i Shahbazie Bhattim, federelnym ministrze ds mniejszości. Miejmy nadzieję, że ich wysiłki nie były podejmowane na próżno - dodał dominikanin.s

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie apeluje do podjęcia WSZELKICH DZIAŁAŃ mających na celu modlitwę za Asię Bibi. Oby Asia wkrótce zostanie uwolniona i mogła spotkać się ze swoją rodziną, która od lat błaga o sprawiedliwość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Różaniec na ulicach miasta

2018-10-16 05:48

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki
Ulicami miasta przeszła procesja różańcowa

W Chełmie odbyła się pierwsza procesja różańcowa ulicami miasta z ikoną Matki Bożej Chełmskiej. Inicjatorem i pomysłodawcą tej wyjątkowej modlitwy za Ojczyznę w 100 rocznicę odzyskania Niepodległości był ks. Andrzej Sternik.

Na apel ks. Andrzeja Sternika, proboszcza parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w październikowy wieczór święta Matki Bożej Różańcowej, na placu przed sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej zgromadzili się liczni wierni z całego miasta, aby uczestniczyć w ulicznej procesji różańcowej. Było to też nawiązanie do pierwszej rocznicy ubiegłorocznego Różańca Bez Granic. Wspólną modlitwę w intencji Ojczyzny rozpoczęło wyniesienie ze świątyni parafialnej ikony Matki Bożej Chełmskiej. Następnie wszyscy uczestnicy z lampionami w rękach ruszyli w modlitewną drogę. Na czele tego orszaku procesyjnego szedł krzyż niesiony przez ministranta. Tuż za nim skupione na modlitwie siostry benedyktynki misjonarki, niesiony przez reprezentantów chełmskich parafii obraz Marki Bożej Chełmskiej, kapłani, oraz wierni z całego miasta chcący wyprosić wszelkie łaski dla swoich rodzin, parafii, Ojczyzny. Rozważania różańcowe napisane przez ks. inf. Kazimierza Bownika nawiązywały do okresu odzyskania Niepodległości oraz patriotyzmu i kultu religijnego w chełmskim sanktuarium. Modlitwę poprowadził ks. Andrzej Sternik, który również odczytał rozważania przed każdą z chwalebnych różańcowych tajemnic. Trasa procesji wiodła od sanktuarium poprzez ulice: Lubelską, Pocztową, Reformacką, Podwalną, aż do kościoła pw. Rozesłania Św. Apostołów. Procesję zakończył Apel Jasnogórski.

Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Pan Jezus Zmartwychwstaje. Odwalony kamień od wejścia do grobu, spanikowani żołnierze, upokorzeni członkowie Sanhedrynu, niedowierzający uczniowie Pana. Zmartwychwstaje Ojczyzna, ukrzyżowana przez zaborców, przytłoczona głazem niewoli. Wraca do niezawisłego bytu. Upokorzeni zaborcy, przegrani żołnierze. Powiew wolności w naszym mieście szczególnie czują Polacy - katolicy przez tyle dziesięcioleci żyjący w niewoli. Straż zdjęta trwogą upada. Wcześniej pierzchli najwięksi gnębiciele - moskale, teraz żołnierze austriaccy i niemieccy są rozbrajani. 2 listopada 1918 r. Organizacja Wojskowa przejmuje władzę w mieście. Polskimi stają się szkoły, urzędy i instytucje. Łopocą biało-czerwone flagi, wraca państwowe godło orzeł biały. Zmartwychwstanie Ojczyzny to owoc zrywów powstańczych, to owoc prac konspiracyjnych, często okupionych latami zsyłek i łagrów, to owoc geniuszu politycznego wielu Polaków, ale nade wszystko działanie Bożej Opatrzności. To łaskawe orędownictwo Matki Najświętszej - Królowej Polski i świętych Patronów. Z pokorą dziękujmy Zmartwychwstałemu Zbawicielowi, że wskrzesił nam Ojczyznę i prośmy, byśmy naszą modlitwą, postawą i pracą wiernie jej służyli.

Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Chrystus 40. dnia po swym Zmartwychwstaniu udaje się z Apostołami na Górę Oliwną. Chce aby to miejsce, które było świadkiem Jego udręki, stało się teraz świadkiem Jego chwały. Synonimem zniewolenia naszego miasta i całej Ziemi Chełmskiej była Góra Chełmska, z której car uczynił ośrodek walki z polskością i religią katolicką. Likwidacja Unii, aresztowanie duchowieństwa, nawet zmiany w zewnętrznej architekturze katedry - to Wielki Piątek dla Kościoła grekokatolickiego na tej ziemi. I oto 26 maja 1919 r. biskup lubelski M. L. Fulman poświęca zdewastowaną katedrę a biskup pomocniczy Adolf Jeławiecki rozpoczyna rezydencję na Górze Chełmskiej. Niebawem (po odparciu bolszewików) przybywają oo. Jezuici, którzy przywracają odwieczne tradycje. Niebo przez wznowienie kultu religijnego w chełmskim sanktuarium „przybliża” się do modlących. Prośmy Maryję, by sprawy codzienne, ziemskie nie przysłoniły nam Nieba, które jest celem naszego życia.

Zesłanie Ducha Świętego

10 dni później (50 dni po Zmartwychwstaniu) Duch Święty w gwałtownym poszumie wichru i ognistych językach zstępuje na Apostołów. Dotychczas przygnębieni i zalęknieni, mocą Ducha Świętego stają się spokojni i odważni. Mimo różnorakich trudności, gróźb i prześladowań idą „na cały świat” głosić Ewangelię. Powstanie Parafii Mariackiej w 1931 r. było nowym, mocnym, błogosławionym powiewem Ducha Świętego w naszym mieście. Ks. Julian Jakubiak, pierwszy proboszcz i jego wikariusz ks. Karol Konopka, to autentyczni apostołowie, zatroskani o Bożą chwałę, kult Matki Bożej podejmujący przy żywym współudziale parafian rozliczne prace remontowo-budowlane, roztaczający opiekę nad biednymi, zaangażowani w życie kulturalne naszego miasta. Prośmy Ducha Świętego o skuteczne natchnienia do żywego zaangażowania się w sprawy mojej parafii.

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Maryja dopełniwszy swoich ziemskich dni zostaje zabrana z duszą i ciałem do Niebieskich Przybytków, by orędować za nami u Tronu Swego Syna. Ciesząc się chwałą Nieba, upodobała sobie rozliczne miejsca na ziemi, które nazwaliśmy sanktuariami, gdzie ludzie modląc się przed Jej wizerunkami upraszają rozliczne łaski. Góra Chełmska jest jednym z tych miejsc. Tu przez wiele wieków wierni otaczali obraz Chełmskiej Bogarodzicy wielką czcią. Niestety moskale wycofując się z Chełma w 1915 r. zabrali ze sobą świętą Ikonę. Po rekoncyliacji katedry przez 20 lat (1919-1939) modlono się przed skromną kopią Matki Bożej Chełmskiej, licząc że oryginał wróci na swoje miejsce. W 1938 r. ceniony malarz Władysław Ukleja namalował piękny obraz, który nie tylko radośnie zaakceptowali Chełmianie i pątnicy, ale nade wszystko „zaakceptowała” Maryja Wniebowzięta, skoro w nim uobecnia swoją cudowną łaskawość. Obyśmy z tej łaskawości obficie korzystali, zdążając ziemskimi szlakami do Niebieskiej Ojczyzny.

Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi

Pani Ziemi Chełmskiej w swoim wizerunku dzieliła w czasie okupacji niemieckiej losy swego ludu. Przez 6 lat „ukrywała” się u dobrych ludzi poza obrębem parafii Mariackiej. W 1945 r. wróciła na swoje miejsce, by w rok później z rąk swojego wiernego sługi, ówczesnego biskupa lubelskiego, późniejszego Prymasa Tysiąclecia, Stefana Kardynała Wyszyńskiego przyjąć królewskie korony przy ogromnym zgromadzeniu wiernego ludu. Gdy świętokradzka dłoń targnęła się na te korony, biskup Piotr Kałwa w 1957 r. ponownie ukoronował Chełmską Panią. Garniemy się pod opiekuńczy, królewski płaszcz naszej Chełmskiej Pani, ufni w Jej macierzyńską pomoc i opiekę. Zapytajmy wszakże czy na tę opiekę zasługujemy. Czy nasze codzienne życie w parafii, rodzinie, miejscu pracy, szkole, w czasie wypoczynku jest godne dziecka Maryi - Królowej. Jeśli nie, to podejmijmy zdecydowane postanowienie uporządkowania naszego życia według zasad Chrystusowej Ewangelii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem